Dodaj do ulubionych

mama architekt - da się?

27.07.06, 11:45
niepokoi mnie fakt że nie mogę sie wogóle zorganizować , mam dziecko 1,5
roku , powinnam ruszyć szukać pracy , a potem "mieć czas" na nią ,
jestem strasznie rozbita , zawsze miałam wszystko poukładane , zawsze
punktualna,
a teraz nawet nie myśle żeby gdzieś wyjść ,ostatnio byłam w kinie z mężem,
siedząc tam zastanawiałam sie co ja tu robie bo nie mogłam skupić sie na
filmie - chciało mi sie spać , ale wiedziałm że jak zostane w domu to i tak
nie odpoczne bo zaraz będę musiała coś zrobić - jak to w domu, czuje ciągłe
napięcie .
po studiach jeszcze nie pracowałam (!!!) , zajęłam sie wykańczaniem naszego
domku a potem purodziłam dziecko i tak siedze w domu , czasem zastanawim sie
czy na początek nie szukać jakiś praktyk czy coś w tym rodzaju?
wogóle nie woiem za co sie wziąść . szukam jakiegoś doradcy personalnego może
kogoś polecicie (w warszawie)?
poradzcie bo sama chyba nie dam rady
miasto

Obserwuj wątek
    • oxygen100 Re: mama architekt - da się? 27.07.06, 13:55
      moj slubny jest architektem i ma sporo znajomych w branzy. Znasz AUTO-CADA??
    • nusia_135 Re: mama architekt - da się? 27.07.06, 14:01
      oczywiście że da smile Sama jestem architektem, pracuję a moja córcia skończyła
      roczek smile. Do pracy wróciłam jak mała miała pół roku. Pewnie że nie jest łatwo -
      wiadomo jak w naszej branży - częsta praca po godzinach bo termin goni, albo
      praca w sobote i niedzielę. Ale w końcu gdzie w dzisiejszych czasach jest
      inaczej? Wszystko zalezy od zorganizowania i pomocy męza. Ja na mojego na
      szczęście mogę liczyć smile Więc jeśli tylko chcesz pracowac i lubisz to co robisz
      to nie masz się nad czym zastanawiać. A nic w naszym zawodzie nie jest tak
      wazne jak doświadczenie. Więc do dzieła - trzymam kciuki smile
      • nocek1 Da się :) 27.07.06, 22:53
        Ja gdzieś po drodze między dwójka dzieci zdążyłam zrobić uprawnienia - a teraz
        mając juz troje dzieci zamierzam pracować w domu indywidualnie ( mamy własną
        pracownię) - ale to dopiero od jesieni jak mi najmniejsza Pchełeczka podrośnie
        na tyle żebym mogła wyjść z domu na dłużej niż przerwa między karmieniami. Tak
        więc powodzenia życzę i proponuję zacząć od roku na budowie, bo to bardzo
        przydatne doświadczenie - pozdrawiam Nocek (architekt oczywiście) wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka