edycia274
19.10.06, 11:01
Nie to, że coś mam do ich wiary , niech sobie będą. Ale po cholere łążą po
mieskzaniach. Po 5 razy dziennie walą mi do drzwi? nie otwieram to jeszcze
głośniej pukają i to o 22. Trafia mnie już. Nie mogą sobie stoiska gdzieś
zrobić na dworze? rozłożyć gazetki? będzie ktoś chciał podejdzie. A nie
wiedza, że ktoś jest w domu i nie otwiera to chyba jasne iż nie mam ochoty???????
wygadałam się. dziękuje.