melania1978
19.08.06, 14:52
Witam Drogie Mamy i Tatusiowie
Mam ogromny problem natury psychicznej. Jestem mamą dwuletniej dziewczynki i
nie pracuję. Wszystkie dziewczyny w rodzinie mające małe dzieci pracują.
Odnoszę wrażenie, że jestem traktowana jak osoba mniej wartościowa z tego
powodu, cały czas oceniana jako leniwa, bo nie chcę pracować. Czy bycie
potocznie nzaywaną "kurą domową" to coć złego?? Mąż utrzymuje rodzinę i
powodzi nam się dobrze, mieszkamy w małym miasteczku gdzie o pracę jest
bardzo ciężko i płacą bardzo mało. Rozmawiałam z mężem i stwierdziliśmy, że
lepiej tak jak jest bo co zostanie z wypłaty jak opłacimy opiekunkę? nie ma
sensu dla paru groszy zaniedbywać dziecko i dom. Mój mąż woli ja jestem w
domu, mała i dom zadbany, ciężko pracuje i chce w nim trochę odpocząć. Czy
jestem wygodnicka?? Szczególnie odczuwam to od szwagierki, której dzieckiem
(3 miesiące różnicy z moją córeczką) zajmuje się teściowa mieszkająca w tym
samym domu co my. Ona pracuje bo lubi i tak odrywa się od codzienności jak
twierdzi, ogólnie spędzenie 2-3 godzin ze swoim dzieckiem uważa za max.
Często z głupkowatym uśmieszkiem pyta co robiłam przez cały dzień, sugerując
że leżałam nogami do góry a ona ciężko pracowała.
Czy jestem gorsza??