Dodaj do ulubionych

Mamy emerytki - chyba nie łączę się z Wami

IP: *.* 07.01.02, 21:00
Urodziłam się gdy Mama miała 38 lat, a ojciec 47. Ojciec od trzech lat nie żyje (miał 75 lat), a Mama za pół roku skończy 70 lat. Sama mam 32 lata i rocznego synka...Mama jest osobą schorowaną, porusza z trudem, ma chore serce, a do tego pół roku temu przeszła skomplikowaną operację. Jest przy tym bardzo dobrym człowiekiem i moim przyjacielem. Bardzo pomagała mi przy Czarusiu gdy miał potężne kolki.Dziś dużo z Czarkiem rozmawia, gotuje mu,karmi. Ale nie ma siły by go ponosić, wyjść z nim na spacer. Kocha go bardzo, a i On na swój dziecinny sposób Ją uwielbia. Tylko czy będzie pamiętał, że miał taką Babcię!Nie piszę tego, żeby mówić, że macierzyństwo w poźnym wieku to błąd (sama jestem emerytką), ale po to,żebyście zastanowiły się jak trudno pogodzić się z faktem, że ma się Mamę staruszkę i patrzeć jak powoli zachodzi Jej słonko...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka