Dodaj do ulubionych

Czy wierzycie w sny?-pilne

03.08.06, 20:05
Moja córka ma w sobotę wyjechać na Mazury ze swoim tatą,jego narzeczoną i jej
synkiem.Wszystko już ma spakowane,cieszy się na ten wyjazd a ja
cieszyłam.Mojej mamie codziennie od kilku dni śni się moje dziecko jakby była
zza światów,za mgłą,bardzo niedostępna i niewyrażna.Nic mi mama nie mówiła do
dzisiaj,kiedy to zadzwoniła do niej moja bratowa i powiedziała jej,że śniło
jej się,że Ola zginęła w wypadku samochodowym.Ja wczoraj miałam taki sen,że
moje dziecko zginęło w pociągu.Matka nie mówiła mi o swoich snach,ja mamie też
nie,dopiero po telefonie mojej bratowej do mamy,najpierw ja powiedziałam mamie
co mi się śniło,pózniej matka przyznała się co jej się śni.Bratowa nie miała
zielonego pojęcia,że Ola wyjeżdza.Teraz nie wiem czy to schiza,czy mam ją
puścić?Wolałabym,żeby ojciec mojej małej też nie jechał ani jego nowa
rodzina,przecież im też może się coś stać.Może jestem nienormalna ale na dwa
dni przed śmiercią mojego taty dostałam ostrzeżenie,którego nie zrozumiałam
wtedy.Poradżcie proszę
Obserwuj wątek
    • elena70 Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 03.08.06, 20:08
      Ja bym nie puściła dziecka. Po takich snach? W życiu!!!
      • czarna_maruda Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 03.08.06, 20:10
        Ja niby nie wierzę... ale też bym nie puściła
      • doda2004 Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 06.08.06, 22:27
        nie puszczaj! ja tez przed śmiercią taty dostałam znak z zaswiatów
    • moofka Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 03.08.06, 20:13
      na pewno nie sa to fajne sny, i moga niepokoic
      ale kiedy sni sie ze ktos umiera wrozy mu to dlugie zycie smile
    • malgra Re: nie wierzę 03.08.06, 20:15
      • mamaemmy to ostrzeżenia 03.08.06, 20:20
        niech nikt w ten dzień nie jedzie.
        • a.lenard Re: to ostrzeżenia 03.08.06, 20:23
          jak nie puścisz to pewnie wyjdziesz na tą co chce oddzielić dziecko od dojca i
          jego nowej rodziny. Może poproś męża na rozmowe i powiedz mu o swoich obawach.
          • ada9611 Re: to ostrzeżenia 03.08.06, 20:37
            pare miesiecy temu snilo mi sie ze chowalam wlasne dziecko ,i mego
            ojca.szczescie nic sie nie wydarzylo.zaznaczam jestem nadiopiekuncza troche.jak
            masz w domu sie martwic nie puszczaj dziecka.
    • gacusia1 Poczytaj w sennikach 03.08.06, 20:44
      winsen.republika.pl/index.html
      www.sennik.friko.pl/index.htm
      www.sennik.parapsycholog.com.pl/sen_s.htm
      Ja bym sie nie przejmowala!
      • ibulka Re: Poczytaj w sennikach 03.08.06, 21:32
        Ja niby w sny nie wierzę, ale w takiej sytuacji nie puściłabym dziecka na
        wyjazd.
    • deyani Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 03.08.06, 21:35
      Ja chyba za szybko pcham sie z rada i moze jakis madry psycholog zdazy cie
      uspokoic. Ale poki co, chce cie pocieszyc. Ze snami to jest jakos tak, ze
      odbijaja sie w nich nasze podswiadome leki, problemy albo radosci. Boisz sie o
      corke i dlatego tak snisz. Twoja mama tez sie boi, a sen bratowej to moze byc
      okrutny przypadek akurat w tej sytuacji, a moze tez sie w ogole martwi o twoje
      dziecko. Natomiast sny w oderwaniu od psychologii nigdy nie sa doslowne. Jakby
      ktos mial zginac, to nigdy nie snilby ci sie, ze wlasnie ginie, albo jako juz
      niezywy, czy zjawa. Prorocze sny to jest wyzsza filozofia. Tu sie pochwale moja
      babcia, ktora wysnila doslownie wszystkie wazniejsze wydarzenia w naszej
      rodzinie. A klucz do jej interpretacji byl mniej wiecej taki: ktos ginie we
      snie - w rzeczywistosci tez zginie, w sensie, poczuje sie zagubiony,
      nierozumiany, nie zdola odnalezc sie w jakiejs sytuacji, itp.
      Tylko ze moja babcia nigdy nie tlumaczyla snow obcym i ja tez nie chce tego
      robic. To w moim mniemaniu twojej corce nic nie grozi, ale to ty jestes matka i
      bez wzgledu na wszystko powinnas postapic tak, jak mowi twoje serce.

      p.s. ja oczywiscie bezdyskusyjnie wierze w sny, a dzis w nocy snila mi
      sie ...orgia smile)) i absolutnie nie licze na to, ze dorwie mnie maz, dolaczy
      nastepny przystojniak, a na sianie obok bedzie figlowac jeszcze kilkanascie
      par wink))
      pozdrawiam
      • an_ia5 Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 03.08.06, 21:41
        ja wierzę w sny tylko wtedy,kiedy śni mi się zmarły-wiem,że niedlugo będzie
        następny pogrzeb,bo kilka razy mi się to sprawdzilo
    • mamamonika Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 03.08.06, 21:50
      Moim zdaniem nie chcesz tego wyjazdu, boisz się, nie bardzo ci na rękę wyjazd
      małej z nową "rodziną" twojego byłego partnera - może podświadomie mu nie
      ufasz, boisz się, że nie odda dziecka lub nie bedzie się nim umiał odpowiednio
      zająć? Albo nie bardzo ci w smak, że będzie jakaś inna kobieta, która będzie
      przez jakiś czas w Twojej roli względem Twojego dziecka? Na pewno nie jest to
      komfortowa sytuacja - trudno mi cos doradzić nie znając Ciebie i byłego. Ale to
      może nie proroctwo, a tłumione uczucia...
      Gdyby ten lęk był bardzo silny - też bym chyba małej nie pusciła. Czasami
      ulegam takim irracjonalnym podszeptom i wolę nie sprawdzać, co by było, gdybym
      zrobiła coś na siłę wbrem sobie w takiej sytuacji. Do tej pory ufałam swojej
      intuicji i takim "dreszczykom"
    • lidkakn Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 03.08.06, 22:03
      Niby w sny nie wierzę, ale za wielu ludziom przyśniło się prawie to samo. Ja bym
      nie puściła córki na 100 procent. Porozmawiaj z ojcem dziecka, myślę, że zrozumie.
      • milko2411 Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 03.08.06, 22:34
        Dzięki za wszystkie opinie,wszystkie są dla mnie bardzo ważne.Moja obawa nie
        wynika z tego, że były ma kobietę z dzieciaczkiem.To ja go zostawiłam,pierwsza
        ułozyłam sobie życie,to ja mam dziecko z drugim mężem.Mamy bardzo dobry
        kontakt,dogadujemy się super w sprawach małej,Olcia bardzo lubi ciocię i jej
        synka co mnie bardzo cieszy, bo komfort psychiczny mojego dziecka jest bardzo
        ważny dla mnie.Ojciec bardzo dba o małą,jeśli chodzi o opiekę nie mam absolutnie
        żadnych zastrzeżeń i życzę wszystkim ex i ich dzieciaczkom,żeby relacje między
        nimi były tak zdrowe,jak są między nami.Jeszcze raz bardzo dziękuję,nie podjęłam
        jeszcze decyzji
        • lidkakn Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 03.08.06, 22:38
          Rozmawiałam na Twójtemat z mężem,też nie wierzy w sny, ale twierdzi, że coś musi
          w tym być.
          • honi_29 Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 03.08.06, 23:05
            Faceci zazwyczaj nie wierzą w takie rzeczy,więc rozmowa z mężem chyba nic nie
            zmieni.Ja bym nie puściła dziecka.Trzy osoby z podobym snem-nie,dziecko zostaje
            w domu.
    • mama-paula Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 03.08.06, 23:11
      Kochana.
      Nie powinnaś puszczac córeczki, zbyt duży zbieg olokicznosci że az 3 osoby
      wyśniły podobną sytuację... Czytając to aż mnie ciarki przeszły. Pozdrawiam
      serdecznie ps- moze twój tata daje tobie ostrzeżenie?
      • milko2411 Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 04.08.06, 00:46
        No właśnie,zbieg okoliczności?W jednym czasie?Dobra,zakładam,że ja i moja mama
        podświadomie się o nią troszczymy i myślimy o jej wyjeżdzie,żeby wszystko było
        ok.,ale bratowa nie jest z nią zżyta,nawet nie wiedziała,ze mała wyjeżdża.Mało
        tego,jak mi mama opowiedziała sen bratowej, od razu do niej zadzwoniłam a ona
        bała mi się go opowiedzieć-była normalnie przerażona.Rozmawiałam już z
        byłym,rozmawiałam już z Olą(na szczęście rozumie mój strach o nią),rano
        rozpakuję torbę...a powiem szczerze,że nie mogłam się doczekać,kiedy mała
        wyjedzie bo mam w domu brzdąca 2-miesięcznego i zwyczajnie też chciałam troszkę
        odpocząć o ile przy niemowlaku można odpocząć.Nigdy bym sobie nie wybaczyła,
        gdyby coś jej się stało, ale już gdybać nie będę-zostanie w domku,tak będzie
        lepiej.Bardzo,bardzo dziękuję Wam kochane kobietki za wszystkie
        odpowiedzi,pozdrawiam smilesmilesmile
    • sol_bianca Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 04.08.06, 01:23
      szczerze?
      nie wierzę w sny
      ale gdyby nawet zupełnym przypadkiem małej coś się przytrafiło na tym wyjeździe
      (a róznie bywa), to nie wybaczysz sobie do końca życia że ją puściłaś mimo
      wątpliwości.
      nie puściłabym.
    • blanqua Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 04.08.06, 09:19
      Jak dla mnie to jest okrutne aby pozbawić dziecko wyjazdu z ojcem tylko z
      powodu snów
      XXI wiek a wszyscy wierzą w sny i zabobony. ZGroza
      ZGrozą jest to, że dziecko nie jedzie na wakacje, nie będzie z ojcem z powodu
      snów...
      Wstyd i straszne
      • ibulka Re: blanqua 04.08.06, 12:51
        Wstyd i straszne to by było, gdyby małej się coś stało. Wtedy niejedna osoba
        powiedziałaby: 'Po co puściłaś? Przecież ci się śniło! Nie ufasz intuicji?!'

        Nowości nie zawsze są lepsze, niż starocie.
        Komputer nie przebije rozmowy na żywo, a odżywianie się samymi fast foodami nie
        zastąpi domowych obiadków, przynajmniej raz na jakiś czas.
        Tak więc to, że mamy XXI wiek, a w dalszym ciągu wierzymy w sny i ufamy swojej
        intuicji, to nic złego... :o))
        • kraxa "nie ufasz intuicji"??? 07.08.06, 12:30
          Sluchajcie autorka watku, twierdzi ze dostala ostrzezenie z zaswiatow. To
          oznacza, ze wierzy w costakiego jak zycie pozagtobowe, wiec powinna wierzyc w
          Boga, tak? Wiec jemu ufac a nie jakiejs "intuicji". Zabrzmi to moze brutalnie,
          ale jesli ma sie cos stac to sie stanie, ze spluwaniem przez lewe ramie czy
          bez...
    • blanqua Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 04.08.06, 09:21
      Najbardziej przykre jest to, że napisałaś, że córeczka już spakowana
      już cieszy sie na wyjazd
      a Ty niszczysz wszystko bez żadnego wytłumaczenia
      cóż, jak to mówią "Sen mara, Bóg wiara"
      a jeśli ktoś wierzy w sny to wie chyba, że wszystko jest na odwrót. Czyli, że
      sen o czyjejś śmierci oznacza długie życie tej osoby
      ja bym spakowała dziecko i wysłała je z tatą
      a nie przejmowała się głupotami
      Blanka
      • iwles Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 04.08.06, 09:35
        blanqua napisała:

        > XXI wiek a wszyscy wierzą w sny i zabobony. ZGroza

        > a jeśli ktoś wierzy w sny to wie chyba, że wszystko jest na odwrót. Czyli, że
        > sen o czyjejś śmierci oznacza długie życie tej osoby


        Skąd takie wnioski u osoby, która wiarę w sny uważa za zabobon?
        Brak konsekwencji ?

        Nie chodzi o wiarę w sny. Chodzi o to, że w sercu dziewczyny powstał tak silny
        niepokój, że wyjazd córki przypłaciłaby nerwicą, bo cały czas myślałaby tylko,
        czy nic złego się nie stało.

        Sny... można w sny wierzyć bądź nie.
        Ale w intuicję to ja już wierzę, nawet bardzo.
        Skoro ta podpowiada dziewczynie by być ostrożną - usłuchałabym swojego
        wewnętrznego głosu.
    • ianna Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 04.08.06, 09:52
      To ja może też dołożę "swoje trzy grosze" wink

      Zanim podejmiesz jakąkolwiek decyzję może pomyśl i porozmawiaj może ze swoją
      mamą czy w waszej rodzinie (po linii matki) zdarzały się (i jak często)
      przypadki proroczych snów, czy w Waszej rodzinie były kobiety które były
      szczególnie wrażliwe i ich słowa często się sprawdzały. Jeśli tak, to potraktuj
      swój sen poważnie.
      A co Ci mówi Twoja intuicja jak uważnie się w nią wsłuchasz i odrzucisz
      wszystkie obawy i fakt tego snu?
    • blanqua Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 04.08.06, 09:57
      No cóż, jaki to maksymalny egoizm
      nie pomyśli kobieta, że dziecko się ciesyz, że ojciec się cieszy, że dziecko
      miałoby super wakacje
      a tylko o tym,że miałaby nerwicę
      to jest tstraszny, porażający egoizm bo tylko się liczy jej spokój, jej
      histerie i jej sny
      a nie dobro dziecka. a dla dobra dziecka jest wyjazd, wakacje z tatą...
      Blanka
      • ibulka Re: blanqua... 04.08.06, 12:54
        To nie jest egoizm tylko troska i dobro i bezpieczeństwo własnego Dziecka.

        Masz dzieci?
    • anias29 nie wierzę n/t 04.08.06, 10:16

    • melka_x Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 04.08.06, 11:15
      A jakim kierowcą i jakim ojciem jest jej tata? Czy mała wyjeżdzała już z nim
      kiedyś czy to pierwszy raz? Może te sny są wyrazem nieuświadomionego na jawie
      lęku? Może nie ufacie mu w pełni?
      • milko2411 Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 04.08.06, 12:27
        Ojcem jest bardzo dobrym,kiepskim kierowcą.Zawsze jak wyjeżdżaliśmy to oczy
        musiałam mieć szeroko otwarte,kiedyś jadąc nad morze,dosłownie wywaliłam go na
        miejsce pasażera a sama usiadłam za kierownicę.Stworzył kilka bardzo
        niebezpiecznych sytuacji na drodze ale na co dzień też nie jeżdzi
        dobrze.Lekcewarzy czerwone światła(bo zdąży przejechać),jest gapowaty.Zapomina
        włączać kierunkowskazów,na przykład kilka miesięcy temu podwoził mi małą pod mój
        blok-ulica wąska,bardzo ruchliwa w centrum wawy,za nim jechała taksówka a on
        co?bez niczego,dosyć gwałtownie hamując,bez kierunku zaparkował mając w nosie
        jadące za nim pojazdy.taksówka siedziała mu prawie na zderzaku.Powiedziałam
        czemu tak zrobił ? a on mi na to że i tak nie byłaby jego wina,zero
        odpowiedzialności za kółkiem a w aucie moje dziecko,no nie wiem chcę żeby
        pojechała a jednak się boję
        • blanqua Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 04.08.06, 12:54
          nie pozbawiaj dziecka wakacji i szansy na bycie z ojcem tylko przez sny
          to naparwde nie jest powód aby dziecku wakacje odbierać
          jak się boisz to pomódl się o szczęśliwą drogę i tyle
          skuteczniejsze to i pewniejsze niż wiara w sny
          poproś męża o spokojną jazdę
          zresztą jeżeli ze swoją żoną (ciocią dziecka) i drugim dzieckiem to przecież ta
          kobieta będzie pilnowała aby jechał dobrze - zalezy jej na życiu swoim i dzieci
          więc poproś tę kobietę o zwrócenie uwagi na jazdę męza
          spakuj walizki, życz dziecku miłych wakacji
          i nie pozbawiaj wakacji z tatą
          no a najwyżej pomódl się o dobrą jazdę
          i starczy
          Blanka
          • ibulka Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 04.08.06, 12:56
            Jak już pisałam - nie puściłabym dziecka.
            Ale w innej sytuacji, gdyby już gdzieś z takim kierowcą jechało, też miałabym
            powody do obaw ;o)

            I sama modlitwa tu nie wystarczy, niestety!
          • monia145 Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 04.08.06, 13:05
            Czym różni się wg Ciebie wiara w sny od wiary skuteczność modlitwy?
            Dla mnie to jedno i to samo przekonanie, że metafizyka ma wpływ na nasze życie.

            "Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa"
            • ibulka Re: monia145 04.08.06, 13:09
              Nie zrozumiałaś mnie - sama modlitwa nie wystarczy, aby nie spowodować wypadku!
              Do tego potrzebna też jest uwaga, szeroko otwarte oczy, refleks itd.

              :o)
              • monia145 Do było do Blanki:) 04.08.06, 13:10

                • ibulka Re: Do było do Blanki:) 04.08.06, 13:25
                  Aha :o)

                  W każdym razie wyjaśniłam, o co mi chodziło - może ktoś później by o zapytał :o)
    • blanqua Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 04.08.06, 14:54
      Cóż, modlitwę o szczęśliwą podróż to dałam jako alternatywę dla histerycznych
      działań pod wplywem snów
      Ano różnica jednak pewna drobna jest. Wiara w Boga i świętych patronów jest
      bowiem czymś jednak innym niż wiara w sny, senniki i inne takie cuda - dziwy
      poza tym jest to alternatywa o tyle, ze jeżeli już koniecznie chce wierzyć w
      jakieś cudowności i kierować się niesamowitościami tak jak Milko, to lepiej aby
      wierzył w modlitwę, możliwość chronienia bliskich a nie we sny - bo z tego tylko
      niepokój
      uważam, że dziecku wakacje się należą z ojcem
      jeżeli tak było ustlaone to nie ma przesłanek by było inaczej
      jakim kierowcą jest mąż to Milko wiedziała
      a zresztą mąż nie jedzie sam, bęzie jego narzeczona i drugie dziecko więc pewno
      narzeczona będzie pilnowała by jechał dobrze - można zresztą szepnąć jej o tym
      słówk\o
      niszczyc dziecku wakacje z powodu histerii i snow to zgroza
      jak się chce wierzyć w metafizykę to lepiej pomodlić się o szczęśliwą jazdę i
      puścić dziecko na wakacje a nie histeryzować.
      Blanka
      • ibulka Re: Blanko! 04.08.06, 18:01
        Świetnie mówisz.
        To powiedz mi jeszcze co byś powiedziałą w sytuacji, gdyby temu dziecku coś
        złego się stało?
        Że się myliłaś? Czy że modlitwa nie była zbyt gorliwa...?
    • ewa2233 Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 04.08.06, 15:22
      Można potraktować to różnie, ale ...
      kiedyś tuż przed pierwszym wyjazdem mego syna na wakacje, zdarzył się tragiczny
      wypadek (u bliskiej znajomej mojej przyjaciółki). Dziadkowie wzięli na wakacje
      wnuki. Wypadek był w drodze powrotnej. Na miejscu zginął wnuczek oraz babcia, a
      drugie dziecko było w stanie ciężkim (przeżyło).
      Nie wiedziałam co robić, miotałam się jak Ty.
      W końcu, syn żegnając się z nami nagle powiedział, że zostaje, że nie chce
      jechać.
      Zaznaczam, że NIC nie wiedział o wypadku, my zachowywaliśmy się normalnie.
      Kamień spadł mi z serca.

      Jako wierząca osoba - wierzę w Aniołów Stróżów. Znajomy ksiądz bardzo zachęca
      do modlitwy Psalmem 91 (O Bożej Opiece).
      www.nonpossumus.pl/ps/Ps/91.php.
      --------------------------------------------------
      • ewa2233 Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 04.08.06, 15:23
        www.nonpossumus.pl/ps/Ps/91.php
        znajdziesz w google, wpisując psalm 91 lub w Księdze Psalmów, oczywiście smile
        ---------------------------------------------------
        çççççççççççççççççççççĂççĂç
        "- skinął przecząco głową"*
        * "Kod Leonarda da Vinci"
        • ibulka Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 04.08.06, 18:04
          Moim zdaniem w snach coś jednak jest...
          Zwłaszcza, kiedy śnią się w podobnej formie tylu osobom naraz!
    • blanqua Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 04.08.06, 21:04
      No cóż, nie bardzo lubię takie manipulowanie jak to, co napisała ibulka - jak
      poczułabym sięgdyby dziecku coś się stało. jest to próba wywołania we mnie
      poczucia winy i wpojenia mi przekonania, że należy się w życiu kierować snami
      Stać to się może każdemu z nas w każdej chwili. Mnie może skosić rozległy wylew
      albo udar i na nic tu moje sny. W czasie spaceru pod domem może we mnie wjechać
      pijany kierowca albo spaść cegła na głowę. Myślać w ten sposob skazalibyśmy się
      na siedzenie w domu dożywotnio ale i tam może się coś stać.
      Tak więc prawda jest taka, że pewne zdarzenia stają się niezależnie od tego ile
      robimy aby ich uniknąć. Można jedynie zadziałać racjonalnie - poprosić ojca o
      ostrożną jazdę, zwrócić na to uwagę narzeczonej ojca.
      Argumenty, że dziecko miałoby umrzeć bo modlitwa zbyt mało gorliwa są
      oburzające. Idąc tym tropem wpajałoby się ludziom poczucie winy za nieszczęścia
      spotykajace inne osoby
      A modlitwę zaproponowałam dlatego, ze ona daje spokój i nadzieję w
      pzreciwieństwie do niepokoju i histerii, które daje wiara w sny.
      Blanka
      • iwles Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 04.08.06, 21:13
        No niby racja, tyle, że ten ojciec, jak wynika z wcześniejszego postu, nigdy
        ostrożnie nie jezdził, nawet z dzieckiem w samochodzie, więc dlaczego teraz
        dziewczyna miałaby wierzyc, że pojedzie ostrożnie ?
    • kawa.kawowa Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 04.08.06, 22:13
      Skoro tata jest tak kiepskim i nieodpowiedzialnym kierowcą, a Ola bardzo
      chciała jechać, to może postarać się o alternatywną drogę transportu- Ty ze
      zrozumiałych względów nie możesz (maluszek), ale może Twój partner, mama,
      bratowa, ktoś zaufany i odpowiedzialny mógłby córkę zawieźć i przywieżć z
      wakacji i nie koniecznie jutro?
      Bo wakacje pewnie by się Jej przydały, co?
      • psssotka Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 04.08.06, 22:47
        Wiekszosc z nas z pewnoscia wie,ze snow nie nalezy odczytywac
        doslownie.Niektore w jakims sensie sie spelniaja inne nie i na pewno nie tak
        odrazu.Na miejscu autorki nie obawialabym sie snu a raczej kierowcy,ktory jak
        sama pisze nie jest odpowiedzialny.Mam pytanie,czy gdtby nic Wam sie nie
        przysnilo n,t. dziecka to czy spokojnie wyslalabys ja na wakacje?Jezeli tak to
        nie martw sie a wszystko powinno byc dobrze.Przeznaczenia raczej sie nie oszuka
        jednak ten sen oznacza dlugie zycie.Zycze podjecia slusznej decyzji.
        • ibulka Re: Blanko 05.08.06, 00:05
          Taka jesteś pewna tego co piszesz...
          Ale gdyby jednak coś się stało, a ty załóżmy za wszelką cenę namawiałabyś
          koleżankę na pozwolenie dziecku na wyjazd? Co byś zrobiła, mówiła, gdyby
          dziecko miało wypadek?

          Odpowiedz.
          To nie jest manipulacja z mojej strony. To tylko czysta ciekawość.
          • milko2411 Re: Blanko 05.08.06, 08:01
            Już pomijam fakt,że on raczej do dobrych kierowców nie należy,ale innych piratów
            drogowych nie brakuje.Córa już wyjeżdżała z tatą wiele razy,nigdy nie miałam
            takich obaw,owszem zawsze mu przypominałam żeby ostrożnie jechał.Rozważałam
            dowóz małej na Mazury,lecz to rozwiązanie nie jest dobre,bo tam też trzeba
            jeżdzić,chociażby na lody z dziećmi czy na obiad.Rozmawiałam wczoraj z tatą
            mojej córci,owszem zrobiło mu się smutno ale rozumie moje obawy, bo nigdy
            wcześniej nie miałam powodów aby jej nie puszczać.Kurcze,trzy sny o takiej samej
            tematyce,z udziałem mojego dziecka na 2 dni przed wyjazdem-wolę na zimne
            dmuchać.Fakt,co jest komuś pisane i tak się stanie ale ja chcę jeszcze troszkę
            pobyć z moim dzieckiem.Egoizm?pewnie tak,ale naprawdę nigdy wcześniej takich
            akcji nie było.Mała zostaje,również zrozumiała.Pojedzie z tatą we
            wrześniu,obiecałam im,nawet kosztem szkoły(w pierwszych 2 tyg,i tak niczego się
            jeszcze nie uczą) nad morze.A ja też jej przez najbliższy tydzień nie wsadze do
            samochodu-tak na wszelki wypadek.Dwudziestego sierpnia mamy wyjechać z dziećmi
            również na Mazury,powiem szczerze,że nie wiem czy pojadę.Bardzo dziękuję za
            wszystkie opinie,dobrze że jest takie forum kochane kobietki,pozdrawiam gorąco
    • blanqua Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 05.08.06, 09:45
      No coż, jak widać na głupotę, ciemnotę i okrucieństwo jeszcze ziele nie urosło
      bo trzeba sporej dawki głupoty i ciemnoty aby zabrać dziecku wakacje z okazji
      głupich snow
      to nie jest egoizm. to jest po prostu okrucieństwo zabrać coś na co dziecko się
      cieszy i ojciec, zabrać im ten wspólny czas bez żadnych przesłanek racjonalnych
      ale to jest moje zdanie
      Blanka
    • blanqua i jeszcze jedno 05.08.06, 09:51
      kierujac się ciemnotą i egoizmem jestes na najlepszej drodze aby bardzo wiele
      złą zrobic swojemu dziecku'
      teraz zabralas mu czas wspolny z tata i wakacje
      nie patrzylas na uczucia ojca, na dobro dziecka
      co bedzie przy kolejnych glupich snach? no, teraz swobodnie jest furtka aby
      zabraniac dziecku wszystkiego co bedziesz chciala i robic co bedziesz chciala.
      zawsze bedzie wytlumaczenie - bo sny i przeczucia powiedzialy. ale od kierowania
      sie w zyciu snami i ograniczania innych ludzi bliska droga do szalenstwa. to, co
      robisz jest naprawde zle, bezmyslne ale przede wszystkim jest furtka do dalszego zla
      to mniej wiecej tak jak z tymi szalencami co odgradzaja swoje dzieci od swiata
      bo wierza, ze tak je uchronia od zla
      uwazaj... przekroczyc rozsadek latwo a zla sie nie naprawi
      Blanka
      • milko2411 Re: Blanko 05.08.06, 10:28
        Po pierwsze:nie umiesz czytać a tym bardziej interpretować tekstu
        po drugie:nie zabieram wspólnego czasu ojcu i dziecku,pierwszy raz nie pojechała i
        znów wróć do punktu pierwszego
        po trzecie:jeśli myślisz,że jestem głupia,pozbawiona uczuć to Twoja sprawa-mam
        to głęboko w dupie
        po czwarte:moje dziecko widzi się ze swoim tatą 3-4 razy w tygodniu,bo bardzo mi
        zależy na tym,aby zbytnio nie odczuła,że nie mieszka z tatą
        po piąte:zastanawiam się co robisz na tym forum,bo sądząc po Twoich
        wypowiedziach raczej nie masz dzieci bądz kompletnie się na matkę nie nadajesz
        po szóste:na koniec wróć do punktu pierwszego i trzeciego
        tak to ja-samo złooo...
        • blanqua Re: Blanko 05.08.06, 10:47
          Witam

          Do poziomu Twojej wypowiedzi schodzić nie będę
          ale nawiąże do paru kwestii
          jak widać przyszłaś na to forum tylko po to aby zyskać poklask i aby wszyscy Ci
          powiedzieli, że ograncizając wakacje dziecka z ojcem z powodu snów robisz
          świetnie, że jest to mądre i uzasadnione. natomiast moja opinię jako osoby,
          która twierdzi, że nie można dziecku zabierać wakacji z powodów tak głupich masz
          w dupie jak to ładnie piszesz. Mimo, że ja żadnych wulgaryzmów nie używam
          Nie masz prawa osądzać jaką jestem matką ponieważ mnie nie znasz. Ja znam Cię
          natomiast o tyle o ile dajesz sie poznać na forum. A dajesz się poznać jako
          osoba, ktora gotowa jest złamać umowe, zabrać dziecku wakacje z przyczyn
          niemożliwych do udowodnienia. Równie dobrze zatem może być tak, że sen jest
          pretekstem tylko
          Pozbawienie uczuć i głupota przejawiają się w wierze w sny i w stwierdzeniach,
          ze z ich powodu można zmieniać całe plany, odbierać dziecku i ojci coś ważnego
          Co do zabierania czasu dziecku i ojcu to wlasnie to zrobiłaś. Wiadomo, zawsze
          musi być ten pierwszy raz a teraz masz świetna wymówkę
          A najśmieszniejsze jest to, że Ty sądzisz, że ja nie nadaję się na matkę tylko
          dlatego, że jestem osoba rozumną, nie wierzę w głupie sny i nie uważam aby
          należało z ich powodu burzyć życie ludziom
          To, co zrobilaś jest zle a teraz koniecznie nam się tłumaczysz i szukasz
          usprawiedliwienia
          Mówiac szczerze to widać, że Twój obłęd zatacza coraz szersze kręgi - chcesz
          rezygnować z kolejnego wyjazdu, ograniczać wyjazdy dziecka, nawet nie
          dopuszczasz aby pojechało na mazury innym środkiem transportu tylko dlatego, że
          tak mogłoby jechac na lody... Opanuj się bo z racji swoich wizji po prostu
          zaczynasz działać źle
          Blanka
          • milko2411 Re: Blanko 05.08.06, 11:15
            Uniosłam się,to fakt-sorki.Ale zdarzyło się kilka razy w moim życiu,że jednak
            sny się spełniły.Mój obłęd i ciemnota-jak pisałaś kilkakrotnie-nie jest
            spowodowany jednak tylko moim jednym snem.Nie szukam pretekstów,żeby ojciec z
            córką nie mógł spędzić wakacji,tez mnie nie znasz,więc nie osądzaj
            • ibulka Re: Milko, ty egoistyczny potworze! 05.08.06, 16:40
              Buuuuu, Ciocia Samo Zło, buuuu :o)))

              Kochana, bardzo dobrze zrobiłaś nie puszczając córci na ten wyjazd - skoro te
              sny śniły się tylu osobom, to musi coś w tym być :o)
              I nie przejmuj się blanką - nie ma dzieci, 3 razy zadałam jej pytanie, ale
              wymigała się od odpowiedzi, w dodatku wyzywa cię od egoistek tylko dlatego, że
              martwisz się o swoje dziecko!

              Nie daj się! kiss
          • kraxa Brawo Blanka!!! 07.08.06, 12:42
            milko jesli masz watpliowosci idz do duchownego- i kazdy Ci powie, ze wiara w
            sny, przepwoiednie i wrozby, "nie od Boga, a od zlego pochodzi..."- taki cytat
            z Biblii jest. Moim zdaniem kierowac sie WYLACZNIE snami, nawet 56 osob nie
            wolno, a teksty o czytaniu ze zrozumieniem oraz nienadawaniu sie na matke prze
            blanke uwazam za zenujace i niestety sa to teksty-wytrychy na forach. Wymyslisz
            cos oryginalniejszego???
    • vibe-b Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 05.08.06, 10:16
      Nie wierze w sny. Moze mam skrzywiona psychike , ale od lat snia mi sie
      koszmary, katarstofy, zabojstwa itepe, a juz przez wydarzeniami strategicznymi
      (np. podroz samolotem) cala plejada nieszczesc mi sie we snie projektuje. Zyje
      i wszyscy moi bliscy tez.
      • agnieszkas72 Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 05.08.06, 10:42
        Mam tak samosmile.Nie wierzę w sny.Przed usunięciem migdałów(wszystkich) u mojej
        dwuletniej wtedy córeczki kilka nocy pod rząd śniło mi się,że nie budzi się z
        narkozy.Sny były potwornie realistyczne,widziałam w nich korytarze szpitala,w
        którym miał byc zabieg,nieruchome ciało dziecka.Byłam wtedy w ciąży,budziłam się
        z płaczem,denerwowałam sie strasznie.Oczywiscie nie odwołałam operacji bo moje
        dziecko nie mogło juz normalnie oddychac i jesc,modliłam się o jej szczęsliwy
        przebieg.Nic złego sie nie stało,mała świetnie zniosła zabieg.Bardzo często w
        snach projektuja sie nasze lęki,urazy...Kierowanie się wiarą w sny to koszmarny
        zabobon,który moze paskudnie utrudnic zycie.Ludzie wierzacy w Boga mają
        możliwosć modlitwy,która zabierze takie strachy,niewierzący musza byc po prostu
        silni i konsekwentni.
        • ibulka Re: Agnieszko! 05.08.06, 16:43
          Jednak gdyby te sny śniły się też innym członkom rodziny, nie byłabyś już taka
          pewna co do tego zabiegu ;]
        • vibe-b Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 06.08.06, 12:30
          agnieszkas72 napisała:

          > Mam tak samosmile.Nie wierzę w sny.Przed usunięciem migdałów(wszystkich) u mojej
          > dwuletniej wtedy córeczki kilka nocy pod rząd śniło mi się,że nie budzi się z
          > narkozy.Sny były potwornie realistyczne,widziałam w nich korytarze szpitala,w
          > którym miał byc zabieg,nieruchome ciało dziecka.Byłam wtedy w ciąży,budziłam
          si
          > ę
          > z płaczem,denerwowałam sie strasznie.Oczywiscie nie odwołałam operacji bo moje
          > dziecko nie mogło juz normalnie oddychac i jesc,modliłam się o jej szczęsliwy
          > przebieg.Nic złego sie nie stało,mała świetnie zniosła zabieg.Bardzo często w
          > snach projektuja sie nasze lęki,urazy...Kierowanie się wiarą w sny to
          koszmarny
          > zabobon,który moze paskudnie utrudnic zycie.Ludzie wierzacy w Boga mają
          > możliwosć modlitwy,która zabierze takie strachy,niewierzący musza byc po
          prostu
          > silni i konsekwentni.


          Mnie oprocz snow zdarza sie cos, co przesadni nazwaliby pewnie "opatrznoscia"
          albo ostrzezeniem czy cos w tym rodzaju.

          O na przyklad: gdy po raz pierwszy wsiadlam na prom, ktorym mialam plynac 10
          godzin, wlaczywszy radio, uslyszalam wiadomosc, i gdzies-tam-nie-pamietam-gdzie
          zatonal prom i zgineli wszyscy lub wiekszosc pasazerow.
          Jak myslisz, co zrobilam? Wysiadlam czy poplynelam? Poplynelam oczywiscie. I
          co? A nic. Moj prom nie zatonal.
          Takich zdarzen mam na peczki.
          smile
    • monika19782 Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 05.08.06, 10:52
      Jakis czas temu śniło mi sie że wypadł mi ząb, jedynka i ciurkiem leciała z
      niego krew, tydzień później zmarł nagle mój chrzesny brat mojego taty miał 52
      lata. Nigdy nie wierzyłamw sny ale teraz sama juz nie wiem.
    • elena70 Re: Czy wierzycie w sny?-pilne 05.08.06, 16:55
      a ja tam wierzę, bo nie raz mi się coś wyśniło. Trzeba słuchać takich głosów.
      To nie mógł być przypadek, że się trzem osobom coś takiego śniło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka