Gość: guest
IP: *.*
12.07.01, 10:15
Słuchajcie kochane dziewczyny,Czy ja mam paranoje czy czegoś tu nie rozmumiem.Mam 32 lat zawsze należałam do osób towarzyskich i rozrywkowych. Znajomych i "przyjaciół" miałam bez liku. Jak kroiła się impreza bądź wypad za miasto zawsze byłam powiadamiana i należałam do tzw."starego składu". Odkąd oznajmiłam znajomym tym w pracy i poza ze jestem w ciąży duża część osob zrobiła wielkie oczy "TY w CIĄŻY". Spodziewałam sie gratulacji i radości a tu wielkie zdziwienie. Jestem normalną babką, pracującą zawodową, dość uczynną osobą i przyjacielską. A tu taka reakcja. Telefon milczy, nie jestem juz zapraszana na spotkania, wyjazdy za miasto, grilla? Zaczęłam sie zastanawiać czy nie widziałam do tej pory niedojrzałości w tych ludziach, bo w rozmowach daja mi odczuć że ja odpadam. Jest mi przykro że tak się stało, gdy mówię coś o dziecku, jestem ignorowana. Dlaczego tak jest?Anja