Gość: zalotka
IP: *.*
12.03.03, 21:57
Witam ! Ten temat dyskutowałam już z moimi koleżankami wielokrotnie ! Mianowicie chodzi o opiekę medyczną nad mamami po urodzeniu dziecka - nie mam na myśli połogu . Pod koniec pierwszego roku Gosi, ja miałam róznego typu dolegliwości ( wymienię w skrócie ): zapalenie nerek , kłopoty z kręgosłupem ( od dźwigania )- 4 razy nastawianie , kłopoty z sercem , kłopoty z krążeniem - to te poważniejsze.Wcześniej raczej ( oprócz kręgosłupa ) nic się nie działo - a teraz jakby się jakiś wór otworzył. Najgorsze jest to , że właściwie znikąd pomocy - bo , każdy lekarz , którego o to pytam mówi- no jak się jest mamą to trzeba wiedziec , że się ma dziecko. Mam wrażenie , że" urodziłaś to se sama radź - twój problem "Dodam , że nie jestem jakąś hipochondryczką . Może na moje kłopoty wpływa fakt , że dziecko urodziłam dość późno, bo w 35 roku życia - czyli w zasadzie biologicznie jestem już staruchą !Ponieważ , odnoszę wrażenie , że większość forumowiczek oscyluje w okolicach 22-25 lat, Bardzo proszę o parę słów o Wasze odczucia .pozdrawiam , Iza