astrid22
22.07.06, 21:17
Dziewczyny niby banal, ale musze sie wygadac !!
Prosilam od dluuugiego czasu zeby moj partner przyczepil jakos bezpieczniej,
ze wzgledu na raczkujaca mala, blakajace sie kabelki z kompa i innych
sprzetow. Uczynil w koncu !!! Wrawdzie dalekie to bylo od idealu razilo moje
poczucie estetyki, ale bylam wdzieczna i nie skomentowalam zadnym wstretnym
haslem, ze mogl sie lepiej postarac.
Minal jakis czas mala bardziej ruchliwa i poszla lampka z biurka !! WIec
wybuchnelam ze prosze i blagam a on olewator , nie ma 5 min i nie zalezy mu
na bezpieczenstwie wlasnego dziecka ! Wiec on mi tlumaczy ze dziecdko trzeba
pilnowac i jak podchodzi do kabelkow to mowic " be , fe " zreszta przy nim
mala nigdy lampki nie zrzucila !! Mowie i tlumacze ze to jest moment ze
dziecko szyja zawisnie na czyms i niewiadomo kiedy moze sie udusic !!
No do jasnej cholerci, zaczal mnie przekonywac i swoich racjach ze doczepil
tylko kabel monitora zeby na nia nie spadl ! a reszta to spoko w miare
bezpieczne, trzeba tylko pilnowac i " bebowac" i fefowac"
I to wlasnie swiat wg Marsjan !
Lepiej sie klocic i gadac glupoty niz spedzic 5 min i cos zrobic !
Sama okleilam tasma wszystko wokol nogi biurka, jeszcze bardziej narusza to
moje poczucie estetyki, ale co tam jest bezpiecznie !!
SOrki za banal ! Ale dlaczego oni tak inaczej mysla !!!
grrrrrrrr, inny swiat !!!