Dodaj do ulubionych

Ciocia czy pani

17.05.06, 13:52
Czy ktoś mi może wytłumaczyć, po co niektóre mamy mnożą swoim dzieciom ciocie
i wujków? Dlaczego każda obca mama spotkana więcej niż jeden raz w
piaskownicy staje się nagle ciocią? Ciociami zostają sprzedawczynie w
sklepie, pielęgniarki w przychodni, koleżanki. Czy określenie "pani"
lub "pan" ma w ich odczuciu pejoratywne zabarwienie???
Niestety działa to też w drugą stronę - niektóre dorosłe osoby obce dla
dziecka same mianują się ciociami czy wujkami. I to mnie prawdę mówiąc
denerwuje. Nie chcę aby ktoś moim dzieciom mieszał w główkach, że świat jest
pełen cioć i wujków. To są określenia zarezerwowane wyłacznie dla rodziny
oraz ewentualnie osób bliskich dziecku - np. niani.
A jakie jest wasze zdanie???
Obserwuj wątek
    • viola2004 Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 13:55
      Zgadzam sie w zupełnosci, ja tez zauważyłam tę dziwną tendencje...nie pochwalam
      tego. Swojemu synkowi nie mieszam w głowie, że to ciocia czy wojek ale Pan
      Pani........nawet w żłobku opiekunki nazywamy Paniami a nie Ciociami.
    • marghe_72 Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 13:56
      sprzedawczynie, pielęgniarki i cała reszta to panie (panowie ..)
      moi bliscy znajomi to ciocie i wujkowie
    • justiniano Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 13:56
      dokladnie takie samo !!!

      cicia to ktoś z rodziny, niania, moja bliska przyjaciólka i koniec!!!

      Nie uznaje mnożenia cioć i wujków i też mnie to denerwuje!!!
      • sutra Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 17:34
        U nas też ciocia to ciocia z rodziny.
    • babka71 Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 13:58
      Mam takie samo zdanie
      Sąsiadki ,znajome z bloku itd..dzwoni domofon: ciociu czy X wyjdzie na dwór
      (chodzi o mojego syna), ciociu to, ciociu "sramto", jaka ciocia?? pytam się
      mój syn nie mówi ciociu, ma powiedziane mówić Pan, Pani..ale widocznie taka
      moda teraz
      • wesolek11 Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 14:03
        Mnie tez ta moda denerwuje!!!
        W przedszkolu podział, jedni mówia Pani", drudzy "ciociu". Co za ciocie????
        • nitka111 Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 14:06
          Skąd ja to znam uncertain, u nas na klatce jest starszy pan, który zachęca wszystkie
          dzieci do mówienia do niego "dziadziuś". Pewnego dnia, wychodzimy z klatki, a on
          siedział na ławce i mówi do mojego syna: chodź do dziadzia. No to moje dziecko
          odpowiedziało: Nie dziadek tylko pan, mój dziadek inaczej wygląda. Byłam i
          jestem z niego dumna, wychodzi na to, że czasem dziecko mądrzejsze od dorosłego.
          • marta76 Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 14:10
            jakoś mi się dziwnie skojarzyło to choć do dziadzi.
            Wracajac do tematu ,synek chodzi do tej samej fryzjerki co ja.Bardzo miła
            dziewczyna,kontaktowa i to ona w sumie zaczęła mówic do Matiego,że ciocia to
            ciocia tamto.
            Ja z dzieciństwa pamiętam takie dziwne rozróżnienie na:ciocie prawdziwe-te z
            rodziny i ciocie przyszywane-koleżanki mamy.Teraz mam problem widując taka
            przyszywaną ciocie,z która kontakt jest na dzien dobry,a czasem jest krótka
            rozmowa i jak mam mówić.
    • marta76 Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 14:03
      mnie cały czas dziwi mówienie na panie w przedszkolu "Ciocia".Wiem,że jest taka
      tendencja w prywatnych ,w państwowych również??
      • wesolek11 Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 14:12
        Tak, w przedszkolach państwowych tez tak jest. A z tymi koleżankami-ciociami
        też jest później problem.
    • marta76 Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 14:04
      Wesołek w tej samej minucie co za intuicjasmile)
      • wesolek11 Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 14:13
        Faktycznie, a myślałam, ze to odnosnie mojego postu, he, he!
    • lenka_13 PANI , żadna ciociu 17.05.06, 14:11
      Ja także nie uznaję tej mody mówienia do wszystkich
      ciociu/wujku,babciu/dziadku smile
    • maklima Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 14:13
      tak jak z opiekunkami: są ciocie, panieX i nianie
      u mnie sąciadka nauczyła nazywać swoje dziecko po inne mamusia po imieniu i to
      też takie nie do końca w porzadku bo dlaczego taki maluch ze 30 lat młodszy ma
      do mnie mówić po imieniu??? My znajome mamusie określamy czasem oprócz pani
      mamusia np. Jasia
      • wesolek11 Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 14:14
        Tak, córa 5 latek i córy koleżanka 5-latek i mówi do mnie na ty, fajnie, nie?
        Ale moda...
        • marta76 Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 14:18
          znowu odbiegając....Mój syn miał takie chwilowe zagrania po tym jak poszedł do
          przedszkola,że czasem mówił do mnie i męża po imieniu.Od razu zwracaliśmy Mu
          uwagę,żeby tak nie mówił.Czasem z przekory jeszcze próbuje i wtedy nie
          reaguje.On wtedy pyta mamusiu nie słyszysz?Ja mu odpowiadam,że nie
          wiedziałam,że to do mnie.Tylko,że ostatnio spytał dlaczego ja czasem moge do
          Niego mówić synku a czasem (najczęsciej)Mateuszsmile)))
          • wesolek11 Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 14:22
            Dobre! Moja miała kiedyś taki moment, że też zaczynała po imieniu do nas
            mówić ,ale raczej w formie zartu. Przeszło Jej ,a syn jeszcze mał omówi.
        • moofka Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 14:46
          wesolek11 napisała:

