Gość: iwona Re: płeć dziecka IP: *.* 02.04.01, 09:57 U mnie na 90% miala byc dziewczynka a okazal sie chlopczyk.Juz nigdy (a zamiezam miec jeszcze dzieci )nie bedze chciala znac plci dziecka , mozna sie latwo nastawic a pozniej.....Nie mowie ze rozczarowanie ale czlowiek czuje sie troche dziwnie jezeli przez cala ciaze mowi do dziecka Madziusia a tu rodzi sie Pawelek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aneta Re: płeć dziecka IP: *.* 02.04.01, 11:41 Cześć, jeszcze moje 3 grosze a propos płci. Miałam podczas ciąży 2 razy robione USG. Za pierwszym razem, kiedy chciałam wiedzieć co się urodzi, na rozpoznanie było jeszcze za wcześnie. Za drugim razem ja nie chciałam wiedzieć. Za to cała moja rodzina i znajomi (oprócz Babci) wmawiali mi, że to będzie chłopiec (znacie te "naukowe" metody, typu kształt brzucha, smaki itp., prawda?)i tak mnie tym zasugerowali, że właściwie przyzwyczaiłam się, że urodzi się Mateuszek. Jakież było moje zdziwienie, gdy urodziła się Karolinka. Ale to była miła niespodzianka....\n\nPozdrawiam\n\nAneta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: płeć dziecka IP: *.* 21.04.01, 08:18 Ja też chciałam na początku wiedzieć co będzie...Marzę o córce.Ale kiedy lekarz przy USG w 20 tygodniu stwierdził, że to za wcześnie, to pomyślałam, że chce żebyśmy mieli niespodziankę przy porodzie. I tak to teraz odbieram.Nie chcę wiedzieć!!!Imiona przygotowane, a poza tym jak powiedział znajomym lekarz - góral "Coście se zrobili to i będziecie mieli " i basta .Pozdrawiam - Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mika_P Re: płeć dziecka IP: *.* 09.05.01, 23:03 Nie będzie o USG (bo jakoś nie mogliśmy się zdecydować z mężem, czy pan doktor ma nam powiedzieć i w koncu nie powiedział) tylko o intuicji. Ja byłam święcie przekonana, że noszę w sobie dziewczynkę. Od razu wybralismy imię i całą ciążę zwracałam się do dziecka "Agatko" albo "Mała". Za to z imieniem dla chłopca nie moglismy sobie poradzić, nic nam nie pasowało a i temat nas nie pociągał. Dopiero w dziewiątym misiącu dla świętego spokoju (bo rodzina naciskała na wybór imienia także dla chłopca) zgodzilismy się na Michała.No i jest - Michał Jan. Kurczę, a wszystkie znaki na niebie i ziemi (tzn. przeczucia) wskazywały na Agatę Marię... Kto by pomyslał, że facet jeszcze przed urodzeniem potrafi zmylic rodziców ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgosia Re: płeć dziecka IP: *.* 10.05.01, 10:02 Mika, byłam wczoraj na USG i mimo tego, że przez cały czas zarzekałam się, że nie chcę znać płci dziecka, zmieniłam zdanie. Na szczęście niczego się nie dowiedziałam, bo dzidzia się "wypięła" i dobrze. A zwracam się do ciebie, bo razem z mężem wybraliśmy identyczne imiona dla dziecka (Michał i Agata) - nieźle, prawda? Pozdrawiam. Do zobaczenie na chacie. P.S. Czy to możliwe, żeby lekarz stwierdził na USG, że termin porodu może być późniejszy niż wcześniej ustalony? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgosia Re: płeć dziecka IP: *.* 10.05.01, 10:05 Aha, chciałam Ci bardzo podziękować za "drastyczny", ale bardzo mi potrzebny opis "po porodzie". Zaczynam się nastawiać... Odpowiedz Link Zgłoś