Dodaj do ulubionych

Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne dno

16.09.06, 12:27
Jeszcze wiele określeń na mój temat padło, te powtarzały się najczęściej.
Wszystkim bardzo dziękuję za udział w dyskusji. Nie wiedziałam że tutaj można
pisać tylko o zupkach, kupkach i mężach którzy nie pomagaję w domu.
Pracy nie kupiłam i nie kupię, to, że napisałam taki post, to nie znaczy że
zrobiłam coś nie zgodnego z prawem. Jest różnica między kupiłam a chcę kupić.
Ale ruch zrobił sie na forum, obrzucałyście mnie wyzwiskami ile wlezie, i to
jest ok. Natomiast ja sama to wielkie be. Co za obłuda z was wychodzi. Ale
przynajmniej rozruszałam to nudne i nijakie forum.
Kotbehemot i Cocolino - byłyście najbardziej aktywne - a może macie coś na
sumieniu?
Czekam na następną porcję wyzwisk
Obserwuj wątek
    • syriana Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 12:31
      > Czekam na następną porcję wyzwisk

      hmm..

      tworzysz już kolejny wątek na ten temat..
      nie pozostaje nic innego, jak stwierdzić, że jesteś masochistką
      • syriana Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 12:31
        albo szalenie lubisz być w centrum uwagi

        nieważne jak mówią, byle mówili...?
        hmm...?
    • anik801 Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 12:31
      Chyba chcesz żeby dyskusja znów ruszyła.Ja nie mam w zyczaju obrażania innych.
      Uważam,że kupienie pracy i podpisanie się pod nią to oszustwo.To wszystko.
    • kosheen4 Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 12:38
      dziewczyno, nie biczuj się aż tak smile
      prawda jest taka, że nie ma ludzi krystalicznie uczciwych, tylko akurat to forum
      daje okazję do wykazania się swoją świętoj.ebliwością wink - pewnych spraw nikt
      otwarcie nie poprze
      trzeba było wpisac w google "prace licencjackie" - cała filozofia wink
    • joanna266 Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 12:39
      spokojnie ja cie wyzywac nie bede.w dyskusji z reszta tez nie brałam
      udziału.nie zamierzam ciebie oceniac i koniec.zwasze w takich sytuacjach nasuwa
      mi sie jedna mysl"kto jest bez winy niech rzuci kamieniem".bo czy wszystkie te
      dziewczyny ktore nie zostawiły na tobie suchej nitki nigdy nie daly lekarzowi
      łapowki,urzednikowi w gminie ,policjantowi czy komus tam innemu?ja sama
      lekarzom dawałam przy kazdej w zasadzie mojej wizycie w szpitalu.nawet szpital
      na żelaznej w warszawie to siedlisko łapówkarstwa .rodziłam tam dwa razy wiec
      wiem cos o tym.generalnie w takim kraju zyjemy ze jesli chcesz cos miec
      lepiej,szybciej,dokladniej,bezpieczniej lub uniknac jakiejs tam
      odpowiedzialnosci to musisz za to placic.jak juz ktos napisal jest popyt i
      jest podaz.sama pisałam prace licencjacka mojemu męzowi poniewaz on nie mial
      wtedy absolutnie na to czasu poniewaz pracowal.w moich wspomnieniach ten fakt
      zapisal sie jako raczej cos zabawnego niz jakas tam wielka nieuczciwosc.a
      ciekawa jestem czy te mamuski posiadające cnotliwe sumienie nie dałyby w lapke
      lekarzowi od ktorego zalezalo by zycie ich dziecka.nieuczciwosc to nieuczciwosc
      moje drogie.tak samo jak kradziez jablka czy miliona dolarow zawsze pozostanie
      kradzieżawink))
      • kawka74 Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 13:17
        zwasze w takich sytuacjach nasuwa
        > > mi sie jedna mysl"kto jest bez winy niech rzuci kamieniem".bo czy wszystkie
        te> dziewczyny ktore nie zostawiły na tobie suchej nitki nigdy nie daly
        lekarzowi
        > łapowki,urzednikowi w gminie ,policjantowi czy komus tam innemu?

        <srruuuuuuuuuuuu>
        [poleciał kamień]
        Joanno, nie mierz wszystkich jedną miarą. Podcieranie sobie sumienia na
        zasadzie "wszyscy tak robią" albo "na pewno wszyscy tak robią, tylko nie chcą
        się do tego przyznać" do niczego nie doprowadzi - może tylko do polepszenia
        sobie samopoczucia.
        Nie daję łapówek, ręka by mi odpadła. Dziwne, nie? - znalazła się taka, co nie
        dała łapówki nigdy i nikomu. Moja matka dwa lata kursowała między domem a
        szpitalem - lekarz prowadzący dostał kwiaty, kiedy leczenie zostało zakończone,
        bo pozostało już tylko hospicjum w warunkach domowych.
        Nie podpiszę się pod cudzą pracą, wszystko jedno, czy licencjacką, czy
        jakąkolwiek inną.
        Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.
        • mathiola Nieuczciwosc 16.09.06, 18:53
          Ja tez nie dalam lapowki nigdy (nie, bo nie) ale sciagalam na egzaminach czasem
          i raz ukradlam bulke ze sklepu w wieku lat 15.
          Tych co kupuja prace oceniam negatywnie, nie tyle nawet pod wzgledem moralnym,
          tylko nie umialabym pozniej powiedziec komukolwiek ze skonczylam studia...
          Zebym sie miala zatyrac wybieram satysfakcje z wykonanej wlasnorecznie roboty.

          A w taka zbiorowa uczciwosc jaka panuje na wszystkich forach po prostu nie
          wierze - nie istnieja ludzie uczciwi w 100 proc. A tu, jak i na forach
          sasiednich wlasciwie wylacznie tylko takich mozna spotkac. Z tego wynika ze
          wszyscy bardzo, troche i znikomo nieuczciwi nie udzielaja sie na zadnym forum :-
          )
      • daria_nowak Joanno 16.09.06, 15:04
        Miałam nie karmic trolla - autorki, ale Tobie odpowiem.
        Nigdy nie dałam łapówki. Nigdy nie sciągałam na egzaminie. Nigdy nie podpisałam
        się pod cudzą pracą.
        Co nie znaczy, ze jestem wzorem cnót oraz zalet.
        Natomiast głupie gadanie o tym jak to fajnie kupić pracę, bo się jest leniwym i
        nie "chce się" napisać, plus stwierdzenia, ze "bardziej nieuczciwy" jest ten,
        kto ją napisze, irytują. łamanie prawa jest łamaniem prawa.
        Tak jak napisałam autorce, w tamtym wątku - szkoda, ze to nielegalne, bo
        napisałabym z przyjemnością - inteligencją i wiedzą zarobiłabym na matolicy.

        Jeszcze inna kwestia przez takich wykształconych ludzi jak iwonka, wyższe
        studia gó.. znaczą.
        • joanna266 Re: Joanno 16.09.06, 15:07
          DArio w 100% zgadzam sie z ostatnim zdaniem twojej wypowiedzi.na szczęscie
          mojemu małzowi jego licencjat przydał sie tak jak moze sie przydac zajacowi
          dzwonek.wiec nikomu soja nieznajomoscia zagadnienia nigdy nie
          zaszkodzi.skonczył bankowosc a jest elektrykiemwink)))
          • daria_nowak Re: Joanno 16.09.06, 15:10
            No zobacz głupie 'gó.." mi wykropkowałosmile)))
            Wiesz jak dla mnie panienka jest głupia i lubi jak jest szuuum... Mogę zatem
            jej poszuuumiećsmile Dobr dzień mamsmile Jak myślisz, zaliczy mi się to jako dobry
            uczyneksmile?
            • joanna266 Re: Joanno 16.09.06, 15:12
              ja tam nie zbieram dobrych uczynkow bo tam gdzie ide sa one zbedne.masz o tym w
              mojej sygnaturcewink))ale w odpowiedzi na twe pytanie mysle ze tak zapisze ci
              sie to jako dobry szumnywinkuczynekwink))
              • daria_nowak Re: Joanno 16.09.06, 15:19
                Jak nie pozbieram, choć kilku, to i do piekła nie wpuszcząsmile Bo całe
                zdeprawujęwink
                • joanna266 Dario droga;-))) 16.09.06, 15:21
                  z moimi grzechami to mam szanse zostac kochanką samego Lucyferawink)))
                  • joanna266 Re: Dario droga;-))) 16.09.06, 15:21
                    ale w razie jakby co moge ci zrobic miejsce w haremiewink)))
                    • daria_nowak Re: Dario droga;-))) 16.09.06, 15:23
                      W jednym byłam, na bloxach, zdechł śmiercia naturalną, ale mam praktykęsmile
                      Zarekomendujesz mniewink)))?
                  • daria_nowak Re: Dario droga;-))) 16.09.06, 15:22
                    Ooo, to doskonalesmile Po znajomości, ale bez łapówkiwink załatwisz mi ładny widok z
                    okna?smile)))
          • nchyb Re: Joanno 16.09.06, 15:11
            > > zaszkodzi.skonczył bankowosc a jest elektrykiemwink)))
            na jego miejscu połączyłabym jedno z drugim, powinien zakładać alarmy w
            bankach... smile
            • joanna266 Re: Joanno 16.09.06, 15:14
              zakłada w samochodachwink))a ta bankowosc troche sie przydaje bo mamy sejfwink))i
              maz sam jest sobie marynarzem ,sterem i okretem w swoim własnym wychuchanym
              grajdołkuwink))
              • edycia274 Re: Joanno 16.09.06, 15:15
                Joasia ciekawe co ja będe robić , każda szkoła z innej beczki smile)
              • nchyb Re: Joanno 16.09.06, 15:16
                > zakłada w samochodachwink))
                to powinienkupić magisterkę z dziedziny motoryzacji wink

                a do domowego sejfu bankowość jak znalazł... he, he... smile
                • joanna266 Re: Joanno 16.09.06, 15:18
                  ja mysle ze on tą magisterke to juz i bez papierka mawink))
                  • monia145 Re: Joanno 16.09.06, 15:23
                    Jak pokazuje historia, przed elektrykami w Polsce wielka przyszłość
                    jest...smile))))))))))
                    • joanna266 Re: Joanno 16.09.06, 15:24
                      a wiedzialam ze ktos o tym wspomniwink))))
      • hankam Re: wątek poboczny 16.09.06, 19:23
        Dawałaś forsę w szpitalu na Żelaznej?!
        Leżalam tam prawie siedem tygodni po urodzeniu mojej kilogramowej córki.
        Opiekowano się nami bardzo dobrze. Nie przyszło mi do głowy, żeby dawać łapówkę
        w czasie, kiedy tam byłam, natomiast w dniu opuszczenia szpitala dałam
        neonatolog perfumy i 25t róż, a pielęgniarkom belgijskie czekoladki. I
        wpłaciłam co nieci na przyszpitalną fundację. Ale to było PO, a nie PRZED. Coś
        się zmieniło, czy może jednak wyrywacie się przed orkiestrę? Nie ufałabym
        lekarzowi ratującemu dziecko, któremu trzeba za to zaplacić : (((
    • czajkax2 Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 12:47
      A moze tak dasz juz spokój z tym tematem, bo nudny się robi. Znajdź inny
      sposób aby o toboe mówiono, jezli czujesz potrzebę byc na tapecie.
      • wobbler Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 15:00
        O,Czajka na łączach!
        A ta Dobrodziejka to Cie nie znudzila?..Ten watek chociaz jest o czyms.
    • anik801 Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 13:39
      Joanno!Ja nie dałam nikomu łapówki.Mój tata leży od 3mies.w szpitalu.Wszyscy
      nam mówli,że musimy dać.A my powiedziałyśmy(moja mam i siostry)że nic nie
      musimy!Wystarczy,że płacimy składki.To ich zasrany obowiązek leczyć ludzi!I
      wiesz co?Lekarka,która najpierw była okropna zrobiła się miła.Nie daliśmy ani
      grosza!Moja mama powiedziała,że jeśli musi płacić dodatkowo za rzeczy,które
      pielęgniarki robić powinny,to woli to zrobić sama.Jest w szpitalu codzień.To
      ludzie nauczyli lekarzy brania łapówki!Mój tata umiera(ma raka).Za tydzień,może
      dwa przewieziemy go do hospicjum,albo do domu(jesli jego stan na to pozwoli).
      Nikt nie dostanie od nas ani grosza!Niektórzy lekarze są na tyle bezczelni,że
      wiedzą,że człowiek już umiera,a i tak wezmą.Pytam więc po co biegnie się do
      nich z kopertą?Nie mów,że wszyscy oszukują,kradną itd.To jest dla wielu ludzi
      krzywdząca opinia.Każdy ma swoje za uszami,ale nie każdy jest oszustem.
      • a-ronka same święte :) 16.09.06, 13:56
        żadna nie ściągała na klasówkach
        co niedziela kościół i spowiedź
        każda ma tylko 1 męża
        żadna nie uwiodła cudzego mężczyzny a tym bardziej ojca dzieciom
        każda ma kochane dziecko,dobrze wychowane
        żadnej ciuszek nie zaplątał się w budce wózkasmile
        każda sumiennie pracuje i wszystkie składki uczciwie wpłaca na ZUS i do
        skarbówki
        każda zatrudnia nianię na pełną umowę

        Iwona,nie przejmuj się i szukaj cierpliwie bo są osoby ,które piszą prace innym
        Sprawdź skrzynkę bo pewnie część świętych mam napisała Ci maila z
        propozycjąsmile)))
        To jest tylko forum.
        • shady27 Re: same święte :) 16.09.06, 14:22
          a-ronka napisała:

          > Sprawdź skrzynkę bo pewnie część świętych mam napisała Ci maila z
          > propozycjąsmile)))
          > To jest tylko forum.

          hehehe tez o tym pomyslalam
        • monia145 Re: same święte :) 16.09.06, 15:20
          A ilu mężów można miec w Polsce jednocześnie?wink
          Jakoś nie zauważyłam u rozwódek na forum specjalnego krycia się ze swoim stanem
          cywilnym.....
        • anik801 Re: same święte :) 16.09.06, 15:23
          Nie jestem święta,bo takich ludzi nie ma.Może Cię to zdziwi,ale:nie uwiodłam
          niczyjego męża,swojego nie zdradziłam,nie kradnę,nie oszukuję,chodzę co
          niedziela do kościoła.Nie jestem święta,ale staram się żyć uczciwie.Staram się
          być dobrym człowiekiem.Możesz się z tego śmiać,albo nie wierzyć.Są ludzie i ja
          takich znam,którzy są naprawdę dobrymi ludźmi.
          • joanna266 anik 16.09.06, 15:27
            ja tez stram sie w zyciu nikogo nie krzywdzic,nie kradne i nie manipuluje
            nikim innym poza moim męzemwink.staram sie byc dobrym człowiekiem.ale niestety
            zycie nie zawsze bywa dobre i czasem człowiek jest zmuszony sie do niego
            dostosowac
            • daria_nowak Re: anik 16.09.06, 15:28
              Dostosować, jasnesmile Ale jak cipka pisze, ze ma lenia i jej się nie "kce", no to
              tylko lac w ryj...wink)
              • joanna266 Re: anik 16.09.06, 15:30
                no niestety lenistwo to pierwszy stopien do stoczenia sie ;-(przykłady moznaby
                mnozyc
              • anik801 Re: anik 16.09.06, 16:00
                O co chodzi z tym lenistwem?Poza tym porównywanie oszustwa do lenistwa to chyba
                przesada.Lenistwo nie jest karalne,oszustwo tak!
                • daria_nowak Re: anik 16.09.06, 16:02
                  Autorka wątku pisała, ze z lenistwa chce kupić pracę.
      • magorlo Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 13:57
        Mam podobne zdanie. Sama lezałam w szpitalu, miałam 2 operacje, rodziłam...
        Moja mama lezała w szpitalu, moja tato, ciotka, babcia... Nikt z nich
        nie "dawał", zaden lekarz nie chciał "brać". Wszyscy zyjemy, mamy się dobrze, w
        mojej jamie brzusznej nie ma wacików, skalpeli ani rękawiczek.
        W tv leci ostatnio spot (chyba) rzeczpospolitej - lekarz, ktory bierze.
        Dlaczego ma nie brac skoro dają...? Ja nie daje więc odemnie nie biorą wink
        Podobnie policjanci, itp. Ja zwyczajnie nie umiem dawac łapówki ani
        załatwiać "na lewo" i kombinowac. W PRLu chybabym zginęła z kretesem wink
        • edycia274 Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 14:06
          Kurde szkoda, ze ja nie poprosiłam o napisanie, bo dalej ja płodze....teraz mam
          napisać zakończenie i wstęp i za cholere nie umiem. może ktoś mi napisze?
          • nchyb Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 15:01
            Edycia, podaj temat, w dniu imienin gratisowo Ci napiszemy wspólnie, każda po
            stronie smile))
            • edycia274 Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 15:09
              Laski napiszcie mi wstęp i zakończenie ok? postawie spirytusa smile)
              • nchyb Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 15:19
                > Laski napiszcie mi wstęp i zakończenie ok?
                OK.
                Czy jedno ma mieć związek z drugim? Czy mogą dotyczyć innego rozwinięcia?... wink
                • edycia274 Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 15:28
                  nie wiem, piszcie byle co, w pon mam oddać , potem będą poprawki
                  • nchyb Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 16:04
                    ok. wstęp wysyłam o historii ochotniczych straży pożarnych w 2 RP, zakończenie
                    mam do pracy z technologii ciastkarstwa... jak chcesz, służę jeszcze
                    bibliografią z zakresu zdrowotnych aspektów korzystania z rakiet śnieżnych...
      • joanna266 sorki ale ja wam nie wierze 16.09.06, 15:04
        po prostu nie wierze ze gdybyscie mialy swiadomosc ze los ,zycie waszego
        dziecka ,meza, matki po prostu kogos bliskiego zalezało od dania lapowki to
        byscie jej nie dały.nie wierze i koniec.w przeciwnym razie tak jak tu siedze i
        z pełna swiadomoscia tego co mowie uwazam ze jestescie delikatnie mowiąc
        niepowazne.stanie po dobrej stronie barykady nie zawsze oznacza stanie tam
        kołkiem bez wzgledu czy ma to sens czy nie.
        • anik801 Re: sorki ale ja wam nie wierze 16.09.06, 15:19
          Joanno!Co to znaczy życie zależałoby od łapówki?Sorry,ale jeśli ktoś jest
          śmiertelnie chory to cały tir kasy nie pomoże!Pewnie,że nie stałabym kołkiem!
          Oddałabym życie za swoje dziecko!Jeśli trzeba kupić leki-kupuję.Ale jeśli
          widzę,że w szpitalu jest coś nie tak-zabieram dziecko i wiozę do
          innego.Myślisz,że lekarze to cudotwórcy?Przerabiam to teraz-mój tata umrze
          nawet gdybym wszystko sprzedała,a kasę zaniosła lekarzom.Moja córka leżała dwa
          razy w szpitalu-nic nikomu nie dałam.Ostatnio sama leżałam.Przy wyjśćiu
          powiedziałam"Dziękuję za opiekę,dowidzenia".Zrozum zdrowia i życia się nie kupi.
          Moja babcia gdy jej ojciec był w szpitalu nosiła ciężką kasę.Zapewniali,że
          wszystko będzie ok,choć wiedzieli,że on umrze.Na pół godz.przed śmiercią
          jeszcze wziął.Sorry,ale dla mnie to nie jest ratowanie życia bliskiej osobie
          tylko nabijanie kabzy obcemu człowiekowi.A on potem ma wielki dom i trzy
          samochody-bo ludzie myśleli,że uratują swoich bliskich.W rodzinie mojego męża
          mam tyle przypadków,że łapówka i tak nie pomogła,że nikt mnie do tego nie
          przekona!
          • joanna266 Re: sorki ale ja wam nie wierze 16.09.06, 15:24
            łapowka oczywiscie nie zawsze pomaga ale jest jakas tam szansa ze pomoc moze.i
            o te szanse mi wlasnie chodzi.nie zamierzam jej nigdy zmarnowac.
            • anik801 Re: sorki ale ja wam nie wierze 16.09.06, 15:32
              Ty widzisz to jako szansę,a ja nie.Jeśli mogą Ci pomóc zrobią to,jeśli masz
              umrzeć nikt Ci nie pomoże.Oczywiście zdarzają się błędy lekarski mimo łapówki
              lub jej braku.byłam w swoim życiu w szpitalu bardzo,bardzo dużo razy.Byłam w
              różnych szpitalach,w różnych miastach.W Barlickim na neurologii(mój tata tam
              leżał)super opieka-personel wychodził z siebie żeby pomóc,nikt nic nie dostał
              od nas.Po co to zmieniać?Po co zacząć dawać?Lekarz do dupy zawsze będzie do
              dupy,Onchoćby dostał worek kasy.Dobry lekarz pomoże Ci za "dziękuję".Oni mają
              pensję.Czy do Ciebie ktoś przychodzi z kopertą,za to że wykonujesz swoją pracę?
              Ludzie są bezradni-wiedzą że ich bliski umiera i wciskają kopertę myśląc,że to
              pomoże.Życzę Ci żebyś nigdy nie musiała się przekonać,że ta koperta i tak nie
              pomoże.
              • joanna266 Re: sorki ale ja wam nie wierze 16.09.06, 15:36
                anik lekarze to tez tylko ludzie. zwykli ,najzwyklejsi ludzie.widze nawet na
                przykladzie naszych pracowników ,wizja premii ,dodakowych gratyfikacji zawsze
                zwieksza wydajnosc w pracy.czesto jest to nawet robione podswiadomie .ale jest
                tak z cała pewnoscia.to niestety podkreslam niestety przekłada sie tez na
                opieke medyczna.byłam tego swiadkiem,widziałam i wiem.jest to dla mnie
                obrzydliwe ale tak po prostu jest.
                • joanna266 to wyzej do anik 16.09.06, 15:36

                  • anik801 Re: to wyzej do anik 16.09.06, 15:50
                    Ja rozumiem,że matka zrobi wszystko dla swojego dziecka.Tylko jak dla mnie to
                    danie jest zbyteczne.Dają łapówkę przy byle przeziębieniu(obyło by się,dziecko
                    i bez tego by wyzdrowiało),dają przy nieuleczalnej chorobie(i tak umrze).
                    Zresztą nie tylko o lekarzy chodzi.U nas tak się przyjęło.Albo znajomości,albo
                    łapówka.Gdyby była możliwość kupienia sobie zdrowia-kupiłabym je.Jednak takiej
                    możliwości niestety nie ma.Ja nie dałam.Na początku nie wiedzieliśmy,że tata ma
                    raka mózgu.Były różne założenia,a biopsję posłali,aż do Wiednia.A więc
                    powinniśmy wtedy dawać,aby postawili go na nogi?Co by to dało?Lekarz z pełną
                    kieszenią poinformował by nas,że mu przykro,ale to rak.A potem,gdy była już
                    diagnoza powinniśmy dawać,żeby go cudownie uzdrowili?Po co?On i tak umrze,nic i
                    nikt nie pomoże.A ludzie dają-liczą na cud lub nie chcą być posądzeni przez
                    resztę rodziny o skąpstwo w tak poważnej sprawie.Pozdrawiam!
                • nenia1 Re: sorki ale ja wam nie wierze 16.09.06, 16:06
                  joanna, ale jaka jest konkluzja twoich postów.
                  Czy chodzi ci o to, że można, ba nawet należy, pobłażać i absolutnie nie oceniać oszustwa i krętactwa, bo wszyscy przynajmniej raz w życiu popełnili coś złego, (skłamali mamie w dzieciństwie, odpisali zadanie domowe, pisali w czasie pracy na forum bez wiedzy szefa itd.)co powoduje, ze nikt nie jest moralnie czysty i hipokryzją jest, ze potępia np. kradzież dokonaną przez inną osobę.

                  Czy też może o to, że skoro wszyscy coś przeskrobali - ideałów wszak nie ma, to można bezkarnie oszukiwać i "schować się z liczbę mnogą" - wszyscy tak robią?
                  • joanna266 Re: sorki ale ja wam nie wierze 16.09.06, 16:38
                    dokładnie tak jak napisałs w pierwszej czesci swojej wypowiedzi.nie lubie jak
                    ktos obrzuca błotem innych (choc nie mam zamiaru oczyszczac autorki)podczas gdy
                    sam nie jest czysty.niestety anioly nie chodza po tym swiecie .przynajmniej ja
                    sie z takowymi nie spotkałam.a swiat widze swoimi oczami.
        • kawka74 Re: sorki ale ja wam nie wierze 16.09.06, 15:53
          myślę, że stawianie czyjegoś zdrowia i życia na równi z czyimś lenistwem jest
          lekko niepoważne, nie sądzisz?
          • joanna266 kawko czy to było do mnie??? 16.09.06, 15:56

            • kawka74 Aha :) do Ciebie nt 16.09.06, 17:52
            • monia145 Joanno 16.09.06, 18:03
              Nie da sie całego życia przejść usprawiedliwiając i tłumacząc wszystkich i
              wszystko. Czasami trzeba użyć dosadnego słowa na okreslenie draństwa, oszustwa,
              niemoralności( w tym momencie abstrahuję od autorki tego watku i jej postepków).
              O ile łapówkę daną i ratujacą zycie, zdrowie jestem w stanie zrozumieć o tyle
              sygnowania własnym nazwiskiem kupionej pracy -NIE. Jedno determinuje
              bezradność, miłość- drugie lenistwo i wygodnictwo. Zgadzam sie z Kawką-
              porównywanie tych dwóch zachowań jest nieporozumieniem.
          • anik801 Re: sorki ale ja wam nie wierze 16.09.06, 15:57
            Z jakim lenistwem?To do mnie?Ja nie pisałam nic o lenistwie.
            • joanna266 anik 16.09.06, 16:36
              to o lenistwie to było do autorki postu.abbsolutnie nie do ciebie.anik nie
              chciałam cie w zadne sposob urazic swoimi wypowiedziami.wyraziłam tylko swoje
              zdanie w tym temacie.szanuje twoj wybor odnosnie łapowek i bardzo wspolczuje
              choroby taty;-(
              • anik801 do Joanna 16.09.06, 17:23
                Przecież ja się nie czuję urażona-bo niby czym?Każdy ma prawo do własnego zdania
                w danym temacie.Ja nie będę dyktować innym co mają robić.Ja piszę o własnych
                przekonaniach i doświadczenach.Ci którzy dawali łapówki,a którch znałam i tak
                nie żyjąsadsmutne,ale prawdziwe.Rozumiem,że po zakończonym leczeniu można dać
                kwiatki,albo czekoladki jako dowód wdzięczności-i dla mnie to wszystko co
                jestem gotowa dać.Niestety u nas jest taka mentalność.Dzień przed moim
                egzaminen na prawko teść powiedział"Nie możesz jakoś tego załatwić?Pogadać z
                kim trzeba?"Ja tak nie umiem.Wszyscy mi mówili,że dziś bez kasy zdaje się po
                kilka razy.Poszłam i zdałam od razu.Bez kasy,znajomości itd.My sami się tak
                nastawiamy i uczymy tego innych.Ja nie mogę się z tym pogodzić,że tata umrze(ma
                51lat),że nie weźmie już na ręce mojej córki(jest leżący).Cudownie razem się
                bawili,gdy był jeszcze zdrowy.Kocham go i moje życie nie jest już takie jak
                kiedyś.Jednak wiem,że nie mogę mu pomóc,nikt nie może.Nie wszystko można kupić,
                nie wszystko da się załatwić...
    • shady27 pisanie tamtego postu nie bylo rozsadne 16.09.06, 14:23
      w zyciu bym nie napisala ze poszukuje kogos kto by mi prace napisal, jesli mialabym to w planach... bardzo latwo czlowieka zidentyfikowac w necie...
    • monia145 Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 15:05
      A czego oczekiwałaś pisząc ten post?wink
      Zrozumienia, znalezienia współtowarzyszy nieetycznych zachowań?
      Pewne rzeczy należy nazywać po imieniu, i to, co zmaierzałaś/zamierzasz zrobic
      zostało tu jednoznacznie scharakteryzowane. A że Tobie sie to nie podoba,
      cóż.....
      • daria_nowak Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 15:08
        Tylko nieetycznych? Nieetyczne sprawy są dyskusyjne. Wtedy można pozwalać sobie
        na różne spojrzenia i oceny. Ale to o czym pisze iwonka, to poprostu
        przestępstwo
    • ojejkuniu w prawie karnym 16.09.06, 16:33
      to wtoje "chcenie" określone zostałoby mianem zamiaru bezpośredniego.
      a zbieranie informacji któremu chyba miał służyc ów post mozna by uznac za
      przygotownie do popełnienia przestępstwa.
      ale to tylko tak na marinesie.
    • triss_merigold6 Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 16:44
      Widzisz, wszyscy wiemy, że rynek prac istnieje, są piszący i są klienci.
      Tylko, że duma z kupionego dyplomu chyba trochę przyćmiona jest, nie?
      Uważam, że prace licencjackie i magisterskie kupują ludzie, którym zależy
      wyłącznie na formalnym papierku a samej twórczej nauki nie uznają za wartość.
      Niech kupują, rynek ich zweryfikuje.
      BTW nigdy nie dałam łapówki lekarzowi czy policjantowi.
    • triss_merigold6 Taki drobiazg 16.09.06, 16:48
      Jeszcze taką uwagę mam: nie każdy musi kończyć studia. Nie każdy musi wykonywać
      pracę w której wymagają mgr przed nazwiskiem. Jest tyle pięknych zawodów do
      ktorych wyższe wykształcenie nie jest potrzebne.wink
    • monia145 No i znowu rozruszałaś to forum, gratulacje;) 16.09.06, 17:30

    • kotbehemot6 Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 19:44
      Nie przypominam sobie żebym obrzuciła Ciebie epitetami. Sama idea zrobienia
      czegoś tak na wskroś nieuczciwegi i do tego złożona na forum, jakby nie było
      publicznym, jest dla mnie obrzydliwa. Fakt trzeba mieć dużą dozę odwagi żeby
      obnosić się z zamiraem popełnienia czynu karalnego publcznie. Kłaniam się i
      życzę powodzenia na studich i dalszym życiu
      • wieczna-gosia Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 19:56
        akt trzeba mieć dużą dozę odwagi żeby
        > obnosić się z zamiraem popełnienia czynu karalnego publcznie. Kłaniam się i
        > życzę powodzenia na studich i dalszym życiu

        jakiej odwagi????
        Odwaga to jest jak czlowiek glosi poglady pod wlasnym imieniem i nazwiskiem a
        nie pod przybranym nickiem, kryjac sie za swoja anonimowoscia, przekonany ze go
        nie zlapia. To buta raczej, bezczelnosc- ale odwaga- szkoda takiego pozytywnego
        slowa....
        • rita75 Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 20:37
          > Odwaga to jest jak czlowiek glosi poglady pod wlasnym imieniem i nazwiskiem a
          > nie pod przybranym nickiem, kryjac sie za swoja anonimowoscia, przekonany ze
          go
          > nie zlapia.

          Jakiej anonimowosci, hhehehee???
          W necie??? Anonimowosc w necie to mit wink
      • kotbehemot6 Re: Jestem matoł, nieuczciwa idiotka i kompletne 16.09.06, 19:58
        g woli uzupełnienia mojej wypowiedzi. Najbardziej poruszyło mnie to,że nie
        widzisz w oszustwie nic nagannego kierując sie prawem podaży i popytu- tak
        myśląc i zawadowy morderca też byłby w pełni usprawiedliwony. Nie wszystko
        mierzy sie pieniądzem i ekonomią , jest cos takiego jak moralnośc. Owszem nie
        jestem święta ,ale zdaję sobie sprawę z niegodziwości swoch czynów , i nie
        szukam usprawiedliwienia ani w ekonomii ani u innych, ani tym bardziej nie
        szukam publicznie poklasku i usprawiedliwienia
    • iwonapa Re: No dobra, teraz sie przyznam 16.09.06, 21:28
      mój post był czystą prowokacją. Tak naprawdę rzeczywiscie chciałam rozruszać to
      forum, bo nudno tu było. Chyba mi sie udało - i wczoraj i dzisiaj - było sporo
      postów. Pozdrawiam serdecznie was wszystkie. Nie miejcie do mnie żalu za to
      zamieszanie
      • kawka74 wiesz 16.09.06, 22:06
        obawiam się, że to przyznanie się do winy w niewielkim stopniu wpłynie na
        opinię, jaką sobie wczoraj i dziś wyrobiłaś...
        • monia145 Re: wiesz 16.09.06, 23:05
          To jakaś maniakalna przypadłość na tym forum- najpierw strzelamy sobie w stopę(
          chcący lub nie) a później odkręcamy całą historię, udając
          żartownisiów....idiotyzm i tyle....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka