Gość: guest
IP: *.*
27.10.01, 21:09
ano jak w temacie. KvM wziął się za mały remoncik - miało zejść 2-3 godzinki, a ja jestem w polu po 8 godzinach. Najbardziej mnie wkurza gips - czego bym nie robił zastyga po kilku minutach - muszę go rozrabiać po pół litra. Ale i tak wolę to zrobić sam (z wielką pomocą kumpla) niż oddać w ręce "fachowców". Mam dość "fachowców", no chyba, że ktoś mi poleci kogoś solidnego, ale czy to możliwe?