IP: *.* 17.08.01, 21:26
jestem w 32 tyg ciazy, podczas wizyty u lekarza okazalo sie ze moja szyjka macicy ulegla skruceniu, lekarz zap[isal mi gynalgin i no-spa. Boje sie ze moja ciaza nie utrzyma sie do 40 tyg. Czy ktoras z was miala podobny problem i jakie sa sznse ze utrzymam ciaze do konca?
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: szyjka IP: *.* 18.08.01, 11:20
      Witamsmile) Ja jestem na podtrzymaiu praktycznie od 23 tygodnia, gdzie nie dość, że skróciła mi się szyjka to miałam silne skurcze i zagrożenie porodem przedwczesnym. Ale przeszło!!. Teraz jestem w 34 tygodniu i jest znacznie lepiej, ale mam założony krążek. Długość szyjki może się zmieniać prawie codziennie. Jak się gorzej czujesz to po prosu musisz leżeć - czasami plackiem. Ale nie martw się 32 tydzień to już nie taka wczesna ciąża. Twoje dziecko powinno mieć juz ok. 2 kg, a nawet jakby sie coś stało (odpukać) to ma bardzo dużą szansę na przeżycie. Teraz przeżywają już wcześniaki 600g.PZW Olik
    • Gość: guest Re: szyjka IP: *.* 18.08.01, 14:48
      Ja też jestem na tzw. podtrzymaniu - odkąd biorę leki (fenoterol), z szyjką nic się nie dzieje. Minęły też bolesne skurcze. Myślę, że i Ty spokojnie dotrwasz do końca, więc się nie martw. Pozdrawiam!
    • Gość: guest Re: szyjka IP: *.* 18.08.01, 19:25
      Hej!glowa do gory! moja szyjka w 25 tygodniu miala ponizej centymetra, a brzuch sie "stawial" non stop. udalo sie zalozyc krazek (moze spytaj lekarza o taka mozliwosc ??), ale skurcze mimo fenoterolu nie minely calkowicie. w tym tygodniu beda mi sciagac ten krazek (czy ktos wie, czy to boli??????), fenoterol juz odstawiony, no i za dwa/trzy tygodnie powinien urodzic sie nasz szkrabek!PZW, ania
      • Gość: guest Re: szyjka IP: *.* 19.08.01, 10:39
        A bolało cię jego założenie? Myślę, że nie.PowodzeniaPzw Olik
    • Gość: guest Re: szyjka IP: *.* 19.08.01, 12:26
      eh dzieki dziewczyny za pocieszenie az mi sie humor poprawil :)
    • Gość: guest Re: szyjka IP: *.* 31.08.01, 13:35
      Czesc Loonkasmile) Nie martw siesmile) Ja w 20 tygodniu lezalam w szpitalu z powodu skroconej szyjki, od tego czasu jestem na lekarstwach rozkurczowych i podtrzymujacych ciaze (No-Spa, Asmag). Teraz jestem w 36 tygodniu, miesiac temu znow bylam w szpitalu i od tego czasu, nie wychodze z domu i leze w domu. Za 1,5 tygodnia mam odstawic leki i czekac na dzidziesmile Od 7 miesiaca odczuwam twardnienia brzucha, a od 2 tygodni skurcze szczegolnie w nocy. Nie mialam zakladanego szwu i udalo mi sie przetrwac tyle czasu, wiec glowa do gorysmile) Zycze powodzenia, pozdrawiamsmile
    • Gość: guest Re: szyjka IP: *.* 31.08.01, 19:07
      Witam loonka- głowa do góry- mi lekarz w 24 tygodniu zdiagnozował zbyt krótką szyjkę i od razu przeszłam na prochy- isoptin i fenoterol. Dzidzia urodziła się w 40 tygodniu i wszystko było OK. Nawet nie musiałam specjalnie leżeć. Poza tym nie przejmuj się tym 40 tygodniem- ciążę donoszoną uważa się już w momencie skończenia 37 tygodnia. Serdzenie pozdrawiam i trzymam kciuki - Gonia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka