pppp5
25.05.06, 09:18
jestesmy małezntwem od kilku lat...
Mamy jedno dziecko, siedzę w domu juz 4 lata....(2 z dzieckie) mam serdecznie
dość tego siedzenia...
Mąż ma stresującą pracę chudnie, nie je, wymiotuje.
Ja się z tego powodu stresuje też. Ale to co miałam napisać....
dziecko jest bardzo nie dobre, uparte, nie radze sobie, kiedy wraca mąz
wymagam tego od niego(aby chociaż dał mi godzine dla siebie i zajął się
dzieckiem,
On jest niechętny do zabawy i opieki nad swoim dzieckiem, przeważnie
wychodzi ,zamyka się w innym pokoju.
I zostaje sama sobie, są awantury, przezwiska...ogólnie mam dość, i nie wiem
co dalej...
Nie szanujemy się, jest nam razem źle, nie mamy gdzie iść, ani ja ani on.
Wynajmujemy, mamy bardoz ciasno, z tego też robią się wielkie problemy.
Nie potrafię dłuzej tego znosic, chcę się rozstac, zeby uniknąc tych awantur,
z drugiej strony kocham swojego męza, dziecko też go kocha, wiem ze on tez
kocha dziecko, ale ten brak zainteresowania bierze się u niego z powodu
strsującej pracy, braku pieniędzy, mieszkania i mojej złości do niego.
Moja złośc polega na tym ze ja chce iśc do pracy, wyrwac się a nie moge,
próbowałam wszytkiego!!!
Kobiety co robic!!!!