ozana_1
10.01.07, 09:52
jest miłość, wierność a nie ma uczciwości - prawie od roku mój mąż kłamie mi
patrząc prosto w oczy. Mamy dwoje dzieci 4,5 lat i 8 m-cy. Jak btłam w ciąży,
mąż poznał przez internet kobietę, początkowo to ich pisywanie mi nie
przeszkadzało, ale później zauważyłam,ze to stało się jego pasją. najgorsze
jak chciałam przeczytać to zasłaniał ręką monitor, pisał w nocy, z pracy.
Zarządałam, żeby zerwał tą znajomość.Obiecał, że tak zrobi, to było w marcu
u.r. Od tego czasu jego nick którym sie posługiwał w kontaktach z nią był
nieruszany. Czasami pytałam go jeszcze o tą ich znajomosć - mówił że to
przeszłość. No i wczoraj mleko się wylało, wlazłam na nią w internecie na
jednym z portali i spytałam o ich kontakty. Wszysstko mi nap[isała,że
zmienił nica, ma inną skrzynkę na którą pisali do siebie maile, że to cały
czas trwa. On potwierdził, niczemu nie zaprzeczał. Potem siE nawzajem
opluwali przez internet. Ale co ja mam zrobić z tym gnojem? Kazałam mu się
wynosić do matki, uprosił mnie o dwa dni na przemyślenie tej decyzji. Myśli,
że rura mi zmięknie. Ona też ma męża, do niczego (fizycznego ) między nimi
nie doszło,ona mieszka na drugim końcu Polski. Poradźcie co mam zrobić z tą
kupą. Jak po tym wszystkim mu zaufać i wierzyć? Pozdrawiam i dzięki