Gość: burek
IP: *.*
09.10.02, 21:07
Jeszcze do tej pory jestem w szoku, chociaż ta sytuacja niektórym może się wydawać normalna- spotkało mnie to po raz pierwszy i postanowiłam się tym podzielić. Otóż w moim trójkołowcu pojawiły się dwie drobne usterki właściwie nie mające wpływu na eksploatację, ale stwiedziłam, że skoro zapłaciłam tyle pieniędzy za wózek to mam prawo wymagać i zawiozłam go do reklamacji do sklepu. Wcześniej jednak zadzwoniłam do importera z pytaniem czy w ogóle coś z tym zrobią. Pani w sklepie poinformowała mnie, że niestety nie dostanę wózka zastępczego bo oni mają tylko spacerówki,a ja potrzebowałabym głęboki.Jakież było moje zdziwienie kiedy następnego dnia odebrałam telefon i bardzo uprzejmy pan umówił się ze mną u mnie w domu w celu dostarczenia wózka!!!!! Przyjechał o czasie, oddał wózek, zaprezentował skutki usunięcia jednej z usterek(drugiej nie mógł usunąc z powodu braku części, którą należało sprowadzić z Holandii), jeszcze raz przeprosił, wręczył mi t-shirt dla dziecka( reklamowy a jakże) i pojechał precz. Po jakimś miesiącu zadzwonił ponownie w celu umówienia się na usunięcie drugiej usterki. I znów bardzo uprzejmy i punktualny pan przyjechał i zlikwidował usterkę. I jak tu nie wierzyć w ludzi?? Po tylu interwencjach w tysiącu serwisach w sprawie pralki, bojlera,telewizora itp. mało mobilnych przedmiotów, tylu godzinach straconych na czekanie na nieuprzejmych, niesolidnych panów serwisantów spotkała mnie taka przyjemność w sprawie wózka, który mogłam sobie sama odebrać po tych ustawowych trzech tygodniach i też byłabym zadowolona. Nie napiszę jaka to firma tak wspaniale obsługuje swoich klientów(reklama), ale gdyby ktoś chciał wiedzieć to odpowiem na priv. Dodam tylko, że tak się w tej firmie zakochałam, że następny fotelik samochodowy też u nich kupię.A może komuś jeszcze zdarzyło się takie dziwo?