          > Tak, córa 5 latek i córy koleżanka 5-latek i mówi do mnie na ty, fajnie, nie?
          > Ale moda...
          _______________________
          mój orawie juz trzylatek bardzo zgrabnie łączy dwie formy

          W sklepie na przykład "Pani, daj mi lizaka"
          do majstra od remontu "Nie będziesz wiercił, pan?"
          itd
          bez trzeciej osoby, ale paniuje big_grin
          • niepytana Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 16:45
            moofka napisała:

            > mój orawie juz trzylatek bardzo zgrabnie łączy dwie formy
            >
            > W sklepie na przykład "Pani, daj mi lizaka"
            > do majstra od remontu "Nie będziesz wiercił, pan?"

            smile)))))) Super to jest!!! No bezbledne!!! A zwlaszcza to 'nie bedziesz wiercil,
            PAN', hehehehehe. Moj dorosly maz tak czasem mowi. Wczoraj chcial
            powiedziec "Wszystko przez to sledzenie" a powiedzial "Wszystko przez to
            sledziostwo".
    • procesor Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 14:33
      mnie akurat nie przeszkadza jak znajome dzieci - do mnie powiedza ciociu

      dzieci przyjaciółek - to w ogóle norma

      czasem dziecko samo pyta czy moze mówic "ciociu"
      - odpowiedziałybyście "nie"?
      smile

      za to moje specjalnie niewyrywne jest co mi odpowiada
      choc moje przyjaciółki co ją od pieluch znaja to same ciocie - te co naprawde sa
      mi bliskie, reszta - "pani"
      i efekt taki ze syn sąsiadki mówi do mnie "ciociu" - a moja córka do niej "pani"
      i nikomu to nie przeszkadza
      • wesolek11 Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 14:36
        Jesli dziecko mówi do mnie ciociu, a jego rodzice zgadzają sie, to ich sprawa.
        Ja swojemu nie pozwalam na wszystkich tak mówić.
        • mamalesia Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 14:50
          Widzicie, dziewczyna mojego brata powiedziała do mojego synka - chodź do cioci,
          to jej powiedziałam, ze ciocią nie jest (i w podtekscie - nie wiadomo czy
          bedzie). Zresztą brat do niedawna miał żonę, do której syn mówi ciocia - i jak
          to ma być - jeden wujek, a dwie ciocie?
          I tak zostałam zołzą, he he
      • gacusia1 Oczywiscie,ze odpowiadam NIE! 17.05.06, 15:03
        Mowie: Zosiu,ja nie jestem twoja ciocia,ale mozesz mowic do mnie Justyna.To
        jest moje imie,tak jak twoim jest Zosia.
    • chipsi Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 14:48
      Gdy obce dziecko mówi do mnie "ciociu" czuję sie dość dziwnie. W śród rodziny i
      znajomych właściwie tylko córka przyjaciółki mówi do mnie "ciociu" i to mi
      pasi. W rodzinie jest to jakieś porymucone i nie wiem jak to załatwić a troche
      mnie to wkurza. Sytuacja taka: pasierbice brata - 3 letnia mówi "pani Iza", 5
      letnia mówi mi po imieniu, dzieci jednego szwagra mi mówią ciocia od mojego
      slubu, przedtem po imieniu (mają 13 i 15 lat), syn drugiego (10 lat) po imieniu
      a córce kazą mówić ciocia (ale jeszcze nie mówi). Te same dzieciaki mojemu
      młodszemu szwagrowi (23 lata) mówią "młody". W ten sposób na każdej rodzinnej
      imprezie dzieci same juz nie wiedzą jak do kogo sie zwracać, jedni rodzice
      wkurzają sie na drugich że ten "wójkuje" a ten nie... oh!
    • gacusia1 Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 14:58
      Nie,nie...nie kazda mamusia!ja akurat jestem przeciwniczkaciociowania i
      wujkowania bez podstaw.Mojej corce zawsze przedstawialam moich znajomych po
      imieniu,chyba ze byl to ktos duuuzo starszy ode mnie.Gdy byla np.taka sytuacja:
      Moja kolezanka mowi do mojej coreczki - Paulinko,chodz do cioci!-a ja na to
      Paulis,usiadz Gosi na kolanka.-a po wyjsciu "cioci Gosi" uswiadamialam corke o
      co chodzi z ta "ciocia",bo sama mnie o to pytala-mamo,czy Gosia jest moja
      ciocia?Ja nigdy nie nazwalam siebie ciocia do "obcego" dziecka. To jest glupota
      i wprowadzanie dziecka w blad!
    • lakie Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 15:25
      Moja mała jeszcze nie mówi ale jako że nie posiada ani jednej prawdziwej cioci bo i ja i mąż jesteśmy jedynakami wiec nie sądzę żebym miała cos przeciwko jak bedzie mówiła do moich koleżanek "ciociu" smile Ja z kolei nie lubię jak ktoś mówi do mnie na "pani", wszystkie starsze, takie powyzej 10 lat znajome dzieciaki zawsze proszę zeby mówiły do mnie po imnieniu, ale ja to chyba po ojcu mam bo on wszystkim moim znajomym i dzieciakom na podwórku zawsze na "dzień dobry" odpowiadał "cześć" smile

      Kasia
    • miirabelka Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 15:26
      Nie robiłabym z tego zagadnieniasmile)
      Sama jak byłam mała mówiłam do koleżanek mamy ciociu, a z czasem po prostu
      nauczyłam się, że są ważniejsze ciocie i te mniej ważnesmile
      Córeczka nie mówi ciociu do obcych np. pań w sklepie, oczywiście nie zgodziłabym
      się też gdyby ktoś dopiero, co poznany sam się tak nazwał, ale większośc moich
      sąsiadek z którymi często się widuję, rozmawiam choćby przez płot, to ciocie.
      Jakoś tak cieplej brzmismileMuszę jednak dodac, że są to moje koleżanki, a nie
      panie sąsiadki, które znam tylko z widzenia.
      Mam nadzieję, że nie mają nic przeciwko temu, ale muszę się upewnicsmile
      Nie lubię natomiast kiedy rodzice nie reagują kiedy dziecko zwraca się do
      dorosłych po imieniu, czasami potrafi się bowiem zagalopowacsmile

      ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
    • kosheen4 Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 15:35
      zdaje się że co kraj to obyczaj
      gdzieś wyczytałam że w szwecji (czy danii?) do obcych ludzi mówi się właśnie
      ciociu i wujku.
      • wesolek11 Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 15:37
        To ja proponuję znaleźć jedna, neutralną nazwę na teściową i teścia, a nie
        mamo, tato...
        • gacusia1 Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 15:49
          He,he,wlasnie mialam o tym nowy watek zalozyc.Na szczescie(nie dla mojego meza)
          moi tesciowie nie zyja od lat,wiec nawet nie mialam sposobnosci ich poznac.Ale
          moja mama(o zgrozo!)zazyczyla sobie,by moj M mowil do niej MAMO,a do mojego
          taty-TATO.Dla mnie to chore!!!!Moj M sie zgodzil,ale pewnie teraz sobie w brode
          pluje,bo moja mama jest jedzowata tesciowa!Ja nie potrafilabym powiedziec do
          obcej baby- mamo.Teraz jest baaaardzo napieta atmosfera miedzy NIMI,bo matka
          jest u nas w odwiedziny i juz sie panoszy.Moj M nie zwraca sie do niej w zaden
          sposob,bo zalazla mu za skore wink)) Nie podejzewam,ze jeszcze kiedykolwiek
          nazwie ja-mama.I po co ten CYRK???
          • wesolek11 Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 15:53
            Taak, ja x-lat bezosobowo, też chore, nie?
            • gacusia1 Chore,ale lepiej tak,niz... 17.05.06, 16:54
              zmuszac sie do czegos!
            • chipsi Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 21:25
              Ja do teściów zawsze mówiłam przez "Wy". Mój mąż do moich też, do chwili gdy
              mój tata poprosił go by mówił mu "tato", no bo i jest dla niego jak ojciec.
              Rodzice męża nie zaproponowali nic i pewnie nie zaproponuja bo też mają
              podejscie do mnie jak ....eh, szkoda gadać. Tak więc to zależy od relacji
              dziecko-rodzic małżonka. Podobnie jak dziecko-znajomi rodziców: jeśli to
              przyjaciółka niech jest tą ciocią, reszta-absolutnie.
    • lolinka2 Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 15:44
      w moim zborze (a uściślając nie tylko w tym ale w każdym zborze Świadków Jehowy)
      jest zwyczaj mówienia przez dzieci do dorosłych 'wujku, ciociu' więc mamy
      namnożenie... smile Osoby spoza zboru to pan i pani. Dla nas róznica jest jasna,
      Natalia też nie narzeka...
    • teraz_asia Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 16:06
      A mnie ciociowanie nie przeszkadza, a wręcz całkiem mi się podoba. Tylko
      oczywiscie w ograniczonym zakresie. Mieszkam na małym osiedlu z mnostwem
      dzieci. Większość z nich znam "od pieluch", przywożę ze szkoły i z przedszkola,
      nieraz jadły u mnie obiad czy czekały na swoje mamy, a że mieszkam naprzeciwko
      placu zabaw, często awaryjnie poję, opatruję rany itp. Wszystkie wołają do mnie
      ciociu i skądinąd pewnie mają ze mną częstszy kontakt niż z prawdziwymi
      ciotkami. Dla mnie istotne jest, że to działa w drugą stronę. Moje dzieci
      wychowują się w kręgu znajomych, przyjaznych dorosłych, którzy pomogą przy
      upadku z roweru, przechowają, gdy nie ma mamy, rzucą okiem na placu zabaw...
      Fajne jest takie poczucie bezpieczeństwa i zupełnie nie przeszkadza mi, że moje
      dzieci mają solidną, ponadnormatywną garść cioć i wujków. Poza zaprzyjaźnionym
      gronem cała reszta dorosłych jest pan, pani i dzieciaki zupełnie nie mają
      ochoty mówić inaczej
      • dzoaann Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 16:17
        ja ciociowania nie lubie.Mam znajoma,która odkąd urodziła dziecko do wszystkich
        tak mówi,a starsze panie to babcie.Kiedyś mój Kuba powiedział jej"To moja
        babcia,a nie Marysi(jej córki)!".Od tamtej pory się skończyło.
        • chipsi Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 21:29
          Właśnie! Pół biedy z tą "ciocią", gorzej jak dzieciaka się nauczy mówić do
          starszych "babciu" i te zacznie to stosować do osób niekoniecznie babciami się
          czującymi a wtedy obraza gotowa wink
    • niepytana Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 16:54
      A jak ja bylam mala to dobrze pamietam ze nie wolno mi bylo mowic ciociu, wujku
      do nikogo innego jak do prawdziwych cioci i wujkow. Moja babcia mnie czesciowo
      wychowywala i nie lubila bardzo tych zwrotow. Moi rodzice zreszta tez nie.
      Pozwalali mowic tak na siebie dzieciom swoich znajomych ale ja musialam mowic
      do tychze znajomych per pan/pani. Moja babcia pracowala w zlobku jak ja bylam
      mala i gdy pracujace tam pielegniarki czasem cos do mnie powiedzialy "choc do
      cioci" czy cos takiego to babcia bardzo szybko je prostowala.

      A moje dzieci do przyjaciol rodziny mowia po imieniu, co nie znaczy ze bez
      szacunku odpowiedniego dla doroslych. Do naprzyklad sasiadow i rodzicow swoich
      kolegow mowia naprzyklad Ms. Kim, czyli pani i pierwsze imie do dalszych obcych
      naprzykald nauczycieli forma bardziej formalna czyli Ms. Mullen - pani i
      nazwisko.
    • olganna Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 19:58
      Ja do tego stopnia nie lubie slowa "ciocia", ze jak sie dochowam wlasnych
      bratankow, to bede chciala, by mi mowily po imieniu.
      Uwazam, ze w mowieniu po imieniu w kregu rodziny i znajomych nie ma nic
      zdroznego. Szkoda, ze moja tesciowa tak nie uwaza wink.
    • ania.silenter O obcych - tylko pan/pani, o niani - Ania, a 17.05.06, 21:30
      ciocia/wujek tylko o cioci i wujku.
      pozdrawiam
    • kama_mama Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 21:35
      A mnie denerwuje jak dzecko mowi do mnie na ty czyli po imieniu.Mamusia tak
      uczy np.podaj Kasi zanieś Kasi.Jak na to pozwole to ok ale tak poprostu 3 latek
      do mnie wali na ty.Nie mam odwagi powiedzieć do moich dzieci aby do tej pani
      też mowily na ty.To mnie bardziej denerwuje niż ciocia.
      • miirabelka Re: Ciocia czy pani 17.05.06, 22:00
        Czuję podobnie, zwłaszcza, że znam dzieci, które mówiąc potocznie "przeginają" i
        zaczynają traktowac dorosłego jak swojego kumpla.

        ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
    • ewa2233 Re: Ciocia czy pani 18.05.06, 11:27
      U nas "ciocią" jest niania i 3 moje serdeczne koleżanki, z którymi utrzymuję
      bliski kontakt. Reszta pań zostaje paniami. Mnożenia cioć i wujków nie rozumiem
      również.
      --------------------------------------------------
      çççççççççççççççççççççĂççĂç
    • 76kitka Re: Ciocia czy pani 18.05.06, 14:54
      jestem ciocią dla wszystkich dzieciaków najbliższych znajomych, mój synek tez się zwraca ciociu i wójku do Ich rodziców. Reszta poza prawdziwymi ciociami i wójkami to panie i panowie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka