Gość: guest
IP: *.*
07.08.01, 07:11
Cześć Dziewczyny, mam pewien dylemat, otóż od początku ciąży (a jestem w 25 tyg.) jem śledzie, ogórki kiszone/małosolne lub kiszoną kapustę i jak do tej pory mi nie przeszło (myślałam, że tzw. zachcianki są przywilejem pierwszych 3-4 miesięcy ciąży ale nie 6). Ale wracając do tematu, wg wszystkich przepowiedni teoria słono-kwaśna "wróży" chłopca - czy to się rzeczywiście sprawdza Mój instynkt macierzyński podpowiada mi (oprócz zachcianek), że to będzie chłopak, mojemu mężowi jego instynkt ojcowski podpowiada natomiast dziewczynkę. Jako, że założyliśmy o to czyj instynkt jest lepszy a nie chcemy aby lekarz zdradzał nam płeć dziecka, musimy czekać do listopada. Dlatego trochę zaniepokoiła mnie informacja, że teoria słono-kwaśna nie sprawdza się (wiem, że nie wszystkie teorie sprawdzają się w 100%, ale tą jestem trochę zaniepokojona) - w końcu mam do wygrania rację z własnym mężem! Pozdrawiam wszystkie przyszłe-listopadowe mamy (te nielistopadowe oczywiście też).