Gość: MartaKJ
IP: *.*
25.08.02, 22:27
Mam prawie dwuipółletniego synka. Od pewnego czasu dręczą mnie wątpliwości czy decydować się na drugie dziecko. Będą w ciąży myślałam o trójce bobasków a teraz mam wątpliwości. Czy starczy mi cierpliwości, siły? A jeżeli będę się wciąż darła na Kamilka -to nad wyraz żywy chłopczyk- i czy starczy mi miłości dla dwojga? A jak pomyśli, że Go nie kocham? Mamy tylko jeden niewielki pokoik, mój mąż całe dnie pracuje (zajmuje się transportem) a ja ciągle sama. Mieszkam na peryferiach W-wy (tuż przy Raszynie), z dwojgiem maluchów autobusem?! Pomóżcie i dodajcie otuchy! Sama nie wiem, co robić...