jufalka
19.01.07, 18:46
Jakiś tydzień temu moja matka wyzwała mnie "jaka ty jesteś mułowata, wszyscy
ci tłumaczą, żeby nie pić kawy jak karmisz piersią, a to nikogo nie słucha",
(piję małe ilości, i wg mnie nie wpływa to źle na dziecko), no ale chodzi o to
że to boli jak ona tak zwie, a nie był to odosobniony incydent, wtedy nic na
to nie powiedziałam, ale przez tydzień było to we mnie, że mnie tak wyzywa i
dzisiaj powiedziałam jej, nie doczekawszy się przeprosin, "sama jesteś
mułowata", zaznaczyłam przy tym wyraźnie że mówię tak bo ona tak powiedziała,
nie wiem czy dobrze zrobiłam, ona się obraziła, uraziła i wściekła, że jestem
niewdzięczna, że więcej nie pomoże mi przy dziecku wcale, że tylko jej na łbie
siedzę itd itp, a przecież powiedziałam jej dokładnie to samo, nie mam ochoty
zachowywać się jak ona ale co zrobić jak ona mnie wyzywa...