mw144 19.10.06, 14:05 Czy któraś z Was się orientuje, czy Masza Sw. jest konieczna, czy można się umówić tylko na sam chrzest o dowolnej porze dnia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamulinka2 Re: Chrzest a Msza Sw. 19.10.06, 14:07 ja miałam chrzest po mszy (my z mężem byliśmy wcześniej), ale takie sa ogólne zasady w moim kościele Odpowiedz Link Zgłoś
bluebebe Re: Chrzest a Msza Sw. 19.10.06, 14:07 chrzest u nas był po mszy. Po konkretnej, jednej mszy w ciągu dnia. Ksiądz sugerował nie przychodzić na całą mszę, co mnie niezmiernie zaskoczyło i ucieszyło. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Chrzest a Msza Sw. 19.10.06, 14:08 Teoretycznie można, ale o ile wiem, rzadko się to praktykuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: Chrzest a Msza Sw. 19.10.06, 14:23 W naszej parafii chrzty odbywają się po ostatniej mszy przedpołudniowej. To naprawdę dobre rozwązanie. Uroczystość tra 15 minut, dzieci przeważnie przesypiają wszystko, nie płaczą w dusznym kościele przez całą mszę. Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: Chrzest a Msza Sw. 19.10.06, 14:30 i ksiądz miałby sobie odpuścić tę całą szopke ?? No co ty clue całej imprezy są nie chrzściny a występ księdza z kazaniem Odpowiedz Link Zgłoś
mata811 Re: Chrzest a Msza Sw. 19.10.06, 14:42 Wiem, ze to mozwlie. Zamierzam tak własnie ochrzcić moje dziecko,a ale jeszcze nie byłam u księdza i nie pytałam. Też jestem ciekawa czy w każdej parafii to się praktykuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ade1 ale hipokryzja 19.10.06, 15:06 dlaczego tak bardzo bronicie sie przed uczestnictwem we mszy sw podczas chrztu. ja tego nie rozumiem. naprawde. chodzi o to ze to meczace dla dziecka czy ze rodzicom sie nie chce siedziec godzine w kosciele. ale tu bije obluda, a wloczenie sie z dzieckiem na plotki do kolezanki albo do hipermaktetu nie jest uciazliwe dla niego tak. naprawde przeginacie. przestancie chrzic te dzieci tylko dlatego ze tak wypada. a moze umowcie sie gdzies na ulice niech tam ksiadz klepnie dziecko i bedzie zaliczone. skandal. naprawde nie chcecie zeby w tym waznym dniu dla waszego dziecka cala rodzina uczestniczyla we mszy sw i modlila sie za wasze dziecko. ale obluda Odpowiedz Link Zgłoś
mamulinka2 no właśnie! racja ade 19.10.06, 15:17 w Kościele w mojej parafii wszyscy wraz z dziećmi uczestnicza we mszy a chrzest jest tuz po kazaniu. W kościele w którym chrzciłam cała rodzina była na mszy, my z mężem wcześniej a chrzest był tuz po mszy - takie zasady.... skoro to takie uciążliwe i "niedobre" dla dziecka to po co chrzcić? Odpowiedz Link Zgłoś
joa28 Re: no właśnie! racja ade 27.10.06, 16:00 Każdy przypadek jest inny, nie uogólniaj, nie rzucaj błotem. Nie tego uczy Chrystus i KK za nim. Pozdrawiam P.S. Ja po trudnym porodzie dalej "odchorowuję" go. Mimo najszczerszych chęci nie jestem w stanie wytrzymać całej godziny w kościele. Moje dziecko zainfekowane na oddziale noworodków (jak się okazuje) też nie dałoby rady Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Ade1 19.10.06, 15:18 Hej, nie osądzaj, bo sama będziesz osądzana. Ochrzciłam dziecko z przekonania, a nie dlatego, że tak wypadało. Uczestniczyliśmy we mszy, potem był chrzest. Była piękna pogoda, więc przez całą mszę mogłam przebywać z dzieckiem przed kościołem i wejść z małą do środka, gdy już wyszli ludzie i przestało być tak potwornie duszno. Gdybym musiała przez całą mszę stać z córką blisko ołtarza, to sama bym chyba zemdlała. W naszej parafii przyjęto, że chrzci się dzieci po mszy, podczas krótkiej uroczystości, w której uczestniczą wyłącznie bezpośrednio zainteresowani. Nie uważam, by miało to cokolwiek wspólnego z obłudą. To kwestia organizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
ade1 mooh 27.10.06, 14:12 o matko tak Ci duszno bylo, wiesz wczoraj bylam na szczepieniu w przychodni, czekalam w kolejce bylo bardzo goraco i smierdząco, ale czekac musialam. mnie to przeraza co wy mowicie okazuje sie ze tylko w kosciele jest duszno, tylko mrozy w drodze do kosciola sa uciazliwe, tylko tam jest za glosno dla dziecka. slowo daje ze w hipermarketach cala rzesza noworodkow, niemowlakow i to jakos nikomu nie przeszkadza. to jest tylko 1h czy to naprawde doprowadzi do smierci waszych dzieci??? podobnie z kobietami w ciazy- lataja z duzymi brzuchami po calej hali przez 2h a w kolejce do kasy to juz zadna stac nie moze , bo ja boli bo ciezko itd. sa pewne konsewencje roznych zachowan. Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: mooh 27.10.06, 15:35 Ano tak mi duszno było. Słabowita widocznie jestem. Na Matkę Polkę się nie nadaję. Odpowiedz Link Zgłoś
joa28 Re: mooh 27.10.06, 16:02 Zazdroszczę tym, które tak się pozbierały szybko po porodzie... Ja 11 tygodni po nim jestem jak dętka. Dzieciątko nie było nawet szczepione w 6 t życia... ciągle czekamy na zielone światło. Dziewczyny, doceńcie to, co macie... i nie osądzajcie innych, bo nie znacie wszystkich okoliczności... Odpowiedz Link Zgłoś
moreno500 Re: do ade 27.10.06, 16:34 a skąd wiesz, które latają po hipermarketach, a które nie? moja bratanica mając miesiąc spała za orkiestrą na moim weselu, a dla mojego dziecka w osiedlowym sklepie było za głośno. to nie chodzi o rodziców, chodzi o dziecko, jakie to przeżycie duchowe uczestniczenie w takiej mszy, jeśli dziecko cały czas płacze?????? Odpowiedz Link Zgłoś
bluebebe Re: ale hipokryzja 19.10.06, 15:31 u nas z kolei było tak, że były potworne mrozy i dlatego ksiądz odradził uczestnictwo we mszy z dzieckiem. Nie zwolnił nas jednak z obowiązku uczestnictwa we mszy w ogóle! Tyle, że zasugerował przyjście na wcześniejszą godzinę lub dzień wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: ale hipokryzja 19.10.06, 15:38 no cóż skoro żyjemy w obłudnym kraju to nie ma co się oszukiwać jak się wchodzi między wrony trzeba krakać jak i one... A co mam zrobić nie przepadam za instytucją Kościoła Katolickiego a wiem że bez chrztu w tym kraju dziecko jest skazane na wytykanie palcami już od przedszkola. Może jeszcze jedno dwa pokolenia i to się zmieni a tak póki co trzeba zacisnąć zęby i robić swoje. Pozatym jak dobrze pamiętam to chrześni odpowiadają za wychowanie w wierze Odpowiedz Link Zgłoś
beckas27 Re: ale hipokryzja 19.10.06, 16:39 Źle pamietasz. To rodzice odpowiadaja za wychowanie dziecka w wierze. Kapłan w czasie obrzędu przypomina rodzicom o obowiazku wychowania dziecka w wierze, zaś chrzenych wzywa do wspierania ich w tym obowiazku! Odpowiedz Link Zgłoś
kreedka Re: ale hipokryzja 19.10.06, 19:14 Bez przesady, a co maja czasy do własnego zdania i przekonania!? W średniowieczu to może byłby probem ale obecnie to raczej nie sadze, żeby dziecko było wysmiewane z powodu braku chrztu, dzieci w przedszkolu rozmawiają na ten temat?!? W szkole na religie mozna nie chodizc, wiele dzieci nie chodzi i niewydaje mi sie ze sa wytykane. Najlepiej tłumaczyc własne niezdecydowanie, że to wina innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: ale hipokryzja 19.10.06, 15:41 tu już nawet nie chodzi o same uczestnictwo w mszy bo mnie to ani ziębi ani grzeje nie podnieca mnie myśl o mszy nie przeżywam tego tak jak niektórzy. Znając moją parafie ksiądz dostanie piany na samą wzmianke o przyjściu z dzieckiem po mszy. Są księża normalni i jest tak zwany fundamentalny beton. Mam tylko nadzieje że w dniu chrztu pogoda będzie w miarę normalna bo nie mam ochoty męczyć dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
kreedka Re: ale hipokryzja 27.10.06, 11:57 lambert77 napisał: > tu już nawet nie chodzi o same uczestnictwo w mszy bo mnie to ani ziębi ani > grzeje nie podnieca mnie myśl o mszy nie przeżywam tego tak jak niektórzy. > Znając moją parafie ksiądz dostanie piany na samą wzmianke o przyjściu z > dzieckiem po mszy. Są księża normalni i jest tak zwany fundamentalny beton. No betonem to nazwałabym ludzi którzy zatwardziale robia coś do czego nei mają przekonania. Jak nierozumeisz Mszy świetej to po co chrzcisz dziecko, przecierz nie przekarzesz mu nic sensownego, lepiej poczekaj aż sama bedzie mogła zadecydowac cyz chce być ochrzczona. Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: ale hipokryzja 27.10.06, 14:21 jasne a rodzina mnie spali na stosie... Nie żyjemy w Państwie wolnym ... prędzej czy później to dziecko będzie miało przechlapane z powodu braku chrztu ... Odpowiedz Link Zgłoś
malina222 Re: Chrzest a Msza Sw. 19.10.06, 17:02 U nas w parafii można ochrzić dziecko w ten sposób bez problemu - kwestia odpowiednio wysokiego "co łaska" Odpowiedz Link Zgłoś
piewa Re: Chrzest a Msza Sw. 19.10.06, 18:52 u nas to nie jest mozliwe - przyjete jest ze chrzest jest tylko w niedziele w czasie jednej mszy. Wiem, bo chcialam chrzcic w sobote.... W sumie caly obrzed byl zaskakujaco przyjemny i bezproblemowy, moze rowniez dlatego, ze Bartek cala msze byl w wozku i spal/ Troche nie wyobrazam sobie trzymanie go na rekach przez caly czas... Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Chrzest a Msza Sw. 19.10.06, 19:42 u nas bez mszy, wszystko trwało 15 min. ksiądz powiedzial, ze nie mozna maluszka długo meczyc. i nie chcial 'cołaski', ale i tak sami potem dalismy, bo głupio jakos Odpowiedz Link Zgłoś
aska80 Re: Chrzest a Msza Sw. 27.10.06, 12:08 Ja uważam, że chrzest w czasie mszy jest bardziej uroczysty, zresztą jest to bardzo ważne wydarzenie dla prawdziwych chrześcijan. Intencja jest za chrzczone dziecko, są też inni parafianie, wszyscy modlą się za to dziecko. Różnie się dziś robi, to zależy od proboszcza, w mojej poprzedniej parafii jest chrzest poza mszą. Poza tym z moich obserwacji widzę, że dzieci są zazwyczaj spokojne w kościele (chodzi mi o malutkie 1-2 miesięczne). Nasz synek miewał kolki, często płakał, a w czasie mszy chcielnej był cichutki i zasnął, a ja się tak martwiłam. Poza tym jak dziecko zapłacze, to ma prawo, to jego msza, można wyjść na chwilę nakarmic, dać smoczka. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ade1 Re: Chrzest a Msza Sw. 27.10.06, 14:06 skoro niektore z was jak tu pisza robia to tylko po to bo tak wypada albo zeby dziecko nie bylo szykanowane, to ku.. mac bez przesady to juz przemeczcie sie przez ta godzine i przestojcie ta mszę, skoro to wsyzstko robicie dla dobra dziecka to chyba nie umrzecie jak na sile zostaniecie w tym kosciele, mozecie zawsze stopery wsadzic do uszu a po wyjsciu sie zzygac na ulice bo tak nie fajnie bylo w tym Kosciele i tak bardzo wbrew waszej woli. Przepraszam ale nie lubie obłudy. Odpowiedz Link Zgłoś
moreno500 Re: Chrzest a Msza Sw. 27.10.06, 16:37 allllle z Ciebie Chrześcijanka! za przykład można Cię stawiać!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hubertowa Re: Chrzest a Msza Sw. 29.10.06, 00:05 moreno500 napisała: > allllle z Ciebie Chrześcijanka! za przykład można Cię stawiać!!!! a co?chrzescijanka nie moze sobie przeklac? Odpowiedz Link Zgłoś
moreno500 Re: Chrzest a Msza Sw. 29.10.06, 11:43 to nie chodzi o przeklinanie, ale o ton wypowiedzi np. "możecie się zrzygać" - chyba chrześcijanin się tak do bliźniego nie odzywa Odpowiedz Link Zgłoś
falasarna Re: Chrzest a Msza Sw. 27.10.06, 14:28 Za każdym razem jak jestem na zakupach w centrum handlowym widzę tłumy z niemowlętami, które godzinami są narażane na przeciągi, hałas, ostre światło i tony wirusów. A tutaj nagle wielkie oburzenie, bo dziecko się zamęczy przez godzinę na mszy. Hipokryzja... Odpowiedz Link Zgłoś
ade1 Re: Chrzest a Msza Sw. 27.10.06, 15:20 chodzi o to ze jesli ktos chrzci dziecko tylko daltego bo tak wypada to skoro sie juz na to decyduje to niech uszanuje pewne prawa tym rzadzące a nie wymysla wszystko zeby tylko poakazac ze to glupie i ze nie ma sensu, tzn jak to zrobic zeby ksiedzu nie zaplacic, jak zrobic zeby byc tylko na chcrzcie a nie na mszy, jak podpisac kartke do spowiedzi samemu a nie przez ksiedza itd. jesli juz tak bardzo na sile chcesz tego chrztu to zwyczajnie uszanuj pewne prawa tym rządzące a pozniej juz nigdy wiecej nie przychodz z dzieckiem do kosciola bo jeszcze bys ie udusilo albo zamarzlo w zimie. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiek5 Re: Chrzest a Msza Sw. 27.10.06, 15:27 Wydaje mi sie szanowne mamy ze autorka postu nigdzie nie napisała z jakich powodów chce chrzcic dziecko poza Mszą. Nie napisała tez słowa na temat czy Ona ze swoim dzieckiem chodzi po sklepach, czy chce omonac pewne procedury koscielne... Coś mi sie wydaje ze niektóre z Was sa przeczulone.... Odpowiedz Link Zgłoś
tyssia Re: Chrzest a Msza Sw. 27.10.06, 15:30 My robiliśmy chrzciny bez mszy ale godzine umówił ksiądz. Odpowiedz Link Zgłoś
cascada4 Re: Chrzest a Msza Sw. 27.10.06, 15:33 ja mam chrzest umowiony na 11.11 bez mszy! Odpowiedz Link Zgłoś
iwo78 Re: Chrzest a Msza Sw. 27.10.06, 15:47 My mieliśmy chrzest w trakcie mszy, ale dosyć szybko została odprawiona. Odpowiedz Link Zgłoś
joa28 Re: Chrzest a Msza Sw. 27.10.06, 15:57 Nie przejmuj się tymi komentarzami. Pomimo, że w naszej parafii zasadniczno nie chrzci się poza Mszą św. to jednak poszliśmy z mężem do ks. proboszcza i przedstawiłam uczciwie sprawę. Moje dziecko jest nieprzewidywalne, po 1 chorobie i w trakcie drugiej , ja wtedy jeszcze ledwo stalam na nogach (do tej pory moje najdalsze spacery to tylko osiedlowe sklepiki, na spacery jeździ babcia,bo ja nie daję rady() i zgodził się. Różnie czują się mamy, różnie reagują maluszki (dobrze, że przygotowałam butelkę, pomimo tego, że zasadniczo karmię piersią, bo tuż po wejściu do kościoła maluszek rozpłakał się i nie dał się przekupić smokiem, miomo iz przed wyjściem nakarmiłam go. Ksiądz "narzucił" nam godzinę - to znaczy zaproponował, a myśmy w całej pokorze przyjęli - przed wieczorna Mszą św. "Cołaska" była dopiero po chrzcie z naszej inicjatywy. Aha - chrzest był dla nas Sakramentem św., nie formalnością. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joa28 Re: Chrzest a Msza Sw. 27.10.06, 15:57 aha - chrzest miał miejsce w tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
wronka30 Re: Chrzest a Msza Sw. 27.10.06, 15:58 Looo Matko, nie pozabijajta sie z ta msza..Ja mam problem z glowy bo moja mala Slicznota zadnego grzechu pierworodnego nie ma )) Jest mala muzulmanka i w tej religii czlowiek rodzi sie czysciutki bez zadnej zmazy pierworodnej..Co mnie bardzo cieszy..Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re: Chrzest a Msza Sw. 27.10.06, 16:30 Moja mała urodziła się w Sylwestra, chrzciliśmy ją w lutym po Mszy.Ksiądz się zgodził bo było bardzo zimno i nie chcieliśmy przetrzymywąć za długo małej w zimnym kościele. Wszystko zależy od księdza. Odpowiedz Link Zgłoś
moreno500 Re: Chrzest a Msza Sw. 27.10.06, 16:40 o, to moja też będzie muzułmanką. tylko potem tym muzułmankom trochę trudniej w życiu, ale to się ją wtedy ochrzci i będzie chrześcijanką Odpowiedz Link Zgłoś
lidkaaa Re: Chrzest a Msza Sw. 28.10.06, 22:31 W św.Janie w Gdańsku są specjalne chrzty-sam sakrament wokół chrzcielnicy Odpowiedz Link Zgłoś
mw144 Re: Chrzest a Msza Sw. 29.10.06, 08:28 41 odpowiedzi, z czego ok 10 na temat)) Pozdrawiam te Mamy, które odpowiedziały na moje pytanie, pozostałym proponuję założyć wątek: "Jesteśmy ŚWIĘTE i WSZYSTKO wiemy NAJLEPIEJ!" Odpowiedz Link Zgłoś
kreedka Re: Chrzest a Msza Sw. 29.10.06, 11:50 Czasami jak sie czyta wątki to trudno sie powstrzymac od komentarza niekoniecznie na temat, mentalnośc powala. Odpowiedz Link Zgłoś
denay Re: Chrzest a Msza Sw. 29.10.06, 11:51 u mni edo wyboru jak ktoś chce z pompą to może na sumie (dwa razy w miesiącu) a jak ktoś ma zyczenie skromniej i szybciej to można się z księdzem umówić i nie ma problemów z "cołaską" też nie ma. Dodam, że oboje z bratem byliśmy chrzczeni "mszowo" a siotra (bo była chora) bez ceremoniałów i jakoś wszyscy żyjemy i mamy się doskonale Odpowiedz Link Zgłoś
martiks Re: Chrzest a Msza Sw. 29.10.06, 18:43 Można bez, u nas był chrzest w sobotę, nikt żadnych problemow nie robil. Odpowiedz Link Zgłoś
cotomabyc Re: Chrzest a Msza Sw. 29.10.06, 19:19 Poprosilismy czy mozna bez mszy bo dziecko płakać będzie na stówę - juz i tak czekalismy az skonczy 3 miesiące żeby się troche uspokoilo Ksiądz się zgodził - chrzest odbył się o 16 30 w sobotę przed msza o 17. Bylo jeszzce jedno starsze dziecko. Nasz "anioł" rzecz jasna przepłakał całą ceremonię. A co by to było na godzinnej mszy ... Dżizas Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re: Chrzest a Msza Sw. 30.10.06, 08:40 Gdybym miała chrzcić jeszcze raz dziecko to już nie prosiłabym się księdza ,chociaż zgodził się ochrzcić dziecko po Mszy.Najlepszym wyjściem jest chrzest w kaplicy szpitalnej zaraz po urodzeniu , krótko, bez problemów. Księża się na to godzą. Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: Chrzest a Msza Sw. 30.10.06, 09:38 My chrzciliśmy dziecko po wieczornej mszy, w sobotę. Nie mamy ślubu, ba, nawet ze sobą nie żyjemy. Córka miała już skończone 2 lata. Aha - i nie płaciliśmy ani grosza, żadnego "co łaska". Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: Chrzest a Msza Sw. 30.10.06, 09:42 Na tej wieczornej mszy nie byliśmy - zapomniałam dodać Nie chodzę do kościoła (tzn. chodzę, ale nie na msze) Odpowiedz Link Zgłoś
falasarna Re: Chrzest a Msza Sw. 30.10.06, 13:54 A możesz wytłumaczyć, dlaczego chciałaś ochrzcić dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: Chrzest a Msza Sw. 30.10.06, 14:02 Żeby zmyć z niego grzech pierworodny, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
falasarna Re: Chrzest a Msza Sw. 30.10.06, 14:16 A Twoje zobowiązania co do wychowania w wierze? Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: Chrzest a Msza Sw. 30.10.06, 14:24 No, co z nim? Nie dyskutuję z obcymi o tak ważnych sprawach, przykro mi. Jeyne, co mog powiedzieć, to to, że jestem wierząca i tak też wychowam córkę - w wierze. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
falasarna Re: Chrzest a Msza Sw. 30.10.06, 14:40 Nie musisz się tak jeżyć. Nikogo nie krytykuję zanim nie poznam, czym się kieruje podejmując życiowe wyzwania. Od jakiegoś czsu próbuję rozszyfrować tzw. wierzących-niepraktykujących, a temat jest dla mnie dość ważny, bo niebawem moje dziecko wkroczy w świat i zacznie zadawać trudne pytnia porównując sie z rówieśnikami. Obserwując upadek wartości i traktowanie sakramentów świętych jak cepelię, będę musiała mu wytłumaczyć dlaczego chrzest jednych do czegoś zobowiązuje a innych niekoniecznie i dlaczego on pójdzie do komunii, żeby przyjąć Chrystusa, a jego koleżanka po to by przebrac się w królewnę. Odpowiedz Link Zgłoś