Ja jestem. Dziś wprawdzie nawet nie mam czasu spokojnie posłuchać nowych
płyt, ale sentyment zostanie już na zawsze pewnie...
Jestem z Łodzi, więc kiedyś co tydzien bywałam na "depeszotekach" pod 77.
Dave jest fajny

, a ten głos.....!!!
Pozdrawiam
Monika