Dodaj do ulubionych

ale sie wk.....

08.11.06, 18:02
Kurcze, tydzien temu kupilam sobie nowe buty. Dwa razy na nogach je mialam.
Dzis rano ide do szafki i jest tylko jeden. Moj glupi pies jednego buta mi
pozarlsad((((((( no cholera jestem zla jak nie wiem co. Takie ladne i wygodne
te buty byly. Kurcze nie wiem jak on sie do nich dostal, chyba musialam nie
zamknac szfy. buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
Obserwuj wątek
    • a.lenard Re: ale sie wk..... 08.11.06, 18:03
      big_grinD sorki ale się uśmiałam, myślałam ze ponarzekasz jak ci się popsuły itp
      • edycia274 Re: ale sie wk..... 08.11.06, 18:04
        piesek wiedział co robi smile)
    • mathiola Re: ale sie wk..... 08.11.06, 18:05
      big_grin
      Ale jak? Tak w całości? Razem z podeszwą??? big_grin
      • bozenka12 Re: ale sie wk..... 08.11.06, 18:06
        w calosci nie, zostal kawalek podeszwy i obczas. buuuuuuuuuu
    • aluc Re: ale sie wk..... 08.11.06, 18:06
      powinnaś zdecydowanie oddać je do sklepu i żądać wymiany na nowe
      skandal, żeby nowe buty od razu były zeżarte przez psa, to na pewno wina
      producenta, że zrobił obcasy z psonieodpornego materiału

      co za kraj, naprawdę sad((((
      • aluc Re: ale sie wk..... 08.11.06, 18:07
        a to całe buty były psoodporne?
        kochana, IMHO należy ci się jeszcze zadośćuczynienie za krzywdę moralną
    • moofka Re: ale sie wk..... 08.11.06, 18:06
      po raz kolejny przekonuje sie, ze mieszkanie w jednej izbie ze zwierzakiem nie
      jest dla mnie ;DD
    • lola211 Re: ale sie wk..... 08.11.06, 18:08
      O matko, dobrze ze moja na to nie wpadla, bo bym sie chyba zaplakala.A on
      pierwszy raz tak czy juz sie zdarzalo?
      • edycia274 Re: ale sie wk..... 08.11.06, 18:10
        ja już sie nauczyłam wszystko chowac. osttanio wytargała pudło i całe na drobne
        kawałeczki poszarpała. ale buty nie nie sa schowane smile)
        • demonii Re: ale sie wk..... 08.11.06, 18:11
          he he...jak mu się spodobało to bedzie sobie polowanka na obuwie urządzał, jak
          nasz Baba smile)
      • moofka Re: ale sie wk..... 08.11.06, 18:11
        u mamy jest pies hary, durnowaty jak nie wiem co smile
        szkód narobil miliony
        jedną z najbardziej spektakularnych bylo rozszarpanie pluszowej pandy wielkosci
        dwulatka przez seksualne molestowanie i regularne gwalty
        a co robil pies z twoim obuwiem?
      • bozenka12 Re: ale sie wk..... 08.11.06, 18:11
        on to w ogole gryzon jest, zawsze pilnujemy zeby wartosciowe rzeczy (czyt.
        buty) byly pozamykane. Jak na razie nie zniszczyl niczego poza paroma zabawkami
        dzieci. rozgryzl moze z dwa klocki, jadnego misia pluszowego zagryzl i to na
        tyle. Ale ten but mnie naprawde wkurzyl jak nie wiem. Chyba zeby mu
        kombinerkami powyrywam!!!!!!
        • edycia274 Re: ale sie wk..... 08.11.06, 18:13
          mojej kumpeli husky zjadał wszystko nawet bluzki. potem na spacerach np. w kupie
          była skarpetka uncertain
          • moofka Re: ale sie wk..... 08.11.06, 18:14
            szkoda ze nie kupa w skarpetce byloby estetyczniej ;D
          • demonii Re: ale sie wk..... 08.11.06, 18:18
            No..nasz tez wszystkożerny ze wskazaiem na obuwie własnie smile)
        • aluc Re: ale sie wk..... 08.11.06, 18:17
          bożenka, moja suka (dożyca niemiecka) kiedyś zostawiona sama w domu z
          wściekłości dobrała się do szafki z butami - a ona taka sprytna była, że co się
          nie dało zamknąć na klucz, to otwierała - i wszyściuteńkie buty poobgryzała -
          tak po troszeczku wink jednemu kawałek obcasa, drugiemu czubek, innemu język smile)))

          wtedy to naprawdę wolałabym mieć jeden but zjedzony doszczętnie niż wszystkie
          po odrobince smile)))))
          • bozenka12 Re: ale sie wk..... 08.11.06, 18:21
            no fakt, mialas gorzej. Ja wiem, ze sa wieksze nieszczescia, ale noz kurcze, to
            byl nowiusienki but. Czemu jakiegos starego buciora mojego meza sobie nie
            zezarl?!
    • sowa_hu_hu Re: ale sie wk..... 08.11.06, 18:23

      no tez bym sie wkurzyła ,nie ma co!
      pozostaje ci tylko kupić nowe buty i na nie uważać!
      mój pies notorycznie pożera moje stringi!!! ściaga je z suszarki i
      rozszarpuje...


      Ostatnio też była tu jedna pani (a może nawet dwie!!!), co pod zwierzęcymi
      nikami tropiły pewną ptaszynę-jakieś takie pacynki czy cośsmile
      ledzeppelin3
    • bozenka12 Re: ale sie wk..... 08.11.06, 18:24
      a pzypomnialo mi sie, kiedys jeszcze mi poprzegryzal ramiaczka w staniku. tez
      bylam zla, ale buta mu nie daruje. mysle nad zemsta>
      • wrozka.zebuszka Zemstą? Bozenko, stuknij się w czółko 08.11.06, 18:30
        w domu trzymasz rzeczy przed psem niezabezpieczone, zwierzę warunków nie ma do
        normalnego życia (zapewne brak wybiegu i zabawek) - z nudów, pozostawione w
        samotności, bawi się jak umie. Chcesz się na nim mścić za własną nieudolność w
        prowadzeniu gospodarstwa domowego (rozmieszczenie przedmiotów nieadekwatne do
        warunków) i hodowli zwierząt (brak rozrywek i wybiegania w stopniu
        umożliwiającym wyładowanie energii)?
        • bozenka12 Re: Zemstą? Bozenko, stuknij się w czółko 08.11.06, 18:34
          ha wrozka , kiepska z ciebie wrozka, bo co napisalas to bzdety. Mamy duzy
          ogrod, psa zabieramy regularnie do parku dla psow.
          Takze zemsta bedzie
          • wrozka.zebuszka Bozenko - skoro "napisałam bzdety" to jakim cudem 08.11.06, 18:39
            pies dostał się do twoich butów? Gdybyś miała dom posprzątany i dostosowany do
            potrzeb psa, który wszak nie spadł ci chyba z nieba, tylko został sprowadzony,
            to zwierzę nie przebywałoby w szafie z butami, bo miałoby własne pomieszczenie i
            wybieg we wspomnianym ogrodzie.
            No chyba że buty rozwalasz gdzie popadnie, z budą/kojcem/ogrodem/wybiegiem
            włącznie. Ale to chyba też nie wina psa?
            • lola211 Re: Bozenko - skoro "napisałam bzdety" to jakim c 08.11.06, 18:41
              Wrozko- dom dostosowany do psa to chyba pustostansmile- jak nie buty to meble moze
              pogryźc, choc oczywiscie wcale nie musiwink.
            • bozenka12 Re: Bozenko - skoro "napisałam bzdety" to jakim c 08.11.06, 18:44
              wiesz co kobieto, nie chce mi sie tobie niczego tlumaczyc czy udowadniac. Pisze
              po raz drugi, pies ma warunki ok, buty byly w szafie, do ktorej pies w jakis
              sposob sie dostal. Nie mam rzeczy rowalonych, a psiak nie meczy sie w malym
              pomieszczeniu. to na tyle ode mnie, daruj juz sobie ocenianie mojego
              gospodarstwa, bo jak napisalam, bzdety piszesz.
              • zuzanna56 Re: Bozenko - skoro "napisałam bzdety" to jakim c 08.11.06, 18:53
                Kiedy byłam dzieckiem, mieliśmy psa, który całe swoje życie zachowywał się jak
                szczeniak. Ile pogryzł nam butów, kapci i innych rzeczy...
                A wszyscy bardzo go kochaliśmy. Choć nieraz byliśmy na niego bardzo wkurzeni.
              • wrozka.zebuszka za to ty rezolutna jesteś 08.11.06, 19:19
                to na tyle ode mnie, daruj juz sobie ocenianie mojego
                > gospodarstwa, bo jak napisalam, bzdety piszesz.

                Jeśli nie chcesz, by ludzie oceniali twoje postępowanie, to nie zakładaj wątków
                na forum. Osobiście uważam, że chęć zemsty na zwierzęciu za własne zaniedbania
                świadczy o obluzowaniu klepek i tyle.
    • anik801 Re: ale sie wk..... 08.11.06, 19:49
      I właśnie dlatego nie chcę mieć w domu psa!
    • flurcia Re: ale sie wk..... 08.11.06, 20:00
      moeje znajomej pies wyciągnął z torebki książeczkę zdrowia i nie dość, ze ja
      pogryzł, to zjadł peiniądze które tam miała schowane - ok. 300 zł. Pies takie
      numery wyczynia tylko z jej rzeczami, pozostałych domowników rzeczy nie tyka.
      • anik801 Re: ale sie wk..... 08.11.06, 20:03
        Zwierzęta trzymane w domu zazwyczaj okazują się szkodnikami!
        • edycia274 Re: ale sie wk..... 08.11.06, 20:09
          e no nie każde. Mój kot i pies nie sa smile)
          • anik801 Re: ale sie wk..... 08.11.06, 20:15
            dlatego napisałam zazwyczajwink
        • wenus2006 Re: ale sie wk..... 08.11.06, 20:11
          współczuję i rozumiem,ja 3 dni temu wyprałam córci nówkę-komórkę,ale była w domu
          awantura...mąż wrzeszczał,że od 12 lat prosi mnie o sprawdzanie kieszeni,córka w
          histerii a ja... w samotności dochodziłam do siebie
          • madame_edith Re: ale sie wk..... 09.11.06, 11:05
            No co Ty? Jeszcze czego?
            Jak to Ty masz sprawdzać kieszenie przed praniem? Ja uważam, że za kieszenie
            odpowiedzialny jest ten kto wrzuca swoje brudne rzeczy do kosza. Dla mnie w
            koszu=puste kieszenie=prosto do pralki. Komórki szkoda, ale świętą zasadę z
            kieszeniami mam z domu i bardzo sobie chwalę nie pociąganie mnie do
            odpowiedzialności za ewentualne faux pas ( a zdarzają się a jakże).
            Głowa do góry, wg mnie nie Twoja wina smile
        • egoya Re: ale sie wk..... 08.11.06, 20:13
          moje nie są w domu i też są szkodnikami...latają cały czas po ogrodzie, więc mają też co robić. Za to nie można na chwilę zostawić butów na dworze, bo potem nie znajdziemy ich aż do jesieni. Bo jesienią wykopujemy warzywa a buty najczęściej są tam zakopane...W sumie to jeden czort czy zjedzone czy zakopane, i tak się nie nadają.
          A i jeszcze uwielbiają pranie ściągać, więc jak tylko wieszam musze zamknąć psy. Kiedys zapomniałam zebrać kilka niedoschłych bluzek, potem okazało się że już nie mam co zbierać, bo psy zrobiły sobie z nich legowisko...Ale kocham je jak nie wiem co, choć to zwykłe kundle
          • bozenka12 Re: ale sie wk..... 08.11.06, 20:20
            O pranie to tez moj sciaga! Bierze rozped i podskakuje, zeby siegnac. Ja mojego
            tez kocham. Co nie znaczy, ze mnie nigdy nie wkurza. Oczywiscie kazda normalna
            osoba czytajaca ten watek wie, ze tekst wyrwania klow z zemsty nie byl na
            seriosmile
            • egoya Re: ale sie wk..... 08.11.06, 20:26
              a najśmieszniej wyglądają jak wiszą na tym praniu...i nie puszczą póki nie ściągną
    • chipsi Re: ale sie wk..... 09.11.06, 12:25
      Mój piesek był naprawde perfidny. Jak go okrzyczałam to sie zemscił i poodgryzał
      paseczki z moich nowiuśkich szpilek i wypluł je ładnie obok. Teraz mam nowe
      paseczki...

      Natomiast pies kumpeli nic nie zezarł za to w trakcie pewnej imprezy wyciągnoł z
      kosza na pranie jej największe majtole i przytaszczył pokazać gościom przy stole smile
      • ochotka69 Re: ale sie wk..... 09.11.06, 12:42

        > Natomiast pies kumpeli nic nie zezarł za to w trakcie pewnej imprezy
        wyciągnoł
        > z
        > kosza na pranie jej największe majtole i przytaszczył pokazać gościom przy
        stol
        > e smile

        Cudne

        Wprowadzam gości do domu, a moja goldenka lezy w stertach śmieci z kosza ktore
        sobie rozłożyła elegancko na łózku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka