Dodaj do ulubionych

uczciwość - kij w mrowisko

15.09.06, 12:08
W innym wątku
nisar napisała:
"Wniosek: wychowanie w uczciwości w dzisiejszych czasach jest niewygodne.
Wniosek nr 2: jeśli wkłada się w dziecko uczciwość od małego, to potem nie
potrafi ono być nieuczciwe.

I dlatego coraz częściej mam wrażenie, że krzywdzę własne dzieci, bo wpajając
im pewne wartości świadomie skazuję je na późniejsze frustracje lub ogromne
wyrzuty sumienia. Może pora opamiętać się, skoro prawie cały świat bez
obiekcji zmierza w innym kierunku?
Obserwuj wątek
    • weronikarb Re: uczciwość - kij w mrowisko 15.09.06, 13:07
      Linka ja tez mam takie wyrzuty.
      Po co wychowywać na dobreggo uczciwego człowieka, jak będzie musiał mmieć w tym
      świecie baaaaaaaardzo twardą du............e sad

      Wiem sprawdzane na sobie przez prawie 30 lat - serce nadal mietkie - i co ja z
      tego mam? Tylko kolejne rozczarowania, stres i niepotrzebny płacz.

      Coraz wiecej przekonuje mnie nad zmiana taktyki w wychowaniu
      • ojejkuniu Re: uczciwość - kij w mrowisko 15.09.06, 13:13
        dupe trzeba mieć twardą- to fakt
        ale przynajmniej możesz sobie co rano spokojnie spojrzeć w oczy
        i spokojnie zasypiasz!

        a czego chciałabys nauczyż dziecko? że mozna kraść, oszukiwać i zabijać?
        wtedy dopiero byś je skrzywdziła!
        uczciwym zawsze trudniej w życiu, ale chyba lżej na duszy...
        • weronikarb Re: uczciwość - kij w mrowisko 15.09.06, 13:16
          Ojejku masz racje wiem. Moze nie krasc czy zabijac, jednak niewiem moze
          jakiegos cwaniactwa czy wredoty sad Chyba nwet by sie nie udalo, bo bym
          przestala chyba kochac mojego skarba. To tylko takie głupie rozważania.

          Jak czasami ja bym chciala byc wredna, czy moze nie ordynarna ale majaca
          calkowicie innych w nosie, patrzaca tylko zeby tylko mi bylo dobrze - no
          cholerka nie da
          • ojejkuniu Re: uczciwość - kij w mrowisko 15.09.06, 13:39
            cwaniactwo jednak bardzo często idzie w parze z nieuczwością.
            ja myślę, że lepiej uczyć dziecko takiej przebojowości, asertywności i
            umiejętności walki o swoje- to nie to samo co cwaniactwo, a jednak ułatwia
            życiesmile
        • nisar Ojejkuniu! 15.09.06, 13:19
          Podpisuję się pod Twoją wypowiedzią wszystkimi kończynami!

          I wspomnę o jeszcze jednym aspekcie sprawy: rozwiodłam się z eksem, bo łgał na
          potęgę. Rzadko kto umie być nieuczciwy tam, gdzie "trzeba" a uczciwie budować
          swoje relacje z rodziną. I wtedy się przegrywa. Bo albo się trafi na takiego
          samego oszusta, co z natury rzeczy sprawę kładzie na łopatki, albo się trafi
          na uczciwego, który z oszustem nie wytrzyma.
          A "twardość dupy" można osiągnąć siłą charakteru, niekoniecznie chodzeniem na
          skróty.
    • nisar Re: uczciwość - kij w mrowisko 15.09.06, 13:22
      Jednego jeszcze nie napisałam w tamtym wątku: nie czułam satysfakcji że
      skończyłam studia mimo niesprzyjających zewszechmiar okoliczności, tylko ulgę.
      Natomiast podkreślić należy: nie czułam także do siebie obrzydzenia. A to dla
      mnie dość istotne.

      Pozdrawiam
      • linka9 Re: uczciwość - kij w mrowisko 15.09.06, 23:00
        >uczciwym zawsze trudniej w życiu, ale chyba lżej na duszy...

        To "chyba" warunkuje właśnie w głównej mierze wychowanie.

        > Natomiast podkreślić należy: nie czułam także do siebie obrzydzenia.

        Obawiam się, że wiele ludzi (przykłady można mnożyć, choćby z areny polityki)
        też nie czuje do siebie obrzydzenia, chociaż inni do nich i owszem, jak
        najbardziej. Praniem mózgu łatwo sumienie wyciszyć.
    • wobbler Re: uczciwość - kij w mrowisko 16.09.06, 07:33
      Polecam watek pt."Poszlybyscie jeszcze raz?Promocja."Zastanawiajace,ze ow watek-
      choc jest ewidentna pochwala cwaniactwa i nieuczciwosci-cieszy sie wiekszym
      powodzeniem niz Twoj Linko.Mozna tam spotkac typowy przyklad moralnosci
      Kalego:"Zle jak ktos ukrasc krowe Kalego.Dobrze,jak Kali ukrasc komus krowe".
      Wpajajac swoim dzieciom pewne wartosci bronisz cywilizacji i jej
      zdobyczy.Jezeli wszyscy przestaliby to robic,to spadniemy do poziomu zycia
      dzikich zwierzat.Pewnie,ze uczciwosc czy patriotyzm sa obecnie niemodne i
      niewygodne,ale to na nich opiera sie ludzkosc i rozwoj.I to Twoje dzieci
      wychowane na przyzwoitych i uczciwych ludzi sa jakakolwiek nadzieja na
      przylosc.Jezeli takich osob zabraknie,badz bedzie ich za malo,czeka nas upadek
      i degrengolada.
      Piszesz,ze swiat bez obiekcji zmierza w innym kierunku-bez wartosci.A niech
      sobie zmierza.Niech sobie upada.Moze Twoje dzieci upadna razem z tym
      swiatem,mimo wpojonych zasad.Ale zrobia to z podniesionym czolem,a nie tarzajac
      sie w gownie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka