olinek11
16.09.06, 21:10
Byliśmy dzisiaj z córą na spacerze w lesie, znależliśmy parę grzybków (mój
jest wielkim grzybiarzem)i mówie do niego że coś mnie naszło na pierogi z
kapustą i grzybami. Czas zachciewajek się skończył bo jestem już praktycznie
w końcówce ciąży. I wiecie co, on siedzi teraz w kuchni i robi mi te
pierogi,zjemy je chyba przed północą ale w ogóle sam fakt się liczy.
Stwierdzam że mam super męża mimo iż czasami nie daje tego po sobie poznac,
udaje że jest stanowczy to jednak jest kochany i nie tylko ostatnio taki
opiekuńczy i spełniający takie małe życzenia. Mam nadzieję że wiele kobiet ma
takich facetów. Pozdrawiam Serdecznie!!