marta.m2
17.05.06, 13:52
Czy ktoś mi może wytłumaczyć, po co niektóre mamy mnożą swoim dzieciom ciocie
i wujków? Dlaczego każda obca mama spotkana więcej niż jeden raz w
piaskownicy staje się nagle ciocią? Ciociami zostają sprzedawczynie w
sklepie, pielęgniarki w przychodni, koleżanki. Czy określenie "pani"
lub "pan" ma w ich odczuciu pejoratywne zabarwienie???
Niestety działa to też w drugą stronę - niektóre dorosłe osoby obce dla
dziecka same mianują się ciociami czy wujkami. I to mnie prawdę mówiąc
denerwuje. Nie chcę aby ktoś moim dzieciom mieszał w główkach, że świat jest
pełen cioć i wujków. To są określenia zarezerwowane wyłacznie dla rodziny
oraz ewentualnie osób bliskich dziecku - np. niani.
A jakie jest wasze zdanie???