Czy Wasz partner potrafi "COŚ" zrobić w kuchni? Chodzi mi o gotowanie..bo
zakładam, że osobnicy, którzy nie potrafią zrobić niczego wyginęli wraz z
emancypacja kobiet?

A może się mylę?

)))
U nas chyba średnia krajowa- frytki( nie z kupnych frytek, tylko z ziemnieków
obieranych własnoręcznie, więc może coś ponad średnią?

, pyszna jajecznica,
kotlety i umiejętnośc odgrzewania potraw bez przypalania. No mało
tego....ciekawa jestem jak jest u Was?