Dodaj do ulubionych

doszlo do tego ze sie wsytdze

11.08.06, 08:19
tego ze karmie piersia moja 17 mczna corke. wszyscy wkolo jak sie dowiedza
robia dziwne miny i patrza na mnie jak na dziwolaga co to krzywdzi dziecko.
mam ciotke ze strony meza (60letnia) jest pediatra jak sie
dowiedziala ,zaczela sie na mnie wydzierac ze takie duze dziecko nie powinno
juz jesc z piersi bo to tylko woda z gluoza. mala niestety budzi sie w nocy
na cysia i ciotka powiedziala zebym nie miala do niej pretensji jak dziecko
bedzie mialo zeby czarne od prochnicy. tak naprawde to tylko moj tata mnie
wspiera. a ja chcialabym juz ja odstawic. sa chwile kiedy naprawde jestem
bardzo zmeczona ale jak widze jakie to dla niej wazne. jak przychodze z pracy
to paulinka dostaje cysia a pptem sie smieje i mowi pycha. a mi serce wtedy
peka ze maialbym jej to zabrac no i dalej ja karmie ukrywajac ten fakt przezd
polowa rodzinki bo wzbudzaja we mnie poczucie winy. to jakies choresadale
niestety tak to wyglada.
Obserwuj wątek
    • be.em Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 08:22
      wyluzuj, ja karmiłam 18 m-cy i odstawiłam tylko dlatego, że wyjechałam w
      delegacjesmile spoko! jestem z Tobąsmile karm dopóki Tobie i dziecku sprawia to
      frajdęsmile
      • ada_zie Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 08:28
        Karmiłam 20 m-cy ale szczerze mówiąc miałam już dosyć! Drażnił mnie synek kiedy
        domagał się piersi, irytowało mnie wstawanie w nocy do niego, to ciągłe
        uwiązanie ale nigdy nie czułam z tego powodu wstydu...
        Moja pediatra zachęcała mnie do karmienia do półtopra roku a póżniej to jak to
        określiła "moja wola".
    • malagonia2 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 08:24
      daj spokój, nie wstydź się. Widocznie twoje dziecko tego jeszcze potrzebuje.
      Osobiście widziałam przypadek, kiedy matka karmiła 2,5 letnie dziecko, więc
      jescze nie jesteś taka extremalna.
      Ja akurat nie karmiłam piersią wogóle, ale z kolei rodzinka (ze strony męża)
      patrzy na mnie w podobny sposób kiedy daję dziecku jedzenie ze słoików. A
      przecież daję też normalne zupy. A już najwięcej do powiedzenia mamoja
      szwagierka - 37-letnia bezdzietna panna.
    • zonazona Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 08:28
      Nie przejmuj sie. Ja karmiłam znacznie dłużej. Niejedna osoba była zadziwiona,
      moze i niejedna zdegustowana, ale myślę, że było po mnie gołym okiem widać, że
      karmię, bo chcę i odmiennych zdań pod uwage brać nie będę. Nikt nie śmiał mi
      sugerować, ze to złe dla dziecka.
      Jezeli chcesz nadal karmić, jeżeli mała je rózne inne posiłki a cycuś to tylko
      popitka, to nie daj sie innym zahukać i zbić z tropu. Może widać po Tobie
      niepewność i inni chetniej manipulują. Mój syn ma teraz grubo ponad 3 lata i
      zapewniam Cie, ze nie ma zadnej próchnicy.
      Pozdrawiam
    • moofka Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 08:33
      to jest ten rzekomy terror laktacyjny ze matka karmiaca musi chowac sie po
      toaletach, zeby zwyczajnie nakarmic dziecko
      a matka karmiaca dluzej niz przepisowe pol roku spotyka sie z uwagami
      wszystkowiedzacych, ktorzy zaraz przypisuja jej niedorozwoj emocjonalny i
      dzialanie na szkode dziecka
      pokutuje tez mit, ze im dluzej sie karmi tym trudniej odstawic
      nieprawda, dziecko ktore konczy karmienie w optymalnym dla siebie czasie w
      dobrej atmosferze i w zgodzie z matka odstawia sie zupelnie bezbolesnie dla
      obydwu stron
      widocznie wasz czas jeszcze nie nadszedl
      a "dobre" rady puszczaj mimo uszu
      wy najlepiej wiecie co dla was dobre i ty i coreczka

      zajrzyj na to forum
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21000
      tam to wszystko przerabiali smile
      • agnieszkas72 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 08:51
        Nic dodać,nic ująć.Jesteś dorosła,jestes mamą i sama decydujesz o swoim zyciu i
        sposobie wychowania swojego dziecka.
        Własnie mój najmłodszy synek zakonczył karmienie piersią.Sam,tak,po prostu.Ma 21
        miesięcy.Starsze dzieci tez karmiłam po ok.1,5 roku.Wszystkie maja piękne zęby
        bo to sprawa mycia i zdrowego odżywiania poza piersią,trochę sprawa
        genów.Argumenty twojej ciotki sa bzdurne.Podczas ssania piersi mleko nie zalega
        w ustach tak jak ma to miejsce podczas ssania smoczka-to zupełnie inna technika.
      • mamarazydwa1 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 09:32
        > pokutuje tez mit, ze im dluzej sie karmi tym trudniej odstawic
        > nieprawda, dziecko ktore konczy karmienie w optymalnym dla siebie czasie w
        > dobrej atmosferze i w zgodzie z matka odstawia sie zupelnie bezbolesnie dla
        > obydwu stron

        Nie koniecznie. Znam 2 przypadki kiedy:
        1. 4 latek nie chciał zrezygnować i "molestował" mamę o cyca.
        2. 4 latka chcąc zwrócić na siebie uwagę jak tylko mama np. zaczynała rozmawiać
        przez telefon podnosiła jej do góry bluzkę i chciałą cyca, przed snem chciała
        cyca itd. Nie chciała z niego zrezygnować a z m-ca na m-c było coraz trudniej...
        • moofka Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 09:50
          ja nie znam ssacych czterolatkow
          a to co pisze wynika z moich doswiadczen
          bo ja karmilam dziecko bardzo dlugo, a jednak odstawilam bezbolesnie jeszcze
          przed trzecimi urodzinami
          twoje argumenty mnie nie przekonuja, tym bardziej ze jako matka karmiaca dosc
          krotko w temacie odstawiania starszych dzieci masz wiedze opierająca sie na
          legendach forumowych o upiornych ssacych czterolatkach
          a coreczka oliwi ma zaledwie 17 miesiecy i do czwartych urodzin jeszcze jej
          troche zostalo
          • mamarazydwa1 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 18:35
            Nie chcę nikogo przekonywać. Każda Mama sama powinna decydować kiedy odstawić
            dziecko od piersi. A te 2 historie nie są legendami z forum a przypadkami z
            mojego otoczenia. Jak widać różnie może się zdarzyć.
            Ja nie chcę karmić powyżej 11 m-ca i nikomu nic do tego i tak samo autorce
            wątku nikt nie powinien nic mówić skoro chce nadal karmić.
    • agastrusia Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 09:03
      A ciocia-pediatra jest troche niedouczona - niech zapozna się z wytycznymi WHO
      odnośnie karmienia dzieci. Mówią one, że dziecko powinno być karmione piersią do
      2 roku życia przy czy przez 6 pierwszych m-cy tylko i wyłącznie. Nie sądze więc
      aby Organizacja Zdrowia chciała narazić dzieci na pruchnice. Poza tym mleko z
      czasem nie zmienia składu i jest takie samo. Więc jeśli chcesz karmić to karm i
      nie przejmuj się innymi.
      • kalinkaagata Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 11:02
        agastrusia napisała:

        > A ciocia-pediatra jest troche niedouczona - niech zapozna się z wytycznymi WHO
        > odnośnie karmienia dzieci. Mówią one, że dziecko powinno być karmione piersią
        d
        > o
        > 2 roku życia przy czy przez 6 pierwszych m-cy tylko i wyłącznie. Nie sądze
        więc
        > aby Organizacja Zdrowia chciała narazić dzieci na pruchnice. Poza tym mleko z
        > czasem nie zmienia składu i jest takie samo. Więc jeśli chcesz karmić to karm
        i
        > nie przejmuj się innymi.

        Zmienia skład z czasem, z miesiąca na miesiąc, dostosowując się do zmian
        potrzeb dziecka, baaa nawet w nocy ma inny skład!!!
        • agastrusia Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 13:12
          To ja wiem. Tylko chodzi mi o to, że nie staje się z czasem bezwartościowe tak
          jakby sugerowała ciocia autorki.
      • ewa.zimny Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 19:38
        <Nie sądze więc
        > aby Organizacja Zdrowia chciała narazić dzieci na pruchnice>

        a ja mysle jednak, ze WHO nie miala na mysli karmienia nocnego jakie zapewnia
        dziecku autorka postu.
        • noddy Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 20:13
          WHO ma na mysli karmienie piersią rówinież w nocy wink
          • tora99 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 20:58
            a to pech...

            to nikt mu nie powiedzial, ze karmienie dzieci w nocy w pewnym wieku juz
            (wszelkie soczki, butelki z mleczkiem..) stanowi zagrozenie dla uzebienia?)
            to WHO ksiazek nie czyta? nie rozmawial nigdy z pediatra? nie oglada tv?
        • agastrusia Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 12.08.06, 08:50
          Karmienie piersią to nie to samo co karmienie butelką. Sztuczny pokarm jest
          znacznie bardziej sycący bo dłużej zalega w brzuszku i dziecko nie czuje się
          głodne i przesypia całą noc. Natomiast mleko matki trawi się znacznie szybciej
          przez co dziecko może być w nocy głodne. Ja swojego rocznego smyka karmie
          piersią - w nocy również i nie widze w tym nic dziwnego i nie mam z tego powodu
          żadnych wyrzutów. A jeśli chodzi o profilaktyke pruchnicową to myjemy codziennie
          ząbki.
          • moofka Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 12.08.06, 09:02
            agastrusia napisała:

            A jeśli chodzi o profilaktyke pruchnicową to myjemy codzienni
            > e
            > ząbki.

            no wlasnie z ta prochnica to sie chyba zagalopowalyscie w tym watku
            mozna by wywnioskowac, ze te zabki biedne li i jedynie od maminego mleka sie
            psuja
            a to nieprawda
            psuja sie z braku higieny, nocnego podjadania w ogole a i czynnik genetyczny
            czy innych predyspozycji nie jest bez znaczenia smile
            co wiecej badania potwierdzaja, ze mleko matki zawiera substancje, ktore wrecz
            chronia przed prochnica
            osmiele sie zaryzykowac twierdzenie ze predzej na prochnice zapadly by zabki
            dwulatka zasypiajacego z butelka z lepkim kubusiem czy slodzona kaszka niz
            dwulatka miedlącego cycek
            prochnica wszak butelkowa jest a nie cyckowa, nie przez przypadek, prawda?
            zeby jeszcze tak na koniec, co zapewne nie dowodzi ze tak jest i byc musi zawsze
            moj nieprzyzwoicie, nieestetycznie, fujowo, hardcorowo dlugo (niepotrzebne
            skreslic) karmiony a obecnie trzyletni synek ma zabki jak perelki, bielutkie i
            zdrowe
            a i z miloscia dla szczoteczki roznie u nas bywalo
      • kangur4 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 12.08.06, 21:30
        Wytyczne WHO, o których piszesz, dotyczą matek i dzieci żyjących w trzecim
        świecie. Doczytaj.
        • patyk.od.zosi Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 12.08.06, 21:42
          wlasnie mialam to napisac

          wytyczne WHO ad. karmienia piersia do 2 r.z. nie dot. Polski a krajow trzeciego
          swiata
          ________________
          pozdrawiam,
          Patyk, mama 2x
    • zona_mi Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 09:03
      Tak to już jest, że na ogół wszyscy dookoła lepiej wiedzą, czego potrzebuje/nie
      potrzebuje czyjeś dziecko, albo sama matka.
      Terror laktacyjny, heh :I
      Karmiłam córkę przez dwa lata, syna - jak dotąd - dwa i pół.
      Przy ludziach nawet wink
      Jeśli chcesz, jeśli Twoje dziecko tego chce - karmcie się dokąd taka potrzeba i
      możliwość bedzie istniała.
      I zajrzyj na to forum - znajdziesz tu matki długo karmiące:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21000
      • mamalesia Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 09:10
        Ja karmiłam prawie 25 miesięcy. Lekarka była za, a mi było dobrze. Synkowi też.
        Patrz na Wasze samopoczucie i rób tak, by Tobie i smykowi było najlepiej.
    • escribir Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 09:16
      Karmiłam 2,5 roku, przestałam gdy poszła do żłobka.
      • malwes Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 09:27
        A może najlepiej wypośrodkować?
        To znoczy nie zastanawiaj się nad tym co chce ciotka czy rodzina czy nawet
        dziecko - tylko Ty sama. Z jednej strony wszystkie dziewczyny mają rację - że
        ciocia delikatnie mówiąc "się myli". Z drugiej strony - Ty sama piszesz, że
        chce sz już zakończyć karmienie. Więc może powalcz z karmieniem nocnym.
        Pamiętaj, że w zasadzie Twoje dziecko już jest spore i dostaje wszystkie
        niezbędne składniki pożywienia w innej formie - przeciwciała tez nie są już
        kryrycznie potrzebne a i może sz dostarczyć je karmiąc w dzień. Natomiast co do
        argumentu, że dziecko tak bardzo tego potrzebuje...to bym z tym trochę
        polemizowała. Maluszek potrzebuje Twojej bliskości i najbardziej lubi ten
        sposób bo go zna - natomiast można mu tę potrzebę bliskości zaspokoić
        zwiększonymi pieszczotami, zabawami i innymi formami spędzania wspólnie czasu.
        W tym wieku dzieci też już potrafią "wymuszać" pewne rzeczy i myślę, że na
        pewno nie stanie mu się krzywda, jeśli w nocy nie będzie karmiona - bo uznasz
        tak za stosowne. Smutnymi oczkami nie należy się az tak przejmować - bo
        będziesz je widzieć przez całe zycie - a to przy pólce z dziesiątą lalką, a
        potem z czekoladą, czy nową kiecką na dyskotekęwink
        Zachowaj po prostu zdrowy rozsądek a przede wszystkim uświadom sobie i innym,
        że o wielu rzeczach ty decydujesz i nie masz zamiaru prowadzić w tym temacie
        dyskusji ani wysłuchiwac ich argumentów. A karmienie nocne, czy naturalne czy
        sztuczne - niestety zawsze ma niekorzystny wpływ na szkliwo - a nie wierzę że
        jesteś w stanie po karmieniu nocnym za każdym razem umyś dziecku dokładnie zeby.
        Ja karmiłam półtora roku - ale w nocy krótko. Mniej więcej po 6 m-cach karmiłam
        już tylko w dzień.
    • siasiuszek Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 09:20
      Mojego synka karmiłam 18 miesięcy no i dostał próchnicy. Tak przynajmniej
      stwierdziła dentystka słabe zęby plus długie karmienie i tera ma czarne
      malowane ząbki. Sama wiesz najlepiej, co dla was jest dobre, ale z drugiej
      strony nie możesz jej karmić w nieskończoność. Rozumiem cię i wiem ze w pewien
      sposób boisz się ze jak przestaniesz karmić to stracisz jakaś więź z córeczka.
      A to nie prawda mój synek stał się o wiele bardziej przytularski i mamusiowy
      odkąd przestałam go karmić. A co najlepsze to ma teraz 25 miesięcy i nadal
      udaje, że pije pierś przytula się mlaska i też mówi pyszne mleczko. Myślę, że
      twojej córeczce też chodzi bardziej o przytulanie niż o samo mleko i jak
      skończysz karmić to będziecie mogły odkryć inne formy przytulania całusów itd.
      Bo pierś mimo wszystko to ogranicza.
      • moofka Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 09:22
        Myślę, że
        > twojej córeczce też chodzi bardziej o przytulanie niż o samo mleko i jak
        > skończysz karmić to będziecie mogły odkryć inne formy przytulania całusów
        itd.
        > Bo pierś mimo wszystko to ogranicza.


        ??
        a na czym opierasz te teze?
        • siasiuszek Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 09:23
          Na obserwacjach własnego dziecka.
          • moofka Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 09:24
            no to mamy inne spostrzezenia smile
            bo tez, co zrozumiale, kazde dziecko inne jest smile
        • jklk Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 09:27
          Ja karmiłam dziecko 11 miesięcy, ale też dostało próchnicy - później, po
          zakończeniu karmienia. Więc próchnica moze mieć różne przyczyny...
          Poszukaj w internecie wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia i wydrukuj dla
          cioci-pediatry - niech się douczy!
        • margosia.kr Re: W dniu trzecich urodzin odstawiłam... 11.08.06, 09:34
          syna od piersi. Były to już tylko karmienia poranne (bardzo efektywne) i
          wieczorne. Nie masz czego się wstydzić. Gdy karmisz, bo chcesz i widzisz, że
          Twojemu dziecku też jest to potrzebne, to nie widzę problemu.
          Ząbki mojego już teraz 4,5 letniego syna są bardzo ładne, bialutkie. Nie
          wierzę, że długie karmienie sprzyja próchnicy. Starszego syna karmiłam 8
          miesięcy i w wieku 1,5 roku rozwinęła się na górnych ząbkach próchnica ( teraz
          ma 13 lat i przepiękne zęby smile ).
          Jedyny minus jaki mogę postawić długiemu karmieniu, to małe zainteresowanie
          syna wszelkimi nowymi pokarmami ( chociaż nie jestem do końca przekonana, że to
          wina długiego karmienia). Jest straszny problem, by go przekonać do spróbowania
          nowych smaków. Ogólnie jest niejadkiem.
          Zawsze był przytulański i całuśny. Ssanie piersi nie tłumiło tych zachowań.
          Życzę powodzenia i samych przyjemności z tego wyjątkowego kontaktu z
          dzieciątkiem.
          Pozdrawiam - Małgosia
      • kayah73 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 13:25
        siasiuszek napisała:

        > Mojego synka karmiłam 18 miesięcy no i dostał próchnicy. Tak przynajmniej
        > stwierdziła dentystka słabe zęby plus długie karmienie i tera ma czarne
        > malowane ząbki.

        Ja bylam karmiona przez miesiac i mialam niemal natychmiastowa prochnice, moja
        siostra byla karmiona 28 mies, ma doskonale zeby bardzo odporne na prochnice.
        Wiec przyczyny musialby byc inne, moze genetyka (u mnie jeden rodzic ma b.
        slabe, drugie doskonale), moze dieta matki podczas ciazy.

        > Sama wiesz najlepiej, co dla was jest dobre, ale z drugiej
        > strony nie możesz jej karmić w nieskończoność.

        17 mies to nie nieskonczonosc! Czy nawet 2 czy 3 lata!

        > A to nie prawda mój synek stał się o wiele bardziej przytularski i mamusiowy
        > odkąd przestałam go karmić. A co najlepsze to ma teraz 25 miesięcy i nadal
        > udaje, że pije pierś przytula się mlaska i też mówi pyszne mleczko. Myślę, że
        > twojej córeczce też chodzi bardziej o przytulanie niż o samo mleko i jak
        > skończysz karmić to będziecie mogły odkryć inne formy przytulania całusów
        itd.
        > Bo pierś mimo wszystko to ogranicza.

        Byc moze mama to ogranicza? My przytulamy sie na rozne spooby, w tym do piersi,
        czy pomiedzy piersiami. wink
    • mamarazydwa1 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 09:27
      Ja karmiłam 10 m-cy i nie miałam żadnego problemu z odstawieniem - do roku
      dziecku łatwo zapomnieć. Teraz też zamierzam karmić nie dłużej niż 9 czy 10
      m-cy. A to za radą pediatry - babka po 40 -tce - zgadzam się z nią, że
      najważniejsze jest karmić (jeśli oczywiście można) przez pierwsze 6 mc-y i można
      to wydłużyć do 9 -10 m-ca a potem lepiej odstawić. Nie odbije się to ani na
      mamie, ani na zdrowiu maluszka ani na dziecku - mam tu na myśli właśnie takie
      problemy, jakie Ty teraz masz. Dziecko w wieku nastu m-cy już tak łatwo nie
      zapomina niestety.
      Życzę powodzenia i trafnych decyzji. A rodzinie nic do tego jak długo chcesz
      karmić.
    • mama_micha Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 09:43
      zupełnie niepotrzbny jest wstyd w tej sytuacji. to tylko Twoja sprawa jak długo
      karmisz. Ja swoje karmienie zakończyłam po 20 miesiacach, troche miałam dośc
      ograniczeń, wstawania w nocy i wreszcie zdarzyła sie okazja do odstawienia.
      poszlismy na bal sylwestrowy by się nie złamac i nie nakarmic w razie ryku w
      nocy - wypiłam alkohol. Młody został z babcią na noc, odpowiednio wcześniej
      zaczęłam imprezę pod tytułem: cycy zrobiły bam, przyjechało ijoijo i pan doktor
      posmarował cycy takim wstretnym kremem i teraz są blllee i pokazywałam
      opatrunek na piersiach. Młody łyknął historię i co najfajniejsze... śpi całe
      noce co do tej pory nie miało miejsca nigdy. czyli przyjdzie czas i na was,
      pozdrawiam i ciesz się ta bliskością jaka jest między wamismile)
    • edorka1 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 09:44
      Wstydzić się nie ma czego smile.
      karmiłam córe 9 miesięcy - bo sie wypieła sama na cyca i nie chciała, a syna dwa lata. Odstawiłam go z ulgą bo miała dosc gotowości bojowej w dzień i w nocy. Ale nigdy mi nie przyszło do glowy, żeby się przejmowac zgrzypieniem czyimkolwiek. Moje cyce i moje dzieci smile)).
    • demarta Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 10:09
      moja koleżanka karmi jeszcze 3,5 rocznego chłopaka.... no ale to już takie
      niesmaczne jest, duży chłop wskazuje koleżance palcem łóżko, ona się kładzie,
      on zdziera z niej biustonosz i jednego cycka ssie, a drugim się bawi... ale nie
      martw się, jeszcze dużo czasu musi minąć żebyś miała wyrzuty sumienia wink))
      • moofka Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 10:18
        demarta napisała:

        > moja koleżanka karmi jeszcze 3,5 rocznego chłopaka.... no ale to już takie
        > niesmaczne jest, duży chłop wskazuje koleżance palcem łóżko, ona się kładzie,
        > on zdziera z niej biustonosz i jednego cycka ssie, a drugim się bawi... ale
        nie
        >
        > martw się, jeszcze dużo czasu musi minąć żebyś miała wyrzuty sumienia wink))


        ja znam duzo starszych chlopcow ktorzy lubia bawic sie cyckami
        tylko jak tyo sie ma do oliwii i jej 17 miesiecznej coreczki?
        • joasiiik25 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 10:31
          Kacper ma 28 mies i nadal cyckuje
          nie mam wyrzutow sumienia...
          i ty tez nie powinnas miecsmile


          pozdr mama "cyckoholika"
      • lola211 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 16:00
        I tak sie zabawiaja na oczach innych?
        Mnie zemdlilo na sama mysl.
        • cocollino1 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 16:03
          hehehhehee to samo napisalam dzisiaj kolezance na gg jak o tym pisalamsmile
    • liwilla1 masz bande idiotow zamiast rodziny, przepraszam 11.08.06, 10:33
      przyklad :
      mam mlodszego o trzy lata brata, do 3 i pol roku byl karmiony piersia (sam
      zrezygnowal), pierwsza prochnice mial w wieku 12 lat!!! w dodatku na mleczaku i
      tak niewielka, ze nie wymagala borowania. w tej chwili ow kawaler ma lat 22 i
      jego wizyty u dentysty trwaja do 5 minut, a stomatologiczne interwencje w jego
      uzebienie mozna policzyc na palcach jednej reki
      z drugiej strony ja-nie karmiona piersia (mama stracila pokarm wskutek stresu),
      pierwsza "dziura" jak mialam 6 lat, nie chcialam w ogole pic mleka i jako
      dziecko raz po raz chorowalam
      karm malutka tak dlugo jak bedzie chciala, w koncu nie robi tego 24 godziny na
      dobe, tylko kiedy ma potrzebe. jak jej na sile bedziesz zabierac, to jeszcze
      jakas traume bedzie miec sad a idiotow sie nie sluchaj-tez mam takie ciotki
      lekarki z lat 60tych, co wyslawiaja pod niebiosa styl matki nowoczesnej czyli
      butelka, lozeczko i niech sobie dziecko placze, byle tylko matka spokoj miala
      Pozdrawiam

      Moje rude szczescie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=46195517
      • cocollino1 liwilla1:) 11.08.06, 11:12
        Przepraszam, ze nie na tematsmile
        W sygnaturki zagladm raz na kilka miesiecy, ale dzis w Twoja weszlamsmile
        Masz śliczne dzieckosmile)) cud miod malinasmile
        Gratulujesmile
        • liwilla1 dziekuje :) 11.08.06, 11:20
          miod na serce mi lejesz, juz sie rozplywam big_grin Dziekuje slicznie, czerwona sie
          robie i dziekuje w pasach cala smile
          • cocollino1 Re: dziekuje :) 11.08.06, 11:27
            hehehe to tylko prawdasmile
            zreszta zobacz na mojego syna w wizytowce hehhee, mam słabość do rudziaczkowsmile
            • liwilla1 Re: dziekuje :) 11.08.06, 11:31
              rzeczywiscie smile maja podobne fryziki big_grin a ile przystojny kawaler ma juz latek?
              • cocollino1 Re: dziekuje :) 11.08.06, 11:32
                2,5 smile
                zdjecie z zeszlego rokusmile
                pozdrawiamsmile
                • liwilla1 Re: dziekuje :) 11.08.06, 11:36
                  mam nadzieje, ze moj tez taki fajniuski bedzie smile a przed nami jeszcze dluuuga
                  droga big_grin Pozdrawiam
    • kalinkaagata Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 10:58
      Moja Kalka ma prawie rok, ostatnio jedna lekarka powiedziała mi, że CZD uważa
      iz nie powinno się karmic dłużej niż 12 miesiecy, gdyz badania wykazały, że
      hormony przedostaja się przez pokarm po roku czasu, co może xle wpływac na
      rozwój dziecka, przyznam byłam w szoku. Ja założyłam sobie, że bede karmić 15
      miesięcy (najdłużej). Ponoć najlepiej jest wyznaczyc sobie jakiś termin.
      Odstawiłabym ją wcześniej, ale jest alergikiem, poza tym, lekarze zalecaja nie
      odstawiac dziecka latem (słabszy apetyt).
      Doskonale cię rozumiem, mi też bedzie cięzko, ale jak trzeba to trzeba.
      Ostatnio, jak byliśmy nad morzem widziałam, na plazy matke karmiacą ponad 2
      letniego synka. Latał za nią i wrzeszczał daj cynia!!!!
      Jak nie chciała mu dać to ją bił i drapał po dekolcie, w końcu skapitulowała...
      Masakra!!!!
      Nie chce do tego dopuścić
      To nie słuzy ani dziecku, anie matce...
    • mynia_pynia Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 11:01
      Dla mnie to szok, uważam że dziecko powinno karmić się piersią do momentu
      podawania stałych pokarmów, później definitywny koniec!
      Jeżeli karmi się dłużej niż rok obowiązkowo mama do psychiatry na konsultacje,
      bo to oznacza "matkę Polkę", ogromną potrzebę przywiązania się do dziecka i w
      sumie krzywda na psychice.
      A w dorosłym życiu żony się dziwią że mąż to mami syneczek.
      • moofka Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 11:08
        mynia_pynia napisała:

        > Dla mnie to szok, uważam że dziecko powinno karmić się piersią do momentu
        > podawania stałych pokarmów, później definitywny koniec!
        > Jeżeli karmi się dłużej niż rok obowiązkowo mama do psychiatry na
        konsultacje,
        > bo to oznacza "matkę Polkę", ogromną potrzebę przywiązania się do dziecka i w
        > sumie krzywda na psychice.
        > A w dorosłym życiu żony się dziwią że mąż to mami syneczek.
        _______________
        no i wlasnie o wypowiedziach takich pozal sie boze "ekspertow" pisalam w
        pierwszym poscie tongue_out
        bo tak i juz
        do psychiatry
        a dlaczego?
        no bo tak sie pyni myni wydawa
        big_grin
        czasem lepiej sie w glowke podrapac jak swedza paluszki niz klepac w klawiature
        bez sensu smile
      • liwilla1 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 11:17
        ja tobie sugeruje psychiatre i im szybciej tym lepiej dla ciebie i otoczenia.
        widze, ze choroba cywilizacji dotyka coraz wiecej biednych nieswiadomych glowek.
        i nie rozumiem po co to cale zamieszanie wokol bycia Matka Polka??? a kim chcesz
        byc? Matka Rosjanka? Matka Niemka??? mnie nie przeszkadza poswiecanie sie
        dziecku w granicach rozsadku, a w takich miesci sie wg mnie podawanie piersi tak
        dlugo jak dziecko tego potrzebuje. nie wszytskie maluchy to zyciowe terminatory.
        sa tez dzieci wrazliwe, niesmiale, uczuciowe, ktore musza miec wiecej czasu na
        wyrosniecie z niemowlecych przyzwyczajen. ot i wszystko.

        Moje rude szczescie
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=46195517
      • kayah73 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 13:27

        To podpucha chyba...
        • oliwia.x Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 13:36
          dlaczego niby mialaby byc to podpucha. jestem w pracy i dopiero teraz moglam
          zajrzec na forum i oczom nie wierze. bardzo dziekuje za wszystkie podtrzymujace
          wypowiedzi od razu mi lepiej. macie racje moje dziecko moje piersi i moja
          decyzja
          dziekujesmile
          • liwilla1 mysle, ze kayah73 chodzilo o mynie-pynie, a nie 11.08.06, 13:44
            ciebie...

            Moje rude szczescie
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=46195517
          • kayah73 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 15:13
            oliwia.x napisała:

            > dlaczego niby mialaby byc to podpucha.

            Nie wiem czy dobrze zrozumialam - na pewno nie o Tobie pisalam ze podpucha,
            tylko o kimstam wyzej, kto napisal, ze karmic piersia powinno sie wylacznie do
            6-tego mies bo potem krzywi sie dziecko psychicznie...

      • isma Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 15:32
        No pewnie ze obowiazkowo do psychiatry, a i do jakiegos geniusza alergologii
        koniecznie, jak dziecko ma skaze bialkowa tak silna, ze po zapodaniu mieszanki
        dla alergikow puchnie i laduje w szpitalu. Ale to pewnie wszystko rpzez
        skrzywiona psychike ma wink)).
      • noddy Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 20:42
        Szkoda,że ciebie mama dłuzej nie karmiła
        bo może by ci się więcej szarych komórek wykształciło?
    • kayah73 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 13:19
      Moja corka ma teraz 14 mies, karmie ja ciagle dosyc sporo, w tym 2 razy w nocy.
      Obie to lubimy, karmienie w nocy mi nie przeszkadza. Mam nadzieje karmic ja
      przynajmniej do 2 lat albo i dluzej.

      Moja mama karmila siostre do 28 mies, dla mnie jest to wiec normalka. Glupie
      uwagi innych (czesciej widze raczej zdumione spojrzenia) mam gdzies...

      WHO poleca karmic do 2 lat.

      Nie daj sie, rob swoje, nie jestes jedyna!
      • elf1977 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 14:01
        Ja z kolei nie rozumiem, jak można się aż tak przejmować gadaniem rodziny.
        Twoja sprawa, Twoje dziecko...Sama nie wyobrażam sobie, żeby karmić takie duże
        dziecko, ale jeśli Tobie to nie orzeszkadza? Choć wspominałaś, że jednak
        zaczyna Ci to ciążyć, może warto pomyśleć o odstawieniu, nie dlatego, że
        rodzinka patrzy krzywym okiem, lecz dla własnego komfortu psychicznego?
        Mnie na przykład karmienie piersią zaczynało drażnić, im dłużej, tym gorzej.
        Jak mała się przysysała, czułam złość (choć nie było jakichś problemów z
        laktacją). Doszłam do wnosku, że nie nadaję się na karmicielkę i po pół roku
        odstawiłam ją od piersi. Bardzo mi ulżyłosmile Jak widać, kobiety bywają różnesmile
        Natomiast dziwi mnie to, że wiele mam karmi duże dzieci w nocy i jeszcze
        twierdzą, że to w niczym nie przeszkadza. Na pewno nocne karmienie ma wpływ na
        zęby dziecka, poza tym taki duży malec powinien spokojnie przespać noc i dać
        się wyspać sobie i mamusi.
        • oliwia.x Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 14:08
          elf1977 masz calkowita racje, ze dziecko w takim wieku powinno przesypiac noce.
          ja podjelam decyje ze karmie ja do konca wrzesnie a potem odstawim od karmien
          nocnych i z czasem od tego dziennego karmienia. ja niestety jestem raczej slaba
          psychicznie i jednak opinie innych czasem mnie doluja zwlaszcza tych z rodziny
          • agnieszkas72 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 12.08.06, 01:49
            Oliwio,na Twoim miejscu zrobiłabym na odwrót:już teraz wyeliminowałabym
            karmienia dzienne zastepując je normalnym piciem i dużą porcja zabawy z
            dzieckiem.I rozpoczęłabym wprowadzanie jakiegoś nowego rytuału przed snem,który
            pomoze w zakonczeniu karmienia wieczornego(u nas książeczki).Ostatnio karmiłam
            już tylko wieczorem,kilka dni temu mały przytulił sie i zasnął bez ssania i tak
            już zostało.Bez płaczu i awantur.
            Przy rezygnacji z karmień dziennych ważne jest,żeby nie pocieszać dziecka przez
            ssanie,gdy się uderzy na przykład;tulić ale nie karmić.Powodzenia.
        • kayah73 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 15:12
          elf1977 napisała:

          > Natomiast dziwi mnie to, że wiele mam karmi duże dzieci w nocy i jeszcze
          > twierdzą, że to w niczym nie przeszkadza. Na pewno nocne karmienie ma wpływ
          > na
          > zęby dziecka, poza tym taki duży malec powinien spokojnie przespać noc i dać
          > się wyspać sobie i mamusi.

          Na pewno na zeby dziecka wiekszy wplyw ma genetyka i dieta (w tym mamy podczas
          ciazy). Bogu dzieki znam wiele dzieci, ktore byly karmione do 2-3 lat, w tym
          jak najbardziej rowniez w nocy, ktore maja rewelacyjne zeby.

          Co do przesypiania - ja sie na te karmienia w zasadzie nie budze, pamietam je
          tylko "jak przez sen". wink A z tego co wiem niewyspane dzieci sa rozdraznione,
          placzliwe, kiepsko sie rozwijaja fizycznie - zadnej z tych cech nie zauwazylam
          u mojej corki - raczej wlasnie wrecz przeciwnie.
          • karola2314 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 16:06
            mojego synka karmie juz 19 miesiecy,niewstydze sie tego a jak komus sie to
            niepodoba to niech nie patrzysmile
    • deela wy tu sie poklepujecie po plecach 11.08.06, 17:13
      gadacie cos o prochnicy a dla mnie karmienie dziecka ktore lazi i mowi ze chce cyca to hardcore i co tu duzo mowic
      brzydzi mnie ten pomysl
      sam zamierzam karmic do 6 m-ca swoim mlekiem i uwazam ze to doskonale starczy ale dluzej?
      a fu!
      linczujcie nie zamierzam nic wiecej dopisac
      • varia1 Re: wy tu sie poklepujecie po plecach 11.08.06, 17:24
        karmiłam swoją córkę 3 lata i 3 m-ce, nigdy się tego nie wstydząc i nie słuchając nikogo oprócz siebie i dziecka

        Zosia nie ma próchnicy, ba, ma 5 lat, a nigdy nie brała antybiotyku, bo jakieś ewentualne infekcje kończyły się podaniem wit c albo syropku na kaszel, je wszystko co trzeba

        a więź która jest między nami jest bardzo silna i nawet teraz przychodzi jeszcze czasem do mnie "przytulić się do cycusia" smile i jak się poprzytula to wiem, że mimo rosnącej niezależności i "dorosłości" jest cały czas moją małą córeczką i tak będzie zawsze, bo dziecko musi czuć ciepło matki

        jak komuś się nie podoba długie karmienie, to niech tego nie robi, ale pokłócę się z każdym, kto mi powie, że wywołuje to jakieś opłakane skutki u matki lub u dziecka!
      • liwilla1 a bo ja jestem hardcore'owa dziewczyna! :) 11.08.06, 17:24
        alez deela, nie zamierzamy nikogo liczowac. masz prawo do wlasnych przemyslen i
        odchylow jak kazda z nas.
      • moofka Re: wy tu sie poklepujecie po plecach 11.08.06, 18:34
        deela napisała:

        > brzydzi mnie ten pomysl
        > sam zamierzam karmic do 6 m-ca swoim mlekiem i uwazam ze to doskonale starczy
        a
        > le dluzej?
        > a fu!

        starczy do czego?
        naprawde nie ma potrzeby zmuszac sie do tak ohydnej czynnosci jak karmienie
        piersia wbrew sobie i na szkode dziecku, ty nie musisz katmic
        zdrowe dzieci rosna tez na butelce
        producenci mieszanek i butelek beda przescigac sie w podsuwaniu ci nowych
        rozwiazan
        tylko po co dolowac dzieczyne, ktora prosi o rade a ty oprocz fu nie potrafisz
        nic madrego z siebie wykrzesac?
        to jest fu dopiero
    • noddy Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 19:18
      Nic a nic się nie przejmuj.
      Ja karmilam pierwsze dziecko do 2 lat i
      teraz karmię drugie 16 mieięczne i zamierzamkarmić do 2 lat.
      Powiedz tej pediatrze, że WHO zaleca karmienie piersią właśnie do 2
      roku zycia!
      Ja karmię wszędzie, na plazy, na placu zabaw, na zakupach.
      Oczywiście nie mam cyca na wierzchu robię to dyskretnie.
      Też widze,z e w Polsce karmienie dziecka, które juz chodzi jest
      dla niektórych wynaturzeniem ale nic a nic mnie to nie obchodzi.
      Wiem, ze to jest dobre dla mojego dziecka i już smile
    • ewa.zimny Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 19:35
      no to trzeba sie zastanowic, co wazniejsze. po czekoladzie tez pewnie bedzie
      mowic pycha, a nie serwujesz jej dziecku w nocy. albo chcesz, zeby miala zdrowe
      zeby, albo nie.

    • anik801 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 20:04
      Moja mama definitywnie odstawiła od cyca mojego brata dopiero w wieku 4lat!
      Moją siostrę w wieku 3lat.Oczywiscie jedli normalne posiłki,ale cyc musiał być.
      Dziś są dorośli.Nie mają zepsutych zębów,są zdrowi,inteligentni.Siostra jest
      bardzo wysportowana i śliczna,do tego zdolna i ambitna.Brat gra w klubie
      sportowym w piłkę nożną i nie ma problemów z nauką.Ja dla porównania byłam
      karmiona piersią tylko 2tygodnie.Nie mam alergii(podobno dzieci karmione butlą
      mają)z przyswajaniem wiedzy też nie mam problemów,jakoś specjalnie też nie
      choruję(mam wadę nerki,ale wrodzoną).Zeby też mam w bardzo dobrym stanie.Myślę,
      że to nie jest kwestia karmienia piersią.U nas dwoje dzieci było karmionych
      krótko(ja i siostra),a dwoje długo(brat i siostra).Nie widzę między nami
      różnicy.Dla mnie jak ktoś chce to niech karmi nawet kilka lat,a jak nie to w
      ogóle.To sprawa matki i dziecka,a nie osób trzecich!
      • pxm Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 21:09
        heh..słyszałam o ekstremalnym przypadku, że babka karmiła cycem dziecko 7
        letnie!!!
        to można nazwać hardkorem...ale 3 latka...jak chce dziecko i mama...to ich
        sprawa...no nie?
    • cyborgus Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 22:20
      tak przy okazji, nie do knoca na temat: - WHO zaleca karmienie do 2-go roku
      zycia, ale to chodzi glownie o kraje trzeciego swiata, gdzie sa problemy z
      zakazona woda pitna i jedzeniem.
    • siasiuszek Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 22:39
      Jak wyżej napisałam swojego karmiłam do 18 miesiąca. Robiłam to raczej ze
      strachu, że przerwie się jakaś wieź między mną a dzieckiem, co oczywiście nie
      nastąpiło i teraz uważam ze przesadziłam z tak długim karminiem. A teraz niech
      mi ktoś powie, dlaczego karmić piersią dzieciaka, który nie jest już
      niemowlęciem? Który wszystko je, pije z kubka? Po co to robić? To chyba też
      trochę nie naturalne karmić tak duże dziecko. I przepraszam, jeżeli kogoś
      urażę, ale uważam, że karmienie dziecka powyżej 2 roku życia to już przegięcie
      w drugą stronę
      • joasiiik25 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 11.08.06, 23:19
        no to ja przeginam smile
        ale nie czuje sie urazona smile
        sama wiem jak ten rytual cyckowania wyglada - jedyne co jest najgorsze w tym
        wszystkim to ta wiez miedzy matka a dzieckiem (u tak duzego smyka juz bardzo
        mocno jest widoczna)
        sprawa cycka czy sprawa wychowania...
        • headonshoulders Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 12.08.06, 08:57
          dla mnie to zboczone.
          Jak dziecko potrzebuje piersi to sie je karmi piersia. Jak pije z kubka i je wszystko inne to podejrzewam
          ze to raczej bardziej mamusi frajda niz dziecka, potrzymac duzego dzieciaka przy piersi.

          Oczywiscie DLA MNIE to wyglada jak zboczenie. Nie mam nic do tego czy karmicie piersia czy nie,
          najwyzej mnie zemdli albo nie bede patrzec.
          • moofka Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 12.08.06, 09:05
            headonshoulders napisała:

            > Oczywiscie DLA MNIE to wyglada jak zboczenie.

            padl koronny argument tongue_out
            predzej czy pozniej musial
            cycek, ssanie = seks, zboczenie
            gdybys miala 15 lat, duze pryszcze i malego ptaszka zrozumiale by to bylo
            ale takie proste, bezkompromisowe skojarzenia u kogos, kto dzieci ma, cokolwiek
            niepokoją big_grinDD
            • headonshoulders Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 12.08.06, 09:31
              naprawde , nie martw sie o mnie.

              Lubie jak moj partner ssie moje sutki i piersi odgrywaja one duza role w moim zyciu erotycznym.

              Dlatego DLA MNIE pozwalanie czlowiekowi o wzroscie 90cm z wyrosnietymi zabkami na wiszenie na
              mojej piersi bez potrzeby innej niz frajda byloby nienormalne i tego nie robilam. Po prostu.

              To jest moje personalne wrazenie i juz. Nie uwazam iz kobiety postepujace inaczej robia zle, ja sama
              bardzo zle bym sie czula gdybym odkryla ze ssanie mojego cycka przez dziecko sprawia mi frajde.





              ---------
              Good Girls Go To Heaven
              Bad Girls Go To London !
              • moofka Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 12.08.06, 09:44
                headonshoulders napisała:


                >
                > To jest moje personalne wrazenie i juz. Nie uwazam iz kobiety postepujace
                inacz
                > ej robia zle, ja sama
                > bardzo zle bym sie czula gdybym odkryla ze ssanie mojego cycka przez dziecko
                sp
                > rawia mi frajde.

                aha, ale jesli inne kobiety karmia bez takich dodatkowych atrakcji, to mozna
                czyli?
                czy w to tez w nie wierzysz w swoich - personalnych "przemysleniach"
                ze sa osoby o nieco bardziej skomplikowanej percepcji od twojej i bez trudu
                rozrozniaja czy im te cycki mietoli maz, lekarz, laktator, czy dziecko, czy
                twarda koronka od biustonosza
                • liwilla1 Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 12.08.06, 09:54
                  moofka, juz niee badz tak wredna smile dziewczynie bedzie przykro. ale jezyczek to
                  ty masz, nie ma co big_grin Pozdrawiam
                • mkolaczynska Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 12.08.06, 13:47
                  ale ty sobie staniki kupujesz heh taka perwerasmile)))))))dobrze mietoszą? znaczy
                  przyjemnie jest?
                • headonshoulders Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 15.08.06, 22:00
                  nie, laktator biustonosz, zwykly dotyk nie sprawiaja mi przyjemnosci, SSANIE natomiast tak.

                  Moofko, mowie jak byk ze mi nic nie przeszkadza to ze inne sobie karmia. Podalam powody dla ktorych
                  ja nie karmilam dlugo.

                  Czy twoja rozwinieta percepcja ktora szereguje sposoby draznienia piersi na titsiace sposobow jest w
                  stanie zrozumiec ze mam mokro jak mi ktos SSIE sutki i nie chcialam dlatego karmic duzego dziecka?
              • mika_p Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 12.08.06, 10:16
                Och, dopiero 90 cm było granicą? To długo karmiłaś, chłopiec z 50. centyla
                osiąga 90 cm ze 3 miesiace po 2. urodzinach, duży z 97. - w IV kwartale 2.
                roku.
                • mkolaczynska Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 12.08.06, 13:49
                  mika_p napisała:

                  > Och, dopiero 90 cm było granicą? To długo karmiłaś, chłopiec z 50. centyla
                  > osiąga 90 cm ze 3 miesiace po 2. urodzinach, duży z 97. - w IV kwartale 2.
                  > roku.
                  >
                  spójrz dokładnie na centyle mika smile))) chłopiecz z 50 centyla ma 90cm
                  najwcześniej ok 2 roku życia smile)))) a ze 3 miesiące p[o urodzeniu jakieś 63 cm
                • mkolaczynska Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 12.08.06, 13:54
                  cpecjalnie dla Ciebie :
                  bi.gazeta.pl/im/6/1326/m1326946.jpg
                  ty jesteś chyba z tych mamuś co to wszystko wiedzą, tyle że zupełnie inaczej
                  niż reszta.
              • molowiak Re: doszlo do tego ze sie wsytdze 12.08.06, 10:50
                headonshoulders napisała:


                > Lubie jak moj partner ssie moje sutki i piersi odgrywaja one duza role w moim z
                > yciu erotycznym.
                >
                > Dlatego DLA MNIE pozwalanie czlowiekowi o wzroscie 90cm z wyrosnietymi zabkami
                > na wiszenie na
                > mojej piersi bez potrzeby innej niz frajda byloby nienormalne i tego nie robila
                > m. Po prostu.

                No proszę, a ja to zawsze myślałam, że piersi służą do karmienia dzieci a
                "używanie" ich do erotycznej zabawy jest rzeczą wtórną a nie odwrotnie. tongue_out
    • jusytka Karm dalej i się nie przejmuj 12.08.06, 09:38
      - do ciebie powinna należeć decyzja o odstawieniu, a inni nie maja prawa sie
      wtrącać, zwłaszcza tacy, którzy głupoty wygadują, że nasze mleko to "tylko woda
      z gluoza". Swoją drogą podziwiam, bo tak długie karmienie owszem dostarcza
      fajnych emocji związanych z tą szczewgólna bliskością z dzieckiem, ale jet tez
      poświeceniem z twojej strony. Trzymaj się dzielnie smile
    • molowiak po pierwsze asertywność 12.08.06, 10:27
      "to moje dziecko i to ja decyduję o jego diecie!" - naucz się tego na pamięć
      smile)) skoro i dziecku i tobie jest to potrzebne to karm i już,
      i co to za bzdura o tej wodzie z glukozą, własnie przez takich pediatrów jak
      twoja ciotka nasze matki przestawały karmić piersią po 3 miesiącach z powodu
      "zbyt chudego" pokarmu,
      mleko mamy nie powoduje próchnicy, ponieważ jest w nim enzym chroniący przed nią
      zęby
      a tu grupa wsparcia
      dla ciebie smile
      życzę powodzenia i nie daj się smile
      • lola211 Re: po pierwsze asertywność 12.08.06, 10:42
        > "to moje dziecko i to ja decyduję o jego diecie!" - naucz się tego na pamięć
        > smile)) skoro i dziecku i tobie jest to potrzebne to karm i już,

        W Stanach facet podal do sadu matke swojego dziecka, bo przylapal ja na
        karmieniu piersia ich 7- letniego syna.Jest jakas granica, w ktorej ta czynnosc
        staje sie wynaturzeniem czy kryterium jest wylacznie "wlasna decyzja"?
        • karola2314 Re: po pierwsze asertywność 12.08.06, 11:38
          moim zdaniem karmienie malucha do 2 lat,to nie zaden problem sama planuje
          karmic tylko do dwóch,pomału go odstawiam,przeszłam tylko na wieczorne i nocne
          karmienie,i niejest to dla mnie nic dziwnego,a opinie ludzi mnie absolutnie
          nieobchodzą,moja rodzina pozytywnie do tego podchodzi,gorzej z rodziną męża,ale
          my sie tym nieprzejmujemywink
        • siasiuszek Re: po pierwsze asertywność 12.08.06, 12:17
          Zgadzam się, własna decyzje własną decyzją i dobrze, gdy matce i dziecku jest z
          tym dobrze byle by nie przesadzić, bo może dojść do takich sytuacji.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=41338771&a=41338771 Chyba w tym
          konkretnym wypadku nikt tej mamie nie odpisze żeby karmiła nadal, bo
          najwyraźniej dziecko tego potrzebuje.
          • molowiak Re: po pierwsze asertywność 12.08.06, 16:04
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=41338771&a=41338771
            Chyba w tym
            > konkretnym wypadku nikt tej mamie nie odpisze żeby karmiła nadal, bo
            > najwyraźniej dziecko tego potrzebuje.

            Na szczęście nie rozpatrujemy tu przypadku karmienia ani pięcio ani, tym
            bardziej, siedmioletniego dziecka, ale niespełna półtorarocznego, nie rozumiem
            skąd te porównania?
        • molowiak Re: po pierwsze asertywność 12.08.06, 16:01
          > W Stanach facet podal do sadu matke swojego dziecka

          IMHO podawanie do sądu matki swojego dziecka to dopiero wynaturzenie
          • lola211 Re: po pierwsze asertywność 15.08.06, 22:31
            A niby czemu? Zapewne w dobrej komitywie nie byli, co stalo na przeszkodzie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka