Dodaj do ulubionych

Podajecie dzieciom parówki lub szynkę?

    • bea.bea dzień bez parówki,,,to dzień stracony 28.08.06, 13:50
      moje dziecko ma taka wizje na zycie...i sprubuj mu nie dac....
      jak by sie człowiek chciał przejmować tym co szkodzi.....to od razu trumne
      powinien zamówić, bo z głodu bby umarł....więc...wyznaje zasade..

      jemy wszystko co samo nie ucieka..smile
    • mieszkowamama Re: Podajecie dzieciom parówki lub szynkę? 28.08.06, 15:13
      Parówki rzadko, ale zawsze te z najwyższej półki. Szynka, owszem i często, ale
      zawsze swojska, wędzona przez rodziców.
    • edorka1 bez jaj... 29.08.06, 13:31
      Parówki sporadycznie, szyneczkę eko jak najbardziej nie-eko czasem tez. Przeważnie pieke w domu jakieś mięska (wieprzowe o zgrozo też!!!!), klopsiki itd - dobre i do kanapek i na obiadek.

      Ale bez jaj, no bez jaj!!!!!Przesada prowadzi do obłędu.

      niedawno dziewczyna wysmarowała tu kilka postów o szkodliwości mleka, teraz znowu o czerwonym mięsie...Proponuję : nie oddychać, nie pić, nie jeść, nie uprawiac seksu. Jakby się kto pytał dlaczego przy jedzeniu o seksie, to śpieszę wyjasnić, że sam w sobie szkodliwy pdobnosmile nie jest, ale zawsze może się okazac że potencjalnie może szkodzić, zwłaszcza tym o za dużo jedzą...
      • babka71 Re: bez jaj... 29.08.06, 15:46
        bez jaj tez nie mozna he he każde jajko ma cholesterol...
        a chleb i bułki?? tez pedzone , a NIE spulchniacze i inne wynalazki ??
        moze mam dziecku podawac pieczywo Waza?? lub piec chleb sama w domu???
    • marghe_72 Re: Podajecie dzieciom parówki lub szynkę? 29.08.06, 13:33
      moja nie przepada za parówkami
      szynkę lubi i jada.
    • ewa2233 Re: Podajecie dzieciom parówki lub szynkę? 29.08.06, 13:44
      Nie słyszałam o rakotwórczych właściwościach szynki. Czasem daję
      dzieciakom. "Czasem" dlatego, bo niezbyt lubią.
      Parówek nie kupuję (lub baaaardzo rzadko), nie z powodu ich tragicznego wpływu
      na organizm, ale dlatego, że wiem z czego są robione (odpady, wymiona itp.
      przysmaki). Dziękuję więc bardzo.
      -------------------------------
      • jusytka Re: Podajecie dzieciom parówki lub szynkę? 29.08.06, 15:26
        Sama szynka rakotwórcza nie jest, tylko dodatki stosowane do tych tradycyjnych,
        które kupujemy w sklepie, z których nasjbardziej niebezpieczna jest saletra i
        fosforany w sporych ilościach, niestety sad
    • bujanna Re: Podajecie dzieciom parówki lub szynkę? 29.08.06, 14:53
      Moje dzieci jedza parówki, szynkę danonki, i inne takie po za tym piją colę,
      fantą, soki i inne. wszystko oczywiście w ograniczonych ilościach.
      Nic im nie dolega, sa zdrowe, nigdy nie chorowały, nie karmiłam ich długo
      cyckiem.
      Wszystko jest dla ludzi!!!!!!!!
      • lola211 Re: Podajecie dzieciom parówki lub szynkę? 29.08.06, 15:28
        > Wszystko jest dla ludzi!!!!!!!!
        Akurat, np. narkotyki tez sawink?

        Od smieciowego jedzenia nie umiera sie natychmiast, co najwyzej zatruwa sie
        organizm- malo zauwazalnie, przez to podstepnie.Truc siebie i dzieci za wlasne
        pieniadze?
        • bujanna Re: Podajecie dzieciom parówki lub szynkę? 29.08.06, 18:07
          lola211 napisała:

          > > Wszystko jest dla ludzi!!!!!!!!
          > Akurat, np. narkotyki tez sawink?
          >
          > Od smieciowego jedzenia nie umiera sie natychmiast, co najwyzej zatruwa sie
          > organizm- malo zauwazalnie, przez to podstepnie.Truc siebie i dzieci za
          wlasne
          No a kto je zażywa zwierzęta?
          Organizm zatruwają też spaliny, to co z domu nie wychodzić?
          > pieniadze?
      • jusytka Re: Podajecie dzieciom parówki lub szynkę? 29.08.06, 15:30
        Fajny argument: Jedzą szkodliwe rzeczy i żyją wink tymczasem ryzyko zachorowania
        na raka i alergie w przyszłości (być może w II pokoleniu) ROŚNIE !!! ... Co
        potwierdza wiele badań.
        • bujanna Re: Podajecie dzieciom parówki lub szynkę? 29.08.06, 18:04
          Dajcie mi przykład zdrowego jedzenia, wszystko jest teraz zafajdane jakąś
          chemią.
          No chyba że sobie w ogrudku coś wychoduję.
          A na raka to i wegetarianie tez chorują, i nie jedza parówek ani szynki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka