Gość: guest
IP: *.*
24.10.01, 20:45
powiem szczerze- mam chyba dość. Od dwóch miesięcy karmiąc synka jestem na diecie . WIęcej jest rzeczy których nie jem niż jem. I mam jakiś ...kryzys? O ile normalnie nie spojrzałabym na ciastko, batona albo drożdzówke, tak teraz...lepiej nie mówić. I nic innego nie robię, tylko myślę o jedzeniu. Fakt, odżywiam się teraz tak,jak chyba powinnam, ale to tak jakby nie to.... A taka pizza to śni mi się już po nocach . (Cholera, mam chyba dość tej całej diety!!!!!!!)Czy ktoś ma podobne "przeżycia "?