Dodaj do ulubionych

golaski nad jeziorem - puszczacie?

27.06.06, 08:38
pytanie; czy puszczacie swoje dzieci nago będąc nad jeziorem? moja córa ma 15
m-cy i ja jej nie puszczam zakładam jej kąpielówki , bez pampersa. Szczerze
mówiąc bardziej ze względów higienicznych, bo boje się zeby zakażenia od
piasku nie dostała. No ale w weekend bylismy nad jeziorem i tam latały nago
dzieci w wieku 6 lat! Zszokowało mnie to. Znam dieci w tym wieku i zadne z
nich nie wyszloby na golaska w miejscu publicznym! Kiedyś usłyszałam od
znajomej, ze dziecko zawsze powinno miec majteczki na plaży, bo wokół nas
tyle jest różnych zboczeńców, pedofilii itp. Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • kubara1 Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 08:53
      Ja nei puszczam. Po pierwsze również ze względów higienicznych, po drugie jakoś
      tak mi się zakodowało, że ktoś może obserwować moje dzicko i być jakimś
      zboczeńcem, a po trzecie, jakoś mi sama idea latania kompletnie na golaska nie
      odpowiada ( chya, że maluchy). Nie wkładam na mała strojów kąpielowych, ale
      majteczki ma zawsze.
      • agnieszkas72 Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 09:07
        Nie puszczam,starsze noszą stroje kąpielowe,najmłodszy pieluszki do pływania.Ze
        względu na higienę i estetykę.Moja córka jest fanką pięknych strojów
        kąpielowych,które nosi od kiedy skończyła dwa lata i nie wyszłaby nad wodę goła
        czy nawet w majtkach.Dzieci powinny wiedziec,że nie pokazuje się publicznie
        intymnych części ciała.
    • mama_kotula Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 09:07
      Zakładam kąpielówki, ale głównie ze względów higienicznych (nie mam pedoschizy).
      Choć coś mi się widzi, że Młoda (21m) nie odpuści sobie "buśtonosia" na plaży,
      łazi w górnej części stroju kąpielowego całymi dniami i jest z tego niezwykle dumna.
      W sumie to nie przeszkadzają mi golaski na plaży, jak ktoś lubi, czemu nie?
      PS. Sama czasem chodziłam na golasa po plaży, ale miałam wtedy z 17 lat, no i to
      była specjalna plaża ;-P
      • izzy29 Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 09:11
        A mnie nie szokuje golizna dziecieca na plazysmile Jak ktos chce to czemu nie. W
        tym roku jeszcze nie bylam nad jeziorem ale w zeszlym gdy mlody mial 2 latka
        biegal z golym tylkiem.
      • joanna266 Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 09:14
        mam syna prawie siedmioletniego i nie wyobrazam sobie żeby na plazy chodzil bez
        majtek.i to dlatego że sam by nie chciał latac na golasa.dzieci w tym wieku
        doskonale znaja uczucie wstydu ale jesli rodzice tłumacza dziecku że mozna na
        plazy latac nago to dzieciak i ten fakt zaakceptuje.ja uwazam że maluchy tak do
        2 latek moga latac na golaska starsze dzieci w majteczkach.sama tez opalam sie
        w kostiumie a gdy zdejmuje góre to tez nie leże z cyckami wywalonymi na tłumnej
        plazy.po prostu czulabym sie niezręcznie.
        • edytek1 Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 09:41
          Nie puszcza , bo
          1 zakazenia od piasku gdzie byle kto nasikać może ( psy i ludzie też)
          2. dzieciństwo to czas kiedy trzeba nauczyć pewnych zachowań jedzenia nożem i
          widelcem, mówienia dzień dobry i nie chodzenia z gołym dupskiem w miejscu
          publicznym
          3. nigdy nie wiadomo co za człowiek siedzi obok i nie chcę by się jakiś
          pobabraiec ślinił widząc nagie ciało mojego dziecka,
          • roksi23 Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 10:03
            na golasa tylko i wyłącznie w swoim basenie..kapielówki na plazach
            • zuzia_i_werka Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 10:32
              Że zacytuję kotulową mamę nie mam pedoschizy a majtki zakładam po to,żeby
              piasek w pupę nie właził.
    • janowa A co z sauna? 27.06.06, 10:40
      Przeciez to tez miejsce publiczne? Siedzicie w saunie w majtkach?
      A co z rodzicami, ktorzy lubia naturyzm i zabieraja dzieci na taka plaze? Czy
      beda mieli problem z wytlumaczeniem, ze publicznie sie nago nie chodzi? Watpie.

      Bez przesady, golizna u kilkulatkow to jeszcze nic zlego. Jezeli juz to ze
      wzgledow higienicznych mozna gatki zalozyc.
      Co do pedofili to skad macie pewnosc, ze 3-letnia dziewczynka w bikini wzbudzi w
      nich mniejsze pozadanie?

      ---
      "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
      bonkreta
    • julia246 Nie! n/t 27.06.06, 10:42


    • mamamonika Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 10:45
      Jeśli już jezioro, to czyste i niezatłoczone. Tam nawet sześcioletni golasek
      płci męskiej jest na miejscu i nie widzę w tym nic zdrożnego.
      Za to nie znoszę brudnych, zatłoczonych "plaż" w stylu "człowiek przy
      człowieku" i wodą o konsystencji zupy - dla mnie to żaden wypoczynek
    • monika.janicka NIE 27.06.06, 10:46
      • monika.janicka Re: NIE 27.06.06, 10:49
        Sorki za szybko mi sie migneło.Zdecydowanie nie.TAk jak ktos tu pisal dziecka
        trzeba uczyc jakis zasad..jedzenia nozem itd..wiec musi wiedzec tez ze z gola
        pupa po plazy nie wypada latac.Nawet jak ma sie dwa lata..Sorry ale to poprostu
        nie smaczne..to ze dziecko dla jakiejsmamusi slicznei wyglada na golasa i
        cieszy jej oczy nie znaczy ze musi spodobac sie mi.Pewnie przeczytam ze ona ma
        prawo bo jej dziecko..ale plaza..to miejsce publiczne .
        • janowa Re: NIE 27.06.06, 10:55
          Taaaa... Kilkulatek na golasa na plazy - niesmaczny... smile
          Ale juz pan z wielkim bambonem wiszacym nad portkami to mniam mniam smile
          Ludzie, nie macie wiekszych problemow? smile
          Moze nalezy stworzyc zamkniete plaze dla estetow - wpuszczac tylko panie o
          wymiarach 90-60-90 i muskularnych misterow universum? smile)
          ---
          "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
          bonkreta
        • izabela_741 Re: czasem tak 27.06.06, 13:54
          Ze posluze sie merytorycznym argumentem: buahahahahahahahahaha
          Zaden kilkulatek na plazy nawet na golasa nie jest dla mnie niesmaczny!!
          Maluchy stanowia duuzo przyjemniejszy widok niz dorosli, spasieni, zaniedbani
          ludzie!
          Uwielbiam aksamitnie gladziutkie maluchy! Moj tez czesto lata po plazy na
          golasa, bo nie chce mi sie co chwile zmieniac mu kapielowek z mokrych na suche
          i mam to gdzies czy na jego widok ktos sobie dobrze robi w krzakach.
          Byle na boku i byle dziecko tego nie widzialo!
        • mamka_klamka monika.janicka 27.06.06, 21:31
          monika.janicka napisała:

          > Sorki za szybko mi sie migneło.Zdecydowanie nie.TAk jak ktos tu pisal dziecka
          > trzeba uczyc jakis zasad..jedzenia nozem itd..wiec musi wiedzec tez ze z gola
          > pupa po plazy nie wypada latac.Nawet jak ma sie dwa lata..Sorry ale to
          poprostu
          >
          > nie smaczne..to ze dziecko dla jakiejsmamusi slicznei wyglada na golasa i
          > cieszy jej oczy nie znaczy ze musi spodobac sie mi.Pewnie przeczytam ze ona
          ma
          > prawo bo jej dziecko..ale plaza..to miejsce publiczne .

          A Ty masz idealne ciało z natury, czy może jakieś operacje plastyczne sobie
          robiłaś?
    • koza_w_rajtuzach Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 10:46
      Zgadzam się z Twoją koleżanką.
      Nigdy nie puściłabym swojego dziecka nago po plaży i to zarówno ze względu na
      higienę jak i pedofilów. Wydaje mi się, że pedofile właśnie w takich miejscach
      latem czatują. Mogą w końcu patrzeć się na nagie dzieci bez skrępowania, a
      potem się onanizować na samą myśl.
      • mama_kotula Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 10:58
        koza_w_rajtuzach napisała:

        > Wydaje mi się, że pedofile właśnie w takich miejscach
        > latem czatują.

        "Czatują" - boskie big_grinDDD
        Jak ktoś chce się podniecić dzieckiem, to nawet idąc po ulicy będzie miał
        zdrożne myśli na widok kilkulatka w zimowej kurtce i walonkach, nie trzeba mu do
        tego nagości i plaży.
        • adsa_21 Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 11:55
          zgadzam sie..
          • koza_w_rajtuzach Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 13:41
            > zgadzam sie..

            A ja się nie zgadzam.
            Przecież to oczywiste, że pedofil bardziej się podnieci widząc nagie dziecko
            niż ubrane. Tym bardziej, że pewnie nie ma zbyt wiele okazji, aby je rozebrane
            oglądać.
            Sama mam znajomego pedofila. Kiedyś mi to wyznał w tajemnicy. Myślicie, że to
            jakiś ewenement? Moim zdaniem nie. To oczywiste, że zamiast porywać i gwałcić
            dzieci jako porządny człowiek pójdzie sobie co najwyżej na plażę i będzie
            oglądał nagie dzieci.
            • janowa Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 14:47
              Bedzie ogladal. I co w zwiazku z tym? I tak sie nie dowiesz, ktory byl tym
              pedofilem i co sobie potem robil w domku. Nie popadjamy w paranoje...

              ---
              "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
              bonkreta
              • koza_w_rajtuzach Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 14:55

                > Bedzie ogladal. I co w zwiazku z tym? I tak sie nie dowiesz, ktory byl tym
                > pedofilem i co sobie potem robil w domku. Nie popadjamy w paranoje...

                Nie popadam w paranoję. Po prostu nie chciałabym, aby ktoś się masturbował
                myśląc o mojej małoletniej córce.
                Abstrahując już od tych pedofilów uważam, że to nieestetyczne taki maluszek
                nago w miejscach publicznych.
                • janowa Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 14:59
                  koza_w_rajtuzach napisała:

                  > Nie popadam w paranoję. Po prostu nie chciałabym, aby ktoś się masturbował
                  > myśląc o mojej małoletniej córce.
                  --
            • sineira Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 28.06.06, 11:24
              > Przecież to oczywiste, że pedofil bardziej się podnieci widząc nagie dziecko
              > niż ubrane.
              Hmmm, jak to oczywiste??? A ty się podniecasz na widok każdego nagiego faceta,
              czy wolisz ładnie ubranego? Bo wg. mnie zdecydowanie lepiej wygląda facet w
              majteczkach!
              A kobiety? IMHO bardziej podniecająca jest kobieta w stroju kąpielowym albo w
              długiej sukni ze strategicznymi "rozpierdakami" niż taka całkiem goła.
              Zresztą miedzy dzieckiem bez majteczek a dzieckiem w majteczkach różnica jest
              doprawdy niewielka, dziecko i tak jest PRAWIE gołe, więc nie sądzę, żeby
              pedofil specjalnie "czyhał" na takie widoki.
        • e_r_i_n Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 19:01
          No nie do konca. Moja mama z racji zawodu byla na jkiejs konferencji, gdzie
          pokazywali, jak pedofile zdobywaja materialy do swoich zbereznictw. I nie
          chodzi tu o podniecenie na widok tego dziecka (chociaz moze tez), ale o
          filmowanie/robienie zdjec wypietym golym pupkom i potem fotomontaz.
          Oczywiscie nie ma co popadac w paranoje, ale jednak czujnosc warto zachowac smile
          Moje dziecko nigdy na plazy nie bylo bez kapielowek - nie podoba mi sie to.
          Inni niech robia, jak chca.
      • triss_merigold6 Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 11:13
        Hm.. a nastoletni chłopcy oglądają nastolatki w stringach na plaży i też pewnie
        mają odpowiednie myśli, a panie patrzą na ratowników czy co lepsze egzemplarze
        i wyobraźnia pracuje... schiza.D
        • mama_kotula Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 11:14
          triss_merigold6 napisała:

          > a panie patrzą na ratowników czy co lepsze egzemplarze
          > i wyobraźnia pracuje...

          No, moja pracuje big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDdd
        • izabela_741 Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 13:56
          Moja tez czasem pracuje, chociaz wysportowanych facetow nie ma zbyt wielu...big_grinDD
    • bri Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 11:05
      W niedzielę byliśmy nad jeziorem i młoda (14 miesięcy) latała bez majtek. Ale
      ze względów higienicznych bym jej też założyła tylko, że jeszcze nie nabyliśmy
      stosowanego stroju.

      Pedofilowi to wszystko założę się, że wszystko jedno czy dziecko ubrane czy
      nie. Może nawet bardziej go jaraja małe dzieci w "dorosłych" kostiumach
      kąpielowych z "buśtonoszami".
      • mama_kotula Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 11:09
        bri napisała:
        > Pedofilowi to wszystko założę się, że wszystko jedno czy dziecko ubrane czy
        > nie. Może nawet bardziej go jaraja małe dzieci w "dorosłych" kostiumach
        > kąpielowych z "buśtonoszami".

        O, dokładnie to. Cóż, "buśtonoś" już kupiony. Pocieszam się, że ma formę raczej
        krótkiej koszulki na ramiączkach, aniżeli czegoś takiego (błe):
        allegro.pl/item112125225_sliczne_bikini_kindy_.html
      • edytek1 Di bri 27.06.06, 12:42
        czy twoje dziecko korzysta z nocniczka czy siusia i kupa gdzie popadnie?
        • bri Re: Di bri 27.06.06, 13:12
          Co za pytanie? Moje dziecko jak na razie załatwia się do pieluchy. Ona ma 14
          miesięcy - latanie bez majtek oznaczało w jej wypadku góra 15 minutowe
          brodzenie po brzegu z mamą lub tatą za rączkę. Po czym wracała na kocyk,
          zakładaliśmy jej pieluchę i bawiła się w piasku obok nas.
          • edytek1 Re: Do bri 27.06.06, 13:35
            Pytanie jak pytanie moje dziecko nosi majtki na plazy między innymi po to by
            nie siadać w cudze siusie lub kupy gołym dupskiem.
            • bri Re: Do bri 27.06.06, 13:47
              Moje siadało na piasku w pampersie. Jak szliśmy do wody to jej go zdejmowaliśmy
              i wtedy nie zakładaliśmy żadnych majteczek bo jeszcze jej takich nie kupiliśmy.
              Wyjazd nad jezioro byl spontaniczny i nieplanowany.
    • bri Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 11:42
      W ogóle to co to za przekaz? "Musisz założyć majtki żeby nie prowokować
      pedofila". Czy to nie jest zrzucanie winy za czyjeś zboczenie na dziecko? To
      tak jakby mieć pretensje do kobiety, która została zgwałcona, że nosiła
      spódnicę i obcasy. Waszym zdaniem to uprawnione?
    • adsa_21 Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 11:53
      no wlasnie, tak jak pisalas pedofilia jest powszechna i nie ma tu znaczenia czy
      dziecko jest ubrane czy nie. Mnie bardziej zniesmaczaja pol roczne, roczne
      dziewczynki ubrane w stroj bikini - to jest dopiero raj dla pedofilow.
      P.S Swojemu 3-latkowi majteczki zawsze zkladam, ze wzgledow higienicznych i
      zdrowotnych.
    • jusytka e tam, nie przesadzaj 27.06.06, 12:31
      Na plaży wolno, jak dziecko ma ochotę, sprawy higieniczne to osobna bajka, jeśli
      plaża jest brudna lub dziecko nie siusia samodzielnie - załozyłabym papmpersa.
    • kosheen4 a słonca się nie boicie? 27.06.06, 12:31
      do ubrania dziecka w cienką bawełnianą koszulkę i cienkie spodenki bardziej
      skłoniłby mnie głównie fakt, że może dostać poparzeń słonecznych nawet mimo
      kremu z wysokim faktorem. przecież cały czas pod parasolem utrzymać się nie da -
      jak to widzicie?
      • mamamonika Re: a słonca się nie boicie? 27.06.06, 12:32
        Krem podstawą jest i basta smile
        Staram się, by dzieciaki biegały raczej w cieniu, unikam patelni
      • jusytka nie przesadzajcie z tym słońcem 27.06.06, 12:34
        Moje chłopaki często na plazy bywają (od bobasków), bo mieszkamy nad morzem.
        Zawsze mają na sobie czapeczki i majteczki kąpielowe, smaruje je kremem dla
        dzieci z filtrem 15 lub 20 i to zupełnie wystarczy. Jeszcze nigdy nie poparzyły
        się słońcem, są lekko opaleni smile
      • bri Re: a słonca się nie boicie? 27.06.06, 12:36
        Smaruję dziecko kremem z filtrem 60. Nie ma szans się poparzyć. Ale nawet tak
        wysoki filtr nie zabezpiecza przez opalenizną - prędzej czy później się
        człowiek opala.
      • mama_kotula Re: a słonca się nie boicie? 27.06.06, 12:37
        Krem typu bloker (filtr +50 i wyżej), nakładany dość często, na twarz dodatkowo
        sztyft ochronny dla alpejczyków wystarcza. Jak jest autentyczny skwar (35 stopni
        w cieniu) nie wychodzę na dwór wcale.
        • mamamonika Re: a słonca się nie boicie? 27.06.06, 12:39
          Lepiej coś takiego znosi się pod drzewkiem smile
          Wentylacji mechanicznej nie mam odwagi założyć, choroba wie, co w przewodach
          zamieszka sad
          • mama_kotula Re: a słonca się nie boicie? 27.06.06, 12:42
            mamamonika napisała:

            > Lepiej coś takiego znosi się pod drzewkiem smile

            Chyba łańcuchem musiałabym do drzewka przykuć... big_grinDDD
        • kosheen4 Re: a słonca się nie boicie? 27.06.06, 12:51
          mama_kotula napisała:

          > Krem typu bloker (filtr +50 i wyżej), nakładany dość często, na twarz dodatkowo
          > sztyft ochronny dla alpejczyków wystarcza. Jak jest autentyczny skwar (35 stopn
          > i
          > w cieniu) nie wychodzę na dwór wcale.

          szczyt marzeń dzietnych i bezdzietnych: dom/apartament z ocienionym tarasem i
          basenikiem. dla dzieci piaskownica dodatkowo czy co tam sobie zamarzą. dla
          rodziców drinki bezalkoholowe z palemką.
          dzieci na plaży budzą we mnie mieszane uczucia paradując na golaska. już tam
          zostawmy higienę - ale ja bym się tego słońca panicznie bała jednak smile
          • jusytka Re: a słonca się nie boicie? 27.06.06, 13:21
            kosheen4 napisała:

            > ja bym się tego słońca panicznie bała jednak smile

            Słońce to zdrowie, wystarczy dobry kremik, odrobina rozsądku i cieszmy się nim
            ile wlezie - słonecznej energii musi nam starczyć na pochmurne jesienno - zimowe dni
      • e_r_i_n Re: a słonca się nie boicie? 27.06.06, 19:02
        Ja swoje dziecko porzadnie kremuje + nie wychodze w najwieksze skwary i upaly.
        Na szczescie moje dziecko ma skore i karnacje po tacie - i szybko,
        bezproblemowo sie opala.
    • lola211 Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 13:25
      Nie lubie widoku golasow, mam wrazenie, ze zaraz to male nasika albo strzeli
      kupe, zdecydowanie preferuje majtki i takie tez moja córka ma zawsze na sobie w
      miejscu publicznym.Genitalia powinny byc schowane, takze u dzieci.
    • lila1974 Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 14:00
      Starsza ma swój kostium, który bardzo lubi a mimo to zdarza się jej rozebrać
      choć na chwilkę - z czego to wynika, nie wiem.

      Młodszą puszczam z gołą pupą, bo wiem, ze zawoła siku czy kupę. Obie
      dziewczynki wychodzą z wody na toaletę, bo im tysiące razy powtarzam, że do
      wody sikać nie wolno. Ponieważ toaleta na basenie, gdzie przeważnie spędzamy
      czas są tragiczne, więc załatwiają się do pampersa. Rozstawiam zawsze taki
      parawan, coś jakby połówka namiotu iglo i tam nie rażąc nikogo mogą się
      załatwić. Pampersy zabieram do reklamówki i wyrzucam dopiero do zsypu w moim
      bloku.
    • marghe_72 Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 16:44
      Nie puszczałam i nie puszczam
      pielucha / kąpieluszka / specjalne majtki dla nimowlaków / kostium po coś
      wymyslono smile
    • gacusia1 Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 18:08
      Gdy jestesmy na tarasie i synek jest w baseniku,to na golaska,ale nie pozwole
      na ekshibicjonizm na plazy.Starszej corce tez zakladalam pampersa,albo
      majciochy.Z dwoch wzgledow:higiena i inne-ciut starsze dzieci.A wlasciwie
      jeszcze jeden powod-pedofile!!!
    • anatemka Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 18:49
      widziałam kiedyś dziewczynkę, tak z 6cio letnią na golasa na plaży. Nie wiem co
      zboczeńcy mogli w niej widzieć interesującego: wyglądała obrzydliwie.
      • gacusia1 Obrzydiwie??? 27.06.06, 22:04
        Znaczy,ze niby 6-letnie dziewczynki sa obrzydliwe?I ze tylko bobaski sa "ajka"?
        Czy Twoje dzieci sa obrzydliwe?Nie kapuje wypowiedzi.
    • olaj Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 22:49
      Ojejku.
      Goły trzylatek podpada pod ekshibicjonim.
      Ratunku...
    • 76kitka Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 27.06.06, 23:14
      Mój dwulatek nie czuje wstydu, w naszym ogródku, czy w ogródku swojej koleżanki gania na golaska, w miejscu publicznym w kąpielówkach obowiązkowo, własnie ze względu na pedofili.
    • melka_x Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 28.06.06, 10:12
      Nie razi mnie widok gołych kilkulatków. Za to widok 3latki w bikini owszem,
      lolitkowato to wygląda. Pedofilii nie lekceważę, ale też niektóre reakcje w tym
      wątku są moim zdaniem przesadne.
    • monia145 Re: golaski nad jeziorem - puszczacie? 28.06.06, 10:23
      To mi przypomina sytuację z tamtego roku, kiedy podczas upalnego dnia, mój 5-
      latek z synem sasiadki( 4-latka)na golasa bawili się w plastikowym basenie
      ustawionym u niej na balkonie. Chłopcy mieli dużo radości, koleżanka zrobiła im
      kilka zdjęć. Po kilku dniach dowiedziałam się, że jej mąz kiedy zobaczył
      zdjecia naszych golasów stwierdził, że powinna je wyrzucić bo są
      NIEPRZYZWOITE!!!!
      Nie dajmy sie zwariować, niektórzy za każdym krzakiem widzą pedofila i wszędzie
      wietrzą demoralizację!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka