sofi84 27.08.06, 22:19 wymyślił instytucję małżeństwa ???? ( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
be.em Re: kto i po jaką cho***ę 27.08.06, 22:19 oj tez się zastanawiam od wczoraj) Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: kto i po jaką cho***ę 27.08.06, 22:23 Polecam metodę Scarlett O'Hary:" Pomyślę o tym jutro"))))) Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: kto i po jaką cho***ę 27.08.06, 22:25 jutro to juz nie bedzie problem Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: kto i po jaką cho***ę 27.08.06, 22:28 A może o to chodzi, żeby na problem spojrzeć z dystansu, chociażby jednodniowego? Naturalnie, jesli problem rzeczywiście istnieje.... Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: kto i po jaką cho***ę 27.08.06, 22:30 no własnie, a co to za problem, że tak ci mężus za skórę zalazł? Odpowiedz Link Zgłoś
sofi84 Re: kto i po jaką cho***ę 27.08.06, 22:30 problem sie ostatnio pojawia coraz częsciej. Zacznę stosowac metode scarlett chyba Odpowiedz Link Zgłoś
sofi84 Re: kto i po jaką cho***ę 27.08.06, 22:34 problem jest w tym że on sądzi że problemu nie ma a cos sobie wymyslam i pewnie dlatego bo nie pracuje (wychowawczy) siedze w domu z dzieckiem i sie nudze w dzien wiec ubzdurałam sobie że mamy problem związany z poświęceniem jego uwagi mi i dziecku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: kto i po jaką cho***ę 27.08.06, 22:38 ech, problem znany jak świat. Dzis swojemu dałam do wyboru, albo pójdzie z dziećmi na podwórko, albo ogarnie dom. Nie dość, że sie do niczego nie garnął to sie jeszcze obraził, bo przecież w sobote pracował, to i odpoczynek mu sie należy ... Odpowiedz Link Zgłoś
be.em Re: kto i po jaką cho***ę 27.08.06, 22:41 mój dzisiaj odmówił wyjścia z nami na spacer, został więc sam 3 h w chacie i nic nie zrobił a co tam! brud jest fajny Odpowiedz Link Zgłoś
be.em Re: kto i po jaką cho***ę 27.08.06, 22:47 olać ja tak robię jutro sobie posprzątam, zjem pyszny obiad i wychodzę na całe po południe - wróci z pracy, niech sobie gotuje, pierze i takie tam Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Sofi:) 27.08.06, 22:50 Nie pocieszę Cię- u mnie poprawiło sie kiedy poszłam do pracy Założę się, że mąż uzywa argumentów w stylu " Ja ciężko pracuję, potrzebuje odpoczynku, a ty mi tutaj wypominasz, że mało czasu Wam poswiecam itp.". Problem leży w tym, że mój mąż rzeczywiście dużo pracował, mnie frustrowało siedzenie w domu( skrót myslowy, żeby nie było. Trudno jest zdobyć się na obiektywizm w tej sytuacji. Zapewne mąż mógłby więcej czasu spędzać z rodziną, ale może on mysli, że czas spędza, tylko problem lezy w intensywności i jakości tego czasu? Odpowiedz Link Zgłoś
sofi84 Re: Sofi:) 27.08.06, 22:51 no tak napisalam że chodzi mi o jego uwagę a nie więcej czasu ( ehhhh ide spać pomyślę o tym jutro Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: kto i po jaką cho***ę 27.08.06, 22:33 ja sowjego udusze chyba i tez nie bedzie sprawyP albo lepiej wydlubie mu serce lyzka. tak lyzka nei nozem czy widelcem bo tepym bedzie bardziej bolalo Odpowiedz Link Zgłoś
be.em Re: kto i po jaką cho***ę 27.08.06, 22:37 oj weź też mojego z rozpędu przelew Ci zrobię Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: kto i po jaką cho***ę 27.08.06, 22:38 Bo małżenstwo jest przereklamowane.P Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: kto i po jaką cho***ę 27.08.06, 22:48 sorry ale sie ubzdryngolilam( Odpowiedz Link Zgłoś
mamkaantka Re: A fuj!!!Bedziesz sie we krwi babrac???Bllllee 27.08.06, 22:58 headonshoulders tu zaglada, wiec uważajcie, bo zaraz wam sie "dostanie" Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: A fuj!!!Bedziesz sie we krwi babrac???Bllllee 27.08.06, 23:03 Przecież ona nie chce faceta zjeść tylko ubić a to chyba róznica. Odpowiedz Link Zgłoś
headonshoulders Re: A fuj!!!Bedziesz sie we krwi babrac???Bllllee 28.08.06, 00:11 ja moge wam zrobic uboj masowy, tylko ktos to musi pozniej oprawic doprawic i upiec. Odpowiedz Link Zgłoś
gacusia1 Re: kto i po jaką cho***ę 27.08.06, 22:54 A ja sie zastanawiam,po co my LUDZIE w ta instytucje sie pakujemy??? Ale rozwody tez sa dla ludzi! Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: kto i po jaką cho***ę 28.08.06, 00:12 hahahahahahahaDD jakies zle fluidy dla malzonków,u nas tez ostatnio kicha) Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: kto i po jaką cho***ę 28.08.06, 08:54 zemscilam sie i schowalam mu laptopa) Szukal go caly ranek i sie miotal. I dobrze mu tak!! hucznie polecam. Mala rzecz a cieszy ) Odpowiedz Link Zgłoś
sofi84 Re: kto i po jaką cho***ę 28.08.06, 09:20 gdzei go schowalas ze sie nei domyslil ze Ty to zzrobilas? Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: kto i po jaką cho***ę 28.08.06, 10:03 domyslil sie w koncu bo kto innym mogl to zrobic jak nie ja ale co sie miotal to jego) ja ostentacyjnie poszlam sie kapac. No ale jak wyszlam to sie juz przyznalam to sie tylko usmial jak mu pokazalm gdzie jest jego swieta krowa) Ech... wredne plany nie uknuja sie same!!! chyba sie starzeje Odpowiedz Link Zgłoś
sofi84 Re: kto i po jaką cho***ę 28.08.06, 10:45 wpadła do mnie właśnie sąsiadka (zrzucaliśmy się na domofon na piętrze) i mi oznajmia że w czwartek będą zakładac nowy a wczesniej mowila ze umowia sie na po pierwszym. ja mam w czwartek kurs męża nie ma w warszawie, powiedzialam ze postaram sie cos wymyslec (ic?) no ale maz nie wroci jednak na 16 nie ma jak. no i ide zaraz do babci ktorato mnie wpienia i jej zakomunikuje ze niestety. znowu bedzie dym. ciagle nie mozna mnie i meza zostac. on w pracy ja na drugim koncu miasta u rodzicow. wracamy pozno i zajelo nam ze 4 dni zanim mielismy czas zaplacic za ten domofon. Odpowiedz Link Zgłoś
sofi84 Re: kto i po jaką cho***ę 28.08.06, 10:47 zastac nas nie mozna. jak wylaczyc skroty klawiszowe? nie moge zrobic "c z kreską" bo ten skrót klawiszowy otwiera jakiś badziew myslalam ze jak sie wyśpie to mi przejdzie a mnie dalej wszystko wk*** a Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka E tam, nie polecam 28.08.06, 09:44 Moja przyjacióła kiedyś kluczyki od auta swojemu schowała (jak się z nią "pożarł" to wsiadał i jeździł nie wiadomo gdzie godzinami), wściekł się jeszcze bardziej i następnego dnia nie miala jak z domu wyjechać do pracy, bo garaż kłódką zamknął ... Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb a ja nie narzekam... 28.08.06, 09:38 mimo, że czasem mnie mąż do szału doprowadza... Ja jego pewnie też. Ale to nie powód by na małżeństwo jako takie narzekać... Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: kto i po jaką cho***ę 28.08.06, 10:02 tak się zastanawiam, czy zalinkowanie tego wątku na forum Ślub i Wesele mogłoby ochłodzić nieco przyszłe panny młode? bo tam z kolei misiacy są bez wad Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: kto i po jaką cho***ę 28.08.06, 22:25 a ja zakochana po uszy...ale pewnie dlatego ze małża nie ma od tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś