Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie Polska

IP: *.* 30.08.01, 13:44
W sumie patrząc z boku ktoś mógłby powiedzieć czego Ty chłopie właściwie chcesz. Masz dobrą i śliczną żonę i dziecko. W przeciągu 4 lat bez pomocy rodziny kupiłeś mieszkanie, zmieniłeś kilka samochodów, interesy z roku na rok idą coraz lepiej. Fakt, że na kredyt to wszystko, ale stać Cię na raty. No niby prawda – na pewno nie mogę narzekać na swoje małżeństwo – ono jest moim największym sukcesem. Dlaczego więc chcę stąd wyjechać? Tym bardziej, że przez ostatnie 10 lat uważałem, że wszystko zmienia się na lepsze? Owszem przez kilka pierwszych lat po zmianie ustroju nieco lepiej było. Niestety radość własnych sukcesów przyćmiła mi rozum – nie dostrzegałem, że społeczeństwo tkwi w większości głęboko w komunizmie, a zmiany są powierzchowne. Co z tego, że mamy demokrację skoro ludzie dalej wybierają świadomie socjalizm? Jedyna partia polityczna z liberalnym podejściem do gospodarki od lat nie zdobywa poparcia tak, aby znaleźć się w sejmie. Przecież to, w jakim Polska jest stanie, zależy od nas – od społeczeństwa. Ani obecne, ani przyszłe rządy nie są przywiezione w teczce – Polacy wybierają socjalistów i przez lata będą ich wybierać. Polacy jako naród nie cenią sobie - wbrew zakorzenionym mitom - wolności. Przykład. Za wyjazd za granicę bez zgody WKU grozi poborowemu kilka lat więzienia. Za brak zameldowania podobnie. Coś takiego jak meldunek wywodzi się z socjalizmu – w normalnych krajach jest niepojętym absurdem. Społeczeństwo nie potrafiło wymusić zniesienia tej pańszczyzny jaką jest służba wojskowa (co tam się dzieje chyba nie muszę pisać) przez tyle lat „wolności”. Przykłady na traktowanie obywateli jak poddanych można by mnożyć. Polacy godzą się na to bez mrugnięcia - walczą nieliczne jednostki. Korupcja to standard – płaci się pod stołem prawie za wszystko. Przez ostatnie lata coraz więcej jest koncesji, pozwoleń itp. – coraz więcej władzy mają urzędasy w sprawach banalnych i oczywistych. Społeczeństwo się na to godzi i wybiera ludzi, którzy pogłębiają ten stan rzeczy. Przykład kolejny. Mam kredyt mieszkaniowy ze względu na rosnące stopy chciałem go przewalutować - nie było to możliwe ze względu na to, że ponad rok czekałem na wpis do księgi wieczystej. Dalej: ze względu na brak zgody części sąsiadów na założenie wspólnoty mieszkaniowej złożyliśmy wniosek o zarząd przymusowy. Sąd życzył sobie po pół roku zastanawiania księgę wieczystą – termin oczekiwania pół roku, a dach cieknie... Jeśli policjant sam proponuje łapówkę, to dla mnie jest to oznaka, że ten kraj jest nie dla mnie. Część osób powie – to dlaczego tego nie zmienisz? Zawsze biorę udział w wyborach. Rozmawiałem z wieloma ludźmi – nie udało mi się przekonać nikogo – jak mogę myśleć, że zmienię myślenie większości społeczeństwa? Jeśli ludzie chcą tu mieć socjalizm to proszę bardzo, ale beze mnie. Ja wysiadam, jadę do USA. Wiem, że początkowo będę mniej zarabiał, ale i tak zostanie mi więcej pieniędzy – podatki są mniejsze, stopy procentowe także. Dla mnie USA, to przede wszystkim możliwość znalezienia swojego miejsca – pod względem kulturowym oraz geograficznym. USA to wielki kraj i myślę, że mi się to uda. W zakresie rozwoju zawodowego także zyskam. Dorka nie ma nic przeciwko wyjazdowi ( nie musiałem jej namawiać ) To tak pokrótce – rozszerzę wypowiedź jak się rozwinie dyskusja.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 13:54
      A co będzie Kristo jeśli okaże się że tam drażni cię wiele rzeczy, być może innych niż tu?Będziesz szukał dalej?Jak mówią wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.....
      • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 14:14
        Kristo!Pisałam już, że z tym meldowaniem histeryzujeszCytat poniższy jest z kodeksu wykroczeń, a więc nawet nie przestępstwo, ponadto nie słyszałam, by ktoś został za to ukarany w ciągu ostatnich 10 lat.Art. 147. § 1. Kto nie dopełnia ciążącego na nim obowiązku meldunkowego, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany.§ 2. Kto, będąc do tego obowiązany, nie zawiadamia właściwego organu o niedopełnieniu przez inną osobę ciążącego na niej obowiązku meldunkowego, podlega karze grzywny albo karze naganyOczywiście paranoja, ale jeszcze jak byłam na studiach mówili nam o uchyleniu tego przepisu przez desuetudo.Co do USA mój luby również to rozważał - przed poznaniem mnie. Teraz mniej zobowiązującą, choć uważa, że powinnam poznać ten kraj (mozna mówić kraj - przecież to pół kontynentu czy tam znaczna część). Ja zaś mam nieodparte wrażenie, że nie polubiłabym tamtych ludzi, tego, że żyje się praktycznie bez przyjaciół, kisi we własnym sosie i zarabia pieniądze oraz podróżuje... Ja potrzebuje pogadać pół nocy o tajemnicy istnienia, alchemii słowa, o miłości i genetyce i tak dalej. A tam same specjalisty w swojej dziedzinie, którym nic innego do szcześcia nie potrzeba, a już na pewno nie rozmowy na tematy poza zawodowe. I nie mają ludkowie postawy krytyczno- wartościującej, bo po co. Nie wiem, czy czytaliście o eksperymencie, gdy w sklepie zalecono ludziom chodzić tylko po czarnych płytkach na podłodze, nie depcząc białych (czy odwrotnie - nieważne). I wszyscy się stosowali, nikt nie zapytał po co i dlaczego. Może to inna skala absurdów niż w naszym kraju, ale....Na pewno i tu i tam musisz mieć swój świat i tego się trzymać.A co do tego co wybierają Polacy - jak dla mnie też jedynie słuszna partia w tych wyborach idzie nie powiem z którą, w skład tejże zaś wchodzą nie powiem kto...A słyszałeś wczoraj w monitorze wypowiedź naszego przyszłego premiera? Nic dodać nic ująć ekstraklasa polityczna! I dlatego tak się dzieje.no to pozdrawiam unoszących za granicę głowy...Bez podtekstów, ale tak mi się przyplątało.
        • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 14:34
          a poborowi nie mają obostrzeń? Temat jest szerszy. Wiesz ja wolę żyć w kraju, gdzie marginesem jest złodziejstwo, a nie normą, gdzie ludzie patrzą na swój interes, a nie jak zaszkodzić sąsiadowi. Kompanów do rozmów znajdę na pewno. W naszyms społeczeństwie też z większościa ludzi nie pogadasz o niczym sensownym. Kultura masowa, gusta itp. to dal mnie sprawy drugorzędne - smutna konieczność - tak samo mi się nie podoba disco-polo jak MC Donalds
        • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 14:42
          A mój Piotr namawia mnie na Australię.Kraj znam. Byłam widziałam i długo nie musiał naciskać.Denerwuje mnie nasza mentalność i te tzw cechy "narodowe".Do tego brak kultury, wszędzie nieład i brud, brak higieny, a czasem i głupota, obłuda, zakłamanie i totalna bezmyslnośćWystarczy wyjść z domu do sklepu, pójść do byle urzędu albo włączyć TV i juz sie wie wszystko o naszym kraju.Nie chcę żyć i wegetować bo tak zaczyna to życie w Polsce wyglądać. No niby nie jest nam źle ale to co mamy to po prostu była harówka. Poza tym ja nie widzę żadnej przyszłości dla naszych dzieci. No chyba że za wszystko zapłacimy ciężkie pieniądze.Zastanawiam się jak to bedzie na starość - czy ja emeruturę dostanę (a jeśli tak to ile 500PLN) a czy meża nie zje do tej pory Urząd Skarbowy???To co robimy tutaj w Polsce - to szanowane i dobrze płatne zawody na całym świecie,które mogą nam zapewnic godziwe życie na dość wysokim poziomie.A no i teraz ta dziura budżetowa to już wogóle żenada....Pozdrawiam Anja
      • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 14:59
        Mnie drażni przede wszystkim ograniczanie mojej wolności, socjalizm, i społeczeństwo, które ma we krwi kombinowanie i kradzież. Inne sprawy to drobiazgi. Na początku na pewno nie będzie łatwo, ale myślę, że warto. Tutaj czuję się zniewolony i co gorsza bez szansy na poprawę tej sytuacji. Tak się składa, że akurat jestem poborowym i sprawa dotyczy mnie bezpośrednio. Wiesz, że w Polsce małe mieszkanie dla mnie (w Szczecinie) jest droższe niż 2 razy większe w Chicago? Mówię o łącznych kosztach zakup + odsteki.
        • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 15:14
          No dokładnie te absurdy nie pozwalaja tu żyć normalnie.Obliczyliśmy ze w Australii kupno domu jednorodzinnego wyniesie nas dokładnie 2 razy mniej niż dożywotnia budowa domku w Polsce. Och...My tez wiemy ze będzie trudno na poczatku, skazani na siebie tylko i wyłącznie bez niczyjej pomocy...Pierwsze kroki to bylejakie prace, łapiesz sie wszystkiego zeby zarobic grosz ale to też można wytrzymać....Spójrz na tych co juz dawno wyjechali, garstka wróciła z jakiś konkretnych przyczyn ale reszta żyje, dobrze, prosperuje i za nic by nie wróciła z powrotem.Ale trzeba znać dobrze język jak tam jest z tym u Was? Uczycie się?Anja
          • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 15:48
            Anju!Pani od której wynajmowałam przez dwa lata mieszkanie mieszkała w australii - tak sobie zabawnie podpisywałyśmy umowy i pisałyśmy maile...I kiedy była w Polsce, to narzekała, jak im się ciężko żyje w australii (choć mieszka tam od lat) i że cały czas spłacają dom, który (co wiem od innej wspólnej znajomej), nie był jakiś super okazały oraz jak ważne jest te 600 zł co miesiąc ode mnie.Może różowo to wygląda stąd, bo nie sądzę, by kobieta ta miała na celu np zniechęcenie do jej obecnego kraju.Co do stanów rzeczywiście jest taniej, ale w Kanadzie ponoć lepiej.Kristo! czy chcesz jechać legalnie?KAsia
            • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 15:58
              Tak chcę jechać na wizę H1B. Idę w tym roku kończyć studia (jak się uda) Wyjazd najwcześniej za rok - Dorka musi urodzić i dojść do siebie.Jak się nie da, to pojadę na lewo. To nie jest ponoć wielki problem można legalnie otworzyć firmę i przeczekać po prostu.
            • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 16:48
              Wiesz napewno to dla każdego wygląda inaczej. Ja mam akurat rodzine w Australii i jest to dla mnie punkt zaczepienia a nawet jesli jest cieżko jak wszędzie to wolę jednak tamtą "cieżkość" niż naszą. wiadomo nic nie spada z nieba.Moja rodzina nie narzeka -trzeba pracować jak mówia a zycie jest o wiele łatwiejsze niż w Polsce. Są tam 15 lat.Poza tym byłam tam prawie 3 lata i wiele rzeczy mi się podobało osobiście.Takze wyobrażenie mam. A co do Kanady to też mam znajomych i ponoc życie w Kanadzie jest relatywnie tańsze niż u nas.Anja
      • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 21:51
        KvM, dziekuje Ci za odpowiedz.Uwazam, ze masz racje. Dobrze, ze chcesz wyjechac.Nawet gdy nie odkryjesz siodmego nieba to bedzie to dla Ciebie bardzo bogate w doswiadczenie i przezycia.Osobiscie uwazam, ze trzeba sobie znalezc miejsce na ziemi i nie zawsze jest ono w rodzinnym miescie.Tym bardziej z Twoim zawodem bedzie to emigracja tzw. exluzywna. A wiec zostana Ci w wiekszosci sprawy bardzo przyjemne jak odkrycie innych kultur, podroze, poczujesz sie jak bys dostal jeszcze jedno zycie. Pozwoli Ci to «urosnac» i w pelni sie przebudzic...Odwagi KvM, zycie jest po to zeby zdobyc wszystkie mozliwe szczyty, a w szczegolnosci te najwyzsze !Osobiscie wyjechalam z Polski bo mi sie nudzilo, czulam sie jak ktos komu brakuje powietrza. Po maturze zdalam sobie sprawe, ze moj ojciec nie jest ani na tyle bogaty, ani nie lezy to w jego charakterze, zeby dac lapowke zebym sie dostala na Akademie Sztuk Pieknych, albo do szkoly filmowej na rezyserie. Wyjechalam do Francji i za pierwszym podejsciem dostalam sie na ASP.(bez lapowki)Studiowalam przez 5 lat na ASP, potem rok w Hiszpanii specjalizowalam sie w filmie dokumentarnym, nastepnie dostalam stypendium na rok w Canadzie, zeby zrobic jeszcze specjalizacje w filmie animowanym. Wszedzie bylo mi wspaniale, lata studiow wspominam jak cos niesamowicie przyjemnego. Moja ostatnia stacja jest Canada. Nie jest tu tak pieknie jak w Europie, ale mozna tu bardzo latwo zrealizowac wszystkie marzenia profesjonalne i osobiste. Nie istnieje kraj gdzie wszystko jest idealne ale sa miejsca, ktore sa nam bardziej korzystne od innych i naprawde warto to wziac pod uwage. Co do Twego zawodu to Ci tylko powiem ze moj maz jest inzynierem informatyki(analista), i po dwuch latach tutaj osiagnal tyle pod wzgledem swojej kariery, ze we Francji zajelo by mu to najmniej 10 lat..., nie wspomne juz o sobie.Mial tez wiele propozycji w USA, gdzie warunki sa tez bardzo korzystne. Jesli chcesz jakis dokladnych informacji to napisz na priva,.Jestem pewna, ze bez problemu sobie poradzisz i bedzie to odwrotne niz myslisz(chce powiedziec, ze od poczatku bedziesz mial korzystniejsza sytuacje niz w Polsce).Dodam tylko, ze jest to tak bogatym doswiadczeniem poznanie roznych kultur, mentalnosci, obyczajow, religi...Jesli zaczynasz snic w obcych jezykach, poznawac na nowo mozliwosci swojego podniebienia, odurzac sie zapachami o jakich nie miales pojecia, pisac scenariusze Twojego zycia ktore wczesniej nazwalbys utopia i fikcja - to jest to jedna z bardziej podniecajacych zeczy jakie sa nam dane tu i teraz. Masz dobra baze, zeby Ci sie wszystko udalo, kochajaca zona i udane dzieci to juz bardzo duzo.
        • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 21:58
          Dzięki za ciepłe słowa Marto! Napisz jak Wam się żyje - tak konkretniej o miejscu gdzie jesteś - jacy są ludzie itp.
          • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 22:04
            KvM, jutro Ci wszystko napisze, bo teraz mam spotkanie i musze uwolnic sie od komputera.
    • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 14:31
      Przyznam, że też niemiłosiernie mnie drażni to co napisałeś o Polsce i też rozmyślałem o wyjeździe. Ale na razie mi przeszło... chyba pogodziłem się, że lepiej nie będzie, a na pewno nie prędko.Co do USA - będziesz musiał zaakceptować wszechobecną "polityczną poprawność" i czasem nie całuj swojego dziecka przy obcych np. w słodką różową pupcię, bo w tym samym momencie oskarżą cię za molestowanie dzieciaka. ;-)Jeszcze pogadamy - do jutra.
      • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 14:37
        EE nie przesadzaj z tą polityczną poprawnością. Całować dzieciaka w pupcię nie zamierzam wogóle. Przy okazji dziś w TolkFm jest program (właśnie leci) o molestowaniu seksualnym i pedofilstwie kobiet - polecam
    • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 15:06
      Tak naprawde chyba wymieniles wszystkie argumenty i nie pozostaje mi zbyt wiele do dodania - masz racje generalnie jest syf.Dlaczego jednak ja nie wyjezdzam ? Dlaczego nawet juz o tym nie mysle ? Wszak stopy procentowe moich kredytow przyprawiaja mnie o zawal serca, wszak mieszkanie w bloku tez na kredyt, np. w Londynie uchodziloby za mieszkanie w slamsach itd. itd. ?Bo odekwatne bedzie stwierdzenie, ze "w krolestwie slepcow jednooki jest krolem". Mozna to akceptowac lub nie. Ja chyba to akceptuje. Nie odpowiada mi rola pariasa w USA, gdzie tak naprawde nigdy nie bede zarabiac tyle co tubylcy, ze tak naprawde czekac bede 100 lat na obywatelstwo, ze tak naprawde nie majac pozwolenia na prace (a jak to u Ciebie wyglada) bede egzystowac na marginesie spoleczenstwa - na rowni z murzynami, latynosami i portorykanczykami i jedynymi osobami, ktore sie beda ze mna liczyc to moj maz i dziecko .......
      • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 15:24
        Rozumiem Cię. Ja mam nadzieję na obywatelstwo w perspektywie kilku lat i legalną pracę (pracuję w branży IT)
      • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 17:37
        Ja mieszkam w USA juz ponad 3 lata,a dokladnie w New Jersey,z dala od wielkich miast,wsrod pieknej zieleni.Miesiac temu wrocilam z wakacji z Polski i byl to piekny wyjazd,miesiac spedzony z rodzina,odwiedzenie przyjaciol i starych katow.Ale tak naprawde to wole mieszkac tutaj,chociaz na poczatku bylo strasznie,przede wszystkim psychicznie.Z pewnoscia o wiele latwiej jest tutaj zaczac z legalnym podytem i znajomoscia jezyka.Ale znam osoby ,ktore przyjechaly na wize turystyczna i po prostu zostaly. Moja kuzynka 8 lat temu tak zrobila,nie znala nawet jezyka,a teraz konczy studia i zyje normalnie jak kazdy czlowiek.Poza tym te stereotypy o braku przyjaciol i ciaglym zarabianiu,chyba kazdy robi tak jak uwaza.Ja znam i polakow i amerykanow,ktorzy maja przyjaciol i ich swiat nie kreci sie tylko wokol pieniedzy. Nikt tutaj mnie nie poniza,ze jestem urodzona gdzie indziej,ludzie sa nadzwyczaj zyczliwi i raczej pomoga,a nie zaszkodza,i predzej pomoze prawdziwy amerykanin, niz niestety nasi rodacy. z przyjacielskim pozdrowieniem Marta Orfin
        • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 17:40
          Dzięki. Tak sobie to właśnie wyobrażam. Dodatkowo uważam, że to tak duży kraj, że zawsze mogę pojechać gdzie indziej, gdzie społeczeństwo będzie skrajnie inne. Jak się uprę, to mogę mieszkać w dzielnicy, gdzie mówi się tylko po polsku.
        • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 31.08.01, 18:35
          Wczytuje sie tak w ta dyskusje, wczytuje az w koncu trafilem na post Marty. Zagdzam sie z Toba calkowicie. Ja jestem w Stanach 12 lat, 6 lat w Nowym Jorku i 6 lat w Chicago. W zeszlym roku po raz pierwszy po 11 latach pojechgalem do Polski na wakacje. Owszem, podobalo mi sie, super jest teraz w Polsce w porownaniu z tym co bylo jak wyjezdzalem w 1989. Spedzilem sobie czas nad morzem, super piwko beczkowe dawali za 4 zl, ladny osrodek, fajnie bylo. ALE TO BYLY TYLKO WAKACJE !!!Myslalem wielokrotnie nad powrotem do Polski na stale ale nie sadze zebym sie na to zdecydowal w najblizszym czasie. Na wakacje - anytime, ale czy moglbym tam zyc na stale, do tego nie jestem przekonany. Podobnie, jak wysiadlem z samolotu na O"Hare to poczulem ze jestem u siebie, a tam bylem jednak tylko gosciem.Oczywiscie ze w Stanach tez jest mnostwo absurdow, biurokracji itp. Ale jest to w miare normalny kraj, gdzie uczciwa praca mozna sie dorobic tego, co ja nazywam "decent life" czyli zycia na jakims normalnym poziomie, bez oplywania w niewiadomo jakie luksusy, ale z klasa. W Polsce, z tego co slysze, to nie jest takie proste....
          • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska - mrvanzandt??? IP: *.* 31.08.01, 19:26
            mrvanzandt, napisz cos wiecej o sobie: ile miales lat jak wyjechales, czy masz w stanach rodzine, co robisz...?Czego Ci najbardziej brakuje z dawnych lat spedzonych w ojczyznie, jak wyglada zycie w Chicago, dlaczego zdecydowales sie tam przeniesc po 6 latach ? (ja jestem zakochana w NY). Jak masz chwile czasu bede Ci wdzieczna za posty...Czy wystarczylo by Ci duze zarobki, zeby moc podjac decyzje o powrocie do Polski ?
            • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska - mrvanzandt??? IP: *.* 31.08.01, 19:35
              Marta dzieki za odpowiedz. Odpisze Ci we wtorek bo wyjezdzamy na dlugi weekend do Wisconsin i zaraz spadam z roboty.
              • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska - mrvanzandt??? IP: *.* 31.08.01, 20:15
                A wiec do wtorku !Komu dobrze, ja musze zostac az do piatej.Zycze dobrego weekendu.
            • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska - mrvanzandt??? odp IP: *.* 04.09.01, 16:41
              Droga Marto:Przyjechalem do Stanow w 1989 r., mialem wtedy 22 lata. Sciagnal mnie moj ojciec ktory byl tu (z przerwami) od 1974 r. Pierwsze 6 lat spedzilem w Nowym Jorku, mieszkalem na East Village na Manhattanie. Juz po 2-3 tygodniach pobytu poszedlem do pracy "na limuzyne". Potem pomagalem ojcu prowdzic jego firme, w miedzyczasie studiowalem rezyserie tv na NYU. Po 6 latach w NY przenioslem sie do Chicago (z powodow rodzinnych) i tu jestem do dzis. Pracowalem przez poltora roku w TV w Chicago, potem, przez przypadek, zmienilem branze i od tego czasu nie pracuje w swoim zawodzie. Jestem generalnym managerem firmy zajmujacej sie developmentem (budowa i sprzedaz kondominiow). Myslalem czasami o tym, czy by nie wrocic na stale do Polski. Bylem tam rok temu i strasznie mi sie podobalo, ale to byly tylko wakacje. Teraz, stale pogarszajaca sie sytuacja gospodarcza i polityczna w Polsce po prostu mnie przeraza. Zewszad slysze opinie podobne do opinii KvM (lub jeszcze duzo gorsze). Kumple z Polski mowia, zebym sie "puknal" i nie myslal o powrocie. Duze zarobki to nie wszystko, trzeba sie jeszcze dobrze czuc tam, gdzie chce sie zyc. To jest na zasadzie, ze, na przyklad, w Polsce moglbym sobie kupic super samochod, ale drogi do niego kupic sie nie da. Ja w Stanach generalnie czuje sie dobrze, czuje sie tu juz jak u siebie (szczegolnie odczulem to jak wrocilem z Polski), chociaz czasami psiocze na biurokracje, glupote i niedoksztalcenie Amerykanow i rozne inne idiotyzmy ktore mozna tu spotkac na kazdym kroku. Ale ogolnie jest to kraj w miare normalny, gdzie uczciwa praca mozna do czegos dojsc. Poza tym jestem tu juz dlugo i zdaje sie ze od pewnych rzeczy, zwlaszcza tych dobrych, trudnoby sie bylo odzwyczaic.Pozdrawiammrvanzandt
              • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska - mrvanzandt??? odp IP: *.* 04.09.01, 17:17
                No właśnie. Kluczowe słowa. "Gdzie uczciwą pracą można do czegoś dojść." W Polsce niby też można w miarę uczciwie. Świerzbi jednak człowieka ręka jak widzi nieuczciwe zagrywki konkurencji (fingowanie przetargów, sprzedaż części komp. bez cła i podatku etc.) W tych warunkach chcąc pracować legalnie i uczciwie musiałem skupić się na usługach dla firm. Niby nic strasznego, ale dlaczego mam rezygnować z części intersu, który lubię? Achh odchciewa się już człowiekowi pisać. Nie mam w naturze narzekactwa.PosdrawiamKristoVelMefistoP.S. Postaram się być koło 21 na czacie
    • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 15:58
      Poznaj swój raj. Mieszkam tu i pewnie długo jeszcze będę mieszkać. Wszystko na temat tego kraju, tego społeczeństwa wyśpiewał dla mnie KAZIK. Za pozwoleniem (lub nie) zacytuję: "Jeśli chcesz mieć kaca pod koniec swego życia,rób co ci każą nie wychodź z ukrycia""Coście skurwysyny uczynili z tą krainąPomieszanie katolika z manią postkomunistycznąCi modlący się co rano i chodzący do kościołachętnie by zabili ciebie tylko za kształt twego nosa"I mam nadzieję, że nadejdzie dzień, kiedy niektórzy zastosują się i ... "Porzuć to, czym karmią cięrano, wieczór i we dnieRzuć fałszywe filozofieTo wszystko, to co pozornie uczy cięRzuć fałszywe ideologieTo wszystko, to co omamia cię Wszystko to, czym karmią cię"...Szkoda tylko, że nasz kraj-raj straci kolejną myślącą-inaczej (czytaj: właściwie) osobę w postaci KvM, co niewątpliwie wpłynie na pogłębienie się deficytu myślowego, wszechpanującego. Reszta wynaturzeń później. Ina
      • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 21:55
        Ina !Piosenka jest wspaniala, a tak wogole to ciesze sie niesamowicie, ze wrocilas na lamy forum. Jestes osoba ktora kocham czytac.
      • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 31.08.01, 18:38
        Walesa oddaj moje 100 milionow hehehe
    • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 18:28
      Zgadzam sie z toba KvM.Ale nie myslalam i nie mysle o wyjezdzie. Jesli zycie przymusi- ok, dostosuje sie. Ale za granice- jako turystka. Bez biur, bez szlakow. Ale miec gdzie wrocic. Miec swoje pieklo,ktore juz znam. Niby jezyk- jak to u tlumacza,niby do sprzatania nie trzeba dyplomu, a ja zadnej pracy sie nie boje. Na studiach pojechalam do Anglii pracowac- kilka osob zostalo, zaczelo sie uczyc pracowac. Ja wracalam jak na skrzydlach. Ten typ tak ma. Coz jedz KvM, a ja dalej bede wybierac tych z krzyzem na fladze :)) chociaz maz zapowiada reedukacje polityczna :)Czasem zazdroszcze ludziom tej latwosci w podejmowaniu ryzyka. Szczegolnie wtedy gdy po raz kolejny ktos mnie natnie, gdy znowu zrobie komus przysluge, a on mnie wystawi itd. Kiepski kanciarz ze mnie, kiepsko sie nadaje do gospodarki wolnorynkowej w polskim wykonaniu :) Ale coz bedziecie kartki pisac :) a ja wam bede machac z Okecia :)
      • Gość: KvM Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 18:45
        Widzisz gdyby jeszcze w Polsce była gospodarka wolnorynkowa i choćby egzekwowano to kulawe prawo, które jest (chodzi mi o sprawne sądy), to 3 razy bym się zastanawiał. Co do okęcia to będzie problem - będziemy lecieć z Berlina - sporo taniej i wygodniej. Kartki spox :-)
        • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 19:01
          Ojej przypomnialo mi sie- od czasu do czasu chociaz- gume cynamonowa- geialnie mi sie pracuje...... :)Mialam na mysli polska gospodarke wolnorynkowa, czy moze wolno ringowa, w kazdym razie finansowo czesto jest knock- out.....
    • Gość: patsik Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 20:59
      przepraszam ,że się wtrącam w początek dyskusji,ale nie mam teraz czasu czytać wszystkich postów...a chciałam tylko wyrazić swoje szerokie poparcie co do poglądów politycznych oraz planów życiowych.To dziwny kraj i taki chyba pozostanie...pozdrawiam.patsi
      • Gość: patsik Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 30.08.01, 21:02
        ja sie tu tłumaczę, że sie wtrącam a mnie grzecznie na koniec wywaliło...Podkreślam więc,że "piosenki nie słyszałam,ale nie zgadzam się z przedmówcą" - czy jak to tam w Rejsie było(dawno nie oglądałam...)
        • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 31.08.01, 09:16
          ... nie słyszałem piosenki, więc chciałem powiedzieć parę słów na jej temat, bo wydaje mi się, że panowie tutaj chyba dość, przepraszam, mylnie interpretują treść tego co panowie słyszeli, bo jeżeli ... Jeżeli ktoś u nas w tej chwili, na bieżąco, w konkretnych bardzo okoloicznościach, jak teraz żyjemy prawda wszyscy w końcu tutaj gdzieś, i ktoś nagle śpiewa, że jest mu nie dobrze, że nie ma konkretnego celu, w czasach kiedy dookoła od celów jest aż ... aż ... aż gęsto aż się mnożą te cele w ogóle aż jeden za drugim następuje, gdzie kolektyw obok kolektywu, gdzie ludzie są na prawdę wszędzie razem, gdzie ciągle czują się jakoś związani ze sobą i nagle ktoś śpiewa ... że w ogóle nie wie co ze sobą zrobić, że tęskni za czymś bliżej nieokreślonym, skoro wiadomo, że mamy bardzo konkretne cele i konkretne dążenia i wiemy za czym mamy ... jeżeli mamy tęsknoty to wiemy jakie to są tęsknoty i bardzo są konkretne, jeżeli ten ktoś w ten sposób śpiewa, panowie, no to przecież panowie... to przecież... to on nie śpiewa tego serio po prostu. Na tym polega problem. (fragment Rejsu) Na tym polega problem, że Kazik śpiewa na serio. A jeśli nie zgadzasz się z przedmówcą, to konkrety proszę, konkrety. No chyba, że wniskujesz o przesunięcie kolegi śpiewaka do sekcji gimnastycznej. Ina
    • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 31.08.01, 08:12
      Kristo, mam nadzieję, że te meldunki to nie jeden z głównych powodów decyzji o wyjeździe?;) Ale z mojego doświadczenia wiem, że coś takiego jak meldunek obowiązuje w większości krajów (poza USA), w których mi przyszło mieszkać. Muszę jednak przyznać, że nie wiem, jakie restrykcje czekają osoby nie wyiązujące się z tego obowiązku.I tylko jeszcze jeden komentarz do Ciebie: nie lubisz McDonaldsów a decydujesz się na wyjazd do kraju, gdzie "kult mcdonaldyzmu" jest BARDZO odczuwalny... Będziesz musiał się do tego przyzwyczaić...Cóż, co do reszty to Ciebie (i innych, którzy zdecydowali się wyjechać) całkowicie rozumiem. Sama zaczęłam o tym myśleć. A powodów jest mnóstwo i to różnorakich, które można podsumować jednym stwierdzeniem: szkoda mi życia na łudzenie się, że już za rok, za dwa będzie lepiej. I choć czytając Was widzę, że moja sytuacja (finansowa) jest bardzo dobra (brak kredytów, dwa mieszkania, jakieś oszczędności, samochody, dobrze, a raczej "dobrze" płatne prace) to nie jest to miernikiem wygody życia w moim pojęciu. Ja po prostu BOJĘ się tu żyć. Opieka medyczna - to najbardziej mnie przeraża. Wierzę w doskonały poziom wiedzy medycznej naszych lekarzy (doświadczyłam) to jednak system opieki zdrowotnej "w razie czego" zrujnował by nas doszczętnie.... Zresztą sami wiecie, pozostawię to bez komentarza.Brak bezpieczeństwa: już raz byłam okradziona w biały dzień, na oczach ludzi (kradzież torebki z samochodu na czerwonych światłach)- czy wiecie jaką czuje się bezsilność? Raz przystawiono mi skalpel do policzka, bo stanęłąm w obronie pijanego faceta (p[o wypłacie) w biały dzień w tramwaju... Nie wspomnę, że tylko ja "się postawiłam" a inni na moje wezwanie poodwracali głowy do szyb...tylko jedna babinka zaczęłą wygrażać oprychom...ja i babinka w obronie pijaka - groteska!No i sprawiedliość... Już pisałam w którymś poście o moich perypetiach z kolegium... Jak żyć w takim kraju? Mieszkałam w 3 krajach dłużej, nigdzie nie było idealnie, do Polski wracałam jak na skrzydłach i znowu jak na skrzydłach wyjeżdżałam... Od 6 lat jestem w Polsce na stałe, jestem starsza (33) i straciłam wiarę w takie życie, jakiego pragnęłam zawsze. Jestem specjalistą z dziedziny ochrony środowiska. W Polsce kończyłam najlepszą uczelnię techniczną, zagranicą studiowałam ekonomię ochrony środowiska. Miałam OGROMNE szczęście, że znalazłam pracę, dobrze płatną, ale firma (zagraniczna) zrezygnowała z rynku polskiego bo stwierdziła to samo co ja: Polska jeszcze nie jest rynkiem, gdzie jest możliwe robienie zdrowego, czystego interesu...łąpówki, kumoterstwo... I znowu szukam pracy - nie mam znajomości! -(na szcęście jeszcze pracuję, ale będę musiała albo zmienić profil zawodowy albo szukać innej pracy; wolę to drugie).I dochodzi jeszcze jedna rzecz, dla mne nie mniej istotna: pogoda... Mam naturę depresyjną i brak słońca, 8-mio miesięczna jesień doprowadza mnie do naprawdę ciężkich depresji :(... Wbrew pozorom to nie taki banalny powód. Jesień np. w takim dżdżystym Londynie jest o wiel mniej uciążliwa niż w Warszawie, gdzie błoto, dziury w jezdni i fontanny deszczówki rozpryskiwanej przez bezczelne autobusy i TIRy na przechodniów mogą skutecznie obrzydzić życie...Ja myślałam najpierw o Australii, ale za daleko od Europy, od bliskich. Południe Europy za mało realne: sami mają pełno własnych kłopotów i bezrobocie (studiowaliśmy oboje we Włoszech i znamy sytuację; żałuję, że wtedy chciałam wracać do Polski. Odrazu po studiach była większa szansa na osiedlenie się właśnie tam!). Teraz zaczęłam myśleć o Brukseli i pracy w Komisji Europejskiej. Nie pociąga mnie życie urzędnika, do tego w Brukseli (!!!) ale można to potraktować jako inwestycję kilkuletnią. Odłożyć kasę i kupić sobie domek na południu Włoch, Hiszpanii lub na małej wyspie Greckiej, prowadzić pensjonacik... Jeszcze jeden przykład "z życia": jutro przyjeżdża na 2 tyg. moja dawna "druga siostra", przyjaciółka mieszkająca obecnie na Florydzie. Po ukończeniu studiów tutaj i braku jakichkolwiek perespektyw (ukończyła AWF, pracowała 2 lata jako nauczycielka W-F w szkole podstawowej i mieszkała z rodzicami). Wyjechała do USA, poznała Polaka w takiej samej sytuacji, pobrali się, on wylosował zieloną kartę, pracowali sprzątając domy, zaciągnęli kredyt i kupili domek w ślicznym stzreżonym osiedlu z basenem, jakuzzi, prywatnymi ogrodami i pawilonami do przyjmowania gości, itp.itd.) To wszystko w Tampie (drugie miasto co do wielkości na Fl.). Założyli małą agencję nieruchomości, bywają głónie wśród Polaków więc moja koleżanka jeszcze 5 lat temu słabo mówiła po angielsku!!!! W Polsce NIGDY nie kupiliby domu pracując jako nauczyciel i filipzof!. Ale się rozpisałam, KvM "trafiłeś" na mój czuły punk tym tematem i musiałam wyłamać się z moich własnych zasad, że nie pisuję długich postów, bo robię to w pracy (w domu kopmpletny brak czasu) i tak jest to nielojalnie, bo kradnę czas na prywatne sprawy - czas, za który mi płacą!Dlatego już kończę i więcej nie dam się wciągnąć...:hello:EWA
      • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 31.08.01, 16:06
        KvM, A) pierwsza rzecz nie boj sie MacDonaldow !W Polsce jest ich tyle samo.Jezeli w Twoim zyciu nie przeszkadzalo Ci nigdy, ze jesz «gowno», to bez wzgledu gdzie bys nie wyjechal to bedziesz mial te same zwyczaje. A jesli jestes Bio i zdrowa zywnosc to tam na pewno niczego Ci nie zabraknie. To sa oczywiscie kontrastowe przedstawienie sprawy, ale najwieksza prawda jest to, ze w Polsce mimo pozytywnych zmian kulinarnych przed ostatnie lata, nie sposob zjesc inna kuchnie niz polska. Restauracje sa owszem (bylam tego lata w Gdansku, Lebie, Bialymstoku, Warszawie, Augustowie.)chinszczyzna, wloskie, tureckie..., jednak prezentuja bardzo niska game i jakosc dan tradycyjnych z owych krajow. Mozna zjesc jesli nie masz porownania i nie znasz sie na kuchni, a na dotatek slono zaplacic...Zdarzylo mi sie byc w bardzo drogiej i exluzywnej restalracji, gdzie kelnerka nie umiala podac wina, nie mowiac juz o innych rzeczach.Nie wystarczy importowac produkty zza granicy, trzeba wiedziec co sie z czym je i jak sie to je...Osobiscie kocham dobra kuchnie.Montreal jast multietniczny i dwujezyczny(francuski i angielski). Dzieki temu mozna tu spotkac ludzi ze wszystkich zakatkow swiata. To miasto gdzie mozna znalezc lepsze wino francuskie niz we Francji, lepsze sushi niz w Japonii, lepsze tiramizu niz we Wloszech, a nawet lepsze pierogi i golonke niz w Polsce. Nie ma tu takiego produktu czy przyprawy ktorej nie mozna by bylo dostac.Dla najwybredniejszych podniebien jest tu raj na ziemi. Jest to prawie paradox, ale przez wszystkie lata kiedy mieszkalam we Francji nie mialam szansy poznac tak dobrze kuchni francuskiej co wlasnie tutaj. Na przyklad we Francji wiekszosc ludzi kupuje sery w wielkich centrach komercjalnych (mamy je teraz w Polsce : Casino, Auchan...)Nie musze Wam mowic ze to miejsca gdzie zywnosc ma najnizsza jakosc. W Montrealu mam specjalne sklepy, ktore specjalizuja sie tylko w serze, i tak mozna kupic wszystkie marki sera jakie sa produkowane na calym swiecie.Takich przykladow moge podac setki. Na dodatek zakupy przynosza Ci prosto na stol do twojej wlasnej kuchni.Co do restalracji to sa bardzo tanie, w porownaniu z cenami w Polsce.2) Ludzie i ich mentalnosc.Nie trzeba nigdy liczyc, ze ktos Cie oswieci na obczyznie i ze spotkasz tylko wspanialych ludzi.W Canadzie w przeciwienstwie do Europy nie ma rasizmu.To znaczy istnieje, ale w tak malym stopniu ze jest niewyczuwalny.Calkowita akceptacja pod wzgledem sexu, religi, i wszelkiego rodzaju «innosci».Ludzie niesamowicie zorganizowani, nawet w -30c beda stali w kolejce do autobusu.Niesamowita uprzejmosc i grzecznosc(np. jesli rozlozysz mape na ulicy to pierwsza przechodzaca osoba zatrzyma sie zeby Ci pomoc).Czujesz sie bezpieczny nawet o 3 nad ranem w najgorszej dzielnicy. Chamskie zaczepki, zlodziejstwo, przemoc to tematy zamkniete.Wszystko jest swietnie zorganizowane, tysiace festiwali,wypelnione tarasy kafejek i restauracji, niesamowita atmosfera. Oni uwielbiaja sie bawic, kochaja sztuke i bardzo duzo w nia inwestuja. Teatry na kazdym rogu, sale koncertowe, kabarety, wystawy...3)Kobieta.Tu kobieta ma swoje prawa !!!I to jest piekne. Zarabiasz tyle co mezczyzni a nawet wiecej, masz wszystkie mozliwe prawa i ugody.Nie do pomyslenia jest tutaj, ze jakis facet podrywa kobiete. To kobiety okazuja zainteresowanie mezczyznom.Nie ma tu zwyczaju, zeby sie zenic, tu kobiety nie gotuja dla swoich slodkich polowek, nie opieraja ich, nie biora na swoje barki wychowania dzieci. Rownouprawnienie przez duze R.Ameryka polnocna jest «mloda», brakuje tu wyrafinowania, dorobku architektury i sztuki, jak i samej historii.Europejczyk nosi w sercu marzenie o bogatej Ameryce, Amerykanin nosi w sercu marzenie o starej Europie...I tak juz chyba zostanie.KvM, z Twoja gadka i inteligencja moglbys po roku tu zostac wybrany na prezydenta (to wcale nie jest zart) !
        • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 31.08.01, 18:51
          KvM - prezydentem tu nie bedziesz, bo musialbys sie tu urodzic (tak mowi konstytucja), ale masz szanse na niezla kariere !!! Dawaj do Chicago - nie pozalujesz !!!!
    • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 31.08.01, 14:24
      Dorzucę jeszcze parę swoich spostrzeżeń co do NAS Polaków i naszego kraju. Wystarczy wyjechać za granicę (w moim przypadku zachodnią) by móc spojrzeć na nasz kraj z zupełnie innej perspektywy - myślę, że bardzo obiektywnej.Przez jakiś czas mieszkałem w Holandii. Nauczyłem się tam być pogodny na codzień w relacjach z nieznajomymi, w sklepie, w banku. Pogodny tak bez wyraźnej przyczyny. Niejako takie zachowanie wymuszało otoczenie, które witało cię uśmiechem i życzliwością na ulicy (nie wnikam czy to była tylko poza czy szczera życzliwość). Gdy przyjeżdżałem w odwiedziny do Polski, "przywoziłem" ze sobą uśmiech, ale po paru wizytach w sklepie, spotkaniach z sąsiadami odechciewało mi się "dawać im uśmiech" - byli nieufni, zdziwieni, "z czego ona taki zadowolony?". Teraz przykład z Niemiec (Bawaria). Często odwiedzam tam swoją rodzinę. Mimo, że jestem obcy kłaniają mi się na ulicy starsze osoby mówiąc w wolnym tłumaczeniu "Pochwalony Bóg". No ale to standard w Bawarii. I znowu ten wszechobecny uśmiech, serdeczność, a... jak spotkają cię z dzieckiem to już koniec... tryskają szczęściem. Wniosek: jesteśmy SMUTNI, chyba zakompleksieni, skupieni nad sobą i swoimi problemami. "Cześć, co słychać? No, wiesz nie jest łatwo... mam problemy... jakoś się kręci..." - to polska wersja "How are you? I"m fine, thx. And you?..."A na moim osiedlu muszę czasami krzyczeć do sąsiadki, żeby mnie zauważyła, a i tak nie zawsze usłyszę odpowiedź "...dź..dobry..."Kiedy przekraczam polską granicę, powracając już do domu, dostrzegam to czego nie widzę na codzień. Po pierwsze - drogi i ich oznaczenie. Gdy wjeżdża sie nocą, atrakcje są większe i czekają na ciebie różne niespodzianki, pozostawione przez drogowców. Kto to przeżył wie o czym mówię. Kałuże, dziury, błoto, brud, zarośnięte pobocze, niewidoczne znaki poziome, brak słupków odblaskowych po obu stronach drogi itd. Wtedy zaczynam śpiewać za Kazikiem, lecz bez dumy, a z ironią "Polska, mieszkam w Polsce... TU tu tu tu..." Ale pomimo tego wszystkiego, co mnie tak denerwuje i drażni mieszkam tu z nadzieją na lepsze czasy. Nie bedę powielał Waszych trafnych spostrzeżeń, bo podpisuje sie pod nimi.W kwestii wyjazdu z Kraju-Raju. Pisałem wcześniej, że ochota mi już przeszła, bo... rodzina, przyjaciele, dom. Teraz byłoby to nieodpowiedzialne. Jeśli nic się nie zmieni, może wrócę do sprawy gdy dzieci podrosną/narodzą się.pozdrawiam wszystkich szukających lepszej ojczyzny
    • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 31.08.01, 20:21
      Witam KvM- bardzo długo myślałam nad odpowiedzią na Twój post- i aż nie wiem od czego zacząć- może od początku- piszesz, że ludzie ostali się w myśleniu socjalistyczno-komunistycznym-żeby to zupełnie zlikwidować musiałbyś "wybić" populację polską , która urodziła się przed `89 roku- czyli ty też aut z tego pięknego globu. Nie uważasz, że za mało czasu upłynęło, żeby uporać się z tym wszystkim co mieliśmy przez 45 lat- ludzie powoli uczą się demokracji, wolnego rynku, i tego wszystkiego co Stany mają od uzyskania niepodległości w XVIII w. A że ludzie głosują na lewicę- tak Cię to dziwi?- bo mnie nie. Jestem apolityczna ale z polityką staram się być na bieżąco- i zachowanie prawicy jest bulwersujące- dlaczego nie potrafią stworzyć wspólego bloku, notoryczne kłótnie, walka o miejsce przy korycie( przepraszam za wyrażenie). Oni sami skutecznie psują swój wizerunek w oczach społeczeństwa bez nieczystycz zagrywek lewicy, co niestety zdarzyło się przy wyborach przezydenckich- Krzakleski zagrywał poniżej pasa w stosunku do Kwacha. A poza tym jeżeli mogę coś zasugerować- tak naskakujesz na socjalizm - poczytaj trochę historii doktryn politycznych- naprawdę z założenia to jest dobry ustrój tyle, że wypaczony w praktyce- demokracja w obecnych czasach nie zdaje egzaminu- po prostu jest nas za dużo i faktycznie nie uczestniczymy w sprawowaniu władzy- mimo, że Konstytucja tak szumnie stanowi.Dla mnie wyjazd do obcego kraju jest nie do pomyślenia- spędziłam sporo czasu na placówkach w Am.Płd. i powiem ci szczerze mimo, że Polska jest o 100000000km. do tyłu nawet za państwami Ameryki Łacińskiej to strasznie tęskniłam i jak ktoś uświadomiony tam mi mówił, że w Polsce jest bryndza to mówiłam, że to nieprawda, że w Polsce jest tak dobrze ,że nawet z kranów leci coca-cola( piszę o latach 80 - tych). Jestem osobą wykształconą, jeszcze w miarę młodą, nie wyciągam do nikogo ręki o pomoc, idę za miesiąc do pracy - bardziej dla idei niż dla pieniędzy-mam nadzieję, że to tylko tymczasowo-że naprawdę wykształcenie będzie szło do pary z pieniędzmi- i , że będąc urzędnikiem państwowym w jakimś stopniu przyczynię się do tego, że Polska będzie postrzegana jako państwo ludzi mądrych i powoli wyciągających się z tego marazmu jakim było poddaństwo wobec ZSRR( a nie socjalizmu).Wyjazd do Stanów jest dla mnie ucieczką- bo tam łatwiej, lepszy klimat,etc. Słuchaj KvM wciągsz wszystkich w poważne tematy- może to tylko prowokacja z twojej strony- ja nie jestem zwolennikiem takich debat na edziecku- chociaż muszę przyznać, że lubię politykować. Mam nadzieję, że dam ci trochę do myślenia i nie rób takiej kampanii przedwyborczej prawicy bo i tak każdy ma już swój własny światopogląd. Pozdrawiam gorąco Gonia
      • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 31.08.01, 21:41
        Nie sadze, zeby KvM wciagal kogokolwiek w polityczne tematy,a tym bardziej by byla to prowokacja.O ile sie nie myle w Polsce tez panuje wolnosc slowa ??!Kazdy ma prawo myslec i mowic to co uwaza za stosowne !I co tu swiatopoglad ma wspolnego z irrealistyczna kompania przedwyborcza prowadzona przez KvM ???«Wyjazd do Stanów jest dla mnie ucieczką- bo tam łatwiej, lepszy klimat,etc»Tak miedzy nami to lepiej uciec niz byc nieszczesliwym...I jakim prawem mozemy osadzac innych z ich planow zyciowych, tylko takim, ze brak nam jakichkolwiek argumentow by ukazac pozytywna strone zycia w Polsce?A moze nie o klimat ani latwizne tu chodzi bo Polska to narod ambitny, tylko o niechec do zycia w kraju gdzie nie istnieje tolerancja wzgledem wszelkiego rodzaju innosci, brak mozliwosci prowadzenia rozmow miedzy ludzmi, ktorzy maja odmienne zdanie, czy poglady, zaklamanie, rasizm...Przeczytaj jeszcze raz swoj post, moze to Ty powinnas troche pomyslec a nie KvM ?...
        • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 31.08.01, 22:29
          Marta bardzo mi przykro, że odebrałaś mój post jako krytykę KvM.Nie to było moim celem- po prostu uważam, że edziecko nie jest miejscem stworzonym po to aby dyskutować o polityce, syfie który panujew Polsce i takich innych przyziemnych politycznych sprawach. Ale jeżeli ktoś uskutecznia ewidentnie prawicowe poglądy, bez konkretnych uzasadnień za i stwierdza, że nawiewa do Stanów bo będzie miał raj to po co te wszystkie żale. Wcale nie uważam, że Polska jest krajem nietolerancyjnym-może mamy taką opinię obiegową na świecie ale przecież ja tu żyję i nie mam nic przeciwko murzynom, żydom, geyom i osobom które inaczej myślą, czują. Wręcz przeciwnie-uwielbiam poznawać świat który mnie otacza i nie uważam się za wyznacznik wszelkich wartości. Nie krytykuj nikogo za to jaki jest i co robi. Ale też uważam, że jeżeli się podejmuje dyskusję- to tylko taką która coś wnosi- KvM-chce zostawić Polskę bo jest tu źle- a tam mu będzie lepiej? bo pieniądze są wyznacznikiem szczęścia? To w ogóle jakaś pomyłka - albo się ma ojczyznę bo się tu urodziło, wychowało i się człowiek z czymś utożsamia albo ojczyzna jest tam gdzie lepiej płacą. Może mam trochę idealistyczne myślenie ale jedno wiem, że mi tu dobrze, życie jest piękne i wszystko jest OK. Pozdrawiam - Gonia
      • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 01.09.01, 13:12
        Goniu droga. Wyjeżdżam m. innymi dlatego, że tzw. Światli obywatele tego pięknego kraju myślą takimi kategoriami jak Ty. Jeśli dobrze pamiętam, to w swoich wypowiedziach ani razu nie użyłem słowa „prawica”. E Polsce nie istnieje prawica. Istnieją jedynie socjaliści czarni (kościelni) i socjaliści czerwoni (postkomuniści). Jeśli zeszliśmy już na politykę to jedyną partią mającą program który mi odpowiada i jedyną na którą głosuję jest UPR. Niestety jedyne co mają dobrego to program. Politycy z nich kiepscy, z JKM na czele. Mnie nie interesuje jakie ktoś ma poglądy na kościół i zasady moralne. Mnie interesuje jakie kto ma poglądy na gospodarkę. Nieszczęściem tego kraju jest wmówienie społeczeństwu, że partia opierająca się na związkach zawodowych to prawica. Pokaż mi jakikolwiek kraj na świecie, gdzie funkcjonuje taki absurd? Wracając do socjalizmu. Założenia owszem socjalizm ma piękne, lecz jeszcze bardziej utopijne, jest systemem ze swej natury zbrodniczym i degenerującym, gdyż zaprzecza ludzkiej naturze. Łatwo można to udowodnić na drodze logicznej. Mnie wystarczą przykłady historyczne. Dlaczego tak jest, że tam gdzie gospodarka rządzi się zasadami liberalnymi jest dobrobyt, a poziom biedy jest poziomem bogactwa w państwie socjalistycznym? Nie ma też trzeciej drogi w którą chcą wierzyć niektórzy (Np. Szwecja, z której wyjeżdża coraz więcej ludzi). Owszem możesz okłamywać siebie i innych, że w Polsce jest ok. Możesz mówić nawet, że jest dobrobyt. Napisałem wyraźnie, że gdy wyjadę do USA będę może zarabiał brutto mniej niż tutaj. Nie wyjeżdżam tam dlatego, że tu nie mogę przeżyć od pierwszego do pierwszego. Nie mam po prostu ochoty budować kolejnych urzędniczych posad za swoje podatki na chwałę narodu. Wolę wspierać misję na Marsa niż urzędniczą karierę nieuków, którzy za cel stawiają sobie uprzykrzanie życia tym, którzy nie płacą im łapówek (czyt. danin).Ludzi tak jak napisałaś się nie wyrżnie problem leży jednak w tym, że po 1989 r. w Polsce tak naprawdę wiele się nie zmieniło. Piszę także w kontekście ludzkiej mentalności. Młodzi ludzie przesiąkają mentalnością ojców. Syn złodzieja zwykle dalej jest złodziejem, a jeśli jego ojciec nie ma świadomości, że kradnie, to syn ma bardzo nikłe szanse aby być innym człowiekiem. Przykład. Niedawno dość głośno było o ankiecie przeprowadzonej wśród studentów prawa. Zdecydowana większość napisała, że wręczyłaby łapówkę, gdyby to miało pomóc ich klientowi. Ludzie, którzy są moralnie zdrowi na tyle choćby aby mieć świadomość, że okradają kogoś lub czynią innego rodzaju zło jest garstka. Inny przykład. Powiedz mi jaka część piszących w godzinach pracy na e-dziecku osób ma świadomość, że okrada swojego pracodawcę? Wątpię aby to było więcej niż 5-10%. Zauważ, że my tu rozmawiamy tylko o samej świadomości przestępstwa. Polacy to naród zgnuśniały, leniwy i chamski. Większość to pospolici złodzieje. Dlaczego w Polsce codziennością są kradzieże lusterek, odbiorników samochodowych i innych części. Ano dlatego, że debil Polak jak mu ukradną, to pójdzie na giełdę i odkupi od złodzieja to co mu ukradli – bo przecież taniej! Kompletnie nie ma przy tym świadomości, że bierze udział w złodziejskim procederze. W tym kraju nie będzie dobrze. Przeciętny obywatel (raczej poddany) nie zaprotestuje przeciwko głupocie i chamstwu urzędasa. On mu da łapówkę. Możesz pisać, że się tu urodziłem i że to moja ojczyzna. Znam te chwyty. W liceum, szkole podstawowej indoktrynowano mnie całymi latami. Podsuwając pod nos idiotyczne romantyczne lektury, w których Polska jawi się jako wybraniec narodów, dalej serwując mit o obaleniu przez Polskę komunizmu. Żenujące jest to, że się dałem na to wszystko nabrać. Smutny jest fakt, że te wszystkie brednie o naszej wyjątkowości wtłacza się nam podpierając się naturalnymi instynktami i uczuciami, szermując patriotyzmem. Człowiek o umyśle tak przemielonym prawie nigdy nie zastanowi się nad sensem swoich patriotycznych uczuć. Jakąkolwiek próbę dyskusji na ten temat potraktuje jako zamach na swój kraj i osobę – ćwiczyłem to wielokrotnie.Szermujesz konstytucją, której nikt nie przestrzega. Wszyscy o tym dobrze wiedzą, zastanawiam się po co ta konstytucja w ogóle jest? Masz świadomość, że zrzeczenie się polskiego obywatelstwa to olbrzymi problem? Wbrew pozorom polskie obywatelstwo wiąże się z wieloma przykrymi, a często katastrofalnymi skutkami dla ludzi, którzy mają inne obywatelstwo.Tak się składa droga Goniu, że nikomu gruntu przed wyborami nie przygotowuję. Nie udało mi się nigdy przekonać żadnego socjalisty, że błądzi, więc dawno dałem sobie z tym spokój. Ja jednak socjalizmu nie będę budował, ani w Polsce, ani gdziekolwiek indziej. Jak ktoś się chce bawić, to niech się bawi na swój rachunek. Nie będę się wypierał tego, że urodziłem się w Polsce – są ludzie, których spotyka gorsze nieszczęście i się nie wstydzą. Faktem jest i jedynie to mnie pociesza, że w Polsce urodziło się wiele osób wybitnych, którzy ratują w jakiś sposób obraz polskiego narodu. Mam świadomość, że przez tego posta wiele osób bardzo mnie znielubi. Nigdy nie próbowałem jednak ukrywać własnych myśli i uczuć. Co więcej uważam powiedzenie dlaczego chcę wyjechać za swój moralny obowiązek. Tylko wtedy można coś w swoim życiu zmienić, gdy ma się świadomość błędu.
        • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 02.09.01, 20:36
          Witam ponownie KvM- powiem ci szczerze, że poczułam się trochę dotknięta twoim postem- napisałeś, że "polski naród jest zgnuśniały, leniwy i chamski"- dlaczego tak uogólniasz?-czy ty naprawdę w tym kraju widzisz tylko samo zło? Złodzieje, kombinatorzy to jest margines.Ja nie chodzę po giełdach i nie kupuję nic kradzionego, kasuję bilety w autobusie i mówię dziekuję albo proszę. Jestem absolwentką prawa na UW i na dodatek urzędnikiem państwowym i wyobraź sobie, że nie wziełam od nikogo ani nikomu nie dałam łapówki. Takie to dziwne?- dla mnie nie. Zresztą tak szczerze nigdzie nie potrzebowałam dawać- w szpitalu podczas porodów nikt nie oczekiwał ode mnie dodatkowych opłat ani nie dawał mi do zrozumienia, że byłoby wskazane- mimo dodatkowych zabiegów ponadprogramowych. W urzędach też wszystko miałam załatwione w ustawowych terminach- czy ty piszesz o tej samej Polsce? Jestem może trochę naiwna bo ufam ludziom i moje założenie jest takie, że ludzie z natury są dobrzy i uczciwi. Bym ci skłamała pisząc, że nigdy się nie "przejechałam"- nie raz dostałam po nosie-ale to nie powód do tego, żeby uważać, że polacy są be, i czas zmienić miejsce-państwo zamieszkania. Nie uważam, że mam wyprany mózg i przez całe życie byłam indoktrynowana ( za chwilę kończę 29 lat) - po prostu z natury nie potrafię być ortodoksyjną zwolenniczką jakiejkolwiek wiary, ideologii, prawdy czy kanonów. Zawsze staram się szukać złotego środka. I nie obrażam się na mój kraj za to, że pani w sklepie nie była dla mnie miła( to już chamstwo?). Okradli nam samochód nie raz i też mnie szlag trafiał na złodziei, na indolencję policji no ale cóż, myślę, że wszędzie kradną. A ci ludzie co robią źle kiedyś też dostaną po nosie, co prawda nie ode mnie ale napewno od losu. Wiesz myślę, że każdy człowiek jest jakimś niesamowitym potencjałem i jeszcze do tego jak jest wykształcony i inteligentny. Więc dlaczego pracować dla kogoś obcego- tutaj są potrzebni fachowcy, ludzie z pomysłami. Nigdy nie będziemi mieli lepiej jeżeli wszyscy będą uciekali- ci "bardziej oświeceni". Też uważam, że u nas nie szanuje się młodych, wykształconych osób(- ale mam nadzieję, że to się zmienii , że jeszcze się załapię). Też uważam, że adm. państwowa jest zbyt rozbudowana - ale podobno coś ma się ruszyć. No i w ogóle mam jeszcze 5000 tysięcy argumentów za tym, że Polska idzie w złym kierunku. Ale nawet przez sekundę nie myślałam o opuszczeniu tego wszystkiego. Moje dzieciaki będę wychowywała w tym samym duchu - miłości do zwierząt, roślinek i ludzi i koniecznie szeroki uśmiech na całe buziaki. Warto trochę inaczej spojrzeć na ludzi i na otaczającą nas rzeczywitość, nie mówię, że przez różowe okulary ale bez złości i nienawiści i zobaczysz, że odrazu zrobi ci się lepiej. Zycie jest piękne i nawet w Polsce!!!!!!( chociaż pogoda zrobiła się okropna)Pozdrawiam- Gonia
          • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 03.09.01, 18:07
            W zasadzie odpowiedziała Ci już Ina. Ja nie znam Kazika - uzyłbym innych słów. Smutna prawda jest taka, że taka postawa jak Twoja w tym kraju budzi zdziwienie - to nie jest normalne! Zastanawia mnie Twoje pojęcie - pracować dla kogoś obcego. W USA też żyją ludzie. Moim zdaniem bardziej warci mojej pracy - chodźby dlatego, że nie rzucają osobom przedsiębiorczym kłód pod nogi. Brzmi to jak szaleństwo, ale dla mnie to bardzo wiele. Przykład. Aby otworzyć działalność gosp. (najprostszą) w polsce trzeba złożyć wniosek o wpis do ew. gosp. - poczekać 4 tygodnie!!, potem to samo z regonem - 2 tygodnie kolejnego czekania, potem już szybko US i ZUS. Mordęga i strata czasu, a często interesu (jeśli coś jest do zrobienia już na szybko) W USA aby zrobić to samo wystarczy wysłać list do US i to już jest WSZYSTKO!!! Czy Ty rozumiesz tą różnicę? Czy wiesz, że gdy mi przyjdzie ochota zmienić adres firmy, odrobinę zakres działalności, to muszę procedurę powtórzyć? TO jest chore tak jak chory hest ten kraj i społeczeństwo, które się na to godzi, a w zasadzie samo sobie to funduje.
            • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 04.09.01, 16:06
              Ja tak tylko na chwilę... staram się nie wtrącać w tę dyskusję, ale przeczytałam tu coś dziwnego. Gdzie to czeka się na wpis i regon tyle czasu? Bo we Wrocławiu wpis po tygodniu, a regon od ręki, przynajmniej do niedawna tak było... A komplet dokumentów trzeba mieć w momencie wystawienia pierwszej faktury, więc ten interes w moim mieście niekoniecznie musi przepaść. Serio, jestem ciekawa, gdzie moją miejsce takie horrorki...
              • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 04.09.01, 16:10
                W Szczecinie. Kiedyś było trochę lepiej. Dorka ostatnio to przechodziła. LEpszy motyw jest z Regonem, gdy się ma zameldowanie w innym mieście. Zresztą z wieloma sprawami jest wtedy problem
        • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 03.09.01, 15:56
          Goniu - ..."zobacz jak szybko wieje czasów wiatr, a w tej krainie ciągle myśl nie płynie. Dlaczego tutau ciągle myśl nie płynie? Bo prawda, jak mówią, jest bardzo banalna. Głowy pustoszy komuna mentalna"... (Kazik)To, że nie kradniesz Ty czy ja, czy też Kristo, to że nie dajemy łapówek i że nie plujemy na kolorowych współbraci, nie znaczy, że nie ma problemu, bądź też, że dzieje się coraz lepiej. Możemy być z siebie dumni i tylko tyle, bo niczego to w tym kraju nie zmieni, niestety - nawet szczytne cele nie wyjechania z kraju tych którym pozostało jeszcze trochę oleju w głowie, ani przeszczepy mózgów, ani transfuzje krwi, ani wybijanie. Zyjąc we wspólnocie studenckiej, czy pracując później z ludźmi bądź co bądź wykształconymi zatracamy obraz tego jak żyje ponad połowa Polaków i kim oni są, co sobą reprezentują i jaka jest rzeczywistość. Otwórz nieco szerzej oczy i zobacz tą biedę, plebs, ograniczenie intelektualne, zniewolone mózgi,... Może zrozumiesz to, że złodzieje i kombinatorzy to nie jest margines w tym kraju. To jest zjawisko wszechogarniające nas - zaczynając od rządu skończywszy na bazarowych cwaniakch. I wszystkich nudzi ta sama stara śpiewka - ale może jeszcze nie jest za późno- ja jednak widzę nic z tego co dzień jeden coraz głupszy od drugiego ... (Kazik)I nie obraź się, ale jesteś już za stara, aby załapać się na jakiekolwiek zmiany w tym kraju. Może nasze dzieci - daj Bóg! Kristo pisze o nieprzestrzeganiu Konstytucji. Jak możesz wymagać przestrzegania czegoś o czym 90% Polaków nie ma pojęcia. Ludzie po prostu nie wiedzą co ona im zapewnia, jakie są ich prawa, obowiązki, etc. Uważam, że każdy obywatel tego kraju (jeżeli już tak bardzo chcemy się z nim utożsamiać) powinien ją całą wyrecytować wraz z otrzymywanym świadectwem dojrzałości. Poza tym mam pytanie do KvM - bez obrazy tych bardziej wrażliwych- kogo chcesz przekonać o swoich racjach - tłuszcze ludzką ??? Ja rozumiem Cię, że nad ranem kładziesz się, wieczorem budzisz się i ciągle źle, i ciągle źle. Kończy się tydzień i nie ma nadziei (w tym kraju), że następny coś jeszcze zmieni...Pozdr. Ina
    • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 04.09.01, 21:14
      Mimo iz zdecydowanie nie palam sympatia do KvM, to z jednego powodu mi Cie szkoda: jak Ty, czlowiek ktory zyje dyskusjami na wazkie tematy, poradzisz sobie w Stanach, kraju w ktorym powazne tematy rozmow to tabu? Moj wujek po emigracji musial przejsc kurs "small talk" bo nie umial sie porozumiewac z Amerykanami. Ja natomiast i bez kursu, z racji powiazan rodzinnych, umiem godzinami rozmawiac o pogodzie, sypac wylacznie komplementami i rozmawiac na tematy neutralne oraz rozpraszac wszelkie narastajace kontrowersje. Bardzo mnie to meczy i z tego miedzy innymi powodu wrocilam do Polski. Podejrzewam, ze bedziesz musial wyzywac sie internetowo, co moze doprowadzic do przeciazenia tego forum ;-)!!! Poza tym naprawde powinienes rozwazyc to co dzieje sie w amerykanskich szkolach - nie mowie tylko o strzelaninach, ale tez o "paradach mody", kulcie sportowcow, ogolnym niedouczeniu, rozpadzie wiezi miedzyludzkich co prowadzi do naprawde psychotycznych zachowan amerykanskiej mlodziezy. Czy naprawde tego chcesz dla Twojej coreczki? Nie wiem, czy bedzie Cie stac na szkole prywatna (tam zreszta licza sie nie tylko pieniadze). Nie bede sie rozwodzic, ale akurat Stany sa ostatnim krajem do ktorego bym wyjechala. Moze chociaz Kanada??? Please.Co do innych tematow, na ktore chcialabym sie wypowiedziec:1. straszna Polska - mi akurat sie podoba, podoba sie tez wielu cudzoziemcom, ktorzy tu mieszkaja i pracuja. Cenia nasza fantazje, poczucie humoru, nieszablonowosc. W Polsce zyje sie trudno ale ciekawie (no i zwykle kobiety sa atrakcyjne - w odroznieniu od USA).To, ze spotykaja Cie tutaj takie straszne przypadlosci moze byc zwiazane z tym, ze jestes po prostu wkurzajacym gosciem i ludzie robia CI na zlosc. 2. piractwo (muzyka i software) - to Twoj ulubiony dowod na to, ze Polacy to zlodzieje. Ale, jest to przestepstwo bardzo mocno zwiazane ze zdobyczami naszych czasow oraz z kultem marki (brandu). Tak naprawde nikt od tego nie umiera. Jaka jest Twoja ocena pirackiej produkcji lekow na AIDS w krajach w ktorych nie stac na zakup "markowych" lekow? To jest to samo zjawisko. Jestesmy biednym krajem i gdybysmy nie mieli dostepu do pirackich programow, to bylibysmy w tyle za murzynami (rasizm nie zamierzony) z wiedza IT. Jak bedziemy mieli wiecej forsy, to piractwo zniknie (kazdy woli miec markowe adidasy niz podrobke, ze sie posluze metafora).To tyle,Magda
      • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 04.09.01, 21:30
        Wybacz, ale Twój post opatrzę tylko wstydliwym milczeniem
      • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 05.09.01, 08:39
        Magda !!!Dziękuję!
      • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 05.09.01, 09:53
        Magdo - może zadasz sobie najpierw pytanie - dlaczego nasz kraj jest taki biedny??? Ja odpowiem Ci tylko tyle, że piractowo i cała reszta niepoprawnych zachowań w tym kraju nigdy nie zniknie bez względu na zamożność naszego społeczeństwa, które w genach ma zapisane, żeby kraść i kombinować. A cała reszta która tego nie robi to mutanty. Proceder ten nigdy nie zniknie ponieważ nasze społeczeństwo stosuje starą słowiańską zasadę: więcej, więcej i jeszcze więcej dla siebie. Im więcej ma tym więcej chce mieć i nigdy nie jest nasycony i nigdy nie jest zadowolony z tego co ma. Niech żyje zachłanność!!!Rozumiem z Twojej wypowiedzi, że wkurzający gość to taki który chce coś załatwić legalnie bez wręczenia paczki kawy rozleniwionej pani w urzędzie i bez miezdrzenia się do niej. A jeśli jeszcze zada kilka niewygodnych pytań na które niedouczona "panienka z okienka" nie potrafi odpowiedzieć - to wiadomo, że z jej baskiej złośliwości (bo takimi kategoriami w tym kraju się ludzie kierują - jak tu uprzykrzyć życie innym) jego sprawa trafia na szary koniec spraw "nigdyniedozałatwienia". KvM - rozumiem Cię, że nie można żyć w kraju, gdzie ciągle kładą ludziom kłody pod nogi. Więc Ci co lubią pełzać niech dalej pełzają, a jeśli odczuwasz potrzebę latania to szerokiej drogi Ci życzę. Powiem więcej - wiem, że Ci się uda. Pozdr. Ina
        • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 05.09.01, 10:02
          Szkoda Twoich słów Ino. Polak sobie zwsze znajdzie moralne usprawiedliwienie dla złodziejstwa. Przy okazji jak już jesteśmy przy "życzliwości", to powiem Ci dlaczego niektórzy sąsiedzi nas nie lubią. Otóż nad nami mieszka rodzina na zaadaptowanym poddaszu. Są to ludzie niepełnosprawni, którzy nie mają toalety w domu. Dorka zaangażowała się i zorganizowała im fachowców, którzy im za grosze zrobili podłączenie. Niestety niektórym sąsiadom się to nie podobało - uważali, że oni powinni mieć kibel na klatce schodowej, a nie u siebie w domu. Tak więc rozmontowali instalację, pomimo, że Policja im tego zabroniła. Od tamtej pory jest wojna. Problem polega na tym, że choć stanowią mniejszość, to mają prawo weta. Sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana, gdyż nie chcą płacić na fundusz remontowy, a nie na administrację, na przeglądy techniczne etc. Postępowanie sądowe ciągnie się już pół roku, a budynek niszczeje.
        • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 05.09.01, 12:31
          Widzę że Ina jest wielbicielką książki "Rewolucja w uczeniu", którą cytuje bez opamiętania i bez podawania źródła, a ja myslałam, że te mądrości to jej własne.... Szkoda, rozczarowałam się.
          • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 05.09.01, 13:31
            Nigdy nie ukrywałam, że lubię tą książkę i jest dla mnie ważna. Piszę szybko, bo czas goni więc nie zawsze zastanwiam się skąd coś znam i gdzie to było napisane. Mogę cię zapewnić, że nie snobuję się na mądrzejszą niż jestem. no i żałuję, że się tak na mnie zawiodłaś. Ina
      • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 05.09.01, 10:08
        Magda twoj post przypomina mi ksiazeczke "Delicje ciotki Dee" tylko, ze ona byla pisana w latach 80, gdy mlynek w zlewie przerazal, a uszczelka byla nieznanym slowem. Stany sa krajem wielkich mozliwosci, a niedouczenie? 40% Polakow ma analfabetyzm funkcjonalny.... Ile osob idzie na studia, ze o liceum nie wspomne. Moi znajomi dobrze sie czuja za granica, rozmawiac nadal znimi mozna, a i oni nie narzekaja. Korzystalam z pomocy opieki spolecznej, a w moim domu nie bylo piratow. To nie kwestia biedoty... Ja rozumiem, ze kazdy chce miec adidasy markowe, pragne tylko zwrocic uwage, ze jesli mbnnie nie stac to nie kupuje adidasow tylko jakiekolwiek inne buty sportowe, a nie te z naszywka- to jest dopiero kult marki :)Wczoraj kupilam sobie pierwsze w zyciu Martensy, bo nigdy nie bylo mnie stac. I ciesze sie jak diabli :)) I powoli dorastam do zakupow w normalnych sklepach a nie w second handach. A nie kradne firmie tylko dlatego, ze chcem koniecznie miec naszywke.
        • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 05.09.01, 10:18
          Nie wstyd Ci takie rzeczy pisać? Mnie wstyd, że staram się nie kraść, nie dawać łapówek, etc. Jestem społecznym wyrzutkiem, który idzie pod prąd osób, które myślą tak jak Magda i przytakująca jej Ada. Trzeba kraść, bo płyty i programy są drogie. Trzeba dać w łapę, bo urzędnik mało zarabia etc. A Ci, którzy się buntują to chamstwo i margines.
          • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 05.09.01, 10:32
            Zapomniales olekarzach. Lekarzom trzeba dac, bo jak nie dasz,to ci przelyk do watroby przyszyja. Masz racje troszke mi wstyd. Z tymi martensami to juz przesadzilam trzeba bylo isc na Stadion. Inna sprawa jest taka, ze niektore ceny zwalaja z nog...za kawalek szmaty stowa?? Lecz zawsze zostaja ciuchlandy- markowo i niedrogo :))Zeby byla jasnosc toja zostaje. I postaram sie bez lapowki zaltwic ze spoldzielnia, zeby mnie nie chcieli wywalic z lokum- tzn i tak mnie nie wywala, bo z malymi dziecmi nie wolno :) Ale trzeba to tak zalatwiec zeby oni mysleli, ze mi pozwalaja zostac :)
            • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 05.09.01, 10:34
              Koncze z przytakiwaniem oszolomowi KvM!!! Jak wroce to smarne paszkwila :)))
              • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 05.09.01, 10:53
                No mam nadzieję - jest o czym pisać. Takiej buty, chamstwa i braku kultury i zgnilizny moralnej, to się nie często spotyka. I to gdzie? Wśród kobiet w ciąży, a te jak wiadomo mają przytępione możliwości intelektulne. :-)
        • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 05.09.01, 11:09
          Kochani!Odpowiem Wam zbiorczo (poniewaz tworzycie zgodny chor).- dlaczego nasz kraj jest taki biedny? - przez lata komunizmu uczono nas, ze wszystko jest panstwowe, czyli niczyje. Niewielu osobom chce sie spojrzec dalej (jak czyni to KvM), ze co panstwowe to w rezultacie moje. Jesli nie widzimy bezposrednich rezultatow naszej pracy, to mniej sie staramy. A poniewaz coraz mniej jest etatow, coraz wiecej osob widzi bezposrednio rezultaty swojej pracy i musi robic wiecej, zeby wiecej zarobic. - czy mamy zapisane w genach zeby krasc i kombinowac? - to jest stereotyp, tak samo prawdziwy jak nastepujace: Polacy to narod szlachetny, hojny, potrafiacy sie wczuc w cierpienie innych; Ameryka to kraj wielkich mozliwosci, wszyscy tam sa uczciwi i pracowicie pna sie po szczeblach kariery; Amerykanie sa naiwni i prosci, wierza ze pierwszy prezydent USA nazywal sie Jezus.- wkurzajacy gosc i zalatwianie spraw w urzedzie - jak ktos wchodzi do urzedu i ma wypisane na czole swoje przekonania pt. Polacy to zlodzieje + urzednicy to niewolnicy spoleczenstwa i powinni przed petentem padac na twarz, to niech sie dziwi ze pani w okienku sie zirytuje. jak ktos sie do mnie chamsko odnosi to mnie to wkurza. Ja na sprawy urzedowe patrze jak na negocjacje handlowe: przychodze z usmiechem, dokladnie tlumacze o co mi chodzi, slucham co do mnie mowia, zadaje dodatkowe pytania. Nigdy w zyciu nie dalam nikomu lapowki a nie narzekam na traktowanie - udalo mi sie zalatwic wiele spraw pozornie nie do zalatwienia. Polecam lekture "Jak wywierac wplyw na ludzi" Cialdiniego (moze przekrecilam tytul)- delicje ciotki Dee - fajna ksiazka. Ale ja naprawde nie jestem przeciwniczka postepu (przeciez juz w starozytnosci narzekano na upadek obyczajow wsrod mlodziezy a jakos ten swiat sie obronil) - tyle ze pewne zjawiska w Stanach wzbudzaja moj zdecydowany opor, np: faszerowanie dzieci "nadpobudliwych" psychotropami, powszechna dostepnosc broni palnej, i to co juz opisalam w poprzednim poscie. Nie podoba mi sie na jakich ludzi wyrastaja moi kuzyni w USA - a rodzice ponosza tu tylko czesciowa wine.- buty sportowe - jak sie nie ma pieniedzy i kupuje sie jakiekolwiek buty sportowe to trudno uniknac imitacji znanych marek. Najczesciej maja dziwacznie pozmieniane nazwy znanej marki- piractwo - nadal obstaje, ze nie jest to przestepstwo, ktore powinno byc karane dozywociem. Dla handlowca to rzeczywiscie koniec swiata, ale "in the great scheme of things" ma to naprawde male znaczenie - falszerze zawsze byli, sa i beda. Sa wieksze problemy. A co do tego, ze zawsze bedziemy kupowac falszywki, zeby wiecej miec? Sorry jak ktos ma pieniadze to woli kupic cos firmowego, zeby potem jak sie zepsuje to pojsc do sklepu i zrobic awanture a nie poszukiwac znajomych, ktorzy godzinami beda dlubac w sprzecie- przykro mi KvM, ze uwazasz mnie za osobe, ktora daje lapowki i kupuje piracki sprzet. Nie robie ani jednego ani drugiego - uczciwa praca (w prywatnej firmie) zarabiam wystarczajaco, zeby pozwolic sobie na zakup markowych bucikow, ciuszkow, CD-kow, itp. Ale w przeciwienstwie do Ciebie nie siedze w wiezy z kosci sloniowej i nie osadzam tych, ktorym jest trudniej. Jesli sa uczciwi jak Gosia 26, to wspaniale, a jesli nie sa, to tez sa ludzmi. I powiem Ci, ze tak jak odstajesz w Polsce, tak samo bedziesz odstawal w Stanach. Chyba ze odnajdziesz sie w wyscigu szczurow i juz takie kwestie jakie tu poruszasz nie beda Cie obchodzic.
          • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 05.09.01, 11:23
            Założę się, że głosujesz na SLD. Wybacz nie ma siły pisać o rzeczach tak podstawowych. Pozwól, że jednak pojadę do tego strasznego kraju jakim są stany. Pogadamy za 20 lat.
            • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 05.09.01, 11:36
              Nigdy nie zaglosowalabym na SLD. Ideowo zgadzalam z sie UPR-em w liceum, obecnie uwazam, ze politycy to inny gatunek czlowieka i nie nalezy sluchac co mowia, bo mowia to co spoleczenstwo chce uslyszec - czyli tak jakby sluchac samego siebie. Caly czas zastanawiam sie na kogo zaglosowac - do tej pory glosowalam na UW. Ale intuicja nigdy nie byla Twoja mocna strona.Bardzo chetnie pogadalabym z Toba za 20 lat - mam nadzieje, ze do tego czasu wyjdziesz juz z etapu intelektualnego na poziomie licealnym
              • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 05.09.01, 11:58
                Magda, podoba mi sie to co napisałaś o politykach. I nie tylko to.PozdrawiamATA
                • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 05.09.01, 12:16
                  Dzieki ATA!
              • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 05.09.01, 12:43
                Zgodnie z Robertem Cialdinim, którego czytałam a jakże , lubimy ludzi podobnych do nas samych, niezależnie od tego czy podobieństwo dotyczy wyznawanych przekonań, cech osobowości i charakteru, stylu życia czy doświadczeń życiowych. Dlatego też w świetle powyższej rozmowy widać, że reprezentujemy zupełnie inne postawy wobec życia i zupełnie się nie rozumiemy. Nie dziwi Cię fakt, że te wszystkie wartościowe książki powstają właśnie w USA. No i jeszcze w sprawie polityków - czyżby nie stanowili części naszego społeczeństwa, czyżby przylecieli z Marsa?Pamiętaj ryba psuje się od głowy - więc jaki rząd i jego przedstawiciele (-reprezentanci naszego społeczeństwa jak by na to nie patrzeć ) - takie i społeczeństwo. Ina
          • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska - do Magdy i Ady. IP: *.* 05.09.01, 16:09
            A wiec nie zgadzam sie ze kto ma pieniadze to woli sobie kupic cos firmowego. Uwazam, ze w Polsce ludzie dowartosciowuja sie marka...Jest to niesamowita cecha krajow trzeciego swiata, i tylko zastanawiam sie dlaczego zakorzenila sie tak mocno w naszym kraju ???W Polsce nie wazne kim sie jest - wazne co sie ma.Wiesz, ze w innych bardziej normalnych krajach ludzie specjalnie nie kupuja znanych marek, bo sa to najczesciej firmy ktore wykorzystuja dzieci itp. do produkcji swoich wyrobow. W Polsce nikogo to nie obchodzi, wazne jest tylko jedno-pokazanie sie, materializm biedoty-zastaw sie a postaw sie-jakie to nam bliskie.W oczach moich znajomych z Polski jestem osoba, ktora robi oszalamiajaca kariere, podrozuje po calym swiecie, jest bagata..., i za kazdym razem jak sie widzimy jestem w bialym podkoszulku i bezmarkowych butach, i widze na ich twazach ogromne rozczarowanie...Powinnam jezdzic mercem, mieszkac w kiczowatym palacu za duze pieniadze i ubierac sie tylko w markowe rzeczy.Zal mi ludzi przesiaknietych mentalnoscia typowego Polaka.Ludzie tacy jak Ina czy KvM to wyjatki, ktorym dane bylo sie przebudzic. Takich ludzi trzeba cenic i bardzo szanowac bo sa prawdziwi, bo czytajac sa w stanie wyciagnac wnioski, a ich mysli nie maja ograniczen mentalnych czy tez obyczajowych. Najczesciej jednak takich osob sie nie nawidzi w naszym rodzinnym kraju bo w padole glupoty tylko glupota jast w cenie...W Waszych wypowiedziach zaprzeczacie same sobie, z jednej strony piszecie (Magda) ze urzedy i servis w Polsce jest wspanialy a potem ze kupujecie markowe rzeczy bo zawsze potem mozna isc do sklepu i sie wyklucic jak cos jest nie tak...Trudno znalesc w tym logike.Co do servisu i obslugi klienta, to tego lata zeby zalatwic najbanalniejsze sprawy musialam stracic duzo czasu, o milej atmosferze czy usmiechu nie bylo mowy, a jedyny raz jak weszlam do sklepu z ciuchami ekspedjetka malo mnie nie pobila za to ze zostawilam po zmierzeniu ubrania w przymierzalni... I kto tu mi wmowi, ze jest inaczej !?Bez wzgledy na nastawienie prawda jest taka, ze obsluga jest beznadziejna a ludzie nie usmiechaja sie za darmo...Moje Drogie, uwazam Wasza krytyke w stosunku do KvM bezpodstawna a wypowiedzi pozbawione argumentow i logiki.Na Waszym miejscu zamiast wypisywac banaly uslyszane od kuzynow bedacych w stanach, zainteresowalabym sie co dzieje sie na swiecie by poszerzyc choc troche Wasze horyzonty...
            • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska - do Magdy i Ady. IP: *.* 05.09.01, 18:41
              KOchana Martusiu!POkaz mi gdzie napisalam, ze serwis i urzedy w Polsce sa wspaniale?? Napisalam, ze zycie w Polsce jest trudne ale ciekawe - te trudnosci to miedzy innymi absurdalne wrecz trudnosci z zalatwieniem czegokolwiek, rowniez naprawy komputera (nawet za ciezkie pieniadze - panowie w serwisie przez 3 dni nie zrobili nic, wiec poprosilam znajomego informatyka i dokupil nowe czesci oraz zainstalowal wszystko w pol dnia). tym niemniej odczuwam satysfakcje godna Sherlocka Holmesa, kiedy w koncu udaje mi sie znalezc metode w tym szalenstwie (uwaga: parafraza z Szekspira)Co ty masz za znajomych, co sobie wyobrazaja ze musisz jezdzic mercem, itd??? To chyba niezbyt swiatli ludzie - i sorry ale kto z kim przestaje takim sie staje (przyslowie). Chyba ze mowisz o postawach sprzed 20 lat, kiedy rzeczywiscie byla ogromna roznica miedzy Zachodem a Polska (w tym duchu nasz ukochany wuj przeslal nam kilka lat temu 5 dolarow - chyba nie wiedzial jak sie zmienily kursy walut :-) ).Mysle tez, ze wreszcie dotarlam do zrodla naszego konfliktu: po prostu obracamy sie w innych srodowiskach. Najwyrazniej KvM, Ina i Marta otaczaja sie zlodziejami, dazacymi za wszelka cene do otulenia sie markowymi przedmiotami, durnymi klamcami, itp. I am sorry for you, ale na szczescie moi znajomi sa inteligentni, wrazliwi na dobro i zlo, ciekawi swiata a jednak zadowoleni z zycia w Polsce, pelni inicjatyw zarowno zwiazanych z interesami (wielu prowadzi wlasne firmy) jak i zyciem prywatnym. Tak bylo kiedy mieszkalam w Irlandii i tak jest teraz,kiedy mieszkam w Polsce. Moze mam szczescie do ludzi a Wy moze "przyciagacie" taki chlam?Co do mentalnosci typowego Polaka: wydaje mi sie, ze jej integralna czescia jest narzekalstwo i "wiedzenie lepiej" (wydaje mi sie czasem, ze gdyby dowolnemu rodakowi dac wladze absolutna, uzdrowilby on nasz kraj w okamgnieniu, tylu mamy rycerzy na bialym koniu - szkoda ze nie moga dzialac w zespole - to jedna rzecz, ktorej rzeczywiscie nalezaloby sie uczyc zagranica, a nawet w USA). Ina, marta, KvM - mam zla wiadomosc - jestescie typowymi Polakami!PS: marto! czytaj dokladniej posty na ktore odpowiadasz.PS: do wszystkich - zapraszam do Poznania po zmiane mentalnosci (chociaz pochodze ze Szczecina i rozumiem, ze byc moze to te tabuny dziewczyn na zelazkach tak ponuro nastawiaja KvM do naszego kraju - calkiem zrozumiale)
              • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska - do Magdy i Ady. IP: *.* 05.09.01, 18:47
                Cholerka, zapomnialam jeszcze o tych ludziach, co to tak bez marki chadzaja. Otoz jest to trend juz nie tak nowy (pisali nawet o tym w Polityce - dwa razy, a moze to byl raz Wprost?), taki sam snobizm jak kiedys byli yuppie i ich garniturki od Bossa. Sorry marto, ale to niczego nie dowodzi, ze nosisz niemarkowe rzeczy - trendy oczywiscie zaczynaja sie w USA i docieraja do Polski - za kilka lat Twoi znajomi tez zaloza ubranka bez metki, nie boj sie. Sa ponoc nawet takie firmy, co te ubranka sprzedaja, zeby sie czlowiek nie musial meczyc odpruwajac (w USA jak jest nisza, to jest i biznes - maja nawet podgrzewacze do nasaczanych chusteczek do niemowlecych pupek, zeby tak nawiazac do tematow eDzieckowych - eh, co za zycie!)
              • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska - do Magdy i Ady. IP: *.* 05.09.01, 21:06
                Przepraszam, że się wtrącę, ale uważam Magdo, że przemawia przez Ciebie co najmniej złośliwość.Tak się często w życiu składa, że nie zawsze możemy sobie wybrać sąsiadów, kolegów w pracy. Spośród naszych sąsiadów tylko kilka rodzin jest uczciwych i pracowitych. Reszta to "kombinatorzy". Nie utrzymujemy z takimi kontaktów, podobnie jak z niektórymi znajomymi z branży.Mamy nieliczne grono przyjaciół ( także o skrajnie różnych poglądach np. w kwestii patriotyzmu, czy wyjazdu za granicę), z którymi toczymy przewspaniałe, żywe dyskusje. Nikt się na nikogo nie obraża. Czy Ty naprawdę nie potrafisz się powstrzymać od wygłaszania głupawych sądów w stylu:" Najwyrazniej KvM, Ina i Marta otaczaja sie zlodziejami, dazacymi za wszelka cene do otulenia sie markowymi przedmiotami, durnymi klamcami, itp. ". Czy nie potrafisz rozmawiać na przyzwoitym poziomie intelektualnym?Wybacz tę "napaść", ale takie posty jak Twoje zakłócają merytoryczny porządek dyskusji. Tu chodzi tylko i wyłącznie o wymianę poglądów , a nie inwektyw.Pozdrowienia:-) Dorka :-)
                • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska - do Dorki IP: *.* 05.09.01, 21:46
                  Dorko,Wypowiedzi merytoryczne to nie sa tylko te, w ktorych ktos sie z Toba zgadza. Moja wypowiedz, ktora zacytowalas (" Najwyrazniej KvM, Ina i Marta otaczaja sie zlodziejami, dazacymi za wszelka cene do otulenia sie markowymi przedmiotami, durnymi klamcami, itp. ".) spowodowana zostala bezposrednio uwagami zawartymi w postach tych osob, ktore pisza wylacznie o chamstwie, zlodziejstwie i beznadziei w Polsce. Ich wypowiedzi sa chamskie, wiec taka tez byla moja odpowiedz. Ale mniejsza z tym.Zastanawia mnie cos innego, jak to jest, ze to ty piszesz o Waszych wspanialych znajomych, o dyskusjach, ze to Ty pomagasz niepelnosprawnym sasiadom, a Twoj malzonek w swoich postach pisze wylacznie o negatywnych spotkaniach z ludzmi, o problemach w pracy, ograniczeniach jego ambicji? Zrozum, ja Was nie znam, i z wypowiedzi KvM nigdy bym nie zgadla, ze ma jakichkolwiek znajomych, o ktorych mialby pozytywne zdanie (poza Toba i Wasza coreczka).Twoj maz moze i nie zamierza nikogo obrazac, tym niemniej jego posty sa obrazliwe - my sie juz przyzwyczailismy do narzekania na nasz narod i nie zwracamy na to uwagi jak ktos mowi, ze Polacy to chamy, bo przeciez to nie o nas, tylko o tych strasznych sasiadach np. A to my jestesmy Polakami, nie jacys tam "oni". Uwazam, ze wcale nie obnizam poziomu tej dyskusji, chyba ze ktos oczekuje tylko poklaskiwania (ale zdaje sie, ze ktos juz Wam poswiecil taki post, wiec mozna sie do niego ograniczac w lekturze).Twoj maz wyraza sie w sposob bardzo zdecydowany i moze dlatego wydawac Ci sie nieomylny (w tym na pewno pomaga tez milosc) ale nie jest. Jedynym powodem, dla ktorego zabralam glos w tej dyskusji byla chec sklonienia Was do rozwazenia jeszcze raz decyzji o wyjezdzie, bo osobiscie uwazam, ze nie jest ona dobra, szczegolnie dla Eleonory. Wyjasnilam dlaczego i zostalam wyzwana od ignorantow i gluptaskow. Ale przeciez ja sie nie obrazam, niczego nie biore do siebie i czekam na merytoryczne wypowiedzi i logiczne argumenty (ha ha ha)MagdaPS: Wydajesz sie fajna babka, naprawde serdecznie Cie pozdrawiam.
                  • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska - do Dorki IP: *.* 05.09.01, 22:51
                    Magda napisała/ł:> Wypowiedzi merytoryczne to nie sa tylko te, w ktorych ktos sie z Toba zgadza. Ależ ja nie oczekuję od moich rozmówców zgody z moimi poglądami. Napisałam przecież, że naszymi przyjaciółmi są ludzie, którzy mają często odmienne spojrzenie na pewne kwestie. Co do ponurych wypowiedzi KvM. Pisał już gdzieś o swoim szczęściu, ale zrobił to tak oszczędnie, że ta wypowiedź gdzieś utonęła w tłumie krytyki polskiej rzeczywistości.Kristo pisze o tym, co mu przeszkadza normalnie żyć w tym kraju, gdyby tematem były "moje sukcesy, z czego jestem zadowolony" - pisałby o zupełnie innych rzeczach. Ale nie miałoby to nic wspólnego z tym wątkiem. Fakt, że gościu strasznie uogólnia - ale wybaczmy mu tą ułomność - idąc Twoim tropem, że obraża wszystkich Polaków - ubliża także sobie... Fakt, że mężuś wyraża się w sposób zdecydowany, ale nie uważam go za wyrocznię. W pewnych kwestiach się nie zgadzamy , a w nielicznych pewnie nie zgodzimy się do końca życia...Potrafię, Magdo, samodzielnie myśleć i korzystam z tego.Co do wpływu miłości... W Inie i Marcie nie jestem zakochana ( pewnie jest czego żałować), a zgadzam się z ich wypowiedziami. Dlaczego uważasz, że zmiana ojczyzny nie jest dobra dla dziecka - przepraszam, chyba coś mi umknęło.I na koniec - jestem zdecydowaną przeciwniczką ataków personalnych i etykietek typu "ignorant" itd. Zauważ, że wobec KvM-a też są stosowane. Jeśli nie tolerujesz podobnych zachowań staraj się sama nie przemycać zawoalowanych przytyk. I nie chodzi tu , jak się wyraziłaś o poklask, bo nie tego oczekujemy ( tu pytanie , co chciałaś przez to powiedzieć?), lecz o kulturalną wymianę poglądów. Przeczytaj mój post w wątku "ja zostaję" - może będzie lepiej "stawny" od pomrukiwania Krista.Pozdro:-) Dorka :-)
      • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska do Magdy. IP: *.* 06.09.01, 08:00
        Proszę - odpowiem Ci merytorycznie. Wiesz, to że Twój wujek obraca sie w TAKIM towarzystwie nie oznacza, że w stanach nie ma z kim i oczym porozmawiać. Jest to dla mnie bardzo płytkie spojrzenie. Ja w Polsce mógłbym powiedzieć to samo. Z 99% ludzi nie ma o czym rozmawiać poza pierdołami o pogodzie. Mam kilku znajomych/przyjaciół z którymi mam o czym pogadać, co jakiś czas spotykam nowych wartościowych w moich oczach ludzi. Nie sądzę aby w USA mogłoby być inaczej. Byc mozę zresztą odsetek ten byłby większy. Ja nie planuję wyjeżdżać do USA bez zapewnionej sobie legalnej pracy w branży IT. Sądzę, że wśród kolegów z pracy znajdę kogoś z kim można pogadać.Dalej - społeczęństwo, młodzież i Twoi kuzyni. Wiesz, różnice między popegeerowskimi slumsami a centrum Warszawy, są nikłe w porównaniu z różnicami, które można spotkać w USA. W zasadzie to jest pół kontynentu, o przebarwnej kulturze z gettami mormonów, murzynów etc. Generalizowanie o społeczeństwie i problemach wychowawczych jest bez sensu jeśli miałbym żyć gdziekolwiej indziej niż Twój wuj. Owszem sam czytałem o Polakach żyjących w polskich dzielnicach w Chicago, którzy nie mają kontaktu z dziećmi, bo nie mają na to czasu. Nie znają jezyka, a dzieci wtapiają się w slamsową kulturę, ćpają etc. Ale co z tego? Nie jest tak wszędzie, anie nawet w większości miejsc. Jeśli mi się noga specjalnie nie powinie, to mam nadzieje móc mieszkać w miejscu przez siebie wybranym bez ograniczeń finansowych. O tym jak może wyglądać dziecinstwo w Polsce napiszę w osobnym wątku ze szczegółami. Jeśli nie uda mi się wyjechać do USA ze względów formalnych, to wyjadę tymczasowo do Kanady. Dorka za bardzo tam nie chce jechać ze względów klimatycznych, no i z tego co wiem Kanada jest o wiele bardziej socjalistyczna niż USA, ale za to łątwiej tam legalnie wyjechać. Nie chcę teraz nic deklarować, bo znowu będzie to za duże uogólnienie. To że spotykają mnie straszne przypadłości wcale nie wynika z tego, że jestem wkurzającym gościem. Nie głoszę swoich poglądów na ulicy, a jeśli kogoś wkurza, że domagam się przestrzegania prawa i walczę o swoje interesy, to faktycznie mam problem. Zresztą wiele tych spraw nie przytrafia się mi osobiście. Mam wrażenie, że różnica miedzy nami polega głównie na tym, że Ty pewnych spraw po prostu nie dostrzegasz. Podobnie widzi świat większość Polaków. Tak są przesiaknięcu tym wszystkim, że uważają to co się dzieje za normę. Zdanie kilku obcokrajowców mało mnie interesuje. Znam Niemców (na płaszczyźnie zawodowej), którzy przyjeżdżają tu ze wstrętem, bo mają prawie 100% pewności, że wyjadą bez lusterka. Wiem, że np. francuzom, a bardziej belgom łatwiej znieść to co się w Polsce dzieje, ale co z tego? Czy to czegokolwiek dowodzi?Trudno mi w jakikolwiek sposób odnieść się do Twoich usprawiedliwień złodziejstwa własności intelektualnej. Napiszę tylko, że wbrew temu co piszesz ludzie od tego umierają. W ganagach, które tym procederem zajmują się na skalę przemyslową, ale nie tylko tam - giną często przypadkowi ludzie. O ile mogę jeszcze na wpół tolerować, że ktoś sobie przegra płytę od kolegi, to kompletnie nie zgadzam się na płacenie piratom i zwyczajnym bandydotom. Bieda nie jest żadnym usprawiedliwieniem. To nie są dobra podstawowe. W tym kontekście porównywanie produkcji leków na AIDS, czy nawet kradzież pożywienia (aby nie umrzeć z głodu) to całkiem co innego, ale jak rozumiem dla Ciebie i Twoich znajomych, którzy NIE kradną jest to dobre wytłumaczenie. Jak będziemy mieć więcej forsy, to piractwo nie zniknie, bo w mentalności polaka jest złodziejstwo - wyssał to z mlekiem matki. A jak wytłumaczysz potężny biznes kupowania kradzionych części samochodowych, kradzionych z budów materiałów budowlanych (to ciągle norma)? Też z biedy? Schemat jest taki: Złodziej wybija szybę w samochodzie, rozwala zamki w drzwiach - straty wynoszą 2-3 tys, a radio sprzedaje za 200-300 PLN. Oczywiście to dlatego, że u nas panuje bieda.Ludzie
        • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska do Magdy. IP: *.* 06.09.01, 10:33
          Ja akurat uwazam, ze rozpanoszone w Polsce zlodziejstwo nie jest cecha genetyczna. Przeciez to zjawiska nowe, zwiazane z pojawieniem sie w naszym kraju duzej ilosci pozadanych artykulow i jednoczesna niemoznoscia jej zakupienia przez duza czesc spoleczenstwa. To tak jakby machac glodnemu przed nosem frytkami. Tym bardziej, ze do nas dotarl juz konsumpcyjny styl zycia (masz wiec jestes). POniewaz rodzice nie sa jednymi wychowawcami dzieci (a sami tez niekiedy maja braki moralne) pewnym osobom wydaje sie mozna zabrac temu co ma, bo on sobie kupi nowe - jest to postawa naganna, ale na pewno nie wyssana z mlekiem Matki-Polki. Jest spowodowana bieda. Nie pochwalam tego, mnie tez wkurza jak mi obrywaja czesci od samochodu. Szlag mnie trafia jak ogladam Wiadomosci, czy Fakty - po pierwsze, ze wzgledu na zawartosc merytoryczna, po drugie za niedawno odkryta pasje do epatowania okrucienstwem, martwymi cialami i koszmarnymi historiami.Co do mojego wujka - mylisz sie sadzac, ze jego problemy sa zwiazane z bieda. Jest lekarzem z prywatna praktyka, mieszka w "dobrej dzielnicy", synowie pokonczyli juz studia, nie kontaktuje sie z Polonia, wtopil sie w nowa ojczyzne. To wlasnie klasy sredniej dotycza problemy, ktore opisalam, bo nie podejrzewalam Ciebie o chec zamieszkania w slumsach. Wbrew Twojej uwadze, przedmiescia w Stanach wygladaja tak samo przez pol kontynentu, panuje tam taka sama mentalnosc, jesli chcesz doswiadczyc roznorodnosci to musisz poruszac sie miedzy gettami a centrami miast i przedmiesciami. to wlasnie nobliwi burzuje nie potrafia poruszyc drazliwych tematow. Oczywiscie, ze spotkasz wspanialych ludzi, z ktorymi sie dogadasz. Swietnie jest pomieszkac troche zagranica, poznac ichnie obyczaje, ludzi o innej mentalnosci. Ale tak jak draznia Cie przecietni Polacy, tak tez beda draznic Cie przecietni Amerykanie (nie wiem, czy bardziej czy mniej). Problemem tu jest samo pojecie "przecietnego Polaka", "szarego czlowieka" - kto to jest??? Ponoc macie fajnych znajomych, tylko jednych strasznych sasiadow, podobna proporcja w moim przypadku, zdarzaja sie ludzi od ktorych dostaje gesiej skorki. Nachodzi mnie tylko podejrzenie, ze ci straszni Polacy, ktorzy tak Cie zniechecaja, kryja sie w telewizorze, albo w gazecie i czasem wychodza i robia "buuu". Bo czy rzeczywiscie 99% ludzi, ktorych znasz osobiscie, odpowiada Twojej definicji Polaka-zlodzieja? Ja zakladam, ze przecietny Polak to ja i ty i ludzie, ktorych znam osobiscie a nie za posrednicwtem mediow. Polacy w ogole sa narodem nieprzecietnym, co egzemplarz to indywiduum. Wierz mi, ze dostrzegam zlo, o ktorym piszesz. Ale staram sie zeby nie zatruwalo mi zycia na codzien. Jest tez tyle piekna! Koncentrowanie sie na dobrych rzeczach jest dobre dla zdrowia, wiesz?
          • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska do Magdy. IP: *.* 06.09.01, 11:08
            Przez ostatnie 10 lat przybyło do USA 10mln ludzi. Chcesz powiedzieć, że wszyscy wtopili się w szarzyznę klasy średniej? Przeczytaj artykuł w ostatnim NationalGeographic (pismo słabe tekstowo, ale artykuł o szkole w USA o czymś tam jednak mówi). USA to jednak kraj o wiele bardziej różnorodny niż Ci się wydaje. Mniejsza z tym. Zastanawia mnie jednak to co piszesz o złodziejstwie. To są kompletne bzdury. Polacy nauczyli się krasć i kombinować za komuny. W zasadzie nie było innego sposobu na życie. Kradło się wszystko - łacznie z żarówkami z klatek schodowych, bo niczego nie można było kupić. Teraz sytuacja zmierza do normalności, niestety powoli. Ja nie mam czasu czekać na normalność, ani ja, ani moje dziecko, tym bardziej, że mam wrażenie jakbyśmy powoli wracali do socjalizmu lat osiemdziesiątych. Pierwsze lata po 89 były faktycznie jakimś krokiem do przodu. Teraz nic się nie dzieje - ludzie wolą socjalizm. Tu nie chodzi o jakieś epatowanie okrucieństwem - chorzy ludzie są wszędzie. Ja piszę o tym co dostrzegam co dzień na ulicy, słucham, co mówią ludzie o swoich przeżyciach, co mi opowiadają moi znajomi, którzy DOSTRZEGAJĄ to co dla innych jest normą nie wartą wzmianki. Przeczytaj mój post o wspaniałych sąsiadach. To jest szara norma, a jeśli nawet margines, to nic to nie zmioenia w moim obrazie, ponieważ ludzie to tolerują! Przeciętny polak nie zareaguje, gdy sąsiadowi ktoś okrada samochód. Nikt nie podkabluje złodzieja, bo to albo nie jego interes albo uważa, że sąsiad i tak ma za dobrze. Bieda nie ma tu nic do rzeczy. W Polsce mimo tych wszystkich przeszkód wystarczy pracować uczciwie i z głową aby żyć na przyzwoitym poziomie. Ludziom się po prostu nie chce.
            • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska do Magdy. IP: *.* 06.09.01, 11:57
              O tym, ze w Stanach jest wszedzie tak samo mowili mi sami Amerykanie, ktorzy jak wiesz maja taki zwyczaj ze co kilka lat przeprowadzaja sie, nawet na drugi koniec kraju. Nie mi o tym sadzic.Zgadzam sie, ze zlodziejstwa nauczyla komuna. Dla mnie zrozumiale jest, ze ludzie ktorym jest trudno chca wrocic do czasow, kiedy bylo latwiej. Naprawde wielu ludzi nie stac na refleksje, dlaczego komunizm nie jest dobrym systemem. Nie wszyscy mysla tyle co Ty. Nie wszyscy sa w stanie zapewnic sobie i rodzinie godziwy byt: pokutuja przekonania, ze wszystko trzeba zalatwiac po znajomosci, ze wszedzie jest korupcja, ze pracodawcy maja niepradopodobnie wysokie wymagania (sam te przkonania podzielasz)a ludzie sa nauczeni ze od panstwa sie nalezy (Ty tez oczekujesz ze urzednik panstwowy bedzie Twoim sluga). te przekonania sie zmienia, bo sa nieprawdziwe (pierwszy zestaw) i niewykonalne (drugi). Tobie sie nie chce czekac, ja poczekam.Co do tego co sie dzieje w tym kraju - nasz oglad rzeczywistosci jest zawsze wybiorczy i subiektywny - kazdy wybiera co lubi i co sie zgadza z jego swiatopogladem. W zwiazku z tym Ty i Ja rownie dobrze moglibysmy mieszkac w dwoch roznych krajach bo i tak widzimy dwa rozne swiaty. Ciekawa jestem,czy po przyjezdzie do Stanow Twoja sklonnosc do "czarnowidzenia" nagle sie zmieni? Pewnie tak, bo przeciez trzeba jakos samemu sobie usprawiedliwic swoje decyzje.
    • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 05.09.01, 13:50
      Drogi KvM-ie.Wzbudziłeś we mnie głęboki humanitaryzm. Apeluję więc: Skróć swe męki i JEDŹ JUŻ!Napisz do nas jak już się urządzisz w tej krainie mlekiem i miodem płynącej ( o ile uda Ci się zakraść do komputera swojego pracodawcy w przerwie między szorowaniem kibla a wyprowadzeniem kota na spacer, broń Boże w godzinach pracy).Czytając posty Twoje i twoich popleczników, jako przedstawicieli społeczeństwa i wyborców, chyba już jawi mi się odpowiedź na pytanie, dlaczego ten kraj ma tyle niedociągnięć.A to Polska właśnie.P.S.Dobra rada na dziś: Może gdybyś poświęcał więcej czasu swojej firmie a nie internetowi, wiodłoby Ci się lepiej.Wszakże: pańskie oko konia tuczy.
      • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 05.09.01, 14:11
        Ależ Ado gdzie ja pisałem, że mojej firmie źle się wiedzie? Wiesz pisałem już, że nie mam ochoty karmić podatkami kolejnej rzeszy urzędasów. Szkoda, że tak spłycasz temat. Szorowanie kibli nigdy mnie nie interesowało. W takich stanach o wiele łatwiej będzie mi prowadzić firmę - będę miał więcej czasu na internet. Skoro brakuje Ci opisów jak się tam ludziom wiedzie, to poczytaj posty mrvanzandta.Widzę, że wyznajesz zasadę jeśli fakty są dla nas niekorzystne to tym gorzej dla faktów. Powodzenia. Co do wyjazdu JUŻ, to chętnie bym to zrobił, ale po pierwsze muszę odłożyć na bilety, a po drugie jednak trochę formalności jest do załatwienia.
      • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska IP: *.* 05.09.01, 14:12
        oczywiście to ja pisałem, a nie Dorka.
        • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska do KvM IP: *.* 05.09.01, 14:43
          A czy Wy z Dotką to zawsze tacy zgodni jesteście ???? ;)Pozdrawiam Anja
      • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska do Ady.. IP: *.* 05.09.01, 17:16
        Wiesz ado jestes malo inteligentna osoba a juz myslalam....Mialam sie nie wtracac , ale Twoj post mnie strasznie oburzyl choc nie dotyczyl mojej osoby.Pewnie Ty jak bys wyjechala do Stanow to bys czyscila kible i wyprowadzala koty na spacer..skoro o tym mowisz .Chcesz to moge Ci to zalatwic u mojego meza w firmie ....wyjechalismy 3 lata temu i kibel szoruje ale swoj w domu..! A w miedzy czasie wyprowadzam swojego jamniczka na spacer .....bez pozdrowien....
        • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska do Ady.. IP: *.* 05.09.01, 19:36
          Dlaczego nie można normalnie podyskutować, bez obrażania się i złośliwości. To, że ktoś ma inny pogląd nie znaczy, że trzeba być nieuprzejmym. Czy KvM musi w każdym wątku pisać, że tylko racjonalne argumenty go przekonują i że jest "przekonywalny"? Może warto poszukać argumentów, nawet jeśli się chce by KvM wyjechał.Pozdrawiam. Gośka.
          • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska do Ady.. IP: *.* 05.09.01, 19:54
            Gosiu! Przeczytaj slowa KvM o Polakach - to sa slowa o Tobie i o mnie. Czy nie sa obrazliwe??A jakich argumentow ten pan uzywa? Na moje posty odpowiedzial, ze milczy zawstydzony oraz ze nie chce wyjasniac podstawowych pojec. Wspaniale argumenty, nieprawdaz?
            • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska do Magdy. IP: *.* 05.09.01, 20:32
              Nie pisałem o Tobie, ani o nikim konkretnym. Pisałem o polskim społeczeństwie jako całości. Pisałem o cechach które ma większośc Polaków (może nawet nie zdecydowana, a może te cechy nadają charakter narodowy pomimo statystyczenej mniejszości - nie wiem). Dla dzieci w podstawówce zrozumiałe jest, że przy każdym uogólnieniu nie mówi się o WSZYSTKICH, lecz o reprezentatywnej większości (a nawet czasem bardzo głośnej mniejszości - taka ułomność ludzkiej natury) Sobie te wszystkie negatywne cechy możesz przypisaywać, ale nie rób tego wobec innych osób, bo to nie ładnie. Pisałem już wielokrotnie, że na tym forum spotkałem wiele osób, które nie są reprezentatywne dla społeczeństwa polskiego.Nie odpowiedziałem na Twój post konkretnie, ponieważ nie zniżam się do pewnego poziomu. Jeśli jednak Ci zależy, to skomentuję te oczywiste dla większości bzdurki, które powypisywałaś (pod tamtym Twoim postem). Piszę to wszystko bez złości i złośliwości - szczerze, byc może do bólu.KristoVelMefisto
              • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska do Magdy. IP: *.* 05.09.01, 21:14
                O jakiej wiekszosci piszesz? Tej reprezentatywnej czy wybranej? I wreszcie widze, ze I ciebie mozna sprowokowac.
                • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska do Magdy. IP: *.* 05.09.01, 21:34
                  Sprowokowac to mozesz ale sama siebie i to wlasnie robisz piszac to co piszesz...
                  • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska do Magdy. IP: *.* 05.09.01, 21:48
                    marto,poddaje sie - oddaje pole w tej dyskusji wielbicielom KvM. Bog z Wami.
                    • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska do Magdy. IP: *.* 06.09.01, 07:47
                      Non qiu parum habet, sed qiu plus capit paupere estSenekaNie jest biedny ten, kto posiada malo lecz ten co pragnie wiecej.Zaraz sie bede wglebiac w wasze dysputy,tak mi sie tylko nasunelo a propos tych co podroby kupuja. Moj markowy sprzet sie nie psuje :))A kible czyscilam ja w lepszym swiecie, i sie tego nie wstydze gdyz praca nie chanbi jesli wykonywana jest z miloscia :)]W wielu kwestiach KvM mnie denerwuje. Jego bezkrytyczny podziw dla Stanow jest denerwujacy. Ale jesli obroncy honoru Polski i Polakow beda sie tak pieklic to, na Boga wyjade chyba :)Ja zostane tu, bo to jest moje miejsce na ziemi. Widocznie dla KvMa nie jest nim. Znam wielu ludzi z zagranicy, ktorzy tu zostaja oczarowani naszym krajem, zenia sie z Polkami, tez brakuje im czasem pieniedzy, a jednak tu zostaja :)Mysle ze problem Polskosci slicznie rozpracowal Gombrowicz,nic madrzejszego nie wymyslimy. To stan umyslu, a nie kwestia miejsca urodzenia.....
                      • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska do Magdy. IP: *.* 06.09.01, 08:21
                        Gosiu! Nie jestem bezkrytycznie zakochany w USA, (kiedyś nawet uważałem, że wszędzie, tylko nie tam) Dzieje się tam wiele rzeczy, których nie toleruję, jednak tylko tam bedę mógł cieszyć się względną wolnością w wyborze pracy, klimatu, społeczeństwa. To kraj olbrzymich kontrastów, w zasadzie wiekszych niż w Europie. Wierzę, że znajdę swoje miejsce, a w stanch przyjdzi mi to najłatwiej. Słowa Seneki są niezwykle celne do tej dyskusji. Polecam szczególnie Magdzie ku zastanowieniu. 4 lata temu miałem świeżo poślubioną żonę i 500 PLN w kieszeni - czułem się bogaczem. Bez mieszkania, pracy, samochodu i widoków na jakąkolwiek materialną pomoc od rodziców, czy teściów. Nie przyszło mi jednak do głowy, aby zająć się wtedy bardzo mało ryzykownym i zyskownym procederem sprzedaży, czy produkcji pirackich płyt (mimo, że miałem nawet takie propozycje). Wybrałem drogę wolniejszą, ale uczciwą. Na początku było b. ciężko, ale wspominamy te dni z nostalgią i uśmiechem.
                        • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska do WSZYSTKICH. IP: *.* 06.09.01, 15:37
                          Opisze w punktach bo tak bedzie latwiej i b rzeczowo.Nie wiem co dadza kolejne wybory, nie wiem jak szybko sie wszystko zmieni na lepsze jesli wogle sie zmieni...Na dzien dzisiejszy istnieje kilka praw i zjawisk, przez ktore nigdy bym sie nie odwazyla zyc w Polsce.1)Bezrobocie. Do tego brak opieki ze strony panstwa dla ludzi, ktorzy stracili prace. Zasilki sa smiesznie male, a na dodatek po roku czasu zostaje sie z 0zl w kieszeni. Nigdy nie bedzie dobrze w kraju gdzie ludzie nie maja zapewnionego minimum przezycia.2)Emerytury. Zero szacunku dla osob w zlotym wieku.Ci ludzie, ktorzy przepracowali ciezko cale zycie, zeby na starosc wybierac miedzy kupnem lekow a chleba.Dla mnie jest to okrutne.3)Podatki. Olbrzymie opodatkowanie i na dodatek nie sposob zgadnac na co sa przeznaczone owe pieniadze ?!Ma sie wrazenie, ze sa czarne dziury w budzecie panstwa, ktore powiekszaja sie z kosmiczna szybkoscia...4)Medycyna. Na dzien dzisiejszy balabym sie, ze gdybym nie miala dobrych oszczednosci, to w razie choroby zgnilabym na izbie przyjec.5)Prawo. Wydaje sie ze prawo jest tutaj specjalnie udogodnine dla przestepcow i kretaczy. Nie moglabym zyc w kraju gdzie nie czuje sie bezpieczna, gdzie byle gowno bezkarnie bedzie moglo mnie okrasc, czy napluc mi na glowe a w przypadku gdy sie obronie prawo bedzie przeciwko mnie i zostane ukarana.Tak jak moglabym zniesc, ze zyje w kraju biednym, gdzie sztuka i kultura to zywa abstrakcja, gdzie mentalnosc daje wiele do zyczenia, gdzie czasami szaro i nikt sie nie usmiecha...to przetoczone powyzej punkty przekraczaja granice mojej odwagi.
                          • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska do WSZYSTKICH. IP: *.* 06.09.01, 21:30
                            Nic dodac nic ujac. Popieram w 100%. Czytajac takie wypowiedzi jak ta naprawde jestem wdzieczny mojemu losowi, ze pozwolil mi mieszkac w Stanach.
        • Gość: guest Re: Dlaczego nie Polska do Ady.. IP: *.* 06.09.01, 08:12
          Alu!Mój niezbyt parlamentarny język (bo chyba to cię tak oburzyło) wynika nie tyle z wrodzonego chamstwa i braku ogłady, ile z chęci dostosowania się do poziomu moich adwersarzy. Ten swoisty syndrom Zeliga jest z mojej strony jedynie przejawem szacunku dla rozmówcy.Za ofertę pracy na razie dziękuję, ale sądząc z ilości fascynatów ameryki stanowisko u twojego męża będzie cieszyć się dużym powodzeniem.Dopełniając odpowiedzi - oczywiście nie jestem inteligentna z tej prostej przyczyny iż jestem Polką, a te jak wiadomo to jedynie chłam intelektualny, złodziejstwo i tępota. W przeciwieństwiepozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka