Ratunku - zupki!!!!!!!

IP: *.* 26.08.02, 14:27
Moje dziecko 6 miesięcy było karmione wyłącznie piersią a teraz najwyższy czas aby zacząło jeśc zupki, kleiki i pić soczki oraz hebatki. I tu jest "pies pogrzebany". Mała za nic na świecie nie chce pić z butelki chociaż próbowałam różnych smoczków. Butelką chce sie tylko bawić. Łyżką też nie chce jeść. Próbowałam różnych gotowych zupek dla niemowląt oraz gotowałam własne, ale zawsze jest to samo. Zje najwyżej trzy łyzki zupki a potem jest ryk. Co mam robić? Przecież nie mogę jej teraz karmić wyłącznie piersią tym bardziej, że muszę niedługo wracać do pracy. Moze znacie jakies cudowne sposoby? Pozdrawiam serdecznie,AniaMor
    • Gość edziecko: magusia Re: Ratunku - zupki!!!!!!! IP: *.* 26.08.02, 15:24
      Anka! Trudne są początki wprowadzania nowych pokarmów szcególnie dla dzieci " piersiowych". Kilka łyżeczek to i tak niezły sukces. Ja zaczęłam od ugotowanego przetartego ziemniaka zmieszanego z odciągniętym pokarmem. Z czasem zaczęłam dodawać nowe warzywa ale ciągle bazą było moje mleko. Kiedy Rafał "załapał" wreszce nowe smaki spróbowałam zupek ze słoika które zyskały aprobatę mojego synka ( tak samo możesz zacząć wprowadzać mleko modyfikowane- oczywiście jeśli zamierzasz). Z łyżeczką nie miałam problemów a jeśli mogę Ci poradzić butelkę to spróbuj z Aventem. Ich smoczki są raczej dobre akceptowane przez maluchy karmione naturalnie.
    • Gość edziecko: agniesia1 Re: Ratunku - zupki!!!!!!! IP: *.* 26.08.02, 15:37
      U mnie było to samo dlatego ja zaczęłam wprowadzać nowe pokarmy już dawno ( ok. 4 mies.) Mały nie chciał ani butelki ani smoczka ani łyżeczki. Uczyłam go jeśc łyzeczką przeszło miesiąc i są teraz efekty.Je ładnie. Z butelką to było gorzej ale po mału też się nauczył choć nie chciał żadnego smoczka( po każdym miał odruch wymiotny).Z pomocą przyszła mi koleżanka z Belgii, która przysłała mi smoczki ,których u nich kobiety używają przy karmieniu piersią.I te pomogły.mały od razu zaskoczył o co w tym wszystkim chodzi. Ja za 4 tyg. wracam do pracy z małym zostanie babcia i mam nadzieję że nie będzie miałażadnego problemu. Co moge ci doradzić to to abyś się niepoddawała i codziennie po parę łyżeczke podawała.Po jakimś czasie maleństwo się nauczy. Pozdrawiam
    • Gość edziecko: Beata32 Re: Ratunku - zupki!!!!!!! IP: *.* 26.08.02, 16:35
      Ja swojego synka, wbrew zaleceniom doradców laktacyjnych nauczyłam wcześniej pić z butelki (jak miał ok.10 dni) - moje odciągnięte mleczko i jakoś to nie zmieniło żadnego odruchu ssania czy czegoś w tym stylu a jak miał 6 miesięcy ważył 10,5kg!!!Więc nie taka butelka, moim zdaniem, straszna.ale wiem, że problem masz innyja zaczynałam wprowadzanie innych pokarmów od jabłuszka - pasowały mu zarówno ze słoiczków, jak i niektóre prawdziwe (najchętniej taka odmiana delikates) - no i jak masz taką możliwość, spróbój, żeby ktoś inny dał ten nowy pokarm - tatuś, babcia ... też tak miałam, że jak od babci to wcinał, aż mił, a odemnie - cycunia.powodzeniaBeata
    • Gość edziecko: heldom Re: Ratunku - zupki!!!!!!! IP: *.* 26.08.02, 17:48
      Witaj,Moja mała nie tykała NICZEGO dopóki jej nie odstwiłam (w 11 miesiącu), ważyła wtedy 11 kg! Od tej pory je bardzo ładnie. Ale raczej karm ję łyżeczką, po co ma się przyzwyczajać do smoczka.Pozdrowienia, Dominika
    • Gość edziecko: malgosiaimarcin Re: Ratunku - zupki!!!!!!! IP: *.* 26.08.02, 20:27
      Witaj, Mój synek też długi okres nie chciał nic jeść (smak a nie łyżeczka była problemem). Przez długi okres jadł tylko dwa rodzaje zupek Bobovita - warzywa , kurczak śliwki i warzywa kurczak, jabłka (uwaga mają dodatek masła) - są w miarę smaczne i słodkie !!! Jedna zupka od 6 miesiąca a druga od 7 miesiąca.Teraz je już inne zupki ale wciąż dodaje mu do nich sok gruszkowy (niesłodzony ale jest bardzo słodki). Na początku tez dodawałam mleko do zupek (swoje lub Nana).Pzdr Małgosia
Pełna wersja