Gość: usia
IP: *.*
22.03.02, 09:39
od pewnego czasu dręczy mnie pytanie - czy Wy też tak macie? Mianowicie chodzi mi o tzw. kobiecą intuicję. Przykład - wsiadam do samochodu, na parkingu i czuję, że coś bedzie nie tak. Za pół godziny jakiś palant wymusza pierwszeństwo i cudem unikamy skasowania samochodu.Albo idę na egzamin ważną rozmowę itp. i czuję, że bedzie OK i jest. Albo budzę się chwilkę przed obudzeniem się mojego dziecięcia i hamuję przy łóżeczku dokładnie w momencie kiedy otwiera oczy...Tysiące takich przykładów mogę podać. Pamiętacie pewnie, jak wyżymałam sie na temat choroby teścia, że gdybym się nie zaparła i nie pokłóciła na śmierć z teściową i mężem, to teść byłby już w krainie wiecznych łowów...Albo sny, które się spełniają i których się boję.Czy Wy też tak macie?