nisar
25.05.06, 15:51
W ramach odstresowania tego forum, bo chyba się przyda...
Przeprowadziłam się.
Nie schudłam od tego, niestety, więc żarcie do 18. I potem zęby w ścianę.
Naprzeciwko moich okien jest natomiast piekarnia szwajcarska. I te drańskie
dziady wieczorkiem zaczynają wypiekać na dzień następny. Okna otwarte bo
przecież ciepło. A ja od 20-tej się skręcam, pachnie tak upojnie, że paść
można.
Wymarzone mieszkanko i taki feler, no!
Pożałujcie mnie... buuuuuu