Dodaj do ulubionych

Hi hi hi...

01.06.06, 13:40
Biedne te nasze dzieci...

Twoje ubrania:

Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog
potwierdzi ciążę.

Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.

Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe STAJĄ się Twoimi normalnymi ciuchami.
_____________________________________________________

Przygotowanie do porodu:

Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.

Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły żadnego
skutku.

Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.
______________________________________________________

Ciuszki dziecięce:

Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Cypisku w 90 stopniach,
koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.

Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz ze swoimi
ubraniami.

Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?
______________________________________________________

Płacz:

Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.

Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje
niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.

Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające zabawki w
łóżeczku.
______________________________________________________

Gdy upadnie smoczek:

Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.

Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.

Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.

______________________________________________________

Przewijanie:

Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna czy
czysta.

Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależnożci od potrzeby.

Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się
na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.

______________________________________________________

Zajęcia:

Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo, do
teatrzyku itp.

Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.

Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.
______________________________________________________

Twoje wyjścia:

Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do
opiekunki.

Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.

Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi się krew.
______________________________________________________

W domu:

Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.

Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że starsze go
nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.

Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.
______________________________________________________

Połknięcie monety:

Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.

Drugie dziecko: Czekasz aż wysra.

Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.

_____________________________________________________

WNUKI: Nagroda od Pana Boga za nie zamordowanie własnych dzieci.
Obserwuj wątek
    • zona_mi Re: Hi hi hi... 01.06.06, 13:42
      Ratunku.
    • bea.bea cudne...:) 01.06.06, 13:43
      • jacha5 Re: cudne...:) 01.06.06, 13:46
        Rewelka wink))
        • mamamikolaja7 Re: cudne...:) 01.06.06, 15:19
          Jestem dopiero przy pierwszym dziecku ale zaraz skończy rok a ja zaczynam
          rozumieć to co napisałaś i przestaję sie oburzać na to "co robi sie przy trzecim
          dziecku"...ha,ha,ha
          • agnisiaz Re: cudne...:) 01.06.06, 21:09
            dla mnie genialne, usmiałam sie tak az boli mnie brzuch ale co racja to racja
            aga
    • rita75 Re: Hi hi hi... 01.06.06, 19:50
      coś w tym jest hehehe
    • kmiecin Re: Hi hi hi... 01.06.06, 21:16
      Super mam jedno dziecko akle z obserwacji to chyba racja dobre że szok'
    • filipinka25 Re: Hi hi hi... 01.06.06, 22:39
      Aż się popłakałam ze śmiechu smile
      • czarka77 Re: Hi hi hi... 02.06.06, 00:40
        Naprawdę coś w tym jest. Choć na razie mogę potwierdzić wink tylko to, co odnosi
        się do pierwszego i drugiego. Jak będzie z trzecim ??? wink))

        A na serio - jest to udowodnione jakimiś badaniami, że jeśli różnica wieku nie
        jest ogromna, to do kolejnych dzieci podchodzi się bardziej zdroworozsądkowo i
        rosną sobie spokojnie trochę obok, i na dobre im to wychodzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka