Ratunku, dziewczyny, poradzcie, ja juz nie mam sily. Od wrzesnia moje dzieci
sa chore non stop. Zaliczylam juz przez ten czas szpital z blizniakami na
zapalenie pluc, zapalenie oskrzeli u synka starszego i jedna infekcje
niewiadomego podloza ze strasznym kaszlem, dwukrotnie zapalenie oskrzeli u
corci i przeziebienie u mlodszego synka... teraz mala 4 dni nie brala
antybiotyku i znowu jest chora, a starszy od wczoraj tez pokasluje... Poza
tym ja i maz jestesmy chorzy na zmiane, jak sie jedno wyleczy to drugie sie
zaraza od dzieci... i tak w kolko. Plakac mi sie juz chce, nie wiem co z tym
zrobic, czy wasze dzieci tez tak choruja???? Bo ja pierwszy raz mam taki
sajgon, normalnie wstydze sie isc znowu do lekarza, wszyscy juz mnie tam
znaja, bo jestem srednio raz w tygodniu w przychodni.
CO JEST GRANE Z TYMI CHOROBAMI?????????
I jak sie wlacza te cholerne polskie znaki, bo mi znikly??