Gość: guest
IP: *.*
28.06.01, 09:35
Moi rodzice chcą zabrać moich dwóch synów ( 2 lata) na tydzień nad morze, a ja mam wątpliwosci - nigdy do tej pory nie rozstawali się ze mną na tak długo ( najwyżej na jeden dzień, i to przeważnie nie na cały), dziadków widują niezbyt często, na dodatek to będzie dla nich nowe miejsce.Gdy powiedziałam mojej mamie, że nie wiem czy jej dam dzieci na tak dlugo, to się prawie na mnie obraziła...Stwierdziła, że jak mnie nie bedą widzieć, to nie będa tęsknić...Chłopcy jeszcze mało mówią, więc ciężko się im będzie z nimi dogadać. Nie mam specjalnej ochoty ich puścić. Czy je jestem nienormalna? A może nadopiekuńcza?