Dodaj do ulubionych

ZOO - mam pytanie

26.05.06, 23:02
Byłam ostatnio w warszawskim ZOO i kolejny raz miałam okazję "podziwiac"
zwierzęta wodne, foki, pingwiny, ptaki w czymś co bardziej przypomina ściek
niż wodę. Mieliśmy to szczęście, że akurat foki wylegiwały się na skałkach,
ale czasami kiedy wszystkie pływają, to ich obserwowanie jest "nieco"
utrudnione, nigdy bowiem nie wiadomo gdzie się wynurzą i trzeba się nieźle
napocic, żeby dziecku pokazac foczkęwink Zresztą inne zwierzęta nie mają lepiej,
pingwiny wyglądały po prostu żałoście, brudne, oblepione stojące obok swojego
bajorka.
I stąd moje pytania:
Czy w innych miastach jest tak samo?
A może ja mam po prostu pecha i w Warszawie ta woda też jest czasami czysta?

♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
Obserwuj wątek
    • agnieszkas72 Re: ZOO - mam pytanie 27.05.06, 02:16
      W Gdańsku woda jest czysta i zoo moim zdaniem fajniejsze,moze dlatego,że
      położone na obrzeżach miasta,zajmuje naprawdę ogromny teren.Ale niedawno
      odwiedziliśmy warszawskie i bardzo nam się podobały żyrafy,po raz pierwszy
      widziane na zywo.
    • kasia0802 Re: ZOO - mam pytanie 27.05.06, 07:52
      ja tez byłam kilka razy w zoo co kilka lat no i woda zawsze była brudna
      okropnie..fuj
    • kawad Re: ZOO - mam pytanie 27.05.06, 09:17
      Pod tym względem ZOO w Gdańsku jest w porządku. Bardzo je lubię, mnóstwo
      zieleni, las położone jest w świetnym miejscu. Właśnie dzisiaj idziemy z
      dzieciakami do ZOO. Od rana jęczą i nie mogą się doczekać kiedy wyjdziemy smile
    • anik801 Re: ZOO - mam pytanie 27.05.06, 09:46
      Byłam z córką dwa razy w zoo w Łodzi.Niestety woda też ciemna i nie widać
      zwierzaka,aż do chwili wynurzenia.
    • anias29 Re: ZOO - mam pytanie 27.05.06, 11:55
      W gdańskim ZOO czysto, ale nie mam porównania, bo nie byłam w żadnym innym.
      • chmurka_257 Re: ZOO - mam pytanie 27.05.06, 21:34
        ja bylam w wielu ogrodach zoologicznych i jestem pod wrazeniem zoo w
        gdansku,superrrsmile)
    • elza78 Re: ZOO - mam pytanie 27.05.06, 22:11
      zoo w gdansku moze male, ale czysciutko ekstra sciezki woda czysta i widac jak
      zmienia sie wszystko na lepsze powoli w porownaniu do tego co bylo kiedys smile
      • olusza3 Re: ZOO - mam pytanie 28.05.06, 00:04
        A ja nie mogę chodzić do ZOO.
        Poprostu nie mogę.
        Wiem że wiekszośc gatunków zwierząt które są w ZOO to gatunki zagrożone i gdyby nie te parki to pewnie by ich już wogóle nie było...ale nie mogę.
        Jak miałam kilkanaście lat bylismy w ZOO we Wrocławiu,generalnie smutno mi było że te wszystkie zwierzaki siedzą w takich brzydkich, ciasnych klatkach,wybiegi małe i wogóle wiezienie.
        Ale w małpiarni przezyłam szok.
        W jednej z klatek ,za szybą siedział wielki, wiekowy orangutan.
        Siedział i patrzył...w jeden punkt,gdzieś poza zwiedzajacymi.
        A ludzie łazili,machali ,śmiali się,dzieciaki małpowały...
        A on siedział i patrzył ciagle i ciagle gdzies poza nami...
        Nigdy wcześniej i nigdy póżniej nie widziałam tak smutnych oczu...
        Oczu pozbawionych nadziei i chęci życia.
        Poryczałam się wtedy i teraz też,zawsze jak sobie przypomnę tą historię.
        Od tamtej pory nie byłam w żadnym ZOO ...poprostu nie mogę.
        • miirabelka olusza3:) 28.05.06, 10:49
          Zgadzam się z Tobą. Ja też nie chodzę tam dla własnej przjemności, ale dla
          dzieciaków, dla których póki co zobaczenie słonia, żyrafy czy innego
          egzotycznego zwierzaka to wielka atrakcja. Jest jednak inne miejsce do, którego
          mam nadzieję, że nie pójdę nawet ze względu na dzieci, jest to cyrksad

          ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
      • agnieszkas72 Re: ZOO - mam pytanie 28.05.06, 04:25
        Małe??Powierzchniowo jest chyba największe w Polsce.Jesli chodzi o liczbę gatunków
        tez nie mozna narzekać.
    • edytkus Re: ZOO - mam pytanie 28.05.06, 04:42
      W zeszly weekend bylismy w Bronx Zoo, tam woda jest czysta wink, jedynie w zbironikach naturalnych
      (stawy, rzeka itp.) byla mulowata i pokryta planktonem ale takie byly wymogi dla pewnych gatunkow
      ptactwa, ryb i zwierzat. Tam gdzie byly zwierzeta "wodne" wystawy byly wielopoziomowe, np. zolwie
      mozna ogladac od gory (woda, skaly itp.), z boku ( na poziomie wody), i za szyba (na calej glebokosci
      bassenu). Jesli chodzi o malpy to zyja w malpim gaju wink czyli wiernej replice lasu tropikalnego z
      wodospadami, lianami itp. gdzie czlowiek ma wrazenie przechodzenia po moscie wiszacym a na
      ktorego malpy wcale nie zwracaly uwagi (jedna z nich obserwowala z gory przeplywajace wydry - gdy
      ktoras nadplynela - bec ja po glowie smile) Zdecydowanie zadne zwierze ani wybieg nie byly zapuszczone a
      zweirzeta nie sprawialy wrazenia ucisnionych, wrecz przeciwnie, ale moze dlatego ze postarano sie im
      zapewnic mozliwie wiele miejsca, wybiegi przypominaly srodowisko naturalne, a w zoo odwiedzajacy
      byli na drugim planie, tzn. wystawy zostaly zaprojektowane przede wsyzstkim z mysla o komforcie
      zwierzat.
      images.google.com/imgres?imgurl=http://www.rjoannej.com/bronx/
      favbigrain.JPG&imgrefurl=www.rjoannej.com/bronx/http://www.rjoannej.com/bronx/
      favbigrain.JPG
      www.pbase.com/vk2109/zoo_shots
      congogorillaforest.com/congovirtualtour/congotour/congotreasures/?tourid=114353&po=6
      • pampeliszka Re: ZOO - mam pytanie 28.05.06, 09:17
        Ja bylam w Polsce tylko w ciasnym zoo krakowskim (przygnebiajace dosyc), a w
        Czechach w Pradze przed powodzią, w Olomoucu dosc czesto jestem i w Lesnej. I sa
        tu bardzo duze powierzchnie, widac, ze zwierzeta sie maja gdzie wybiegac. A woda
        jest czysta.
      • miirabelka edytkus:) 28.05.06, 10:53
        No edytkus Ty zupełnie nie masz sumienia, żeby tak się przechwalacsmile))
        A tak poważnie to baaardzo Ci zazdroszczę, może kiedyś...smile

        ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
    • 76kitka Re: ZOO - mam pytanie 28.05.06, 15:47
      W warszawskim ogrodzie zoologicznym bylismy raz, napewno ten raz był ostatni. To wyjątkowo brzydkie ZOO, a warunki jakie maja te zwierzęta sa niehumanitarne. Widziałam małpkę w klatce z pleksi o wymiarach niewyobrażalnie małych wciśnięta w żywopłot. W takiej klatce mozna sobie hodowac zeberki i niech sobie skaczą po patykach, a nie zwierzę, które potrzebuje swobody i przestrzeni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka