Moja dwójka jeszcze szaleje, ratunku, jak one jutro wstaną do przedszkola i
szkoły???
Mam przeczucie, że na ich nadzwyczajną aktywność ma wpływ spora ilość
przyswojonych w ciągu dnia:
cukierków kopiko
capuccino jacobs z czekoladą (ale to tylko starsza i tylko dwie)
coli
Jak je uśpić?
I co zacząć od jutra ograniczać w pierwszej kolejności? A może to w ogóle nie
w tym problem?
Doradźcie coś, bo zaraz oszaleję