Dodaj do ulubionych

mąż powiedział ze jestem h...ą matką

14.05.06, 11:47
wczoraj pokłocilam się z mezem. Poprosiłam go zeby nakarmił mleko moim
mlekiem z butelki bo chcemy go tego nauczyć, bo ja wracam do pracy. Dodam ze
mały jest bardzo oporny i nie lubi jesc z butelki. Mąż był na kacu a jak
karmił małego to ten pluł dławił się itp, więc powiedział do mnie zebym
nakarmiła dziecko piersią bo go w...a, ze mały nie chce jesc, kiedy odmówiłam
wsiadł na mnie ze ze mnie jest hu..a matka bo każ emu karmić dziecko butelką
( choć wcześniej się umawialiśmy ze bedziemy dziecko przyzwyczajać do
butelki, a on bedzie raz dziennie karmil moim mlekiem z butelki). zarzucił mi
ze jestem non stop zmęczona podczas gdy on pracuje, a ja tylko zajmuje się
dzieckiem, gdy próbowałam coś powiedzięc kazał mi "zamknąć morde".Nie
twierdze ze mi nie pomaga przy dziecku ale same wiecie ze po całym dniu
zajmowania się dzieckiem czaesm chcemy poprostu troche od niego odpocząć.
Napiszcie czy tez macie takie jazdy z mężami odkąd wam się urodziło dziecko.
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: mąż powiedział ze jestem h...ą matką 14.05.06, 11:49
      Myślę, że to nie jest kwestia tego, że urodziło się dziecko, tylko tego, że masz
      męża chama i od ciebie zależy, co zamierzasz z tym zrobić.
      O ile to nie podpucha.
      • dootchka Re: mąż powiedział ze jestem h...ą matką 14.05.06, 12:27
        dla mnie jest nie do pojęcia jak możesz tolerować takie chamskie odzywki -
        podobno najbliższego człowieka jakim jest mąż - nie rozumiem tego. ale to twoja
        sprawa. poza tym mąż jest na równi z tobą odpowiedzialny za dziecko i tak jak ty
        powinien się nim umieć zajmować, karmić, bawić, przewijać, itp. tylko wtedy
        zrozumie, że to nie jest TYLKO zajmowanie się dzieckiem, ale ciężka i
        wyczerpująca praca. nie chcę ci nic radzić, bo to twoje życie, ale ja bym
        walczyła o swoje - różnymi metodami.pozdrawiam
      • moofka Re: mąż powiedział ze jestem h...ą matką 14.05.06, 20:52
        mama_kotula napisała:


        > O ile to nie podpucha.

        smile
        o tym samym pomyslalam
    • corokia Podpucha?! /bt 14.05.06, 12:40
      .
    • oxygen100 Re: mąż powiedział ze jestem h...ą matką 14.05.06, 14:05
      a ja mysle ze nastepnym razem po imprezce zaimpregnuj meza duza iloscia wit C i
      aspiryny. Nie bedzi emial kaca i moze bedzie bardziej poblazliwy. Nie przyszlo
      mu do glowy ze dziecko nie chcialo jesc bo odor tatusia obrzydzilby mu nawet
      najwieksze rarytasy i odebral apetyt?smile
      • danas74 Re: mąż powiedział ze jestem h...ą matką 14.05.06, 22:14
        Wiesz co, mój mąż też tak do mnie mówił...i wiesz co? Już nie jest moim
        mężem....zamieniłam go na LEPSZY model smile))
        Pozdrawiam
    • shady27 co za cham!!! 14.05.06, 14:49


    • selavi2 Re: mąż powiedział ze jestem h...ą matką 14.05.06, 15:14
      A tobie rozum odebralo, ze takie "zadanie" dalas mu do wykonania, jak byl na kacu?
      On-fakt-zachowal sie po chamsku, ale twoje zachowanie jest dla mnie zdumiewajace.
      Czys ty kobieto kaca nigdy nie miala?
      I kazesz mu sie meczyc z kwekajacym, niezadowolonym i glodnym dzieckiem, ktore
      wykreca sie od butli?
      W dobrej formie czlowiekowi ciezko dziecko nakarmic w takiej sytuacji...
      Nie, no ....Brawo dla tej pani!uncertain//
      • gacusia1 Kac nie tlumaczy TaKiEgO zachowania! 14.05.06, 15:19
        Nie trzeba bylo pic!Jak sie ma dzicko,to odpowiedzialnosc lezy po obu stronach
        i trzeba myslec,zanim sie cos zrobi!Cham i gbur!
        • pallmal Re: Kac nie tlumaczy TaKiEgO zachowania! 16.05.06, 10:50
          Mamusia też potrzebuje chwile odpoczynku bo może zwaiować , dlaczego ojcu sie
          wydaje ze wychowywanie jest takie proste mój jest marudny , ale bez wyzwisk,
          kiedys chciałam zabrac dziecko i odejsc ,ale zrozumiał błyskawicznie i już jest ok.
    • blou1 Re: mąż powiedział ze jestem h...ą matką 14.05.06, 16:19
      Mój mi mało pomaga ale o zgrozo nie odzywa się do mnie w ten sposób a na kacu
      też byw.
      Pewnie że masz prawo odpocząć a to że on pracuje to jego zakichany obowiązek a
      Ty przecież nie leżysz cały dzień przed telewizorem!!
    • 071979an Re: mąż powiedział ze jestem h...ą matką 14.05.06, 19:26
      W głowie nie mieszczą mi się takie odzywki do żony,to jak dostać po mordzie,dla
      mnie świadczy to o inteligencji poniżej zera i braku szacunku w stosunku do
      twojej osoby.Ludzie rozmawiajcie i jeszcze raz rozmawiajcie spokojnie bez
      emocji.u nas tez różnie było jak urodził się syn ,oboje zmęczeni,zestresowani
      nową sytuacją ale bez tak chamskich zachowań
    • maja_sara Re: mąż powiedział ze jestem h...ą matką 14.05.06, 19:34
      Cos musi byc z toba nie tak, skoro pozwlasz mezowi na takie odzywki do siebie.
      Nie wadomo komu tu wspolczuc - mamusi, czy tatusiowi...
      • wobbler Re: mąż powiedział ze jestem h...ą matką 14.05.06, 21:55
        Dziecku trzeba wspolczuc.Ciekawe bedzie mialo zycie...Brr!
    • bea.bea Re: mąż powiedział ze jestem h...ą matką 14.05.06, 20:48
      takie problemy są mi obce...jak i dialogi z urzyciem takich słów...
      urzywamy raczej polszczyzny...ni łaciny..podwórkowej..smile)
    • mammutka Re: mąż powiedział ze jestem h...ą matką 14.05.06, 21:12
      zostaw mu dziecko na jedną sobote ( z mlekiem w lo0dówce) a sama idź na
      imprezę.. wyluzujesz się a on zobaczy jak odpoczywasz..
      a na chamów trzeba po chamsku.. najlepiej nie reagować.
    • mat.teacher Re: mąż powiedział ze jestem h...ą matką 14.05.06, 21:27
      Ale sobie kulturalnego męża znalazłaś.
      Pogratulować.
    • mathiola Re: mąż powiedział ze jestem h...ą matką 14.05.06, 21:48
      Albo w morde bym mu dala albo bym go zniszczyla psychicznie poprzez obsmianie
      wszystkiego, co w nim najslabsze. Chyba to drugie, bo juz mi sie nie chce teraz
      w morde lac, wyroslam.
      Jak ktos jest chamem, to niewazne czy jest na kacu czy nie i czy urodzilo sie
      dziecko czy nie. Moj tez kilka razy probowal takich odzywek, reagowalam
      placzem, poki sie nie zorientowalam, ze najlepiej dziala wlasnie wysmianie
      najslabszych stron takiego wszechwiedzacego pana. A tych mozna znalezc sporo u
      takich MACHO.
      • janowa Re: mąż powiedział ze jestem h...ą matką 16.05.06, 20:40
        Jezus, az mnie ciary przechodza jak czytam takie "porady". "On mnie zwyzywa, ja
        mu dam w morde (o ile nie wyroslam) albo go wysmieje"... Nie ma to jak wsparcie
        i szacunek dla najblizszej osoby...
        Po co wy w ogole ze soba jestescie? Zeby miec sie na kim wyzyc? Bo chyba nie z
        milosci... sad

        ---
        "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
        bonkreta
    • govanka Re: mąż powiedział ze jestem h...ą matką 14.05.06, 23:12
      jeżeli to nie podpucha, to ja widzę tylko jedno wyjście - zmienić męża i to jak
      najszybciej, zanim zrobi krzywdę (fizyczną bądź psychiczną) i tobie i dziecku.
      • kate_05 mamusia19781 15.05.06, 14:45
        bardzo Ci współczuję i rozumiem, że jesteś rozżalona...mąż faktycznie bardzo
        chamsko Cię potraktował...pytanie czy to jednorazowe występy? jeżeli nie, to
        chyba warto przemysleć sprawę życia z takim człowiekiem....choć - przemyślenia
        swoją drogą, a życie swoją...

        • mama_kotula Re: mamusia19781 16.05.06, 10:54
          kate_05 napisała:

          > bardzo Ci współczuję i rozumiem, że jesteś rozżalona...mąż faktycznie bardzo
          > chamsko Cię potraktował...pytanie czy to jednorazowe występy? jeżeli nie, to
          > chyba warto przemysleć sprawę życia z takim człowiekiem....choć -
          przemyślenia swoją drogą, a życie swoją...

          Nie rozumiem. Czym się różni jednorazowy chamski wyskok od jednorazowego? Boli
          tak samo. BTW, nie ma czegoś takiego, jak jednorazowy wyskok. To z.a.w.s.z.e
          się powtórzy.
          • inia25 Re: mamusia19781 16.05.06, 22:26
            mama_kotula napisała:


            > Nie rozumiem. Czym się różni jednorazowy chamski wyskok od jednorazowego?
            Boli
            > tak samo. BTW, nie ma czegoś takiego, jak jednorazowy wyskok. To z.a.w.s.z.e
            > się powtórzy.



            zgadzam się z Tobą! "jednorazowy wyskok" hahahahahahsmile coś jak tłumaczenie "ale
            on mnie pierwszy raz uderzył"



            a tak nawiasem to mam nadzieje ze to podpucha.
            >
            >
    • lolinka2 Re: mąż powiedział ze jestem h...ą matką 16.05.06, 11:50
      1. Nie mam i nie miałam bo wiedziły gały co brały - moje przynajmniej...
      2. Nie wyobrazam sobie zebyśmy mogli się do siebie w tak ordynarny sposób
      odnosić - to nieludzkie...
      3. I nie wyobrazam sobie własnego skacowanego małża.
      4. Poza tym małż jest zawsze chętny do 'dzidziania'.
      • kiniak22 Re: mąż powiedział ze jestem h...ą matką 16.05.06, 17:47
        doskonale cie rozumiem moj maz kiedy urodzilam byl mily i pomocny przez cale
        piec dni siedzenia w domu potem dostawalam z nim pie..a i wyslalam go do
        pracy wtedy tez sie zaczelo bo wo koncu siedzialam w domuy i mialam duzo czasu
        na odpoczynek roznica jest taka ze nigdy nie odezwal sie do mnie wulgarnie bo
        nie mial nawet powodu bo ja robilam wszystko kolo dziecka a jemu pozwalalam na
        poczatku tylko usypiac i nosic na rekach problem zaczal sie po okolo 2
        miesiacach kiedy juz zmeczona tym wszystkim tez chcialam zeby pozajmowal sie
        chwile dzieckiem ale on byl wiecznie zmeczony po pracy ale jakos wyrastaly mu
        skrzydelka kiedy lecial do mamusi albo do kumpli no i to tak jest z facetami
        ktorzy normalnie nie dojrzali jeszcze do ojcostwa!!!
    • babilon8 Re: mąż powiedział ze jestem h...ą matką 16.05.06, 22:19
      Ja odstawiam od cyca i mój śpi w sobnym pokoju.Mała w nocy budzi się i płacze
      no i pewnej nocy wszedł do pokoju z pretensjami dlaczego nie potrafię uciszyć
      dziecka i żebym jej dała cyca to się uspokoi, no i inne matki dają cyca do 15
      miesięcy itp. itd Ręce opadają!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka