Dodaj do ulubionych

Podjąć prace będąc w ciąży

15.11.06, 15:48
Nie wiem, co robić liczę na waszą rade. 2 miesiące temu straciłam prace. W
mojej miejscowości trudno jest o prace a znalezienie takiej, w której mam
doświadczenie graniczy z cudem. Dodatkowo mąż wiele nie zarabia i przez te 2
miesiące niestety musieliśmy uruchomić debet żeby przeżyć. Na szczęście
znalazłam prace ( ze względu na to ze jest koniec roku ofert pracy jest
znacznie mniej), z założenia miała to być praca póki nie znajdę czegoś, co mi
bardziej odpowiada. Jest to praca w sklepie, więc jak się wydaje
niewymagająca większego przeszkolenia ani też niedostarczająca większych
pieniędzy, ale umożliwiająca mojej rodzinie przeżycie. Od poniedziałku mam
przyjść pierwszy raz do pracy. Tymczasem się okazało ze jestem w ciąży.
Wcześniej coś podejrzewałam i nie chciałam w to uwierzyć, ale dzisiaj
zrobiłam sobie test i wyszedł pozytywny. Niestety antykoncepcja zawiodła.
I co ja mam teraz zrobić? Czy mogę z czystym sumieniem podjąć tą prace
(bynajmniej nie zamierzam iść w czasie ciąży na chorobowe i oczywiście
uczciwie pracować, ale nigdy nic nie wiadomo jak ciąża będzie przebiegać) Mój
pracodawca oczywiście nie wie o tym, że jestem w ciąży i wiem, że gdyby się
dowiedział to by mnie nie zatrudnił. Co robić z jednej strony czuje się jak
oszust a z drugiej wiem ze nie mam wyjścia.
Obserwuj wątek
    • gwiazdka114 Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 15:55
      byłam w podobnej sytuacji, tyle ze mąz nie miał pracy, szukał a ja miałam
      okazję.Niesety byłam w 12 tyg ciązy. Byłam na rozmowie, przyjeli mnie, miałam
      iśc na szkolenie, ale wq dzień szkolenia nie poszłam, źle się czułam, myśląc że
      nie powinnam tak postępowac.do tej pory nie pracuję, nie mam żadnych świadczeń
      z tego tytułu, i nie ma szan na powrót do pracy, bo jej nie mam.Ale co to za
      praca, gdybym oszukała, moze i mieisac bym popracowała - dopóki nie widać
      byłoby brzucha, mogłabym mieć nieprzyjemności.Wolałam sobie darowac, nie jesć
      (będąc w ciązy trzeba było się odżywiac).Mąż znalazł pracę dopiero przed samym
      rozwiązaniem(nic kompletnie nie było), jakoś przeżyliśmy.Nie jestem oszustką,
      ale te piniądze pomogłyby napewno nam, zamiast robic długi.Nie podjęłam, mam
      czyste sumienie.Od początku nie chciałam podejmowac, ale sama sytuacja mnie
      zmuszała, ale dobrze że tak zrobiłam.
      • lidia23 Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 20:13
        Ja zaczęłąm pracę w szkole gdy już byłam w ciąży. To zalezy od pracodawcy
    • akseinga Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 15:55
      Podejmij pracę. Dobro dziecka jest ważniejsze, rozumiem Twoje wątpliwości, ale
      w tej sytuacji to będzie dla Ciebie najlepsze wyjście otrzymasz zasiłek i inne
      świadczenia a pracodawca jakoś się z tym pogodzi i nie zbankrutuje przez to.
      • joasiiik25 Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 15:59
        Wiesz co? Mam troche odmienne zdanie na podjecie pracy w ciazy.
        po pierwsze pewnie bedziesz musiala zrobic badania(nie wiem jaka to praca)
        po drugie troche przytrzymasz miejsce ale co bedzie jak przyjdzie czas
        rozwiazania?
        po trzecie lada moment Twoja tajemnica wyjdzie na jaw- a wtedy mozesz liczyc
        sie z nieprzyjemna rozmowa ze strony pracodawcy....
        moze rozsadnie by bylo przeczekac, az urodzisz?
        tak uwazam
        • akseinga Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 16:07
          Zawsze mogłaś sie o ciąży dowiedzieć tydzień po podpisaniu umowy i co wtedy?
          Dziewczyna pisze, że mąż niewiele zarabia, to co ma zrobić? Z czym ma czekać aż
          urodzi? przecież nie pójdzie odrazu do pracy a żyć z coś trzeba, a tak dostanie
          zasiłek a potem bedzie mogła szukać nowej pracy. Poza tym jaka nieprzyjemna
          rozmowa , poprostu jest w ciązy i tyle. Jeżeli pracodawca okaże się ludzki to
          na czas jej urlopu zatrudni osobę na zastępstwo i nic nie straci z tego powodu.
          Fajnie się pisze o rozsądnym rozwiązaniu kiedy mąż dobrze zarabia i łatwo
          być "uczciwym"
          • joasiiik25 akseinga 15.11.06, 16:12
            Fajnie się pisze o rozsądnym rozwiązaniu kiedy mąż dobrze zarabia i łatwo
            > być "uczciwym"
            _________________________________________________

            Ja pracuje zawodowo i dlatego nigdy bym,nie zdecydowala sie na podjecie pracy
            bedac w ciazy(a tym bardziej wiedzac o tym)
            dla mnie jest to zajmowanie miejsca innej osobie a fakt zatrudnienia nie
            gwarantuje przywilejow po zwolnieniu sie.
            Pisalam,ze nie wiem o jaka prace chodzi, napisalam tez ,ze to jest moje zdaniesmile
            a autorka zrobi jak uwaza za sluszne
            • akseinga Re: akseinga 15.11.06, 16:18
              Jakie zajmowanie miejsca? przecież dziewczyna pisze, że ma zamiar pracować a
              potem kiedy pójdzie na macierzyński to pracodawca może kogoś zatrudnić ponieważ
              pracownica na macierzyńskim nic go nie kosztuje, a fakt zatrudnnieni jest
              gwarancją zasiłku macierzyńskiego , oraz chorobowego na wypadek gdyby coś się
              działo. "Nigdy nie mów nigdy"- święte słowa , obyś nie musiała podejmować
              takich decyzji, które nie są łatwe, ale wybiera się mniejsze zło, czyli dobro
              dziecka.
              • joasiiik25 Re: akseinga 15.11.06, 16:19
                wiem,ze nie bede musiala
                bo nawet na wypadek ciazy praca na mnie bedzie czekac smile
    • elza78 Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 16:00
      ty sie zastanawiasz jeszcze co robic??
      ja bym zaczela prace nic nie mowiac smile nie martw sie twoj pracodawca gdybys
      powiedziala ze jestes w ciazy nie mialby podobnych dylematow i zwyczajnie
      powiedzialby ci "bujaj sie mala" z tego powodu nie zastanawiajac sie czy to
      moralne czy nie smile
      zatrudnij sie nic mu nie mow a po 5 miesiacu na zwolnienie i ciao...
      • cocollino1 Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 16:03
        a czemu po 5 miesiacu na zwolnienie?
        nie rozumiem
        • akseinga Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 16:08
          przeczekać trzeba okres próbny jeżeli taki będzie, a potem to już spokojnie
          nawet umowa czasowa ulega przedłużeniu do dnia porodu
          • cocollino1 Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 16:21
            no ale nie moze normalnie pracowac?
            w koncu po to podejmuje chyba prace tak?
            chyba ze by zle sie czula
            ale nie rozumie podejmowania pracy po to, by isc na chorobowe
            • elza78 Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 16:25
              z reguly lekarze daja zwolnienie w 3 trymestrze kiedy jest juz na prawde
              ciezko, jedna kopbieta zle sie czuje od 6 miesiaca z brzuchem inna nie...
              stad po 5 napisalam z reszta to zalezy czasem trzeba od poczatku niestety ...
              • cocollino1 Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 16:27
                ale 5 miesiac to nie jest trzeci trymestr
                i sa kobiety ktore moga pracowac do konca nawet
                wiadomo, ze jak bedzie sie zle czula to owszem, ale zakladac zwolnienie od 5
                miesiaca to absurd
                • elza78 Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 16:29
                  pracowalam do konca... zaluje big_grinDDDD
                  bo moglam choc nie musialam jakos nikt mi pomnika nie wystawil za to i jestem w
                  rejestrze bezrobotnych teraz smile)
                  mozna od 3 miecha spokojnie na L4 isc
                  • cocollino1 Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 16:35
                    ja mam inne zdaniesmile
                    • elza78 Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 16:37
                      mozesz miec a pracodawca jeszcvze inne i w koncu ty ladujesz z 4 miesiecznym
                      dzieckiem na bruku - taki lajf...
                      wtedy nikt sie nie zastanawia czy to moralne smile)))
                      • cocollino1 Re: Podjąć prace będąc w ciąży 16.11.06, 09:28
                        nadal mam inne zadanie
                        albo jest sie moralnm albo niesmile
      • a.lenard Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 16:08
        ja bym poszła do pracy, przecież równie dobrze mogłaś jeszcze nie wiedzieć ze
        jestes w ciązy, o te pare dni póżniej się dowiedzieć. A poza tym na badaniu nic
        nie wyjdzie, przecież nie robią badań krwi pod kątem ciąży? No ale
        prześwietlenie płuc itp, bo do książeczki sanepid wymaga. No ale też masz jakiś
        czas na zrobienie badań. No nie wiem tylko czy cię sumienie na to pozwolo sad
        Albo jeśli to jest praca po znajomości to się przyznać, niech cię zatrudni a ty
        przez pierwszy miesiąc na zwolnieniu nie weżmiesz wypłaty od pracodawcy, potem
        płaci ZUS i pracodawca nie ponosi żadnych kosztów, oprócz braku wolnego etatu.
        Ale wtedy moze zatrudnić kogoś innego na czas twojej nieobecności , na
        zastępstwo. Jak ty wracasz to tamta osoba kończy pracę.
        • elza78 Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 16:28
          ale lenard jakie sumienie???
          o czym wy piszecie, pracodawcy tez maja gleboko w dupie was jak wracacie z
          macierzynskich i czeka na biurku wypowiedzenie z powodu "likwidacji stanowiska
          pracy" smile) ty sobie zartujesz z tym sumieniem prawda?? smile
          ja w tej chwili bedac w ciazy nie mialabym ZADNYCH skrupulow, wrecz patrzylabym
          tak aby dla mnie i dla dziecka wyszlo jak najlepiej...
          • joasiiik25 Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 16:30
            wychodzi na to,ze trzeba krecic, klamac itp by zapewnic "dobro dla dziecka"
            juz wiem skad u dzieci te zaklamanie, przyklad idzie z gory-niestety
            oj dziewczyny nie ladnie
            • elza78 Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 16:34
              ale jakie krecic jakie lamac przepisy o czym ty mowisz joasik, przeciez
              rekrutacja na stanowisko sprzedawcy w sklepie nie obejmuje przejscia testu
              ciazowego smile
              to pracodawca lamie prawo kiedy nie chce zatrudnic kobiety w ciazy smile)
              bo to jest dyskryminacja plciowa smile)
              a ladnie czy nie ladnie, wiesz czamu ja mam komus robic dobrze i potem tynk ze
              sciany zrec?? smile))
              • joasiiik25 Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 16:37
                pracodawca sie zabezpiecza zeby nie musial za chwile szukac kogos innego- i to
                po czesci rozumiem
                wolalabym podjac prace i pracowac spokojnie niz podjac pracy by martwic sie co
                bedzie dalej?
                zreszta czemu o pracy nie pomysli sie wczesniej? tylko w wypadku
                ciazy...wiem,ze tym razem tak wyszlo

                dla mnie to jest chore to co piszecie, ale rozumiem,ze niektorym moze byc
                ciezko i musza byc zmuszone do takich trudnych decyzji
                no coz takie jest zycie
                • elza78 Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 17:01
                  mysle ze jesli autorka nie musialaby pracowac to by lezala cala ciaze brzuchem
                  do gory smile
    • mysia-mysia Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 16:07
      normalnie poszłabym do pracy i już, pracodawca na tym nie straci bo za
      zwolnienia ciążowe i urlop macierzyński płaci zus
      • akseinga Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 16:09
        no wreszcie życiowe porady
    • sir.vimes Możesz podjąć i pracować dopóki 15.11.06, 16:56
      ci zdrowie pozwoli. Nie które kobiety pracują do końca - nie mówię, że trzeba
      ale nie ma co wciskać kitu, że w ciąży wcale NIE DA się pracować - to zależy od
      zdrowia.
      • sir.vimes Re: Możesz podjąć i pracować dopóki 15.11.06, 16:58
        Niektóre, oczywiście. Przepraszam za literówkę.
        • syriana Re: Możesz podjąć i pracować dopóki 15.11.06, 17:05
          jasne, że podjąć

          nie rozumiem argumentu, że dziewczyna w ciąży będzie zajmowała miejsce komu
          innemu
          pewnie dostanie na początek jakiś okres próbny
          jeśli z ciążą będzie wszysko ok i szef w porządku, to będzie normalnym
          pracownikiem
          jeżeli zwolnią ją po jakimś czasie, to trudno, ale coś przynajmniej w kieszeni
          zostaje

          a argumenty joasiiik25, która wszystko w życiu ma super i pracę zapewnioną do
          śmierci, są od czapy lekko
          • trawa_cytrynowa Re: Możesz podjąć i pracować dopóki 15.11.06, 17:22
            Jakbym nie miała co do gara włożyć to nawet bym się nie zastanawiała tylko
            poszła. Trawą nie da się nakarmić rodziny, niestety.
          • joasiiik25 syriana 16.11.06, 11:55
            wiesz czego tak pisze?
            poniewaz mam wyksztalcenie zgodne z moim wykonywanym zawodemsmile
            ciagle sie doksztalcam (skonczone 2 studia podyplomowe)
            mam umowe na czas nieokreslony,
            pracuje w budzetowce

            to co osiagnelam zawdzieczam SOBIE
            • joanna666 Joasiiik, jak długo pracujesz? 16.11.06, 14:38
              Bo kojarzę, że chyba około pół roku, jesteś pedagogiem szkolnym, to Twoja pierwsza praca w życiu, szukałaś jej 2 tygodnie, weszłaś do szkoły i dostałaś z miejsca pracę. Wcześniej dilerowałaś kolczykami na Allegro. Jeżeli gdzieś się mylę, to mnie popraw, nie chce mi sie przeprowadzać śledztwa w necie.
              Czyżby w Rzeszowie była taka dobra sytuacja dla magistrów pedagogiki? Jakaś dziewczyna pisała, że szuka właśnie w Rzeszowie pracy w szkole i jest to prawie nierealne. U mnie w mieście (także uczelnia pedagogiczna na miejscu) za pracę w szkole trzeba zapłacić (słyszałam o stawkach z przedziału 1 000 - 5 000 zł, dla mnie to absurd, bo do pracy chodzi się głównie zarabiać, a nie wydawać grubsze sumy - ale kto co lubi smile.
              Cóż, szybko dostałaś umowe na czas nieokreślony (znam mnóstwo nauczycielek, w tym bardzo dobrych, które już wiele lat nie mogą "zakotwiczyć", one też się dokształcają, niektóre mają nawet po 2 fakultety na uniwersytecie, nie tylko studia podyplomowe). Nie każdy ma takie szczęście, jak Ty...
              Nie sugeruję Ci, że pracę dostałaś w sposób inny niz piszesz. Tylko skoro tak jest, to zważywszy na sytuację w oświacie, jesteś chyba GENIALNA.
              A geniusze to mały ułamek procenta populacji. My, szaraczki, także musimy żyć....
              Więc nie miej pretensji, że ktoś, nie tak przebojowy i świetnie wykształcony, jak Ty, boi się o swój byt i podejmuje pracę w ciąży. Na stanowisku, które jest w razie potrzeby bardzo łatwo obsadzić. W którym miejscu jest to nieuczciwe? NIGDZIE nie ma zakazu podejmowania pracy w sklepie przez kobietę w ciąży (wyjąwszy stanowiska, gdzie występują warunki szkodliwe, ale to chyba nie sklep z ciuchami). Nie ma też obowiązku informowania pracodawcy o swoich prywatnych sprawach (a ciąża bezsprzecznie do nich należy).
              • monia145 Re: Joasiiik, jak długo pracujesz? 16.11.06, 15:26
                A wszyscy mówią, że w szkole to najwięksi nieuadcznicy pracująsmile))
                Dziękuję Ci w swoim imieniu, bo ja też chyba jestem geniuszem, posługując się
                Twoją argumentacjąsmile
                Pracę w szkole dostałam, ot tak, z ulicy- nawet nie miałam specjalistycznego
                wykształcenia( aby pracować w szpitalu), bo pedagogiem jestem. Umowę na czas
                nieokreślony dostałam po roku pracysmile)))
                Albo więc Twoje znajome wcale nie są takie wyjątkowe, albo ja taka genialna, bo
                nikomu żadnej łapówki nie musiałam wręczaćsmile)))))))))
                • joanna666 Re: Joasiiik, jak długo pracujesz? 16.11.06, 16:25
                  Moniu, ale Ty w Warszawie pracujesz, prawda?
                  Tam chyba jest nieco inna sytuacja na rynku pracy niż w Rzeszowie albo w moim mieście (nieco większe od Rzeszowa). Pewnie nie trzeba jakoś długo szukać pracy za 1500 zł netto (taka jest średnia płaca w szkole po kilku latach stażu?)
                  W mniejszych miastach praca w szkole jest całkiem niezła w porównaniu do innych propozycji. W moim np. na stanowisko nauczyciela WF (niepełny etat) wpłynęło w jednym z zespołów szkół około 100 aplikacji. Wydział pedagogiki (tylko ten jeden na uczelni typowo pedagogicznej) opuszcza zaś rocznie około 200 osób. Więc trudno mi uwierzyć, że Joasiiik ma tak świetne notowania na rynku pracy i może potępiać Bogu ducha winną laskę zatrudniającą się w czasie ciąży...
                  Aha, nie jestem nauczycielka i nie planuję nią zostać. Nie uważam też, że tylko nieudacznicy nimi zostają. Natomiast z moich obserwacji wynika, że często szkoły w mniejszych miastach to "firmy rodzinne" - pracują całe klany.
                  • monia145 Re: Joasiiik, jak długo pracujesz? 16.11.06, 16:59
                    Nie będę sie z Tobą spierać, nie znam dobrze sytuacji w oświacie w Polscesmile
                    Zgadzam się natomiast z tym, że praca w szkole na prowincji, tak jak w urzędzie
                    gminy, Zusie, Urzędzie Skarbowym, postrzegana jest jako rarytas..pewnie
                    nadużycia też się zdarzają.

                    p.s. Nie znam zupełnie Twojego nicka, ale widzę, że doskonale orientujesz się w
                    perypetiach forumowiczek? Podczytujesz?
              • joasiiik25 Re: Joasiiik, jak długo pracujesz? 16.11.06, 16:25
                Dokladnie w stycznie minie 1 rok mojej pracy (tej na pelen etat) i pol roku
                pracy jako nauczyciel wykladowca w szkole prywatnej.
                Prace dostalam tak jak piszesz, po 2 tyg poszukiwania tuz pod nosem (dokladnie
                3 min od mojego domu)
                mialam szczescie nie ukrywam,ale tez trawilam na dobra przelozonasmile
              • joasiiik25 Re: Joasiiik, jak długo pracujesz? 16.11.06, 16:29
                Cóż, szybko dostałaś umowe na czas nieokreślony

                to moja druga umowa, pierwsza byla na czas zastepstwa, teraz pracuje juz sama
                na siebiesmile

                nie mi jest wnikac, dlaczego tak szybko dostalam na czas
                okreslony....przepracowalam 9 miesiecy i sie sprawdzilamsmile

                obydwoje z mezem w Rzeszowie mieszkamy 5 lat, nie mamy wplywowych rodzicow, ani
                znajomych a maz ma dobrze platna prace (jest webmasterem) tez dostal ja bez
                znajomoscismile

                trzeba miec szczesciesmile
    • mathiola Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 17:39
      Ja bym poszła do pracy gdyby mnie sytuacja zmuszała do tego. Gdyby mnie nie
      zmuszała, to bym nie poszła i jeszcze w dodatku mądrzyłabym się, że to bardzo
      niemoralna postawa a także nieuczciwa smile
      Pracodawca nie straci, zus płaci za zwolnienie w czasie ciąży, najwyżej będą
      musieli kogoś innego przyjąć. Zresztą co zrobi, to jego sprawa, na pewno sobie
      poradzi i z twojego powodu nie będzie musiał zamknąć działalności. Pracodawcy
      jakoś skrupułów nie mają, jeśli chodzi o postepowanie w drugą stronę.
      • akseinga Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 18:35
        Joasiik jesteś szczęściarą i trudno postawić Ci się w sutuacjio braku
        kasy,pracy itp. Naprawdę łatwo zajmować takie stanowisko jat Ty bedąc w
        zupełnie innym położeniu niż autorka postu. Ciebie to wiadomo ngdy nie spotka,
        ale przynajmniej postaraj się wczuć w taką sytuację.
    • kingakinga55 Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 18:42
      I tak pewnie zrobię bo nie mam wyjścia choć sumienie mnie gryzie. Oczywiście
      pracować zamierzam do końca o ile stan zdrowia mi na to pozwoli w poprzedniej
      ciąży do końca się dobre czułam i do końca pracowałam mam nadzieje ze i tym
      razem tak będzie. Nie chce nikogo oszukiwać ale jeżeli tego nie zrobię to
      będzie nam trudno przeżyć. Mam nadzieje że prześwietlenia nie będzie wymagane w
      końcu to sklep z odzieżą.
      • monia145 Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 18:52
        Jesteś oczywiście przygotowana na to, że jak gość dowie się o ciązy, to poczuje
        się wmanewrowany i może skutecznie obrzydzić Ci zycie?
        Życzę jak najlepiej, ale sama napisałaś, że gdyby wiedział o ciąży to nie
        zatrudniłby Ciebie....przygotuj się lepiej na konfrontację...
    • mynia_pynia Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 18:45
      Każda kobieta pragnie żeby traktowano ją w ciąży jak zwykłego pracownika, a tym
      czasem same robicie z siebie kaleki !!!
      Jeśli chcesz pracować to idź do pracy, jak się zaczną zwolnienia, złe
      samopoczucie to się poprostu zwolnij sama żeby mieć czyste sumienie.
    • wieczna-gosia Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 18:47
      osobiscie znam juz dwoch pracodawcow, ktorzy zaytrudnili kobiety w ciazy- jeden
      zatrudnil w ogole kobiete w widocznej ciazy, drugi- zatrudnil nieswiadomie,
      natomiast dzieczyna pracowala normalnie do konca, poznij macierzynski i kawalek
      wychowawczego a po powrocie- awans smile
      jesli zamierzasz pracowac uczciwie- ja bym do pracy poszla. Wyjdzie to wyjdzie
      nie wyjdzie to trudno. A przez te 3-4 miesiace mozna dac sie poznac z fajnej
      strony. Ale ja fakttycznie nigdy na zwolnieniu nie bylam, wiec zaden pracodawca
      ze mna klopotow nie mial.
    • ik_ecc Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 18:55
      Jaki oszust?!?!?!?! A dlaczego Ty masz sie komukolwiek opowiadac z tego ze
      jestes w ciazy??? Kryminalny jest fakt, ze oni by Cie nie przyjeli do pracy
      dlatego ze jestes w ciazy - a nie Ty "oszust" dlatego ze chcesz pracowac pomimo
      bycia w ciazy - dla mnie to jest na glowie postawione.
      Absolutnie zadnych skrupulow, nic nikomu do tego czy jestes w ciazy czy nie,
      nikomu nie musisz sie z tego spowiadac - to Twoja sprawa. Chcesz pracowac,
      prace wykonywac dobrze - ba, potrzebujesz pracowac! - jak najbardziej bierz ta
      prace.
      • ik_ecc Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 19:03
        Dodam jeszcze, ze ja sama podjelam prace gdy bylam w 5-tym miesiacu ciazy -
        troche bylo widac (niewiele, bo do 5-tego mies glownie rzygalam i niewiele
        przytylam) ale nie czulam, ze musze to komukolwiek obwieszczac. W pewnym
        momencie jakos to wyszlo w rozmowie, szef tylko powiedzial, ze tak sie
        zastanawial, ze chyba jestem - nigdy wiecej na ten temat rozmow ani wstretow
        nie bylo. Pracowalam bardzo dobrze, po skonczonym macierzynskim podwyzka +
        pozwolili mi pracowac najpierw na pol etatu z domu, teraz pracuje na pelny
        etat, ale tez wiekszosc z domu.
    • e_magnolia Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 18:58
      nie rozumiem twojej rozsterki moja droga, przecież kobieta w ciązy to nie jest
      jakiś wybrakowany pracownik, mamy prawo pracować kiedy nam się tylko chce, a
      ciąza nie jest powodem do wyrzutów sumienia, musimy zacząc walczyć o swoje
      prawa, bo to co się teraz dzieje to paranoja, juz takie rozsterki dają dużo do
      zastanowienia co faceci z nas robią
      • theniebiesky Re: Podjąć prace będąc w ciąży 15.11.06, 19:56
        a ja ponad rok temu dostalam prace marzen i przyjelam ją. Tydzien pozniej
        dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy. Wiec szybko, zeby sie jakos asekurowac,
        cofnelam wypowiedzenie w starej pracy i poszlam na urlop bezplatny (budzetowka,
        pozwolili na to) I co? w nowej pracy sprawdzilam sie, a jakze, ale jak tylko
        ciaza wyszla na jaw wylecialam z hukiem pod absurdalnym pretekstem. Moglam sie
        odwolywac do sadu pracy - sprawe bym wygrala - ale nie chcialam. Liczylam, ze
        moze po urodzeniu dziecka mnie przyjmą. Nie chcialam palic mostow, bo dzieki
        sadowi pracowalabym tylko do dnia porodu.No wiec pracowalam dla nich w domu na
        umowe o dzielo. Ale oczywiscie nie zawsze mialam zlecenia. Okres ciazy to byl
        dla mnie koszmar. Calymi dniami i nocami sama w domu (mąż musial pracowac za
        dwoje)tesknilam do ludzi, bylam wsciekla, ze z powodu ciazy stracilam cudowną
        pracę... bo w starej pracy wzielam za dlugi urop bezplatny i nie chcieli mnie
        przyjac wczesniej (po co, skoro nie musieli mi placic?)
        Dostalam macierzynski, jak skonczyl mi sie bezplatny. Teraz jestem na
        wychowawczym i ...Dziewczyno! Nie miej skrupołów! Ciaza to nie choroba. Ja tez
        zamierzalam pracowac do dnia porodu, ale nie dano mi takiej szansy. Teraz mam
        wilczy bilet w tej wymarzonej pracy jesli chodzi o etat, a w starej pracy
        zlikwidowano moje stanowisko pracy (oczywiscie). Trzymam kciuki, niech tobie
        sie uda
    • maadzik3 Re: Podjąć prace będąc w ciąży 16.11.06, 09:31
      Lata temu (okolo 10 lat, bezrobocie juz bylosmile)))moja kolezanka bedac
      zatrudniona na umowe na okres probny zaszla w ciaze. Powiedziala o tym
      pracodawcy po podobnych jak Ty dylematach. Umowa zostala przedluzona na czas
      nieokreslony. Fakt, po tych 3 miesiacach pracodawca byl zadowolony. Wiec i takie
      rzeczy sie zdarzaja.
      M.
      • maadzik3 Re: Podjąć prace będąc w ciąży 16.11.06, 09:37
        A przy okazji - pracowalam do konca, nie zaluje. Pojscie na zwolnienie bez
        wskazan medycznych, bo po prostu mozna uwazam za oszustwo. I nie wymagam pomnika.
        M.
    • boziaj postwawa pracodawcy a postawa kobiet 16.11.06, 11:52
      ja moze troszke nie na temat, bo nie zamierzam radzic autorce, ale czytając
      posty powyżej zaczyna mi się nieco w głowie przejaśniać...
      otóż same kobiety, matki jak przypuszczam, omawiaja ew. wyrzuty sumienia po
      teym strasznym świństwie, jakim jest bycie w ciąży przy zatrudnianiu się;
      ja rozumiem dylematy autorki: mówić?nie mówić? chcialaby zagrac max. czysto,
      tylko że to jakas chora z definicji sytuacja; niestety mam wrazenie, ze
      większosc piszących uwaza, ze to normalne...
      ja sie juz przestaje dziwić, skąd to pogodzenie z dyskryminacja mlodych matek-
      moze tak dalysmy sobie wmómić, że to jest ok?
      a może tak czas na zmiany? na początek chocby swoich przekonan?
    • joasia1234 Re: Podjąć prace będąc w ciąży 16.11.06, 16:01
      Cóż, ciąża to nie choroba zakaźna i chyba nie ma obowiązku o niej mówić. Ale
      może lepiej powiedzieć, żeby nie było nieprzyjemnych niespodzianek. Nie ma
      powodu, żeby nei zatrudniać kobiety w ciąży. Skądinąd wiem, że ZUS potrafił się
      do tego przyczepić -bezpodstawinei oczywiście, więc może zaprzestali już tej
      praktyki. Dobrze by było, żebyś mogła pracować jak najdłużej. Między innymi
      przez podejście w rodzaju "od 5-ego miesiąca na zwolnienie i tak państwo
      płaci)" pracodawcy nie chcą kobiet w ciążysmile Kobieta w ciąży jest pełnoprawnym
      pracownikiem i nie zajmuje niczyjego miejsca. Pracowników powinno się
      przyjmować ze względu na kwalifikacje, a nie ze względu na to, co mają w
      brzuchu. No ale to ideał daleki od rzeczywistości.
    • black-cat Re: Podjąć prace będąc w ciąży 16.11.06, 18:31
      Napiszę z punktu widzenia pracodawcy. Powiedzieć. A jeżeli pracodawca
      przestraszy się i zrezygnuje z ciebie- podać go do sądu za dyskryminację.
      Jeżeli nie powiesz - pracodawca będzie miał prawo czuć się oszukany a tym samym
      istnieje ryzyko, że straci do ciebie zaufanie. W efekcie - atmosfera w pracy
      będzie kiepska a ty znerwicowana pójdziesz na zwolnienie. Pracę będziesz miała
      jeszcze przez jakiś czas, ale co z tego skoro niedługo i kiepską markę sobie
      wyrobisz. A tak - powiesz, że jesteś w ciąży ale bardzo chcesz pracować.
      Zaznacz, że kiedy będziesz musiała odejść na macierzyński postarasz się
      znaleźć kogoś zaufanego na swoje miejsce i przeszkolisz go. Zyskasz zaufanie a
      jeśli do tego okaże się, że dobrze sobie radzisz w pracy możesz być pewna, że
      tej pracy raczej nie straciszsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka