Dodaj do ulubionych

Smierc mlodej matki

IP: *.* 19.10.02, 00:01
Dziewczyny, musze z kims o tym porozmawiac. Dzisiaj a wlasciwie wczoraj zmarla moja przyjaciolka. Pisalam o niej w poscie "moja przyjaciolka jest w stanie krytycznym". Bardzo jest nam wszystkim smutno. Ja to nic. Najbardziej boje sie o jej mame i tate, bo maz wierze ze bedzie silny. Tak ciezko znalezc jakiekolwiek slowa, by ich wesprzec.Ona miala tylko 27 lat i osierocila malenkiego synka. Wiem, ze w niebie jest jej teraz dobrze. Ale co z tymi ktorzy tu zostali i musza dalej zyc? Boje sie teraz bardzo. Co robic by nie zwariowac i nie dac sie czarnym myslom? Basia
Obserwuj wątek
    • Gość: Cytrynka Re: Smierc mlodej matki IP: *.* 19.10.02, 01:02
      Mój Boże, nie wiem, co mogę Ci napisać. Płaczę razem z Tobą i modlę się. Życie czasem tak okrutnie doświadcza. Łączę się z Tobą w bólu.Cytrynka
    • Gość: monikamoni Re: Smierc mlodej matki IP: *.* 19.10.02, 02:30
      nie wiem jaka jest twoja sytuacja rodzinna ale moze pomoglabys ojcu dziecka. tak fizycznie. opieka nad dzieckiem, moze karmienie piersia maluszka.to tylko propozycje nie wiem jak bliska jest wasza znajomosc.pozdrawiam. trzymaj sie.bedzie dobrze.
    • Gość: emama Re: Smierc mlodej matki IP: *.* 19.10.02, 06:31
      Nie wiem co Ci napisać, tak mi przykro. To takie smutne kiedy odchodzą młode osoby osierocając dzieci.Jestem z Toba. Asik
    • Gość: Marta24 Re: Smierc mlodej matki IP: *.* 19.10.02, 08:24
      Jest mi bardzo przykro z powodu takiej tragedii. Jedyne co mi przychodzi do głowy w obliczu tak wielkiego nieszczęścia to to, że może ta mała osierocona kruszynka wniesie trochę radości i złagodzi ból po stracie córki i żony.Trzymaj się ciepło
      • Gość: _Tosiaa_ Re: Smierc mlodej matki IP: *.* 19.10.02, 08:42
        O mój Boże....bardzo mi przykro...Gosia
    • Gość: Gosia1 Re: Smierc mlodej matki IP: *.* 19.10.02, 09:40
      Basiu brak mi słów. Mam ściśnięte gardło. Też zadaję sobie pytanie, jak to możliwe?? No jak??? Żeby mając taką technikę dopuścić do smierci kobiety po cesarce, żeby nie wiedzieć, co Jej było, żeby doprowadzić do takiego przetrzymania ciąży w obliczu takich kłopotów. Dlaczego nie zrobiono wczesniej cesarki??? Ja wiem, wiem - czasem medycyna jest bezsilna, ale czy NA PEWNO zrobiono WSZYSTKO????? Strasznie mi przykro Basiu, strasznie. Mimo iż przecież nigdy nie znałam Twojej Przyjaciółki. Ale jak sobie pomyślę o tym maleńkim robaczku, o tej Kruszynce...Boże drogi, miej Ich wszystkich w swojej opiece...Gosia
    • Gość: Anika Re: Smierc mlodej matki IP: *.* 19.10.02, 09:53
      Boze, jakie to straszne, łzy leca mi po policzkach i tak mi zal tego maleństwa, ktore nigdy nie poczuje swojej mamusi. Mama nadzieje, ze rodzina zrobi wszytsko aby Ja chociaz w czesi zastapic. Boze, jakie to straszne nie doswiadczyc byc mamusia swojego dziecka i dzieckiem swojej mamusi.Modle sie za Twoja przyjaciólke i za Was.Ania.
    • Gość: BAJBUS Re: Smierc mlodej matki IP: *.* 19.10.02, 11:26
      To straszne...... nie znajduje słów jakimi mogłabym opisac żal i smutek jaki czuje..... to wszystko jest takie ... nie sprawiedliwe, takie złe i okrutne.Boze drogi jeśli patrzysz na te małe dzieciątko, na rozpacz jej rodziców, męża nie zastanawiasz się że można było inaczej????? cryingDlaczego......bajbus
      • Gość: tulipan Re: Smierc mlodej matki IP: *.* 19.10.02, 12:02
        łzy mi płyną po policzkach. Brak mi słów żeby opisać co czuję. łącze się z Tobą i z całą Rodziną w bólu. Zycie jest cholernie niesprawiedliwe. Nie wiem co jeszcze napisać,tak strasznie mi przykro...
    • Gość: agacz2905 Re: Smierc mlodej matki IP: *.* 19.10.02, 11:56
      To bardzo smutne, niesprawiedliwe i tragiczne, co się stało... Można się teraz modlić za duszę Twojej zmarłej przyjaciółki i za jej rodzinę pogrążoną w bólu... Można, a wręcz trzeba otoczyć największą miłością osieroconego małego chłopczyka. Może to mało, a może dużo, nie wiem, ale to naprawdę WSZYSTKO, co można teraz zrobić.Łączę się w bóluAgnieszka
    • Gość: 103197 Re: Smierc mlodej matki IP: *.* 19.10.02, 13:36
      bardzo poruszył mnie Twój list.serdecznie wspólczuję.wiem co znaczy stracić bliską-kochaną osobę.kiedyś przeczytałam takie zdanie "trzeba zaakceptować noc bo tylko wtedy świecą gwiazdy".jest to bardzo trudne...zyczę by Tobie i bliskim Twojej przyjaciólki kiedyś się to udało.smutne.pozdrawiam Agawa
    • Gość: Daddy Re: Smierc mlodej matki IP: *.* 19.10.02, 15:32
      Bardzo mi przykro. To wielka tragedia... Bądź silna i staraj się za wszelką cenę pomóc tej rodzinie. Jesli jesteś z nimi blisko, Twoja pomoc jest potrzebna głównie młodemu tacie. Spotkał go totalny szok emocjonalny: z jednej strony został ojcem, z drugiej strony stracił najukochańszą żonę. Pilnuj, żeby przypadkiem dziecko nie stało się dla niego winne tej tragedii. Takie myślenie może się pojawić, choć jest absurdalne. Jeszcze raz wyrazy współczucia, ucałuj ode mnie tą malutką kruszynkę.
    • Gość: Agnieszka.Z Re: Smierc mlodej matki IP: *.* 19.10.02, 19:35
      o Boże....Dlaczego ten los jest tak bardzo okrutny....Dlaczego dziecko nie pozna swoje j matki....Dlaczego ludzie musza tyle wycierpieć....Tyle pytań dlaczego..dlaczego...dlaczego!!!!trzymaj się i pomóż im przecież jesteś ich przyjaciółką
    • Gość: magusia Re: Smierc mlodej matki IP: *.* 19.10.02, 19:59
      Kochana Basiu!Bardzo Ci współczuję i cierpię wraz z Tobą gdyż miałam wielką nadzieję że Twoja przyjaciółka przezwycięży chorobę. Trudno jest znaleźć słowa pocieszenia... Przykro mi...
    • Gość: 7384 Re: Smierc mlodej matki IP: *.* 19.10.02, 21:21
      Wiecie co, jestescie kochane. To niesamowite, ze nie znam Was, a tyle potraficie mi dac. Dziekuje Wam za kazde slowo. Bardzo mi to pomaga.Basia
    • Gość: _Su_ Re: Smierc mlodej matki IP: *.* 19.10.02, 22:07
      Basiu strasznie mi przykro bo wierzyłam że uda sie Twojej przyjaciółce i będzie walczyła o życie. Młodzi ludzie nie powinni umierać szczególnie w takich sytuacjach. zresztą nikt nie powinien. Jeśli byłaś jej przyjaciółką teraz postaraj się pomóc jej mężowi i rodzicom i podtrzymuj ich na duchu.powodzeniaSu
    • Gość: lea Re: Smierc mlodej matki IP: *.* 19.10.02, 22:22
      Basiu kochanabądź silna dla Damianka, jego ojca i jej rodziców ... daj im miłość, którą Tobie dawała Twoja przyjaciółka.zapalę świeczkę i pomodle się ...lea
    • Gość: agis Re: Smierc mlodej matki IP: *.* 20.10.02, 23:53
      czytalam tamten post...pomodlilam sie za nia...nie wierzylam ze jej stan jest faktycznie az tak ciezki, teraz mi glupio - moglam modlic sie wiecej...wiem, wiem ze to nie ode mnie zalezalo, ale jednak ten zal zostaje. nie do pomyslenia zeby w tych czasach kobiety umieraly po porodzie??? myslalam ze to baaardzo rzadkie. czy wiadomo juz co wlasciwie bylo przyczyna? tak mi zal was wszystkich :sweat:
    • Gość: Lilly Re: Smierc mlodej matki IP: *.* 21.10.02, 06:46
      Nie potrafię znaleźć żadnych słow by opisały cały ten żal, smutek i przygnębienie, które teraz czuję. A zdaję sobie sprawę, że to zaledwie ułamek tego co czują najbliżsi tej młodej dziewczyny. Mam tylko nadzieję, że Młody Tata zrobi wszystko by synkowi choć trochę zrekompensować brak Mamy już od pierwszych praktycznie godzin jego życia.... Mam nadzieję, że znajdzie w sobie tyle sił....Życie bywa czasem takie niezrozumiałe.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka