Drogie mamy, Matki KarmicielkiJestem nieco załamana.

Karmię syna już prawie 10 miesięcy (on sobie to chwali) a mój biust...Wczoraj zrobiłam sobie test ołówkowy - nie musiałam, bo gołym okiem widać co jest grane - i kredeczka nie wypadła

zupełnie jak pięć pozostałych i pudełko po nich

Moja pierś dzielnie zniosła próbę wytrzymałości, za to ja od wczoraj chodzę struta...Czy ćwiczenia coś pomogą na to? Czy już do końca życia będę "obwisła" ?