Dodaj do ulubionych

Wyjazd za granice

IP: *.* 05.09.01, 09:31
Jako, ze mozna tu poruszyc tematy "dowolne", chcialabym spytac co sadzicie o wyjezdzie za granice w celach zarobkowych.Znacie moze jakies przypadki, gdy komus sie powiodlo badz nie powiodlo? Moze jakies adresy internetowe?Chcialabym poznac Wasze opinie. Moj Artur palal checia wyjazdu a w chwili obecnej... przeszlo mu...A ja potrzebuje kilku oniektywnych badz subiektywnych opinii...Kasandra
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Wyjazd za granice IP: *.* 05.09.01, 10:13
      Przez pare lat co roku jezdzilam do Londynu na nauki przy okazji myjac gary scielac lozka i inne prace niewykwalifikowane wykonujac. Koledzy jezdzili na truskawki do Irlandii, bo latwiej przez granice przejechac :))Nie wiem czy o to ci chodzilosmile)
    • Gość: guest Re: Wyjazd za granice IP: *.* 05.09.01, 10:20
      Osobiście znam dwie osoby, które wyjechały legalnie do pracy za granicę - dokładnie do Irlandii. Ogłoszenia znaleźli w Internecie, chyba na Jobpilocie lub innej inetowej giełdzie. Pracują jako programiści, zarabiają wystarczająco, żeby tam sie utrzymać i coś jeszcze z tego mieć, dokładnie nie wiem ile. Ogólnie są zadowoleni. Fajna praca, fajni ludzie i fajny kraj. Ofert jest cała masa, ale trzeba troszke pogrzebać , żeby znaleźć coś konkretnego.
    • Gość: guest Re: Wyjazd za granice IP: *.* 05.09.01, 11:30
      Goraco polecam wyjazd zagranice, nie tylko dla zarobku ale i dla poszerzenia horyzontow (jak to tam sie zyje za miedza). Ja osobiscie pracowalam w Irlandii w firmie komputerowej - praca legalna i dosc dobrze platna (na polskie warunki). Prace zalatwialam juz tam, bo wyjechalam z powodow sercowych, w zamiarze na stale, ale wrocilam bo tesknilam do Polski - a ukochany na szczescie tez przyjechal i jest zafascynowany Polska (juz 5 lat). POjechalismy tez potem ponownie do Irlandii - dorobic przez wakacje. Maz pracowal w szkole angielskiego (no ale jest nativem) ja w tej samej firmie - przez 3 miesiace nie oszczedzajac zbytnio - chodzilismy do restauracji, pubow, kina, wyjezdzalismy na weekendy - oszczedzilismy rownowartosc 20.000 zlAle jesli jestescie juz malzenstwem z dorobkiem (dzieciecym) trudno jest sie rozstac, tym bardziej ze zazwyczaj taki wyjazd musi trwac przynajmniej 6 m-cy - moj byl krotszy bo zastepowalam kolezanke na macierzynskim. Chyba ze wyjedziecie wszyscy.
    • Gość: guest Re: Wyjazd za granice IP: *.* 05.09.01, 19:48
      Nie biorę pod uwagę sytuacji kiedy nie ma za co żyć i ma to być jedyne źródło dochodu.Moja subiektywna opinia.Jeśli jechać to razem. Z każdego, nawet krótkiego wyjazdu może się zrobić długi. Ludzie się zmieniają. Wrócić do ciebie może ktoś zupełnie inny, z kim nie będziesz już chciała być. Mnie byłoby szkoda czasu nie spędzonego z ukochanym. Życie jest takie krótkie...Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: guest Re: Wyjazd za granice IP: *.* 10.09.01, 11:58
      Dzieki dziewczyny... na pewno nie wyjedziemy osobno, ale ja juz nie wiem czy warto... Moje plany sa zwiazane z Kanada... mam tam wuja (brata mamy) wiec zawsze kogos kto wyjasni co i jak. Z drugiej strony boje sie tej tesknoty, ktora moze i na pewno mnie ogarnie... Za synem, moja mama, za krajem, ktory znam, choc nie zawsze rozumiem...Jeszcze raz dzieki za odpowiedzi na moj post.Kasandra

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka