Dodaj do ulubionych

Tak bardzo się boję ....

IP: *.* 28.11.02, 01:24
Przed tygodniem okazało się, że jestem w ciąży i powinnam szaleć ze szczęścia ale nie potrafię. Mam za sobą poronienie, późnej-szczęśliwy poród (Kacper ma już trzy lata) i niestety- wiosną tego roku- ciążę obumarłą. Te dwie nieudane ciąże spowodowały, że teraz zupełnie nie potrafię się cieszyć ze swojego stanu. Cały czas boję się, że znowu coś się stanie. Boję się pokochać tego Okruszka, którego w sobie noszę, żeby później znowu nie przeżywać tragedii. Każde pobolewanie to już dla mnie powód do paniki. Staram się dużo odpoczywać, łykam Duphaston, mam duże wsparcie w mężu a i tak cały czas myślę o najgorszym. Tak bardzo bym chciała mieć za sobą chociaż te trzy pierwsze, "najgorsze" miesiące. Odezwijcie się, bo jestem już bliska obłędu. Pozdrawiam Was gorąco. Asia
Obserwuj wątek
    • Gość: Cytrynka Re: Tak bardzo się boję .... IP: *.* 28.11.02, 02:11
      AsiuPrzede wszystkim spokojnie. Wiem, możesz powiedzieć: "łatwo mówić", ale stres może tylko zaszkodzić. Masz zdrowego dzieciaczka, i tym razem się uda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tylko bądź pod kontrolą lekarza, odpoczywaj, dobrze się odżywiaj. Szybko miną pierwsze miesiące i już niedługo na podforum "W oczekiwaniu" będziesz się chwalić ślicznie zaokrąglonym brzuszkiem, pierwszymi kopniakami, a w przyszłym roku przytulisz swoje maleństwo. Uwierz w to, odpędź złe myśli, uwierz że Twój maluszek jest silny. Rozumiem Twoje obawy, bo sama jestem w ciąży. To moje pierwsze dziecko i czasami mam napady paniki, ale tłumaczę sobie. Masz męża, który Cię wspiera, maleństwo w brzuszku, które potrzebuje silnej i szczęśliwej mamy.Wszystko będzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!Odezwij się. Jak się czujesz? Czy byłaś u lekarza (ale pewnie tak skoro łykasz Duphaston)? Głowa do góryCytrynka
      • Gość: julia1 Re: Tak bardzo się boję .... IP: *.* 28.11.02, 10:55
        Asiu!Moja córeczka ma już 4 lata, ale nigdy nie zapomnę jak bardzo bałam się będąc w ciązy, a nie miałam ku temu szczególnych powodów. Przeglądając czasopisma i książki dla rodziców wciąż natykałam się na jakieś wady wrodzone, choroby, nietypowe objawy i oczywiście natychmiast widziałam je u siebie. Chyba każda kobieta odczuwa taki irracjonalny lęk. Po traumatycznych przeżyciach jakie były Twoim udziałem masz prawo się bać. Jednak Asiu musisz wykonać gigantyczny wysiłek i UWIERZYĆ, że wszystko będzie dobrze. To co złe jest już za Tobą. Nie pozwól zawładnąć czarnym myślom. Na wyciszenie i optymizm życiwy polecam Ci gorąco ksiązki Paulo Coelho (o ile jeszcze nie czytałaś). A jeśli już czytałaś to zrób to jeszce raz. Coelho jest lepszy niż prozac. Asiu powtarzaj sobie codziennie mantrę: wszystko będzie dobrze :) Bo będzie dobrze. Pozdrawiam Cie serdecznie. Kunka
    • Gość: Dyska_ Re: Tak bardzo się boję .... IP: *.* 28.11.02, 11:20
      Asiu, doskonale Ciebie rozumiem, ponieważ miałam podobną sytuację - pierwsza ciąża obumarła i oooooogromny lęk przy drugiej. Jednak wszystko potoczyło sie dobrze. Też łykałm duphaston. Teraz mam wspaniałego, ZDROWEGO 5,5 miesięcznego syneczka. Nie bój się, uwierz, że teraz wszystko się uda. Masz już przecież jedno dziecko, więc na pewno możesz być po raz kolejny mamą. Nie stresuj się. Twoja fasoleczka potrzebuje teraz dużo spokoju, a tylko Ty możesz jej go zapewnić. Postaraj się skupić na wychowywaniu Kacperka, na zabawie z nim, a może wtedy czas będzie szybciej płynął. Nawet nie zauważysz gdy dobijecie szczęśliwie do 40 tygodnia i nareszcie ujrzysz swoje małe Szczęście :) Musisz w to wierzyć. Nastawienie psychiczne ma ogromne znaczenie w życiu, jakby pomaga losowi. Ojej, tak to wszystko brzmi chaotycznie, ale naprawdę bardzo bym chciała żebyś się przestała denerwować. Jeśli jesteś pod stałą opieką lekarza, któremu ufasz, to na pewno nic złego się nie stanie. Nie ma prawa :) Ściskam Cię cieplutko :hello: Dyśka P.S. Pochwal się od czasu do czasu osiągnięciami Maleństwa :)
    • Gość: Kasieńka Re: Tak bardzo się boję .... IP: *.* 28.11.02, 15:49
      Witam Cię Asiu,Rozumiem Twoje obawy doskonale - sama przeżywałam takie lęki. Pierwszą ciążę poroniłam w trzecim m-cu, drugą donosiłam chociaż 1/3 ciąży leżałam w szpitalu ( zawzięłąm się że będę miała dziecko). - dzisiaj córcia ma już 6 lat. A w trzeciej ciąży czułam się doskonale!!!!!!!!!!! nie brałam żadnych leków ( Duphastonu, Fenoterolu, Isoptinu itp.), sporadycznie kiedy pobolewał mnie brzuch brałam Nos-pa , którą zalecił lekarz. Szczęśliwie urodziłam Chłopca - co ja mówię chłopa 4260 g!!!! Każda ciąża jest inna. Twoje dwie wcześniejsze ciąże wcale nie świadczą o tym, że teraz też będą problemy! ... TYLKO MYŚL POZYTYWNIE!!!!!! OK? Daj nam znać za jakiś czas jak duży masz brzuszek. Powodzenia.Kasia
    • Gość: Kasieńka Re: Tak bardzo się boję .... IP: *.* 28.11.02, 15:50
      Witam Cię Asiu,Rozumiem Twoje obawy doskonale - sama przeżywałam takie lęki. Pierwszą ciążę poroniłam w trzecim m-cu, drugą donosiłam chociaż 1/3 ciąży leżałam w szpitalu ( zawzięłąm się że będę miała dziecko). - dzisiaj córcia ma już 6 lat. A w trzeciej ciąży czułam się doskonale!!!!!!!!!!! nie brałam żadnych leków ( Duphastonu, Fenoterolu, Isoptinu itp.), sporadycznie kiedy pobolewał mnie brzuch brałam Nos-pa , którą zalecił lekarz. Szczęśliwie urodziłam Chłopca - co ja mówię chłopa 4260 g!!!! Każda ciąża jest inna. Twoje dwie wcześniejsze ciąże wcale nie świadczą o tym, że teraz też będą problemy! ... TYLKO MYŚL POZYTYWNIE!!!!!! OK? Daj nam znać za jakiś czas jak duży masz brzuszek. Powodzenia.Kasia
    • Gość: RybkaKatarzyna Re: Tak bardzo się boję .... IP: *.* 28.11.02, 16:58
      Cześć Asik :)Posłuchaj, w życiu czasami zdażają się takie chwile o których póżniej bardzo ciężko zapomnieć, rozumiem Twój strach, niepewność, wiem jak się czujesz bo ja również mam za sobą poronienie, wiem jak to boli.Teraz Asiu, jestem w 30 tygodniu ciąży, szczęście mnie po prostu rozpiera :) Ale bałam się tak jak Ty......i boję nadal. Każdy, najmniejszy nawet skurcz przyprawia mnie o palpitację serca, latam do lekarza jak oszlała, gdybym mogła to spałabym podłączona do aparatu badającego tętno mojej córeczki :)To co czujesz jest bardzo wyczerpujące, ale jak najbardziej normalne po tym co przeszłaś....chciałabym Ci powiedzieć, że przestaniesz się bać po jakimś tam czasie, ale tak nie będzie, być może lęk ten zmniejszy się kiedy poczujesz jak maluch kopie.....a więc czekaj :) :) :)Tym razem będzie dobrze, uśmiechnij się, pogłaszcz odemnie brzucha, pośpiewaj.......tym razem będzie tak jak chcesz żeby było :)Jestem z Tobą......Kaśka.
    • Gość: 06061975 Re: Tak bardzo się boję .... IP: *.* 30.11.02, 15:10
      Bardzo Wam dziękuję! Jak zwykle nie zawiodłam się na Was, już mi trochę lepiej. Czuję się całkiem dobrze, jestem pod opieką lekarza więc- macie rację- nic nie może się stać. Tak myślę, choć za oknem szaro-buro, a hormony robią swoje. Za jakiś czas się odezwę i napiszę co u nas słychać. Mocno Was ściskam i pozdrawiam. :hello: Asia
    • Gość: KrysiaW Re: Tak bardzo się boję .... IP: *.* 30.11.02, 22:19
      Tym razem bedzie dobrze bo inaczej byc nie moze :) :) :) :) :) Musisz tylko myslec pozytywnie a zle mysli odgonic.Mama Krysi :hello:
    • Gość: lea Re: Tak bardzo się boję .... IP: *.* 30.11.02, 23:07
      Asiulku :love:pod Twoim serduszkiem, maleńkie serduszko pyka :)słuchaj słońce, bedzie dobrze, mam chody u szefa na górze ;)Pan Bóg już wie co ma zrobić :) Będzie dobrze - nie martw się, jest wiele fajnych ludzi, którzy trzymają za Was paluszki :)Całuję brzusio i Ciebie papa :hello: lea
    • Gość: Beata32 Re: Tak bardzo się boję .... IP: *.* 02.12.02, 11:25
      Asiu, Słoneczko ... pewno się powtarzam, ale - przede wszystkim myśl pozytywnie - będzie dobrze!!!. Trzymaj się - wierzę, że wszystko z Twoim Okruszkiem będzie w jak największym porządeczku.Beata
      • Gość: Edyś Re: Tak bardzo się boję .... IP: *.* 02.12.02, 12:37
        Ilośc i treść postów świadczy o tym, że każda mama przeżywała w ciży niepokoje ( czasem iracjonalne a czasem wspierane przez wcześniejsze przeżycia). Nie matrw się wszystko będzie dobrze. I nie myśl o tym co się wydarzyło wcześniej, masz w brzuszku skarb i dla niego dla siebie i starszego synka powinaś myśleć pozytywnie. Pozdrawiam mama Karoliny ( też pełna lęków).
    • Gość: 06061975 Re: Tak bardzo się boję -Już nie tak bardzo IP: *.* 05.12.02, 02:39
      Jeszcze raz Wam bardzo dziękuję. Kolejny raz czytam Wasze posty i ryczę. Bardzo mnie wzruszyłyście, już sie nie boję niczego. Byłam dzisiaj u mojego lekarza i wszystko jest w najlepszym porządku. Zaczynam wreszcie normalnie funkcjonować i to dzięki Wam, Kochane Kobietki. Całuję was mocno, jesteście super. Asia
      • Gość: Dyska_ Re: Tak bardzo się boję -Już nie tak bardzo IP: *.* 05.12.02, 17:06
        No Asieńko, gratulacje :) Czas szybko leci i już za chwilkę poczujesz pierwsze kopnięcia swojego Bączka :bounce: Jejku, nawet nie wiesz, jak się cieszę :hap: Dysia
    • Gość: 06061975 Re: Strachy precz.... IP: *.* 08.01.03, 23:49
      To już dwunasty tydzień. Okruszek (a właściwie Okruch) ma się super i mierzy już 4,5 centymetra. Wczoraj na USG wyczyniał takie akrobacje, aż trudno uwierzyć, że taki Maluszek tyle potrafi. Serduszko bije prawidłowo, fałd karkowy też ma prawidłowe rozmiary. A profil jaki piękny ...Powoli zaczynam myśleć o pierwszych kopniaczkach. A jakiś czas temu nawet nie śmiałam o nich marzyć. Strachy powoli odpływają i wszystko zaczyna nabierać realnych kształtów. Także dzięki Wam. Jeszcze raz dziękuję i obiecuję dalej pisać Wam o wszystkim. Całuję Was i pozdrawiam. Asia
      • Gość: Dyska_ Re: Strachy precz.... IP: *.* 10.01.03, 17:24
        No, no :) :) :) Spryciarz jakiś mały będzie :lol: Tylko patrzeć, jak pokopie nóziami po żołądku czy innym pęcherzu ;) Asiu, naprawdę bardzo bardzo się cieszę :bounce: Doskonale znam to uczucie i świetnie Cię rozumiem. Zima szybko minie, i nim się obejrzysz, nastanie lato, a wraz z nim Twoja kruszynka przyjdzie na świat :) Informuj koniecznie o postępach maleństwa, jak rośnie, które mimo tak młodego wieku nieźle sobie już poczyna w swoim cieplutkim gniazdku :DUściski Dyśka
        • Gość: 06061975 Re: Strachy precz.... IP: *.* 10.01.03, 21:16
          Jasne, że będę pisać. Jak tylko kopnie- pierwsze się o tym dowiecie. No, może drugie... Pozdrawiam Cię, Dysko cieplutko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka