Dodaj do ulubionych

Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA

IP: *.* 09.09.02, 08:31
Czy któraś z Was oglądała wczoraj około 18.00 nowy program w TVP pt: Przedszkolandia?Jestem ciekawa Waszych opinii i odczuć szczególnie mam, które ten pierwszy dzień w przedszkolu swoich pociech mają już za sobą. Jak bardzo film oddaje te prawdziwe przeżycia?Bo szczerze mówiąc jestem przerażona. Wiedziałam, że takie rozstania są straszne (sama codziennie przeżywam takie rozstania zostawiając swoją dwuletnią córeczkę z opiekunką). Przedkszkole dopiero za rok ale ja już się boję ...Basia
Obserwuj wątek
    • Gość: kn Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 09.09.02, 09:21
      Generalnie nie oglądam telenowel dokumentalnych :what: ale "Przedszkolandię" obejrzałam z ciekawości, jako mama debiutującego przedszkolaka. Po emisji - zaryczana i przerażona - zastanawiałam sie poważnie, czy posyłać dziś synka do przedszkola, co w moim wypadku byłoby o tyle bez sensu, że mój maluch (na razie - odpukać!) podchodzi do przedszkola z niesłabnącym entuzjazmem i codziennie rano mnie pogania, żeby szybciej :) Nawiązując do filmu - mój synek przypomina tego chłopczyka, który nie przejmując się płaczem innych dzieci, spokojnie sobie broił w łazience ...Najbardziej zbulwersowała mnie pani przedszkolanka mówiąca dziecku w stanie totalnej frustracji, że nie ma żadnego powodu, żeby płakał - racjonalizm godny podziwu, szkoda tylko, że raczej nie ma szansy, żeby trafił do trzylatka, któremu świat się właśnie wali.Co do samego filmu - mnie osobiście odrzuca formuła takich programów: pokazać ludzką rozpacz, żeby zainteresować widza. A rozpacz dziecięca jest jeszcze trudniejsza do zniesienia. Wątpię, czy będę oglądać następne odcinki.Co do przedszkolnej rzeczywistości natomiast - myślę, że wszystko zależy od samego dziecka, a bardzo dużo od przedszkola; każda mama potrafi, przynajmniej w dużym stopniu, ocenić, jak dziecko zniesie rozstanie; jeśli wie, że będą z tym problemy (albo jest to pierwsze w życiu dłuższe rozstanie mamy i dziecka) szuka przedszkola, w którym może zostać z maluchem przez pierwsze dni (a jest takich sporo) - przynajmniej ja bym tak zrobiła.Zabrakło mi w tym filmie informacji, czy maluchy miały okazję wcześniej zapoznać się z przedszkolem, czy też znalazły się tam po raz pierwszy w życiu. Jeżeli to drugie -to i tak były spokojne, moim zdaniem. W naszym przedszkolu były trzy długie spotkania adaptacyjne, zwiedzanie przedszkola z kuchnią włącznie (mamy + dzieci) oraz piknik rodzinny w przedszkolnym ogródku, co - jak sądzę - bardzo nam pomogło. Drugim istotnym elementem jest to, że synek ma w grupie kolegów i koleżanki z podwórka, z którymi uwielbia się bawić i spotkania z najlepszym kumplem po prostu nie może się doczekać.Podsumowując: nie ma co dać się zastraszyć "Przedszkolandii", raczej już teraz zacząć szukać przedszkola przyjaznego dziecku, w którym mamy są mile widziane i załatwić sobie awansem urlop na pierwszy tydzień września :)Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy przedszkolaków obecnych i przyszłych:hello: Kasia
    • Gość: eBeata Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 09.09.02, 11:01
      Kamera wchodzi wszędzie, nie dziwi więc tematyka programu. Przeraziły mnie jednak dwie rzeczy:1. Jak mamy maluchów mogły się zgodzić na obecność ekipy TV w przedszkolu, w pierwszym dniu ?! Przecież to niepotrzebnie tylko zwiększa stres u dziecka.2. Jeżeli tak zachowują się wychowawczynie przed kamerą, to co będzie gdy TV zabraknie?!A może to pośrednio ma na celu program. Pokazać "ukryte" oblicza tych placówek? :-)_
    • Gość: kasiap. Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 09.09.02, 11:44
      Po obejrzeniu pierwszego odcinka zaczynam doceniac grupe mojego Alusia... mimo ze nie mam najlepszego zdania o wychowawczyni mojego dziecka i jej metodach (wlasnie w serialu zobaczylam, ze jest gorzej). Myslalam, ze juz taki sposob witania trzylatkow nie funkcjonuje... i te wychowawczynie - "zimne ryby"...
    • Gość: luśka Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 09.09.02, 13:26
      Dosyć brutalnie odarto mnie z wszelakich złudzeń......łudziłam się, że jednak wygląda to trochę inaczej a tymczasem ryczałam jak bóbr i byłam po prostu przerażona. Mój synek pójdzie do przedszkola za rok.... pójdzie.....albo nie pójdzie. Mam ten komfort, że moge wybierać jednak z każdej strony nie jest to wybór łatwy. W tej chwili zostaje z dziadkami, mam to szczęście, że zajmuja się nim naprawdę doskonale ale mimo to zdecydowaliśmy z mężem, że pójdzie do przedszkola. Będzie miał za rok 3,5 roku. Po obejrzeniu przedszkolandii zaczynam miec poważne wątpliwości. Synek oglądał ten program razem ze mną i co chwila pytał: "dlaczego ten chłopczyk płacze?...ja tam chcę iść.." Wiem, że jest świadomy, że mamy nie będzie z nim w przedszkolu, jest przyzwyczajony, że mamy nie ma też w domu, bo jest w pracy. Nie mam natomiast pewności, czy zdaje sobie sprawę, że nie będzie też babci...oj biję się z myślami i boję się tej decyzji. Pozdrawiam mamy mające podobne dylematy :)
    • Gość: Maciejka Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 09.09.02, 15:48
      A juz myślałam, ze tylko ja jestem taka beksa. Nawet nie obejrzałam całego odcinka, bo ryczałam jak głupia. W każdym razie to, co przede wszystkim mnie osłabiło to ta młoda panienka, która żujac gumę przetrzymywała dziecko wydarte od ojca na siłe na rękach i mało sympatyczne mówiła mu, ze nie ma powodu do płaczu. Załamał mnie to. I załamała mnie postawa ojca, że tak po prostu pozwolił na odklejenie dziecka z jego szyi i zaniesienie w obce miejsce. Ja bym chyba oszalała. No, ale ja jestem wariatka, więc to juz inna sprawa... :-)Nie będę tego oglądać. Za dużo emocji wzbudza we mnie ten program. Moje dziecko ma dopiero 14 miesięcy, więc mnie ten problem nie dotyczy, ale nie chcę tez sobie obrzydzić tej instytucji.Pozdrawaiam! :hello:Maciejka
      • Gość: addria Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 10.09.02, 21:39
        Zwłaszcza, że ta panienka z gumą została określona przez narratora jako "lubiąca dzieci"...hmmm.... Wzruszył mnie m.in. widok braci, z których większy obejmował czule mniejszego. Wkurzyłam się potem za to, jak ich siłą rozdzielono, no bo tak niby musiało być. A cóż by się stało jakby przez jakiś czas dzieci były razem??? Po co fundować dzieciom (a zwłaszcza temu maluszkowi) dodatkowy stres?! Szczerze mówiąc, sądziłam, że będzie to program stworzony raczej ku pokrzepieniu serc cierpiących rodziców, którzy oddają, bądź będą musieli oddać swoje dziecko do przedszkola. A tak od swojego męża usłyszałam: "Oooo, teraz to już na pewno moje dziecko do przedszkola chodzić nie będzie!" No i co teraz z moim powrotem do pracy, drodzy twórcy Przedszkolandii? ;-) :hello:
    • Gość: mysia Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 09.09.02, 18:33
      Widziałam!oglądałam razem z kleżanką,której dziecko pójdzie do przedszkola za rok!Byłam zbulwersowana!Ten program mógł tylko przestraszyć.Moje dzieci tez chodziły do przedszkola,ale nie było tam tak strasznie!Pierwsze dni tez były trudne i dla dzieci i dla rodziców,ale wyglądało to zupełnie inaczej..reakcja-Anita,moja koleżanka-była przerażona..Czy o to chodziło autorom programu?Dorota
    • Gość: bridgett Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 09.09.02, 18:53
      Cześć dziewczyny,bez przesady, ta przedszkolandia to sam realizm. I to wcale jeszcze nie najgorszy z możliwych. Ja nie płakałam oglądając, lecz chce mi sę płakać oddając synka do przedszkola. Chyba wiecie, że dla przeciętnego 3latka 8godzinny pobyt w obcym miejscu to jednak za wcześnie. Mój chociaż samodzielny, nie może zrozumieć, dlaczego musi spędzać pół dnia w jakimś obcym miejscu - już nawet obiecywał, że da mi wszystko załatwć, byle bym go tylko wzięła ze sobą do pracy.Te panie w przdszkolandii są jeszcze całkiem,całkiem. "Nasza" Pani nie pozwalała zjeżdżać ze zjeżdżalni stojącej w pokoju dzieciom, które płakały, czyli jak jesteś smutny i płaczesz, to jesteś be i za karę wara od atrakcji. Może w dużycxh miastach jest większy wybór, w moim miasteczku są 3 przedszkola na krzyż, w których zajęcia prowadzą panie, jakby lekko zirytowane obecnością dzieci, brak zabawek w ogródku, dzieci nie wychodzą na spacer a w pomieszczeniah nic nie robią - ani np śpiewania czy rysowania. Dzieci są pozostawione same sobie, więc nic dziwnego, że płaczą. Tak było w pierwszm przedszkolu, do którego chodził Kuba. Obecnie przerabiamy drugie przedszkole i to jest dużo lepsze od pierwszego, ale myślę, że właśnie takie w typie tego z przedszkolandi. Co do samego programu - mój Kuba nie dał się oderwać od telewizora, oglądałam razem z nim i tłumaczyłam I najwyraźniej mu to pomogło, więc nie jest ten program taki zły.
    • Gość: kasjana Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 10.09.02, 06:04
      Szkodza, że ja tego nie obejrzałam. Ale myślałam, że to będzie taki program dla dzieci i zajęłam się czymś innym.Chcę coś powiedzieć o odrywaniu dziecka od siebie. Ja przeszłam przez to drugiego dnia. Bolało mnie to strasznie. Tam w środku. Ale nie było innego wyjścia. Ale ja tak szybko nie wyszłam z przedszkola. Poczekałam kilka minut na korytarzu i zajrzałam do sali. Córeczka moja bawiła się. To mnie uspokoiło.A poza tym moja nie musi chodzić do przedszkola, bo są moi rodzice gotowi do zajmowania się nią. Ale niestety chcę, żeby była odważniejsza, bo zginie. Jest szalenie nieśmiała i nie umie podejść do drugiego dziecka. Czeka, że to ktoś podejdzie do niej.A wracając do Przedszkolandii, będę pilnować jej następnym razem. Ale czy dziecko może to oglądać? Czy lepiej, żeby nie wiedziało tego?
      • Gość: 220571 Re: Nowy program TVP - do kasjany IP: *.* 10.09.02, 20:21
        Wiesz, Kasjano, moja córeczka też jest bardzo nieśmiała. Też nie podchodziła do nikogo pierwsza (do żadnych dzieci). Wolała obserwować niż uczestniczyć w zabawie. Ale ja nie wysyłałam jej do przedszkola. Bałam się, że przyniesie to odwrotny skutek. Teraz powoli następują zmiany :). Ożywiła się, tak jakby ta nieśmiałość się zmniejsza.Nie wiem jak Twoja córeczka reaguje na przedszkole. Ale jeśli źle, a Ty martwisz się tylko o tą nieśmiałość, to chciałabym Cię pocieszyć, że nieśmiałość mija i bez przedszkola :).Nie wiem ile ma teraz Twoja córeczka. Moja ma 4 latka i do tej pory nie chodziła do przedszkola. Za kilka dni pójdzie do ogniska przedszklolnego (organizowane przy domu kultury). Dwa razy w tygodniu po 4 godz. Zobaczymy co z tego wyniknie. Na razie bardzo chce i cieszy się. Co będzie - zobaczymy.Pozdrawiam :hello:
        • Gość: Madzia2002 Re: Nowy program TVP IP: *.* 11.09.02, 11:44
          ja bylam w szoku jak obejrzalam ten film, moj maluch ma dopiero 14 miesiecy , wiec jego to jeszcze nie dotyczy, ale bylam ciekawa jak to jest w przedszkolach......makabra,te ""mile"" panie !!!!ten chlopiec z Turcji, ktory nie zna jezyka, ani panie ani dzieci ani on nie moze sie porozumiec z nimi,jak jego matka mogla poslac jego do takiego przedszkola?, jak mozna przyjac takie dziecko, wiedzac ze sie z nim nie porozumie, nie pocieszy jak bedzie mu zle, smutno!!!!!i wiele jeszcze jest pytan......jak obejrze wszystkie te odcinki to watpie w to czy moj synek pojdzie do przedszkolaa i jeszcze jedno....czy we wszystkich przedszkolach jest taka mozliwosc , zeby po jakims czasie wejsc i ukradkiem zerknac jak sie bawi dziecko,czy nie placze????????? wiecie?
    • Gość: jagunia Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 10.09.02, 12:12
      Czesc,nie oddałabym dziecka do przedszkola na 8 godz. kiedy nie jest jeszcze do tego przygotowane. Moja Zulka ma 3 lata i "wpada" do prywatnego przedszkola 1/2 razy w tygodniu na różne zajęcia: rytmika, gimnastyka. Prowadzi ją tam opiekunka (zresztą absolwentka pedagogiki)i za kazdym razem zostawia na 10 min, 20 min itd. Zula nie chce stamtąd wyjść, ale nie wiadomo co by było gdybym to ja ją przyprowadziła i zostawiła? Wprawdzie w tzw przechowalniach w hiper/super marketach zostaje chętnie i każe nam jak najszybiej iść. Postanowiliśmy z mężem, że właśnie w ten sposób przygotujemy ją do przedszkola. Wiadomo, że musi pójść do przedszkola i nauczyć się bycia w grupie, samodzielności itp. (Słyszałam,że przedszkola mają być niedługo obowiązkiem edukacyjnym - czy wiecie coś na ten temat?)Rok temu, przez krótki czas również chodziła z opiekunką do przedszkola (nawet na 3 godziny), ale nie spuszczała jej z oka i nie umiała się jeszcze bawić z innymi. Uznaliśmy wtedy, że jest za wczesnie, a teraz próbujemy ponownie i jeżeli się uda przez ten rok zostawić ją w efekcie końcowym na max. 4-5 godzin to będzie oznaczało, że jest gotowa na przedszkole.Ten program jest za prawdziwy, uważam, że nie powinny oglądać go dzieci. Weźmy pod uwagę to, że jest to przedszkole państwowe - za dużo dzieci, za mało personelu.Będę dalej oglądała ten program, to dla dorosłych dobra lekcja tego co powinniśmy robić a czego nam nie wolno.
    • Gość: EwG Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 10.09.02, 12:23
      Oglądałam drugą część, akurat tej z rozrywającymi scenami rozstań nie.Ale i to mi wystarczyło. Pięć pań do opieki nad 20 dzieci, to wydaje się dużo. W okolicznych przedszkolach słyszałam, że są trzy panie na podobną grupę (23-25 dzieci). Zamierzam oddać mego synka za rok do przedszkola (będzie miał 3 lata i 8 miesięcy), wątpliwości mam sporo, a program ten zasiał ich jeszcze więcej.Zastanawiam się czy w prywatnych przedszkolach jest lepiej...W sumie nie trzyma mnie okolica, jeśli chodzi o wybór przedszkola, ale chciałabym dla synka jak najlepiej.
    • Gość: asia_t Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 10.09.02, 13:57
      Ojej, a myslalam, ze to tylko ja taka wariatka jestem.:-) Moje szkraby mają dopiero 9,5 miesiąca, więc do przedszkola daleka droga. I całe szczeście! Po tym programie powiedziałam jasno: MOJE DZIECI DO PRZEDSZKOLA NIE PÓJDĄ! Mimo że są bliźniakami i pewnie rozniosą niejedną grupę... byłam załamana tymi paniami! I co to za pomyśl znęcania się nad biednym tureckim dzieckiem, które nie rozumie ani słowa po polsku (pani dla "lepszego" zrozumienia mówi do niego głośno i wyraźnie... no słowo daję...)! Na dodatek pokazują dzieciaczka w ubikacji, gdy cała grupa przedszkolaków tam wkracza myć rączki i się z niego naśmiewa!!!! Gdzie te cholerne przedszkolanki mają rozum??? Przepraszam, ale się wtedy strasznie wkurzyłam... nie będę oglądać tego programu, moim zdaniem ma na celu granie na naszych emocjach i ukazanie ludzkiego nieszczęścia. A ja myślałam, że ideą programu jest pokazanie, jak dzieci się świetnie w tym przedszkolu bawią! AsiaT
    • Gość: bridgett Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 10.09.02, 15:24
      Do Jagunii i do wszytkich,Wiesz Jagunia, gdybym mogła pozwolić sobie na opiekunkę, która w dodatku prowadzi moje dziecko do prywatnego przedszkola na rytmikę itp. to też bym nie oddała mojego dziecka do przedszkola. Kuba na razie chodzi na 4 godziny, ale od października pójdzie niestety na 8. W różnych sklepowych przechowalniach też chętnie zostawał, ale przedszkole przeżywa jednak ciężko a czegoś takiego jak dni adaptacyjne to niestety u nas jeszcze nieosiagalne nowum. W naszym przedszkou są 2 panie na 25 trzylatków i pracują one na 2 zmany – jedna od 6 do 12, druga od 11 do 16 czy jakoś tak. Więc w gruncie rzeczy jest 1 pani, której w kryzysowych chwilach pomaga pni dyrektor, pani woźna i pan kucharka.Wracając do Przedszkolandii: uważam że to jednak dobry program. Rodzice, którzy zastanawiają się ale nie muszą oddawać 3latków do przedszkola mogą zobaczyć, jak takie 3latki to przeżywają i podjąć bardziej świadomie taką decyzję. Maluchy, które ciężko przeżywają pójście do przedszkola, mogą zobaczyć, że inne dzieci też coś takiego przeżywają, ale te ze starszych grup są już bardziej zadowolone, więc nie takie to przedszkole straszne. Nie polecam jedynie dla dzieci, które nie mają jeszcze żadnych doświadczeń z przedszkolem, bo się mogą po prostu przestraszyć.
      • Gość: XXL Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 10.09.02, 20:23
        Powiem to od razu...pracuję w przedszkolu...Ale albo to moje przedszkole nietypowe, albo program jakiś dziwny.Może przyczyniła się do tego kamera, ale w ciągu 13 lat pracy nigdy nie widziałam tylu płaczących na raz maluchów.Ta pani tłumacząca dziecku, że "nie ma żadnego powodu" też mnie zirytowała.Myślę, że to przedszkole nie było przygotowane do przyjęcia tak małych dzieci. Dlaczego nie było tam żadnego rodzica?Dzieci, które chodzą na spotkania adaptacyjne nie płaczą aż tak w przedszkolu. To nie jest wielki problem przygotować kilka takich spotkań.Nie wiem jak to się dzieje, ale po tygodniu w maluszkach w tej chwili popłakuje rano dwoje, czasem troje dzieci na 25.Piszę popłakuje, bo trwa to kilka minut i to raczej przed leżakowaniem. Kilkoro rodziców przychodzi z dziećmi wcześniej i trochę czasu spędzają z dzieciaczkami na sali.Najczęściej do śniadania. Dzieci nie są w większości długo- kilkoro do obiadu czyli do 12, kilkoro do podwieczorku
        • Gość: Agnieszek Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 10.09.02, 23:28
          MASAKRA! Ale się wkurzyłam... Myślałam ze to będzie program który pozwoli uciszyć niepokoje związane z posłaniem dziecka do przedszkola, a tym czasem... Pierwsze co mi przyszło do głowy jak to oglądnęłam: jak ktoś miał watpliwości czy posłać swojego malucha do przedszkola, (a nie ma takiej konieczności), to już nie pośle! Ale co z tymi co muszą?!! Horror!. Ja osobiscie mam taką sytuację że córeczka chodzi do przedszkola już 3 rok ale tylko na 5 godzin dziennie. Poszła nie mając pełnych 3 lat, ale nie było mowy o takich scenach jak na tym filmie! Mogłam na początku z nią zostać, nikt nikogo od swetra nie odrywał(wrrrr!) panie robiły co mogły by każde z popłakujących maluchów jakoś pocieszyć. Przedszkole gdzie chodzi Mała jest bardzo humanitarne i otwarte na wszelkie prośby rodziców. A taka sytuacja jak z tymi rozdzielonymi braćmi nigdy nie miałaby u nas miejsca. Wręcz przeciwnie - przez prawie dwa miesiące chodziła do grupy z moją Justynką dziewczynka z którą zostawał jej starszy z wyższej grupy braciszek. I nie było żadnego problemu! Ech, nie wyobrażam sobie posłac swoje dziecko do takiego przybytku jak to z filmu :( Na szczęście nie wszystkie przedszkola są TAKIE!
    • Gość: 2505 Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 11.09.02, 08:11
      Chciałam jeszcze dodać, że program pierwszy telewizji oraz radio (ZET-ka albo RMFM)reklamują ten program JAKO PRZEBÓJ EDUKACYJNY DLA RODZICÓW I DZIECI - każdy powinien go zobaczyć.Chyba lekka przesada.Basia
    • Gość: Mutti Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 11.09.02, 09:43
      Dziewczyny, ja również byłam wstrząśnięta tym programem i beczałam jak bóbr. Mój 3 i pół letni Kuba chodzi do przedszkola od paru dni. Bałam się bardzo jak to będzie bo do tej pory był w domu tylko i wyłącznie ze mną. Mieszkamy w niewielkim mieście (Starogard Gd.), gdzie jest jednak kilka przedszkoli do wyboru ( m. in. są też takie jak w programie). My wybraliśmy przedszole integracyjne, państwowe, niedaleko domu. Od czerwca mogliśmy chodzić do niego z Kubą, do sali, na plac zabaw, żeby wszystko poznał i się oswoił. Poznał swoje panie i dzieci. Od września zaprowadzam go przed ósmą rano i zostaję tyle czasu, ile on potrzebuje na rozstanie ze mną (ok. godziny). Jestem przy śniadaniu, a potem Kuba zajęty zabawą pozwala mi iść do domu.Odbierałam go o 12.00, po obiedzie, a teraz chodzę o 14.00, po podwieczorku. Jakież było moje zdziwienie, kiedy parę dni temu poszłam po niego a on spał sobie smacznie na leżaczku. ( W domu nie śpi od 1,5 roku). Mogę być z nim na sali, ile tylko chcę. I inni rodzice korzystają z tego przywileju. Dodatkowo sa organizowane zajęcia integracyjne dla Rodziców z dziećmi. Leżakowanie jest nieobowiazkowe, dzieci nie mają piżam, te młodsze lub bardziej zmęczone kładą się na leżaczkach pokrytych mięciutkim prześcieradełkiem, z poduszeczką i kocykiem i odpoczywają. Starsze bawią sie przy stole. Pani w tym czasie czyta im bajeczki.Dodam, że Kuba nie musiałby chodzić do przedszkola, bo jestem obecnie na zwolnieniu lekarskim i za 3 miesiące urodzę dzidziusia, ale chcemy, żeby nauczył się bawić z innymi dziećmi (także tymi chorymi, bą są u niego w grupie) itd. Chociaż jest to dla niego coś nowego i pierwszy raz rozstajemy sie na parę godzin, ani razu nie płakał. Muszę dać mu tylko czas na oswojenie się z przedszkolem. Tak więc doszłam do wniosku, że na sze przedszkole jest SUPER a przedszkole z telewizji jest OKROPNE.U nas nic nie robi się na siłę.Pozdrawiam wszystkie Mamusie przedszkolaków, obecnych i przyszłych. Trzymam kciuki, bedzie dobrze.
    • Gość: Angelika2 Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 11.09.02, 11:28
      Witajcie drogie Mamy,widząc zapowiedzi tego programu oczekiwałam czegoś zupełnie innego. Oglądałam również fragment reportażu z premiery (chyba pierwszego odcinka) w Warszawskim kinie Muranów. Widzowie wypowiadali się o filmie w samych superlatywach. Był krótki wywaiad z Panią dyrektor: ponoć ekipa telewizyjna przez kilka miesięcy brała udział w zajęciach zanim weszli do sal z kamerami (chyba nie pomyśleli o Maluszkach, które zaczynają przedszkole i nie miały okazji oswoić się z obcymi "uzbrojonymi" ludźmi). Strasznie żal było mi tego chłopca nie mówiącego po polsku, który chował się w łazience i bardzo wstydziłam się za Panią, która wprowadziła do łazienki całą grupę jak dziecko, płacząc siedziało na sedesie. Czy dziecko nie potrzebuje szacunku i intymności. Może niech Pani da się sfilmować i pokazać całej Polsce w klopie! A tak z innej beczki - to nie należy się przerażać i powstrzymywać przed wysyłaniem dzieci do przedszkola ponieważ , jak już powyżej wspomiano, są różne przedszkola. Mój Michaś chodzi do przedszkola na warszawskim AWF. panie są wykwalifikowane i bardzo przyjazne. Jeat całe mnustwo zajęć. Dla maluszków są dni adaptacyjne. Jest zielony plac zabaw podzielony na części - dla każej grupy oddzielna część. Jak Michał zaczynał przedszkole mogliśmy z nim zostać by się oswoił i uspokoił. Teraz jest w ostatniej grupie i jest dumnym przedszkolakiem, który nie może doczekać się wyjścia do przedszkola i spotkań z dziećmi. Wydaje mi się, że przedszkole to dla dziecka super sprawa a jedyny problem to początki i tu należy oczekiwać dużej współpracy między paniami a rodzicami. Ważne jest ciepło i empatia Pań - racjonalne tłumaczenie "nie ma powodu do płaczu" nie powinno mieć miejsca i taka Pani nie powinna pracować w przedszkolu a jeśli już to nie z Maluszkami.pozdrawiamAngelika
    • Gość: wiesia Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 11.09.02, 17:59
      Dziewczyny, czy aby nie za wcześnie z tymi wnioskami? Gdybym ja miała swoją decyzję o posłaniu dziecka do żłobka opierać na takim jednym programie, to na pewno Jacuś siedziałby w domu. Doświadczenie jednak pokazuje mi co innego.Po pierwsze - rozdzierający był obraz tego trzyletniego chłopczyka, który wciąż rozpaczał, ale:po pierwsze - były też dzieci, które nie płakałypo drugie - był to jego pierwszy dzień w przedszkolupo trzecie - to był początek wrześniaA teraz rozwinę poszczególne punkty:Były też dzieci, które nie płakałyReakcja na żłobek/ przedszkole zależy od dziecka. Moje od pierwszego dnia było bardzo pozytywnie nastawione i płakał tylko raz, dalej napisze przy jakiej okazji. Częściej zdarzało mu się ociąganie przy wychodzeniu ze żłobka.Był to jego pierwszy dzień w przedszkoluIdę o zakład , że następne odcinki pokażą znacznie bardziej optymistyczny obraz przedszkola. Początki zawsze są trudne.To był początek wrześniaNie wiem czemu wszyscy uparli się, aby posyłać dzieci do żłobka lub przedszkola w wrześniu. Przecież to nie szkoła i jeśli dzieci pójdą choćby dwa tygodnie później to żadnego programu nauczania nie stracą. A zyskają spokój. Na początku września jest tłum. Tłum przestraszonych dzieci i grupa zdenerwowanych opiekunek. Te z nas, które mają więcej niż jedno dziecko mogą łatwo zauważyć, że płacz jest zaraźliwy. Jeśli zaczyna płakać jedno, zaraz dołącza się drugie, do towarzystwa płaczących zawsze ktoś się znajdzie. Płaczący tłumek jest bardzo męczący nawet dla wyrozumiałej osoby. Nie dziwię się, że po jakimś czasie na początku września panie opiekunki nie są tak miłe jakby należało; mnie wystarcza, gdy dwóch wrzeszczy na raz- przy dziesięciu zaczęłabym wrzeszczeć jako jedenasta.Moje dziecko zaczęło swoją przygodę ze żłobkiem w maju, jedyne dni, w które się rozpłakał to był 2 i 3 września ubiegłego roku. Ba, obok płakała koleżanka z którą chodził wcześniej do jednej grupy . Koleżanka też nigdy przedtem nie płakała. Ale wtedy, na początku września, gdy pojawiło się nagle tyle nowych dzieci wyły wszystkie. Dziewczynka umiała już nieco mówić i kiedy ją spytałam czemu płacze, wyjąkała przez łzy "bo wszyscy płaczą". Mój Jacuś oczywiście jej wtórował. W tym roku jestem mądrzejsza. Jacuś chodził do żłobka do końca sierpnia. Od 1września jest w domu. Przeczekujemy nawałnicę wrześniowych udręk. Do żłobka pójdzie za parę dni i jestem pewna, że dzięki temu uniknie zbędnego stresu.Apelowałam już na forum aby NIE POSYŁAĆ DZIECI DO ŻŁOBKA/ PRZEDSZKOLA NA POCZĄTKU WRZEŚNIA. Nie posłuchałyście mnie ( a teraz rozpacz) więc apeluję nadal. Naprawdę nie ma uzasadnienia aby nie przeczekać tego okresu i nie mieć lepszego obrazu żłobka /przedszkola.
      • Gość: Nawojka Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 11.09.02, 20:36
        Moje dziecko chodziło do przedszkola, w którym rodzice mogli być tak długo, jak tylko chcieli i uwazali za stosowne. Nie tylko wtedy, gdy dziecko przyzwyczajało się do przedszkola, ale także później - atmosfera była tam tak miła, ze ani dzieciom, ani rodzicom nie chciało sie wychodzić. Spędziłam w przedszkolu mnóstwo czasu, bardziej z chęci niż przyjemności. Jestem studentką i mam sporo wolnego czasu, włączałam się więc w organizację wszelkich imprez, działałam w radzie rodziców, często pomagałam paniom przedpołudniami, gdy organizowały jakieś zajęcia wymagające większego nakładu pracy. Często po prostu nie chciało mi się stamtąd wychodzić. Przez cały czas obserwowałam inne dzieci (wiadomo, ze moje w mojej obecności zachowuje się inaczej), które były tak przyzwyczajone do obecności któregoś z rodziców, ze było to dla nich równie naturalne jak obecność pani. Zdarzało mi się też obserwować z ukrycia, by przekonać się jak zachowuje się moja córka, gdy mnie nie ma. Zapewniam, ze takie dantejskie sceny zdarzały sie niezmiernie rzadko. Trafiają się dzieci, które nie mogą się przyzwyczaić do przedszkola, ale jest ich naprawdę niewiele. Większość płacze przy rozstaniu, a potem zajmuje sie zabawa. Kryzysowe momenty to lezakowanie i gdy inne dzieci są odbierane, ale przytulenie sie do pani zazwyczaj pomaga. I nie jest tak, że płaczą wszystkie naraz i pani nie wie, które przytulac. W większości dzieci szybko przekonują się, ze w przedszkolu jest weselej niż w domu i warto tam pójść, zeby spotkac sie z kolegami. Oczywiscie bywa różnie, różne bywają przedszkola i panie, a przede wszystkim dzieci. A co do programu... gdyby nie było kontrowersyjnie i drastycznie, to nie warto było by pokazywać w telewizji...
      • Gość: MKatarynka Re: PRZEDSZKOLANDIA - do Wiesi IP: *.* 24.09.02, 09:42
        Cóż za mądra rada !!! Nie przyszło by mi to do głowy.Ja do tej pory nie zastanawiałam się nad tym bo mój maluszek do żłobka pójdzie dopiero za rok jak będzie miał półtora roku. Ale dzięki Ci, Wiesiu, za radę, na pewno z niej skorzystam. Pozdrawiam :hello:MKatarynka
      • Gość: MKatarynka Re: PRZEDSZKOLANDIA - do Wiesi IP: *.* 24.09.02, 09:42
        Cóż za mądra rada !!! Nie przyszło by mi to do głowy.Ja do tej pory nie zastanawiałam się nad tym bo mój maluszek do żłobka pójdzie dopiero za rok jak będzie miał półtora roku. Ale dzięki Ci, Wiesiu, za radę, na pewno z niej skorzystam. Pozdrawiam :hello:MKatarynka
    • Gość: Morud Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 23.09.02, 07:26
      Wreszcie udało mi sie obejrzeć ten program, szkoda, że dopiero trzeci odcinek. I wiecie co? To przedszkole jest obok mojego bloku. I ma fantastyczną renomę i zastanawiałam się, czy nie puścić tam Gosi za rok!! Na szczęście znalazłam inne, ale czy będzie lepsze?
      • Gość: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 24.09.02, 07:53
        Wiesz Morud, ja to przedszkole ogladalam i chyba dzielilam sie z toba moimi uwagami, ze mnnie sie nie podoba, wiec ja nie wiem czy ta opinia taka dobra ;)Ola w kazdym razie chodzi do integracyjnego ;)W kwestii wielu uwag zgadzam sie z wiesia ;)
        • Gość: Silije Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 24.09.02, 10:47
          A mnie zawiódł ten program. Co do pierwszego odcinka to szczęka mi opadła - moja Julka nie ma jeszcze 3 lat, ale od początku września nie uroniła przy rozstaniu ani jednej łzy, były też dzieci płaczące, ale nie chórem na głosy, tylko pojedynczo, zresztą pani dyrektor mówiła, że jeśli dłużej nie mogą uspokoić dziecka i nie bierze ono udziału w zabawie to dzwonią po rodzica i może on przyjechać i np. być z dzieckiem w przedszkolu, ale w praktyce nic takiego w tym roku się nie zdarzyło. Co do kolejnych odcinków - starsze dzieci zachowuja się przed kamerą sztucznie - ja absolutnie nie wyraziłabym zgody, żeby filmować moje dziecko i pokazywać światu. Nie pokazują zabaw, zajęć edukacyjnych - to na 100% nie jest żaden program edukacyjny tylko wcielona telenowelka.
          • Gość: miczka Re: Nowy program TVP PRZEDSZKOLANDIA IP: *.* 24.09.02, 15:11
            Ja byłam zbulwersowana odcinkiem, w którym pokazywali, które dzieci chodzą na religię a które nie chodzą. I dziewczynki tłumaczące dlaczego nie chodzą. Toż ich rodzice teraz w naszym "tolerancyjnym" społeczeństwie życia nie będą mieli!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka