renia1807
16.12.06, 21:36
Ciąża dłuzyła mi się bardzo. Gdyby nie kalendarz to pomyślałabym wręcz,że
byłam w niej od zawsze. Kiedy urodziła się moja coreczka wydawało mi się, że
pierwszy rok też będzie taki długi i bardzo trudny. Ale taki nie był. Minął
nawet nie wiem kiedy! Dziś kiedy patrzę na moje słodko śpiące dziecię, to
prawie nie mogę uwierzyć w to,że tak bardzo urosło, że mówi do mnie mama,
wyciąga do mnie rączki i cieszy się na mój widok. Dziś w niczym już nie
przypomina tej małej, chudziutkiej kruszynki którą położono mi po urodzeniu
na brzuchu. Kiedy patrzę z perspektywy czasu, to trochę mi zal tych minionych
dni, z drugiej strony cieszę się, że mi tak urosła , że zaczynamy się juz
powoli rozumieć.
Jak wam drogie mamy minął ten pierwszy rok , jak patrzycie na miego z
perspektywy czasu?