Dodaj do ulubionych

Mój nowy,przystojny sąsiad...

11.09.06, 12:27
Wprowadzili się 2 miesiące temu.Są młodym małżeństwem z ok.6-miesięcznym
dzieckiem.Ten facet jest śliczny,no mówię Wam-cudo.Teraz zapuścił brodę i
wygląda jak "młody bóg".Ile razy go widzę mam grzeszne myśli,a moje serce
bije jak oszalale.Wcześniej widywałam go tylko w jednym z banków w moim
mieście,gdzie pracuje i już wtedy wyłowiłam go wzrokiem,a raczej przyciągnęło
mnie jego spojrzenie w moją stronę.Od tamtej pory stałam się częstszą
bywalczynią tego banku,no w granicach przyzwoitości rzecz jasna.Jak
zobaczyłam kto się wprowadza do domu obok,myślałam że padnę.Teraz zachowuję
się niczym nawiedzona moherówa i podglądam go przez moją firankę w oknie.Jak
zobaczę,że spaceruje z dzieckiem wokoło domu,natychmiast mam mega-pilną
potrzebę wyjścia z domu.Ja chyba oszaleję.Co zrobić,żeby się z nim nie
zakochać?Chyba jeszcze się nie zakochałam,ale świruję na jego widok.Ma takie
piękne ciało i często przechadza się bez koszulki,albo w jakiejś sexy
opinającej jego klatę.Mój mąż na tym korzysta,bo sąsiad mnie rozpala samym
wyglądem,a sexuję się z małżemwink
Wiem,że staję się nienormalna,dlatego chciałabym wrócić do poprzedniego
stanu,tzn do bardziej fizjologicznego i traktować gościa jak innych
sąsiadów.Gdyby tylko on też przestał tak na mnie patrzeć...
Aż wstyd,bo jestem w drugim miesiącu ciąży,a takie szaleństwa chodzą mi po
głowie.
Obserwuj wątek
    • mysia-mysia Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 12:34
      > Ja chyba oszaleję.Co zrobić,żeby się z nim nie
      > zakochać?

      Do zakochania się w kimś wystarczy ci top żeby on był przystojny?

      > Gdyby tylko on też przestał tak na mnie patrzeć...

      Może "tak" patrzy i zastanawia się czy jesteś normalna?
      • joanna266 mysia ty złosliwcu;-) 11.09.06, 12:34

        • mysia-mysia Re: mysia ty złosliwcu;-) 11.09.06, 12:36
          ja? ależ skąd, ja się tylko martwię o nową furmówkę smile
      • nesting_sheep Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 12:37
        mysia-mysia napisała:
        > > Gdyby tylko on też przestał tak na mnie patrzeć...
        >
        > Może "tak" patrzy i zastanawia się czy jesteś normalna?

        hehe
      • babka71 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 12:50
        7-8 ma rano jutro przychodzi hydraulik taki jak z obrazka, ale ...
        mam pytanie poderwać go czy nie??
        p.s bedzie z kolegami?? jak to zrobic??
        • mysia-mysia Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 12:53
          to zależy, jak koledzy też przystojni to poderwać wszystkich
          jak przystojny tylko on jeden to po jego wyjściu wyrwać jakiś kran bądź rurę i
          zadzwonić żeby on szybko i sam wracał
          jak już naprawi to powiedzieć że niestety nie ma się więcej gotówki i
          zaproponować zapłatę w naturze
          • babka71 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 12:55
            45 dni potrwa remont mam czas...
          • joanna266 do babki 11.09.06, 12:56
            ja bym tym hudraulikom na rurze zatanczyla.efekt murowanywink))))))
            • mysia-mysia Re: do babki 11.09.06, 12:59
              ale czy to by nie było zbyt wyzywające?
              jakby zaproponowała zapłatę w naturze to by wyszło tak naturalnie i mogłaby się
              tłumaczyć nawet przed mężem że to dlatego że pieniędzy jej za mało zostawił
              a taki taniec to już nie pozostawia żadneych wątpliwości
              • joanna266 Re: do babki 11.09.06, 13:02
                mysiu ja twierdze ze na hudraulikow najbardziej działa taniec na rurze no
                ewentualnie mozna sprobowac na hydrancie.ale to juz nie to samo a i widownia
                moglabybyc wiekszawink)))
                • mysia-mysia Re: do babki 11.09.06, 13:05
                  no ja nie wykluczam, tylko jak się to później wyda to jak się mężowi z tego
                  tańca wytłumaczyć?
                  • joanna266 Re: do babki 11.09.06, 13:06
                    a czy maz musi o wszystkim wiedziec?mysiu odrobinka dyskrecji w tej sytuacji
                    bedzie bardzo na miejscu.a kaske dla hudraulikow wyda sie na piekna bielizne
                    specjalnie dla małzowskich oczu przeznaczonawink)))
                    • mysia-mysia Re: do babki 11.09.06, 13:08
                      no a jak się hydraulik wygada? no niech każda robi jak uważa ale ja bym nie
                      zaryzykowała tego tańca wink
                      • joanna266 Re: do babki 11.09.06, 13:09
                        w moim przypadku to hydraulik widzac mego małza nie zaryzykowalby wygadania
                        siewink))))
                        • mysia-mysia Re: do babki 11.09.06, 13:10
                          no to chyba że tak smile))
                        • joanna266 do mysi 11.09.06, 13:11
                          moj małz do spory chłopczyk a od 10 lat trenuje kickboxing.ma to wypisane ze
                          tak powiem na twarzywink)))
            • janowa Re: do babki 12.09.06, 21:15
              Efekt murowany to nie dla hydraulikow, tylko dla murarzy chyba... smile)

              ---
              "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
              bonkreta
    • be.em Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 12:39
      masumi2006 napisała:

      > Wprowadzili się 2 miesiące temu.Są młodym małżeństwem

      dyskwalifikacjawink

      z ok.6-miesięcznym
      > dzieckiem.

      podwójnawink)


      Ten facet jest śliczny,no mówię Wam-cudo.Teraz zapuścił brodę i
      > wygląda jak "młody bóg".

      jezus..?smile

      Ile razy go widzę mam grzeszne myśli,a moje serce
      > bije jak oszalale.

      melisawink


      Teraz zachowuję
      > się niczym nawiedzona moherówa i podglądam go przez moją firankę w oknie.Jak
      > zobaczę,że spaceruje z dzieckiem wokoło domu,natychmiast mam mega-pilną
      > potrzebę wyjścia z domu.

      zrób sobie dziecko z mężem, będzie o czym z sąsiadem gadaćwink

      Ja chyba oszaleję.Co zrobić,żeby się z nim nie
      > zakochać?Chyba jeszcze się nie zakochałam,ale świruję na jego widok.Ma takie
      > piękne ciało i często przechadza się bez koszulki,albo w jakiejś sexy
      > opinającej jego klatę.Mój mąż na tym korzysta,bo sąsiad mnie rozpala samym
      > wyglądem,a sexuję się z małżemwink

      już mu współczujęwink

      > Wiem,że staję się nienormalna,dlatego chciałabym wrócić do poprzedniego
      > stanu,tzn do bardziej fizjologicznego i traktować gościa jak innych
      > sąsiadów.Gdyby tylko on też przestał tak na mnie patrzeć...
      > Aż wstyd,bo jestem w drugim miesiącu ciąży,a takie szaleństwa chodzą mi po
      > głowie.

      aaaa..już zrobiłaś dziecko sobiewink)) fajnie, będzie wstęp do rozmowywink)

      a poważnie - hormony Ci szalejąwink wyluzujwink
    • masumi2006 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 12:40
      To nie koszulka,to cały on.Nie wiem jaki jest gdy pozna się go bliżej,ale
      fizycznie mnie pociąga jak cholera.Ciekawa jestem czy Tobie też by się
      spodobałwinkMyślę,że tak,bo jest taki mmmm...Zrobię mu fotę,to Wam podeślęwink
      zakochajcie się w nim.Tylko dlaczego ma taką paskudną żonę?Jak mój mąż zobaczył
      ją pierwszy raz powiedział:"O Boże,jaka paskudna".No,ale sąsiadowi się
      widocznie taka maszkara podoba,hehe
    • rita75 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 12:40
      Mój mąż na tym korzysta,bo sąsiad mnie rozpala samym
      > wyglądem,a sexuję się z małżemwink

      Moze zaproponuj czworokacik?
    • masumi2006 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 12:42
      Tylko mnie opieprzaciesadGdybyście zobaczyly jaki on jest piękniusi...
      • be.em Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 12:43
        miałam jednego piękniusiego w zyciu..wszytskie umierały jak przechodził a w
        łózku był klapawink) teraz mam zwykłego ogiera a mój śliczny ex ma paskudną zonęwink
        • masumi2006 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 12:44
          No właśnie:dlaczego Ci mega-przystojniacy mają paskudne żony i odwrotnie?Piękne
          kobiety mają za mężów brzydali.Nie jest to reguła,ale jak widzę takie
          pary,zastanawiam się co on/ona w nim/w niej widział/a?
          • be.em Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 12:45
            wnętrze może..? smile w końcu na starość klata zwiędnie i czym Cię taki chłoptaś
            podnieci?
            • masumi2006 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 12:46
              Ale ja nie chcę go na stałe.Ja chcę tylko pomarzyć i ociupinkę pomacaćwink
              Nie,jestem wierną żoną z bujną fantazją smile
          • rita75 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 12:46
            Nie jest to reguła,ale jak widzę takie
            > pary,zastanawiam się co on/ona w nim/w niej widział/a?


            niech zgadne: charakter, osobowosc, inteligencje?
    • masumi2006 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 12:48
      Ale pomyśl Rita.Czy nie przyjemniej jest się przytulać,całować,kochać,etc.z
      kimś kto jest minimum przeciętnej urody.Jaka to przyjemność kochać się po
      ciemku?wink

      Ale te hormony ciążowe zakłócają moje dotychczasowe normalne i spokojne życie ;-
      )))))
      • joanna266 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 12:55
        ja miałam kiedys chlopaka apolla nie dosc ze piekny z lica to do tego fajnie
        zbudowany.a do tego pod czacha tez miał poukladane jak trzeba.co z tego kiedy w
        lozku byla taka lipa z niego ze to przechodzi ludzkie pojecie.był tak
        nieporadny,rozmemłany i do tego jeszcze nie umiał ruszac bioderkami jak
        trzeba.dla fajnych pouczajacych rozmow i wrazen estetycznych potkwilam w tym
        zwiazku pol roku.z perspektywy nie załuje.ale jednak chlop ktory nie jest
        seksualnym zwierzakiem mnie nie rajcuje nawet jesliby mial wyglad banderasa lub
        pittawink)))
        • mysia-mysia Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 12:57
          no bo on na pewno wychodził z założenia że od samego patrzenia na niego babki
          dostają orgazmu smile
        • be.em asiu no przed chwilą napisałam to samo u góry;) 11.09.06, 12:58

          • joanna266 be.em juz od dawna wiadomo ze nas cos laczy;-) 11.09.06, 13:01

          • masumi2006 Re: asiu no przed chwilą napisałam to samo u góry 11.09.06, 13:02
            Oj dziewczyny,mówiłam już,że ja se tylko popatrzę i powyobrażam,bo nie
            zrobiłabym krzywdy mojemu kochanemu małżowi rakim wyskokiemwinkKupił mi
            nowe,śliczne auteczko,a ja miałabym z obcym chłopem figlowac?Może coś w tym
            jest,o czym piszecie,mianowicie o predyspozycjach łóżkowych.Na resztę brakło
            materiału,a za figlarność "robi" jego urodawink
            P.S
            No wybaczcie,ale coś się ze mną porobiło.Chyba powinnam jednak udać się do
            specjalisty od normalnego,zdrowego myślenia,czyt.psychiatry.Ale może to z
            czasem minie?Ee,nie.W moim przypadku,to raczej wątpliwe wink
            • mysia-mysia Re: asiu no przed chwilą napisałam to samo u góry 11.09.06, 13:04
              ale dlaczego miałaby to być krzywda dla męża?
              zapytaj go, może on sądzi inaczej?
              • be.em Re: asiu no przed chwilą napisałam to samo u góry 11.09.06, 13:10
                no!! może chciałby popatrzeć na figle ciężarnej żonki z młodym bogiemwink toż to
                prawie jak niepokalane poczęciewink
                • mysia-mysia Re: asiu no przed chwilą napisałam to samo u góry 11.09.06, 13:12
                  no właśnie, mogłoby mu się bardzo spodobać
                  może już nawet o tym myśli tylko nie ma odwagi zaproponować? trzeba przejąć
                  inicjatywę smile
                  • be.em Re: asiu no przed chwilą napisałam to samo u góry 11.09.06, 13:13
                    i dołączyć żonę paskudęwink i psawink
                • joanna266 Re: asiu no przed chwilą napisałam to samo u góry 11.09.06, 13:13
                  aa wdidzialam kiedys taki filmik dla dorosłyych.jakos nie specjalnie mi sie
                  podobało.za to mojego małza kręcą cieżarowki(kobiety w ciazy zeby nie było)
                  uwaza ze to takie cudne gdy kobieta nosi s w sobie nowe zycie i oczywiscie
                  najlepiej zeby to zycie było jegowink)))
                  • be.em Re: asiu no przed chwilą napisałam to samo u góry 11.09.06, 13:21
                    teraz już wiem skad tyle potomstwa w domuwink fajniesmile
                    • masumi2006 Dlaczego jesteście takie złośliwe? 11.09.06, 13:32
                      Wolałybyście gdybym napisała,że zerżnął mnie mój nowy sąsiad?Ale byloby
                      fajnie,co?Pewnie chciałbybyście żeby opowiedzieć.Ja tylko nie chcę się w nim
                      zakochać jak nastolatka,a wy tylko mnie opierdzielacie.
                      • mysia-mysia Re: Dlaczego jesteście takie złośliwe? 11.09.06, 13:36
                        > Wolałybyście gdybym napisała,że zerżnął mnie mój nowy sąsiad?Ale byloby
                        > fajnie,co?Pewnie chciałbybyście żeby opowiedzieć.

                        no, byłoby super smile Ja bym chętnie posłuchała smile
      • rita75 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 13:01
        > Ale pomyśl Rita.Czy nie przyjemniej jest się przytulać,całować,kochać,etc.z
        > kimś kto jest minimum przeciętnej urody.


        Znasz takie powiedzenie: mezczyzna powinien byc nieco przystojniejszy od
        diabla? dla mnie to wystarczajace kryterium odnosnie urody, moge dodac do tego
        jeszcze ku..ki w oczach...dla mnie na pierwszym miejscu stoi osobowosc i
        charakter, uzdolnienia seksualne winkoraz zaradnosc zyciowa- jestem rozsadna do
        bolu, wyroslam juz z lat nastu, kiedy sie kochalam w idolach z plakatu.
    • saskia123 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 13:52
      "...Ma takie piękne ciało i często przechadza się bez koszulki..."
      To jakiś burak spod Grójca. Nie zawracaj sobie głowy. Pogadaj z nim chwilę i
      zaraz okaże się, że król jest nagi.
      • joanna266 saskia no to zes teraz pojechała;-))) 11.09.06, 13:55
        wiesz ile forumowiczek jest własnie spod Grojca.dziewczyno no teraz to masz
        przechlapanewink
    • masumi2006 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 13:57
      Niestety prawdą jest,że w ciązy kobiety tracą nieco rozumu.Od początku miałam
      go niewiele,ale teraz zostało chyba tyci.To chcecie mi powiedzieć?
      • morgen_stern Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 14:06
        A ja Cie masumi nie opierdzielam i może trochę rozumiem... A myśl sobie o nim
        ile chcesz, skoro małż na tym tylko korzysta smile Myślę, że od czasu do czasu
        przyda się taki haust świeżego powietrza w związku smile
        Tylko z realizacją to bym się 30 razy zastanowiła - jeszcze sąsiad, będzie
        niezła kaszana!
        A te opierdzielające chcą dobrze, może wiedzą, czym to śmierdzi?....
        Masumi, znajdź sobie lepiej kochankę hehehehehe

        A co urody facetów, to potwierdzam - z moich rozlicznych doświadczeń wynika, że
        bardzo przystojni faceci są kiepscy w łóżku. Najlepsi są ci trochę bezczelni,
        uśmiechnięci, inteligentni i ze spojrzeniem, które mówi: "Może Cie przelecę, a
        może nie"
        big_grinD
    • g0sik Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 14:06
      Daj się przelecieć. Nic nie ryzykujesz, najwyżej dziecku uszy dorobi....
      A przy okazji paskudnej żony....czy w Waszym małżeństwie to mąż urodą nie
      grzeszy? Ale jeśli mąż przystojny to może sąsiad wgapiając się w Ciebie myśli:
      o cholera nie jest źle są jeszcze brzydsze niż moja....
      • masumi2006 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 14:08
        Czy ja mówię po chińsku?Ja nic chcę się z nim przespać,ja tylko sobie patrzę i
        się zachwycam.Nie wolno?
      • morgen_stern Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 14:10
        Zupełnie niepotrzebna złośliwość. Lepiej ci się od tego zrobiło?
        Odechciewa się czasem cokolwiek pisać, jak się ma czytać potem podobne
        odpowiedzi.
        • masumi2006 morgen_stern 11.09.06, 14:12
          to nie było do Ciebie,przepraszam.
          • morgen_stern Re: morgen_stern 11.09.06, 14:16
            A ja pisałam do gosik smile nie do Ciebie
            • masumi2006 Re: morgen_stern 11.09.06, 14:17
              Uff...smile
    • babsee Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 14:40
      Ja tez mam sprawdzone-Ci boscy sa jacys...do bani w wyrku.Moj mąż raczej
      przytojny wiec bardzo sie balam ale niepotzrebniesmileZakochalam sie w nim "po"
      sto razy mocniej smile
      A autorke rozumiem.Facet fajny, pod bokiem-pogapic sie milo a i pikawa stawa
      jak sie patrzy na takiego.I jeszcze jest w ciązy.Jak bylam cięzarowa to moglam
      z wyra nie wychodzic smile
      • lenka30a Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 14:59
        eee tam, nie przejmuj się tym gadaniem, tylko patrzsmile
        ale uważaj, żebyś się nie zakochała, bo bedziesz miała problem
        pozdrawiamsmile
    • be.em masumi nie ciskaj się:) 11.09.06, 15:02
      żartujemy sobiesmile pewnie, że większość z nas gapi się na innych facetów z
      pożądaniemsmile ja osobiście na Brada Pittawink))) luzikwink
    • aylin1 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 15:06
      Masumi2006 nie chodzi mi teraz o to co Ty napisałaś,
      bo nie chce sprawiać Ci przykrości,
      ale gdybym ja wiedziała, że jakaś CIP* gapi się na mojego faceta
      to chyba bym ją rozszarpała!!!
    • monia145 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 18:04
      Popatrzeć zawsze można...co innego Ci pozostało?smile))))))))))
      Uważaj tylko, żeby facet nie pomyślał, że go przesladujeszsmile)))))
    • koleandra Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 19:01
      Cóż szkodzi trochę popatrzeć i pofantazjować... smile))
      Zrób sąsiadowi zdjęcie (koniecznie w tej koszulce opinającej), też bym
      popatrzyła wink
    • joanna515 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 19:12
      Ja też myślę, że jakbyś zamieściłam to zdjęcie , to rozmowa tu wyglądałaby z u p
      e ł n i e inaczej smile)
    • kawka74 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 19:18
      > dzieckiem.Ten facet jest śliczny
      Tia. Śliczny jak budyń z soczkiem. wink
      Śliczni faceci to jakaś wielka pomyłka genetyczna...
      • katarinahanc Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 19:47
        popatrzec i pomarzyc dobra rzecz smile
        • masumi2006 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 21:42
          Dobra,zapoluję na niego z cyfrówką,hehe
          Same się zadurzycie,no mówię Wam miodzio...
          Dziś po południu znowu się na siebie gapiliśmy i uśmiechaliśmy, troszkę
          porozmawialiśmy,bo znalazł kotka mojego synkasmile.Mądre kociątko,wiedziało dokąd
          uciecwink)))))))))))
          • agatha_mama Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 22:29
            A ja mam super przystojnego fryzjera, do tego jego ręce czynmią cuda na mojej
            głowie....hmmmm a jak masuje !!!!!!!!!!!!!!!! Szkoda , że gejem
            jest.......mówię Wam, te jego błękitne oczy , opalone ciało, super ciuszki,
            boskie fryzurki ( co jestem u niego to inna ) i gada na każdy temat........
          • zojkaojka Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 22:42
            Uważaj z tą fotką !Jeszcze się okaze że ta żona-brzydula też jest emamą. Byłoby
            głupio.A co do urody- to rzecz subiektywna.Ale generalnie zgadzam się że ci za
            ładni to nie ten tego ten...
    • masumi2006 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 11.09.06, 23:13
      Ktoś wczesniej napisał,że kobieta,która zadurzyłaby się w jej mężu byłaby
      zwykłą c...Nieładnie! Ja byłabym dumna,zresztą jestem,że mam przystojnego męża
      i że może podobac się innym kobietom,a wybrał własnie mnie.Zaraz mi napiszecie
      o zdradzie,albo o tym,że jest kiepski w łóżku,a ja Wam powiem,że kiepski w
      łóżku nie jest napewno,a co do zdrady...Czy piękny czy brzydki jak chce
      zdradzić,to zdradzi.Ja swojemu ufam,a on ufa mnie.I dlatego o przystojnym
      sąsiedzie se tylko fantazjuję.To też zdrada?winkWiem,emocjonalna moje drogie
      moherowe koleżanki,hehe
      • zojkaojka Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 12.09.06, 09:54
        Oj , masumi2006 , a jak on fantazjuje o pięknej sąsiadce to też luzik?A ona
        taaaak się na niego patrzy , i chodzi w sexi koszulkach lub nawet bez , jak ten
        sąsiadwinkMnie by szlak trafił.
      • zojkaojka Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 12.09.06, 09:56
        Oj , szlag chyba??
        • masumi2006 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 12.09.06, 20:59
          Gdyby mój mąż się ślinił na widok ślicznej sasiadki pewnie nie powiedziałby mi
          o tym wink,a gdybym sama zauważyła ppgadalibyśmy sobie.Przy mężu nie podglądam
          sąsiada i nie zachwycam się jego urodą,ani nie mam grzesznych myśli,bo wtedy
          zajmuję się bliżej swoim własnym małżem,czyt.pieszczoszę gosmile
          • monia145 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 12.09.06, 21:41
            Hmm..ciekawa logika..jednym słowem, gdyby mąż slinił się na widok sasiadki w
            ukryciu, to nie masz nic przeciwko? Byleby nie robił tego przy Tobie? Tak, jak
            i Ty dbasz o niego, nie podgladając sąsiada, w obecności męża?wink
            • masumi2006 Re: Mój nowy,przystojny sąsiad... 12.09.06, 21:52
              Powiem tak:wystarczająco ślini się na mój widok,więc na widok sąsiadek chyba
              już nie musi wink
              Żartowałam.Każdy ma jakieś pokusy,więc dlaczego mój mąż miałby ich nie
              mieć.Dopóki mnie nie zdradza jest oksmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka