Dodaj do ulubionych

Jutro lecimy do Poski!!!;-)

25.10.06, 15:15
Ale sie ciesze. nawet nie przypuszczalam, ze tak mnie to bedzie cieszylo.
Szybko mi minelo te 6 tygodni, ale sie i tak bardzo ciesze. Zobacze rodzinke,
przyjaciolke, kumpelki, zjem obiadek maminy... ach, ponad tydzien w "swojskim
klimacie"
Obserwuj wątek
    • mysia-mysia Re: Jutro lecimy do Poski!!!;-) 25.10.06, 15:18
      mamo igora, fajnie że się cieszysz ale nie załamuj mnie że tak ci tam źle - ja
      będę musiała co najmniej trzy lata wytrzymać smile
      • mama.igora Re: Jutro lecimy do Poski!!!;-) 25.10.06, 15:23
        nie mam takich intencji. Wiekszosci ludzi sie tu podoba, to ja jestem dziwna.
        Moze kiedys zmienie zdanie, ale nie sadze. Zreszta to chyba nie tak, ze tu jest
        zle, tylko w Polsce mi lepiej, byle tylko praca byla. Tam jest moj DOM.
        Ale tu sie zyje lekko, inaczej, w sumie jakby lepiej
    • babsee Re: Jutro lecimy do Poski!!!;-) 25.10.06, 15:19
      no to wreszcie przytulisz sie do Mamuni.I pogadacie sobie smile
      Od poniedzialku ma byc bardzo zimno.Wez cieple ciuchy.
      • mama.igora Re: Jutro lecimy do Poski!!!;-) 25.10.06, 15:25
        Listopad za pasem w koncu. W Polsce mam tyle ciuchow jeszcze z e stad tylko
        gatki biore. I sie postroje wreszcie!!! Boze, ja odzywam na sama mysl ze jade
        do domu!
        Ano do mamuni sie przytule, jak mnie Igor dopusci, albo raczej jak Mamunia
        pusci igora.
    • gacusia1 Re: Jutro lecimy do Poski!!!;-) 25.10.06, 15:20
      A gdzie mieszkalas?
      • mama.igora Re: Jutro lecimy do Poski!!!;-) 25.10.06, 15:26
        Nie rozumiem pytania;-\
        Teraz mieszkam w Anglii. A jade do polski tylko na kilka dni.
        • edycia274 Re: Jutro lecimy do Poski!!!;-) 25.10.06, 15:31
          Pytanie chyba dotyczy tego gdzie mieszkałaś w Polsce.
          • mama.igora Re: Jutro lecimy do Poski!!!;-) 25.10.06, 15:37
            Miasto 20 km. pod Poznaniem. W domu rodzicow. A teraz jedziemy tam juz jako
            goscie.
            ;-(
            • marta.kunc Re: Jutro lecimy do Poski!!!;-) 25.10.06, 15:48
              mam nadzieje,ze pobyt bedzie udany. ja w pl wyladowalam w sierpniu po 9 mc
              tesknicy. bylam gotowa ziemie calowac. po 2 dniach plakalam, ze juz nie daje
              rady i chce do uk.po 5 dniach w pl mam dosc. poki co sie nie wybieram.
              • mama.igora Re: Jutro lecimy do Poski!!!;-) 25.10.06, 16:38
                ja z innej gliny.
                I jestem tu za krotko, zeby tesknic za UK.
                Poza tym... nie, no nie moglabym tak jak ty.
                • marta.kunc Re: Jutro lecimy do Poski!!!;-) 25.10.06, 17:03
                  no fakt, 6 tyg to nicsmileale ja sama nie wiedzialam, ze jestem z takiej gliny. od
                  1998 roku mam wize do usa (10 letnia) i wyjechala moja mama, siostra(juz
                  wrocila) a ja nie bo ja chccialam w polsce i nigdzie indziej. po wyjezdzie do
                  uk ( w grudniu zeszlego roku) dopiero po 4 miesiacach przestalam wszystko
                  negowac. polske wyidealizowalam do granic absurdu. po pierwszej wizycie mi
                  przeszlo.teraz nawet nie chce myslec co to by bylo gdybym z jakichs powodow (
                  odpukac) musiala do polski wrocic... brrrr.....
                  • mysia-mysia marta 25.10.06, 17:05
                    a co robisz w uk jeśli można?
                    • marta.kunc Re: marta 25.10.06, 17:08
                      pracuje w biurze firmy budowlanej.tlumacze i organizuje szkolenia. a jak mam
                      dzien pedanta(jak dzis) to robie reorganizacje papierolandii wszystkim chetnym.
                      a oni sa potem tacy olsnieni, ze tak latwo wszystko znalezc big_grinDDD
                      • mysia-mysia Re: marta 25.10.06, 17:11
                        a jak oni tam reagują na obce nacje?
                        ja myślę by na początek poszukać pracy przy obsłudze klienta, czy na jakiejś
                        infolinii (w rejonie, gdzie się wybieramy jest b dużo ogłoszeń tego typu) ale
                        wiadaomo, że mój akcent długo jeszcze będzie pozostawiał do życzenia i czy im to
                        nie będzie przeszkadzać?
                        • marta.kunc Re: marta 25.10.06, 17:19
                          na mnie reaguja oksmile na poczatku troche sie nabijali, jak walilam baboly w
                          wymowie ale po krotkim kursie polskiego przestali(wymawianie nazwisk polskich
                          pracownikow) big_grinDD dziewczyno, nawet mowiac akcentem: 'aj em from tansylwania aj
                          em e wampajer end aj hef a grejt kastul' nie pobijesz mieszkajacych tu od kilku
                          pokolen nacji pakistani -bangladeshi. tyle, ze z doswiadczenia mowie jak
                          trafisz w call centre na szkota to masakra. nawet angole sie rozlaczaja bo nie
                          kumaja. udaja ze stracili zasiegsmile powaga. mam to w firmie na codzien big_grin
                          • mysia-mysia Re: marta 25.10.06, 17:24
                            no widocznie w szkocji coś jest z tymi połączeniami telefonicznymi nie tak wink
                            no to może nie będzie ze mną tak najgorzej smile
                            • marta.kunc Re: marta 25.10.06, 17:29
                              tak w szkocji wiadomo gory itd...smile ale ludziki z liverpool'u tyz piknie
                              gadajasmile bedzie git mysia. tylko dupe trza miec twarda przez pierwsze pol
                              rokusmile aaaa... i za duzo mlecznych produktow nie jesc bo zad rosnie- inaczej
                              przetwarzaja tu mleko i europejki kontynentalne maja heathrow fat injection
                              syndrome. wiem cos o tym. juz prawie zrzucilamsmile
                              • mysia-mysia Re: marta 25.10.06, 17:30
                                a, dzięki smile
                                mleka i w polsce nie trawię ale powiem facetowi żeby nie ruszał smile
                          • mama.igora szkocki! 25.10.06, 21:14
                            Fakt, zagdala mnie szkotka w parku. masakra. Z angielskim mam problem, ale jej
                            to sie nawet nie staralam zrozumiecwink
                            Ostatnio znajomy nasladowal szkocki jezyk, sie usmialam popachy
                  • mama.igora Re: Jutro lecimy do Poski!!!;-) 25.10.06, 21:11
                    marta nie gniewaj sie, ale dla mnie brzmisz nieco czarno-bialo. Super polska a
                    po paru miesiacach bleee. to obcesowe jakies. Mojmaz siedzi tu juz ponad dwa
                    lata i obiektywnie stwierdza, ze chcialby tu zostac, ze zyje sie lepiej, ze
                    wolalby tu, ale widzi minusy tutejszej rzeczywistosci, porownuje to jakos
                    sprawiedliwie.

                    Poza tym ten Twoj opis pod postami. polskie forum, same Polki, a ty tekst po
                    angielsku. po co? topretensjonalne.
                    Nie gniewaj sie, ja ogolnie nie mam nic do ciebie, tylko jakos tak, to ta inna
                    glina chybawink
                    • marta.kunc Re: Jutro lecimy do Poski!!!;-) 26.10.06, 09:49
                      mama.igora bo ja poki co minusow mieszkania w uk nie dostrzegam. ale moze to
                      dlatego, ze nie musze tesknic bo stac mnie na bilet dla sista zawsze gdy chcemy
                      sie zobaczyc a moja mama od wielu lat za oceanem i juz sie przyzwyczailm? glina
                      glinawink ale chyba nasze 'okolicznosci przyrody' osobistej inaczej wygladajasmile
                      mam nadzieje, ze polska cie nie zawiedziesmile


                      co do sygnaturki: ja zawsze palalam miloscia i do cytatow i do angielskiego.
                      wiec jak widze cytat co mi sie w serce wpasowuje to wklejam. a ja od wielu lat
                      wymiennie posluguje sie angielskim i polskim, wiec to nie kwestia bycia
                      pretensjonalna tylko doceniania piekna orginalu. tak juz mam od kiedy
                      przeczytalam tolkiena po angielsku. unikam tlumaczenia pieknych slow.
        • gacusia1 Re: Jutro lecimy do Poski!!!;-) 25.10.06, 16:50
          Dzieki,wlasnie o to mi chodzilo .-)
    • mamazuzika Re: Jutro lecimy do Poski!!!;-) 25.10.06, 15:55
      hmm ,rozumiem cie mamo.igora ,ja jutro tez wracam do pl.ale sama tzn z corka.
      nie moge za licha sie przyzwyczaic do emigracji a mala do pszedszkola .szkoda
      ze maz zostaje.mam nadzieje ze nie na dlugo , a napewno krocej niz bylibysmy
      wszyscy razem na jednej pensji...ale czy sie ciesze?ja raczej nie ani tym
      bardziej maz tylko mala juz spakowala klamoty.ech............
    • jagienkaa Re: Jutro lecimy do Poski!!!;-) 25.10.06, 17:05
      a ja właśnie jestem w Polsce, obżeram się, nic nie robię, spotykam się ze
      znajomymi, chodzę na spacery, i mam spokójwink dziecko zachwycone że ma kontakt z
      innymi ludźmi, babcia też zadowolona że wreszcie ma wnuczka...
      ja już 7 lat mieszkam w UK i nie mogę się przyzwyczaić.
      • mama.igora Re: Jutro lecimy do Poski!!!;-) 25.10.06, 21:16
        jagienka, do UK nie mozesz sie przyzwyczaic tak?
        Jezu, ja tez tego nie widze.
        Ostatnie dwa dni przeryczalam cale prawie.
        • olimpia_b81 Re: Jutro lecimy do Poski!!!;-) 25.10.06, 21:47
          ja od roku w UK i z czestotliwosc miesiaczki mam dni tesknoty kiedy poplakuje po katach, na spacerze za krajemsad
          a to ser nie taki, a to nawet schabowe smakuja inaczej choc w polskiej bulce tartej obtoczone, ehh...
          a do tego ta beznadziejnie nudna telewizja (a mnie wlasnie scigneli i place tv licencesad-chyba musze cyfre sciagnac...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka