Dodaj do ulubionych

Czy wg. Was to jest zdrada?

29.08.06, 20:05
Czy uważacie, że zdradą jest gdy kobieta która uprawia sex ze swoim partnerem
myśli podczas stosunku o innym/innych meżczyznach?Czy wyobrażając sobie
podczas stosunku sytuacje, któych nigdy nie wdrożyłaby w życie (sex grupowy,
analny itp. z fikcyjnym mężczyzną/mężczyznami)jest zdradą?
Czy wg. Was zdrada jest wówczas gdy te marzenia stają sie realne, a dopóki są
tylko marzeniami to nic nie znaczą?Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
Pytam o to, bo przyjaciółka zwierzyła mi sie, że powiedziała swojemu mężowi o
swoich marzeniach podczas współżycia i jej "M" tak sie tym zirytował, że
prawie poprosił ją o rozwód podając za przyczynę zdradę.
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 20:09
      > Czy uważacie, że zdradą jest gdy kobieta która uprawia sex ze swoim partnerem
      > myśli podczas stosunku o innym/innych meżczyznach?Czy wyobrażając sobie
      > podczas stosunku sytuacje, któych nigdy nie wdrożyłaby w życie (sex grupowy,
      > analny itp. z fikcyjnym mężczyzną/mężczyznami)jest zdradą?
      dla mnie nie jest to zdrada...

      > Pytam o to, bo przyjaciółka zwierzyła mi sie, że powiedziała swojemu mężowi o
      > swoich marzeniach podczas współżycia i jej "M" tak sie tym zirytował, że
      > prawie poprosił ją o rozwód podając za przyczynę zdradę.
      głupio, że tyle gadała, ale mąż głupią przyczynę rozwodu wymyśla...
    • martaglowacka Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 20:16
      Według mnie to nie zdrada. Marzenia o seksie z innym
      partnerem/partnerką/partnerami w niespotykanych dotąd okolicznościach to chyba
      rzecz normalna. Co innego gdy powiązane jest to z uczuciem (miłością) do osoby,
      z którą w tych "wizjach" seks uprawiamy.....
      • joanna266 Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 20:25
        dla mnie zdrada jest wtedy kiedy moj facet uprawia seks i mnie przy tym nie
        ma.no oki masturbacja jest dozwolonawinkwiadomo ze zarowno kobiety jak i
        męzczyzni marza o seksie z innymi partnerami.ale to tylko marzenia jak dla mnie
        zupełnie dozwolone.choc oczywiscie wole gdy moj mąz w trakcie ma otwarte oczy i
        patrzy na mniewink))))
      • be.em Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 20:25
        marzenia i fantazje seksualne to nie zdrada. i nie przyczyna do rozwodu. no
        chyba, że marzy się o teściu, czy sąsiedziewink
    • oxygen100 Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 20:26
      powtorze to po raz setny:
      -raz to nie zdrada
      -na wakacjach to nie zdrada
      -z przyjacielem to nie zdrada
      -z szefem to nie zdrada
      -z przyjaciolka to nie zdrada
      -po pijaku to nie zdrada
      -w delegacji to nie zdrada
      -kilka razy z tym samym facetem to nie zdrada bo to jak raz a raz to nie zdrada
      -laska to nie zdrada
      -mineta to tez nie zdrada
      -bez orgazmu to nie zdrada
      -w prezerwatywie to nie zdrada
      zdrada jak dla mnie ma miejsce wowczas gdy bzyka sie z facetem w lozku w ktorym
      bzyka sie z wlasnym mezem/facetemtongue_outPP


      w niniejszym watku mowimy o fantazjach wiec to nie zdrada. Nie zdrada jest tez
      tzw "uprawianie sexu przez telefon" czy net. Bo jak?? facet nawet nie zagoscil
      w organizmie i mowimy o zdradzie?? Nigdy w zyciu!!wink)
      • joanna266 ło matko to ja w/g oxy to mojego juz wiele razy 29.08.06, 20:28
        zdradziłamwink
        • oxygen100 Re: ło matko to ja w/g oxy to mojego juz wiele ra 29.08.06, 20:30
          chyba NIE zdradzilas tongue_outtongue_out
          • joanna266 Re: ło matko to ja w/g oxy to mojego juz wiele ra 29.08.06, 20:33
            oj zdradziłam.patrz punkt 5 i na neciewink))))co to samotne wieczory robia z
            człowieka?????a wszystko przez te jego wyprawy dorszowe.a pozatym ci nasi
            pracownicy często sa na gg wieczoramiwink)))
      • be.em oxy 29.08.06, 20:34
        jesteś moją idolkąwink
        • sowa_hu_hu Re: oxy 29.08.06, 20:36
          moją też smile
          • joanna266 Re: oxy 29.08.06, 20:37
            mojego małza napewno idolka nie jestwink)))
    • monia145 Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 20:30
      Zdrada nie zdrada, ale czemus te marzenia maja słóżyć, o czymś swiadczą.
      Problem chyba pojawia sie wtedy, gdy bez tych marzeń już sie nie udaje osiągnąc
      satysfakcji. Gdy zastępują życie.
      Co do gadulstwa- nie wiem, po co kobiety opowiadaja podobne historie swoim
      facetom.
      • oxygen100 Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 20:32
        no wlasnie. kazdy ma prawo do wlasnych dziwactw po co od razu leciec do faceta
        z ozoremsmile) a pozniej wychodza takie cukiereczki ze bogu ducha winna dziewczyne
        posadza sie o zdrade. jak w niej nikt nawet czubeczka nie umoczyltongue_outP
        • monia145 Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 20:37
          Aż strach pomysleć, co by ja spotkało, gdyby ktos ten czubeczek jednak umoczyłsmile
          Niechybnie stos jakiśsmile
          • joanna266 czubeczek to nie zdrada;-) 29.08.06, 20:38

          • oxygen100 Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 20:40
            albo by ukamienowal ze niby zona lafiryndasmile
            • monia145 Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 20:42
              I to w świetle jupiterów, innym "marzycielkom" ku przestrodzesmile
      • sowa_hu_hu ale bzdura 29.08.06, 20:33
        ja zawsze miałam bardzo wyuzdane fantazje sexualne mimo że było mi np
        zajebiscie dobrze z partnerem...

        jaka zdrada? gdzie???
        • kaja5 Re: ale bzdura 29.08.06, 20:59
          To macie takie samo zdanie jak ja.Powiedziałam jej , że wg. mnie to nie
          zdrada.Mąż jej to straszny narwaniec i chyba przejdzie mu z czasem smile))
          • oxygen100 Re: ale bzdura 29.08.06, 21:01
            a ten narwaniec to nie mysli aby jak by fajnie bylo obmacywac jakies wielkie
            sterczace cycki albo wetkac w nie swego wacusia?? zaloze sie ze i owszemtongue_out
            • joanna266 ten wacus pomiedzy to fajna sprawa;-)))) 29.08.06, 21:03
              oj oxy chyba wiesz cos o tym hę????
              • oxygen100 Re: ten wacus pomiedzy to fajna sprawa;-)))) 29.08.06, 21:05
                wiem ale mam troche za male cyckisad(( gdyby byly ciut wieksze byloby BOSKOtongue_out
                • oxygen100 Re: ten wacus pomiedzy to fajna sprawa;-)))) 29.08.06, 21:06
                  moze powinnam troche przytyctongue_out
                  • joanna266 Re: ten wacus pomiedzy to fajna sprawa;-)))) 29.08.06, 21:09
                    ja tam czy chuda czy okraglejsza zawsze miałam duzewink))alew ponoc faktycznie
                    przytycie pomaga.
          • monia145 Re: ale bzdura 29.08.06, 21:01
            I powiedz, żeby mniej gadałasmile
            Chociaz chyba ma już nauczkę...smile
        • agastrusia Re: ale bzdura 29.08.06, 21:08
          A dla mnie jest to zdrada. nie chciałabym aby mój facet myślał o innej kiedy
          jest ze mną. Bo co to znaczy, że nie podobam mu się, niepodniecam - o co chodzi?
          Może nie rozwów ale dla mnie jest to chora sytuacja. Kobitka powinna się
          zastanowić co robi z tym facetem-mężem.
          • joanna266 agastrusia!!!!! 29.08.06, 21:12
            wiec tylko z patrzeniem prosto w oczy i przy zapalonym świetle.naprawde trudno
            wtedy widziec kogos innego niz tego z kim to robisz w danej chwiliwink
          • sowa_hu_hu agastrusia 29.08.06, 21:14
            nie pojmuje takiego podejścia za cholere...

            jak dochodze do orgazmu to lubie sobie pomóc wyobrażając sobie rózne
            sprośności... nikogo konkretnego...
            co w tym złego? mam rozumieć ze wedle szanownej kolezanki jest cos ze mną nie
            tak??? bo np mój partner mnie podnica i to jak cholera!!! więc nijak ma sie
            twoja teoria do tego..
            • monia145 Re: agastrusia 29.08.06, 21:28
              Sowo, to nie tak. Nie bierz tego do siebie. Bywaja jednak przypadki, a nawet
              myślę, że więcej niż przypadki, gdy partner już nie podnieca i te marzenia są
              zastępnikiem jakiegokolwiek romantyzmu i seksu w związku. Dla mnie wtedy jest
              to problem, z jakim ten związek powinien się zmierzyć.
              • oxygen100 Re: agastrusia 29.08.06, 21:29
                bo po latach sex z wlasnymmezem to niemal kazirodztwotongue_out
                • joanna266 a tak mniej wiecej po ilu latach???? 29.08.06, 21:31

                  • monia145 Re: a tak mniej wiecej po ilu latach???? 29.08.06, 21:33
                    Ile par tyle odpowiedzismile))))
                  • oxygen100 Re: a tak mniej wiecej po ilu latach???? 29.08.06, 21:36
                    ja jestem ze swoim w sumie 17 i jeszcze sie bzykamytongue_out czasme nawet czesto tongue_outale
                    u innych to tepo moze byc roznetongue_out
            • agastrusia Re: agastrusia 29.08.06, 22:34
              Nie twierdze, że z tobą jest coś nie tak. DLA MNIE to jest chore i ja bym tak
              nie chciała. Fantazjowanie o różnych możliwościach z panem S jak najbardziej ale
              z panem X jakoś nie - może to ja jestem chora? Poza tym 1: sztucznego światła
              nie lubie - wole dzienne,2: z tym patrzeniem w oczka to też nie zawsze się da i
              po 3: prześcieradła z dziurką też nie mam wink
              • sowa_hu_hu Re: agastrusia 29.08.06, 22:38
                to ja jestem psychiczna w takim razie bo fantaziuje o pięciu na raz + kobiety

                Ostatnio też była tu jedna pani (a może nawet dwie!!!), co pod zwierzęcymi
                nikami tropiły pewną ptaszynę-jakieś takie pacynki czy cośsmile
                ledzeppelin3
                • agastrusia Jak sobie życzysz 29.08.06, 22:42
                  ale ja tego nie napisałam wink
                  • sowa_hu_hu Re: Jak sobie życzysz 29.08.06, 22:44
                    ale skoro wg ciebie jest chore fantazjowac o jednym to co dopiero fantazje o
                    sexie grupowym...
                    • agastrusia Re: Jak sobie życzysz 29.08.06, 22:54
                      Ja nie mówie że fanyazjowanie jest chore! Sama też lubie to robić jeśli o to ci
                      chodzi. Mi chodzi o podmiot fantazji a nie o same marzenia.
    • monia145 Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 21:04
      Nie wiem, co oxygen na to, ale ja potwierdzam, że fajnasmile
      • joanna266 monia witaj w klubie sporych cycochów;-))))) 29.08.06, 21:06

        • monia145 Re: monia witaj w klubie sporych cycochów;-))))) 29.08.06, 21:09
          No ja nie wiem, jak to powiedzieć, bo skrępowana jestem trochę, ale ja takich
          dużych to znowu nie mamsmile)) A fu, o czym ja tu rozmawiam, może to też do
          rozwodu prowadzi?smile))))
          • joanna266 Re: monia witaj w klubie sporych cycochów;-))))) 29.08.06, 21:10
            no przestan po prostu lubisz po hiszpanskuwink)ja tam nic w tym zlego i
            zdradzieckiego nie widze
            • oxygen100 Re: monia witaj w klubie sporych cycochów;-))))) 29.08.06, 21:14
              nie no mam tak z 70c ale ostatnio troche schudlam i cycki jakby zniklytongue_out
              • joanna266 Re: monia witaj w klubie sporych cycochów;-))))) 29.08.06, 21:15
                no kobieto boj sie boga masz C i mowisz że małe?????
                • oxygen100 Re: monia witaj w klubie sporych cycochów;-))))) 29.08.06, 21:16
                  no tak. Fiut sie w nich tak do konca nie zatopitongue_out nie az tak zeby plywal. Ja
                  zawsze mialam schize ze mam male cycki. Tak bylo od podstawowki pozniej chyba
                  cycki urosly a schiza zostala. apokalipsa!!tongue_out
                  • joanna266 Re: monia witaj w klubie sporych cycochów;-))))) 29.08.06, 21:17
                    ja tam zawsze mialam schice że sa za duze .ale skutecznie mnie koledzy w
                    pozniejszych latach z tej schizy wyleczyliwink))))
              • sowa_hu_hu Re: monia witaj w klubie sporych cycochów;-))))) 29.08.06, 21:15
                teeee oxy tez mam 70C smile
              • sowa_hu_hu Re: monia witaj w klubie sporych cycochów;-))))) 29.08.06, 21:16
                tzn teoretycznie smile bo raczej rzekłabym ze to 70B niestety...
              • joanna266 Re: monia witaj w klubie sporych cycochów;-))))) 29.08.06, 21:16
                tylko te 70 to znaczy zes szczuplutka bo ja nosze 80 C.a wtedy chcyba i
                miseczki sa wiekszewink)))
                • oxygen100 Re: monia witaj w klubie sporych cycochów;-))))) 29.08.06, 21:17
                  no wlasnie. przekladajac na cycki to chyba spora roznica te 10 cm
                  • joanna266 Re: monia witaj w klubie sporych cycochów;-))))) 29.08.06, 21:18
                    ogólnie 10 cm to spora roznicawink))))
    • monia145 Joanna, to do ciebie było:)))))) 29.08.06, 21:05

    • lolinka2 Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 21:32
      dla mnie personalnie jest to zdrada... nie chciałabym żeby małż tak robił i z
      całej siły kiełznam myśli żeby nie robić tego osobiście.
      • patoo Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 21:35
        No wlasnie. Jak Wy kobity byscie zareagowaly gdyby facet powiedzila ze wczasie
        sexu myslał nie o Was??
        • oxygen100 Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 21:37
          eeee my wiele razy ogladamy pornole gdy sie bzykamy i rozmawiamy o tym. ja tam
          nie biore tego do siebie. Niech sobei mysli o kim chce grunt ze mnie posuwatongue_out
          • patoo Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 21:39
            A ja na taki fakt entuzjazmem bym nie zareagowala. Wiec wole ..tego nie
            wiedziec..<:F>
            • monia145 Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 21:45
              Nie wiem, czy ktokolwiek zareagowałby z entuzjazmem.
              Myślę, że dużo zależy od ogólnej kondycji związku.
              • patoo Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 21:48
                A mnie sie wydaje , ze zwiazek musi byc chyba w raczej slabszej kondycji skoro
                facet bedac ze mna mysli o kims innym..
    • patoo Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 21:49
      Niby takie fantazje to ''zdrowa rzecz'' ale mnie to nie przekonuje
      • patoo Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 21:49
        Moze ja staroswiecka jestem
        • sowa_hu_hu Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 21:51
          mój związek był w zajebistej kondycjii a i tak miałam fantazje...
          • patoo Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 21:52
            był??
    • kawka74 Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 22:01
      > Pytam o to, bo przyjaciółka zwierzyła mi sie, że powiedziała swojemu mężowi o
      > swoich marzeniach podczas współżycia i jej "M" tak sie tym zirytował, że
      > prawie poprosił ją o rozwód podając za przyczynę zdradę.

      Tak to jest, jak się ma za długi jęzor.
      Chłopu, jak mawia moja babcia, mówi się tylko to, co się w d.upie nie mieści.
      Chwała Najwyższemu, że ową du.pę mam pojemną, to i głupie pomysły mi do głowy
      nie przychodzą wink
      Jeśli mąż Twojej przyjaciółki ani razu nie pomyślał o tym, co by mogło być,
      gdyby na jej miejscu była, dajmy na to, Pamela Anderson czy - kontrastowo -
      Kate Moss, albo obie na raz, to podziwiam, naprawdę.
      A, jeśli chodzi o meritum - IMO to nie jest zdrada.
      • anka_mala Re: Czy wg. Was to jest zdrada? 29.08.06, 22:12
        Jak dla mnie to zdecydowanie nie!!
        Pofantazjować zawsze lubię.Pozdrawiam Anka
    • lidkakn Re: E tam, nie zdrada... 29.08.06, 22:25
      Jakbym swojemu naopowiadała o swoich fantazjach , to by sie tylko podniecił.
      Lubi pikantne kawałki. U mnie 70 C - wychudzone, wydłużone i po prześciach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka